Jump to content

mrfe

Forumowicze
  • Content Count

    431
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

89 Znakomita

About mrfe

  • Rank
    Człowiek
  • Birthday 11/20/1993

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

2,882 profile views
  1. Wkręciłem się ostatnimi czasy w kryminały, a książki autorstwa Camilli Lackberg zostały mi szczególnie polecone przez koleżankę. I szczerze mówiąc jakoś mi nie podeszły - znacznie większą przyjemność czerpałem z lektury "Niegodziwców" (swoją drogą polecam, bardzo ciekawy koncept). Tekst jak zwykle pierwsza klasa
  2. Niestety nie :< EDIT: Ok, problem rozwiązany - nie zauważyłem, że jest osobne menu do przeglądania przedmiotów T_T Dzięki za odzew
  3. Właśnie o wyrzucenie na ziemię mi chodziło (nie wyraziłem się zbyt precyzyjnie -_-)! Przestukałem wszystkie klawisze na klawiaturze i nic
  4. Krótka piłka - jak mogę usunąć przedmiot z ekwipunku? Korzystam z klawiatury i myszki
  5. Słyszałem historie o bugach tak strasznych, ze co wrażliwsi mdleli z wrażenia - ale gdyby nie już zapowiedziany dodatek fabularny, to i tak bym kupił. Tymczasem czekam na goty, ostatnio przez pośpiech ominęła mnie zemsta Harley Quinn :'(
  6. Przyznam się szczerze, że na pierwszej części nieco się zawiodłem, ale na pewno wybiorę się do kina na drugą, która wydaje się wkraczać na nowe poziomy pozytywnego zakręcenia. No i jestem całkowicie zafascynowany postacią Desdemony^^
  7. mrfe

    Prometeusz - (mini)recenzja

    Burza krzemionkowa *v* Fabuła nie była zła, może to nie najlepsza historia w filmach ever, ale za każdym razem jak ktoś wspomina o debilnym scenariuszu, mam wrażenie, że trochę przesadza
  8. Więc? Co stoi na przeszkodzie (oprócz oczywistego "nie chce mi się")? Może nie jestem wielkim fanem komiksów (mam dwa, które kupiłem ze względu na Asajj Ventress i Generała Grievousa), ale zawsze fajnie się czyta teksty pasjonatów^^
  9. @up i chwała Ci za to, bo Sapkowski odwalił przy nim kawał dobrej roboty (pomijając zakończenie przygód wesołej hałastry w "Wieży jaskółki", którym byłem ogromnie zawiedziony i przez które prawdopodobnie już nigdy nie sięgnę po przygody Geralta) - choć muszę przyznać, że moim zdaniem opowiadania prezentują się lepiej od cyklu związanego z Ciri
  10. Też ostatnio przeglądałem mój deviantowy profil, ale zamiast załamywać głowę nad nieudanymi pracami i pozbywać się ich, postanowiłem, że zachowam wszystkie, a potem jeszcze raz namaluję te, które mi obecnie już nie pasują - starsze wersje posłużą mi oraz odwiedzającym jako pomoc w osądzie, czy rozwinąłem się przez te trzy lata jako plastyk, czy może wciąż jest po staremu...
  11. Eeee, spektakularny sukces to nie dla mnie^^ Ale zawsze fajnie napisać jakiś tekst, może trochę ulepszyć swój warsztat albo po prostu podzielić się z innymi, tym, co nam się podoba Szkoda, że nie wytrwałeś, bo fajnie się to czytało
  12. Jakiś czas temu zrodził mi się w głowie taki pomysł, żeby utworzyć na moim zakurzonym i osnutym pajęczynami blogu kącik cotygodniowych rekomendacji muzyczno-filmowo-książkowych. Niestety, wobec zdecydowanie zbyt wysokiego współczynnika niekonsekwencji opisującego moją osobę, nic z tą mało odkrywczą, ale całkiem dobrą ideą nie zrobiłem. Ale teraz mam wakacje, jest trochę wolnego czasu, więc pomyślałem, ze jednak podzielę się z Wami paroma pozycjami, przy których miło spędzałem chwile, nadrabiając zaległości w książkach, filmach i muzyce. CZYTAM: ?Sabriel? Garth Nix ? Miałem ostatnio całkowitą blokadę na wszystko, co choć w drobnym stopniu dotyczyło gatunku fantasy. Ale ?Sabriel? została mi polecona przez koleżankę (rodzaj polecenia w stylu: ?przeczytaj, bo inaczej spotka cię przykry wypadek?), więc przemogłem się i zabrałem do lektury. Początki nie były łatwe. Ba, mógłbym stworzyć listę obecności rzeczy, które denerwują mnie w literaturze spod znaku magii i miecza ? dziwaczne nazwy i imiona (serio, czy główny bohater nie może po prostu nazywać się Bob albo Krzysiek? Czy to od razu musi być coś jak ?Hoburthalf??) ? obecne!, mapa na pierwszej stronie, do której trzeba co chwilę wracać, żeby ogarnąć, gdzie właściwie znajdują się bohaterowie ? jestem!, WIELKIE (słowo daję, takie naprawdę super olbrzymie) zło, które zagraża wszystkim i wszystkiemu ? yup! ?Rany, co za koszmar? ? jęknąłem po przeczytaniu prologu? A parędziesiąt stron później z ciekawością śledziłem dalsze losy Sabriel. Postaci da się polubić, główna bohaterka to nekromantka (co samo w sobie jest pro), do tego dorzucono parę całkiem niespodziewanych zwrotów akcji oraz gadającego kota imieniem Mogget, który z miejsca zyskuje sympatię czytelnika. Lekkość z jaką czyta się ?Sabriel? i niewielka objętość książki sprawiają, że jest to niezła pozycja na jedno popołudnie. Nie oszukujmy się, to nie jakaś wybitna lektura, ale jeżeli ktoś ma parę wolnych godzin, które jest w stanie poświęcić na czytanie, czemu nie ? to sprawnie napisana historia, która nie przyprawi Was o czytelniczy orgazm, ale nie powinna też spowodować bólu głowy. OGLĄDAM: ?Hick? ? Zarys historii jest prosty - młoda Luli ucieka od zapitego ojca i nieszczególnie opiekuńczej matki w stronę większych perspektyw, konkretnie - Las Vegas. Jakoś nie przepadam za kinem drogi, ale ?Hick? zachęcił mnie szalonym zwiastunem i cieszę się, że tak się stało. Chloe Grace Moretz świetnie radzi sobie jako pyskata i naiwna Luli (ba, jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że to jedna ze zdolniejszych, jeżeli nie najzdolniejsza aktorka młodego pokolenia), Eddie Redmayne jako Eddie budzi mieszane uczucia i ciężko rozgryźć tę postać (co się chwali, bo zawsze miło obserwować jakiegoś nieoczywistego bohatera), a Blake Lively znana głównie z ?Plotkary? rozstaje się z wizerunkiem pustej lali, jako wyjęta spod prawa Glenda. I tylko szkoda, że pod koniec historia idzie w takim, a nie innym kierunku, bo moim zdaniem zakończenie kłóci się z klimatem reszty filmu. Ode mnie 8/10. SŁUCHAM: Gin Wigmore ? Specyficzny głos, który może przypaść do gustu, ale również zupełnie odstręczyć (cytując moją siostrę ? ?To piosenkarka, czy koza??). Wyhaczyłem jedną z jej piosenek w radiu Roxy (swoją drogą polecam, super sprawa, jeżeli znudziły Was już puszczane w kółko hity z popularnych stacji) i to wystarczyło, żebym zakręcił się za pozostałymi utworami. Spróbujcie, a nuż trafi w Wasze gusta. To tyle (na razie albo w ogóle, bo znając moje lenistwo za tydzień nie będzie mi się chciało) ode mnie ? jeżeli macie jakieś własne propozycje, podzielcie się!
  13. Bardzo lubię Frances McDormand, przede wszystkim za to, że jest świetną aktorką, ale również ze względu na charakterystyczną urodę - od razu zapisuję Fargo na listę "do obejrzenia"!
  14. @up obawiam się, że to problem z serwerami steama i jtrzeba po prostu zachować cierpliwość, wkrótce powinno być po wszystkim
  15. Propsy za "Jeżycjadę", książki mojego dzieciństwa^^
×
×
  • Create New...