Jump to content

Mayron

Forumowicze
  • Content Count

    223
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Mayron

  • Rank
    Krasnolud
  • Birthday 02/11/1986

Sposób kontaktu

  • AIM
    Array
  • Strona WWW
    Array
  • ICQ
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array
  1. Jako, że zawitała do nas wiosna (a właściwie lato, ale to szczegół...), trzeba było pomyśleć o jakichś porządkach, prawda? Zacząłem od okien, bowiem to one najbardziej rzucają się w oczy i przyprawiają człowieka o wyrzuty sumienia... Plan się udał, okna umyte. To już mało istotne, że dwa dni później jakiś 'człowiek' wyrzucił coś przez okno... Coś, co pacnęło o parapet i zapaćkało lekko szybę... Ważne, że ruszyłem cztery litery i coś zrobiłem Później jednak przyszła kolej na komputer... Szary, jednolity, praktycznie nieprzepuszczający światła filtr powietrza nie wróżył nic dobrego. Po tym, co zastałem wewnątrz, pewnie nie będę mógł zasnąć przez kolejne dwa dni. "Byt", jaki wyciągnąłem z chłodzenia procesora i karty grafiki, pewnie byłby w stanie, z mała pomocą, wynaleźć przynajmniej koło... Niektóre elementy ciężko było rozpoznać na pierwszy rzut oka. Operacja przywrócenia porządku trochę trwała, ale w końcu widzę, gdzie co jest i jakiego koloru są kable. Nie, żeby to było jakoś wielce istotne, ale przyczyniło się do zmniejszenia hałasu i spadku temperatury, co zawsze jest mile widziane. Przypominam wszystkim, że nawet jeśli macie dziesięć wentylatorów i różne filtry, to i tak nie ominie was walka z kurzem i różnymi jego mutacjami Do piwnicy na razie nie schodzę. Jeszcze mnie coś zeżre tam na dole...
  2. Niestety, z reguły nikt nie daje odpowiedzi zaraz po rozmowie Mają wielu kandydatów i chcą sobie wybrać możliwie najlepszego na dane stanowisko. Kończy się to zwykle tekstem "odezwiemy się do Pana", czy coś podobnego. Trzeba czekać, ale przygotuj się na to, że mogą nie oddzwonić w ogóle. Przeważnie odzywają się tylko do tego osobnika, którego chcą przyjąć. A ile trzeba czekać? Czasem dzień, dwa, czasem tydzień, dwa... Hmm, a co do moich planów na przyszłość - na razie żyję chwilą obecną, mam różne wizje, np. wrócić na studia, tak dla siebie tylko, nie dla "kariery". Chciałbym też kiedyś wyjechać, pozwiedzać, zobaczyć możliwie najwięcej w życiu, ale nie mam pojęcia, czy to się kiedykolwiek uda
  3. Ja mam takie plany i skutecznie wprowadzam je w życie od dwóch tygodni. Rzadko mam jakąś z góry ustaloną trasę. Jeżdżę na zasadzie "no to teraz może skręcę sobie w lewo?" Mój średni wypad, to tak mniej więcej trzydzieści kilometrów. Wczoraj jeździłem po lesie, wąskimi, ledwo widocznymi ścieżkami, między krzakami, drzewami. Kilka razy zagrzebałem się w piachu... Ogólnie jest to chyba moja ulubiona forma spędzania czasu na powietrzu. Może i bieganie szybciej przyniesie efekty, ale wolę przejechać te trzydzieści kilometrów, niż przebiec np. dziesięć. Po prostu sprawia mi to znacznie większą frajdę.
  4. Ja mogę polecić tower defense z kooperacją, w postaci Iron Brigade. Dość ciekawy i oryginalny projekt. Sterujemy robotem bojowym z możliwością dopasowania uzbrojenia i strategii. Wybieramy, czy chcemy mieć więcej własnych broni, czy więcej opcji stawiania wieżyczek. Jest zatem możliwość, by jeden gracz skupił się wyłącznie na stawianiu umocnień, a drugi bawił się w mechwarriora Wieże można stawiać w dowolnym miejscu, nie ma specjalnych, wyznaczonych do tego celu stref, także jest pole do popisu. Opcje zmiany wyglądu pilota, jak i modyfikacje robota są również dostępne, choć nie ma tego bardzo dużo.
  5. Ja bardzo często tak mam, kiedy biegam jako człowiek... Ogniska gasną, pojawia się mgła w przejściach (albo i nie), ale żadna inwazja nie następuje. Może ktoś próbował, ale nie dało rady utworzyć sesji? Nie wiem. A co do PvP... W świecie z obrazu, do którego można wejść w Anor Londo (dolny poziom z ubranymi na biało strażnikami), leży sobie czerwony rysik. Podobnie jak żółty i biały (teksty, coop), ten służy do zostawiania symboli PvP. Kiedy ktoś kliknie wasz symbol i da radę się połączyć, przybywa jako mroczny upiór. W ten sposób bardzo często udawało mi się znaleźć dobrych i honorowych przeciwników, czyli takich, co się witają, a backstab używają sporadycznie. Symbole te można często znaleźć np. przy arenie w Blighttown (za ogniskiem na dolnym poziomie). Tylko taka drobna uwaga - w tym wypadku chyba nie ma dopasowania soul level.
  6. Świetna sprawa... Kiedy mam zły dzień, albo po prostu jestem smutny, wystarczy, że posłucham Florence. Jej głos hipnotyzuje, pozwala zapomnieć o tym, co złe. Większość utworów ma w sobie energię, która wlewa się do ciała przez uszy Lekarstwo dla umysłu. Ludzie powinni częściej słuchac takiej muzyki. Świat byłby odrobinę lepszy ;]
  7. Właśnie, odnośnie modów. Prawie rok już czekam na Misery 2.0 do Call of Pripyat, modyfikację, która usprawnia właściwie każdy aspekt gry i sporo zmienia/dodaje. Kwestia grafiki, sztucznej inteligencji, broni, skrytek, realizmu, dźwięku. Wszystko zmienione, przebudowe lub stworzone od nowa. Jedynie sama kampania pozostanie na razie bez zmian, choć później chcą zmienić i zadania, a może nawet dodać nowe lokacje... Hype jest ogromny i bywają dni, kiedy w kwestii popularności, mod zajmuje pierwsze miejsce na Moddb. Jak ktoś chce, może spróbować Misery 1.0, ale to tylko niewielki przedsmak tego, co znajdzie w nowej odsłonie. "Dwójka" ma szansę wyjść w drugim kwartale, ale po wielokrotnym przekładaniu daty, nic już nie jest pewne Such is the life in the Zone...
  8. Widzę, że temat poszedł w kierunku walki w Anor Londo z Ornstein i Smough... Nie będe wam tu nawijał o taktyce, czy czymś podobnym, ale opiszę, co mi się przydarzyło podczas grania w Dark Souls na PC... Otóż stałem sobie w komnacie przed wejściem do O&S, z zamiarem przyzwania Solaire do pomocy... Oprócz NPC w mojej grze pojawił się inny człek, którego w żaden sposób nie przyzwałem, bo nie było innych znaków na podłodze. Człek ten był prawdopodobnie rosjaninem, co mozna było wywnioskować po nicku, do tego był nieśmiertelny, a jego broń leczyła, zamiast "uszkadzać". I to zarówno mnie, jak i wrogów.... Skończyło się na tym, że trollował, lecząc bossa, którego tłukłem. Musiałem wyjść, bo żadnej innej opcji nie widziałem Takie są właśnie uroki grania na PC w grę, która nic sobie nie robi z tego, ze ktoś używa trainera, modyfikując w czasie rzeczywistym wpisy w pamięci... Przy tym wszystkim edytor plików zapisu z konsol, to pikuś.
  9. Chciałbym, aby Quantic Dream wróciło do tworzenia na PC Przykładowo - Heavy Rain i nadchodzacy Beyond: Two Souls... Albo jeszcze lepiej - Omikron 2. Pomarzyć można, nie?
  10. No i klops, bo do mnie nie pasuje żadna z podanych grup Często przechodzę gry, jeśli oczywiście są dla mnie ciekawe, ale nie mam ciśnienia jeśli chodzi o osiągnięcia... Przejdę grę z 43% osiągnięć? Wystarczy. Bawię się na swój sposób i nic nikomu nie muszę udowadniać Wychowałem się w świecie bez osiągnięć, więc dla mnie to mało istotne. Fajnie jest odblokować jakieś dodatkowe rzeczy po przejściu gry. Obrazki i punkty niczego ciekawego nie dają... Psujem bywam czasem i to raczej z przypadku, niż celowo. Jako pykacz, często sprawdzam wiele tytułów z czystej ciekawości, ale nie każdy trafia w mój gust, zatem tylko część przechodzę. Chyba mam dośc normalne podejście do tego wszystkiego?
×
×
  • Create New...