Jump to content

Boobr

Forumowicze
  • Content Count

    149
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About Boobr

  • Rank
    Krasnolud
  • Birthday July 29

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array

Recent Profile Visitors

2,558 profile views
  1. Problemem nie są zakończenia same w sobie i pomysły na nie - problemem są dziury w historii, niezakończone wątki i brak jakiegokolwiek znaczenia twoich decyzji. Ostatecznie nic nie ma znaczenia, każde zakończenie to jeden wielki środkowy palec dla fanów. Nie wiadomo, dlaczego . Mogę wymieniać te dziury i błędy bez końca, tyle że nikt nie jest w stanie logicznie ich wytłumaczyć.
  2. Wypadłem z obiegu na jakiś czas, najpierw miałem egzaminy, potem przeprowadzkę i zmianę komputera... dziś wchodzę sprawdzić co tam na TF2 a tu BAM! Uber Update walnął mnie jak obuchem. Sporo fajnych itemów, z których za najciekawszy uznaję Bazaar Bargain - snajperzy mają teraz w czym wybierać. Bodyshooterzy mają SS, Ci z lepszym celem przerzucą się na BB, a jak ktoś nie chce się "deklarować" to zostanie przy starej snajperce. Dobrze, że nazbierałem trochę metalu, to wycrafcę parę itemów - może dostaną vintage za jakiś czas. PS. Meet the Medic mnie rozczarował - wolałem te krótsze, szybsze i zabawniejsze filmiki (Meet the Demoman to mój ulubiony). Ewidentnie postawili na formę, bo sama jakość filmiku jest najlepsza ze wszystkich. PPS. A ja dalej czekam na Meet the Pyro. Ciekawe, czy się doczekam.
  3. Jak dla mnie stripy Otisa znakomicie wpasowują się między proste i łatwe w odbiorze komiksy Marka Lenca a totalnie abstrakcyjne koncepcje B. Wiśniewskiego. Prawdę mówiąc, to właśnie paski od Otisa najbardziej przypadają mi do gustu ze wszystkich rysowników w CDA (zwłaszcza ten w ostatnim numerze, "B jak Batman" był przezabawny).
  4. szymok Ja posiadam ten przewodnik, kupiłem w mniejszej cenie kombo gra + ten poradnik. Odczucia mam bardzo pozytywne, jest wykonany naprawdę schludnie, zdjęcia, artworki są naprawdę piękne. Oprócz poradnika do gry znalazły się także opisy głównych postaci gry, jak i kilka króciutkich tekścików o tworzeniu gry (połączonych z bardzo ładnymi grafikami). Poradnik sam w sobie jest pomocny, chociaż czasem nieprecyzyjny (np. opis walki z jest zbyt zdawkowy), ale to mały problem. Cieszy mnie też, że pomyśleli nie tylko o standardowym opisie przejścia, ale też o poradach dotyczących samej rozgrywki, pomocne (przynajmniej dla mnie) były podstawowe porady dotyczące walki i rozwoju bohatera. Jeśli masz akurat trochę kasy to myślę że warto, ja się nie zawiodłem, zwłaszcza że, w pełni spełnia swoje zadania - jest pomocny, i pięknie, solidnie wykonany (świetne zdjęcia, bardzo dobra jakoś kartek, twarda okładka). Jeśli tego właśnie oczekujesz, to się nie zawiedziesz. Co do drugiego pytania - jest ono trochę trudniejsze. Nie grałem na padzie, ALE pomimo konsolowego sterowania i interfejsu bardzo wygodnie grało mi się myszką i klawiaturą. Nie miałem problemu jak inni z targetowaniem przeciwników (w okolicach II Aktu już się nauczyłem jak walczyć, aby nie było to problemem), a z pomocą może przyjść klawisz ALT (lockuje target). Jeśli masz pada, to możesz spróbować sobie pograć na nim, ale nie jestem pewny czy warto kupywać pada tylko dla tej gry.
  5. Okej, kupiłem, zagrałem, przeszedłem, przetrawiłem... pora się wypowiedzieć. Gra jest wprost rewelacyjna, zmazała wszystkie urazy, jakie miałem do CD Projekt po beznadziejnej pierwszej części. Znakomita fabuła, fantastycznie wykreowane postacie (wreszcie!), i cudowny świat w którym utonąłem na kilka dni. Bardzo podoba mi się system walki, ogromna zmiana na lepsze. Kompletnie zmiotły mnie jednak wspomniane już postacie - każda jest wyrazista, ma charakter, jest specyficzna. Elf Iorveth stał się moją ulubioną postacią uniwersum Wiedźmina, i według mnie ma największą charyzmę ze wszystkich osób napotkanych w grze. Na jakieś bugi, crashe etc. się nie natknąłem, jedyny problem to optymalizacja gry - chociaż i na moim sprzęcie w ustawieniach na low i rozdzielczości HD da się grać. Nie chce mi się rozpisywać bardziej, bo jest to bezcelowe - ile razy można powtarzać jak dobra jest to gra? Dla mnie to "prawie" na pewno erpeg roku. "Prawie", bo na horyzoncie majaczy jeszcze jeden pretendent w postaci Elder Scrolls V...
  6. Na fejsbuku CD Projekt odpisał użytkownikowi pytającemu o DLC (których nie mógł ściągnąć), że jutro będzie bezproblemowa możliwość ich ściągnięcia (coś w ten deseń, dokładnego cytatu nie podam). Zatem ponownie - trzeba czekać, ale czekanie na itemy to już raczej nie ta skala, co dzisiejsze nocne czekanie na samą grę.
  7. No i po co ten shitstorm? Kilkanaście h obsuwy to nic wielkiego, teraz na forum będzie wielka posucha, bo każdy zapomni o swoim rejdżu sprzed paru chwil i będzie grał z bananem na gębie. Najwięcej zyskali zatem ludzie, którzy spokojnie się wyspali, poszli tam gdzie musieli (praca/szkoła/inne sprawy) i po powrocie zaczęli bądź zaczną bez problemów sobie grać. Granie jest po prostu sympatyczną częścią życia, a nie jego głównym celem, więc po co te czekanie, brak snu po nocach, zawalanie obowiązków... Owszem, RED należy się klaps w tyłek za tę obsuwę, nie można ich ciągle usprawiedliwiać, bo wpadka jest wpadką. Ale ludzie słali im takie wiązanki, jakby wywołali World War III, to spora przesada.
  8. Zgadzam się z Deathdealer - trzecia okładka przypomina tę z BM i odpada, bo nie przepadam za powtarzalnością. Z tym, że ja wolałbym okładkę nr. 1 - silencery na pistoletach i skupiona, spokojna poza bardziej mi pasuje do Hitmana niż dynamiczny bieg z dwoma gnatami. Ocena czysto subiektywna, ale jednak skłaniam się ku pierwszej okładce.
  9. Ode mnie piąteczka, za tego Gandalfa w Wiedźminie. :D

  10. Wyluzujcie się panowie, to tylko gra. Jakkolwiek dobra by ona nie była to nie warto męczyć i denerwować się po nocy czekając na aktywację. Wpadka od RED - ok, może się zdarzyć każdemu, przymknąć na to oko, wyspać się i iść do pracy/szkoły wypoczętym. Trzeba dostosowywać grę do życia, nigdy na odwrót Pozdrawiam. PS Kolekcjonerek jest ok. 10k, ale tylko w Polsce - parę osób zapewne jeszcze za granicą już się w grę zaopatrzyło.
  11. Promotional items z Wiedźmina 2 nie są na trade, więc będziesz miał problem - przynajmniej na razie. A propos promotionali - wciąż nie mogę się nadziwić ile warta jest głowa Maxa. Czapka brzydka, wysoka (w sensie duża, zdradzająca pozycje) a warta prawie najwięcej (itemy genuine pomieszały w wartościach).
  12. Jeśli "nie lubisz takich jak ja, to cóż ja mogę na to odpisać? Haters gonna hate ;> W moim poprzednim poście wspomniałem, że dla mnie angielskie głosy są "klimatyczne i pasujące do postaci". Tych dwóch cech w moim mniemaniu brakuje polskiej wersji, i uważam, że to argument na trochę wyższym poziomie niż "polski język fe". Oczywiście, rozumiem wasz punkt widzenia, ale tu z pomocą mogą przyjść np. napisy - w każdej grze z możliwością ich włączenia mam je na "ON", więc i w W2 nie będzie inaczej. Bo w sumie czemu nie miałbym cieszyć się dubbingiem, który mnie usatysfakcjonuje i polskimi napisami, które pomogą zrozumieć te smaczki i niuanse niewyczuwalne w wersjach obcojęzycznych? No chyba, że w przeciwieństwie do W1 nie ma możliwości "mieszania" dubbingu i napisów, co by mnie zdziwiło. [głowę dam że taka możliwość tam była, poprawcie jeśli się mylę] Być może niedostatecznie sprecyzowałem powody, dla których wybór polskiego języka w Wiedźminie graniczy dla mnie z abstrakcją - jest to kwestia czysto estetyczna. W przeciwieństwie tego, co próbuje insynuować Spike217 wcale nie jestem hejterem polskiego języka. Po prostu mając w pamięci polonizację (a raczej oryginalną wersję) Wiedźmina 1 wiem, czego mniej więcej się spodziewać. Rozczarowany byłem głównie Triss (nie tyle aktorką, bo ta wykonała niezłą robotę, co niepasującym głosem - subiektywna ocena) no i Geraltem... słuchanie Rozenka w jego roli było równie przyjemne, co przeciąganie jeża przez jelita. Przez cały czas wybijał mnie z klimatu, co częściowo psuło zabawę. Z ulgą przyjmuję anglojęzycznego Geralta, bo ten ma głos szorstki, suchy i klimatyczny, całkiem podobny do tego, który wyobrażałem sobie czytając książki. Zatem możliwość połączenia dubbingu, którego słuchanie nie sprawia mi fizycznego bólu z polskimi napisami może być w moim przypadku całkiem sympatycznym wyborem. Aczkolwiek podkreślam - jest to rzecz czysto estetyczna i subiektywna, nikt nie musi się ze mną zgadzać, po prostu dzielę się swoją opinią na forum.
  13. Zmienię trochę temat, bo to że każdy jest na ciśnieniu, a nocna premiera z poniedziałku na wtorek nikomu nie odpowiada to już napisano kilkaset razy. Po obejrzeniu wszystkich filmików z TEGO newsa na stronie CDA wiem jedo - wybieram angielsku dubbing. Nie ma siły, żebym wybrał te beznadziejne polskie głosy. Wystarczy porównać dwie wersje sceny w namiocie z mapą (zapewne jakiś prowizoryczny "War Room"), jedna z angielskim dubbingiem jest w pierwszym filmiku, druga z polskimi głosami w trzecim filmiku ("Świat"). Znacznie, naprawdę znacznie lepiej brzmi to w pierwszej wersji - głosy są bardzo klimatyczne i pasujące do postaci. Oczywiście możliwe (chociaż wątpliwe) jest, że tylko ta scena brzmi tak dobrze po angielsku. Ale jednak zaryzykuję, i przy instalacji wybiorę ENG - przynajmniej nie będę musiał wysłuchiwać przez całą grę tego pseudoaktora Rozenka.
  14. DAMMIT! Nieźle mnie urządzili, ledwo co mam forsę na Wiedźmina, to jeszcze muszę wydać kasę na Windowsa 7 jeśli chcę grać bez czarnych pasków po bokach ekranu. Dzięki RED!
  15. Zgadzam się, hype to czują raczej gracze pamiętający pierwszego Deusa - w ich przypadku on napędza się sam, kampania reklamowa jakoś przytłaczająca nie jest. Nie uznaję tego za wadę, zawsze to trochę spokoju, w przeciwieństwie do tych wszystkich Shepard'ów i innych Hawke'ów. Ale fakt faktem, że agresywnego marketingu to twórcy nie stosują.
×
×
  • Create New...