Jump to content

Cuth

Forumowicze
  • Posts

    43
  • Joined

  • Last visited

Reputation

0 Neutralna

About Cuth

  • Rank
    Goblin
    Goblin
  • Birthday 04/10/1988

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Recent Profile Visitors

1,258 profile views
  1. Dzięki za życzenia :)

  2. Bry tym, co mnie tu jeszcze pamiętają Jak są święta to trzeba świętować; przed piciem : Volbeat - Rock The Rebel/Metal The Devil (2007) - heavy/thrash/rockabilly. Czterech Duńczyków i pozagrobowy patronat Johnego Casha i Elvisa. Płyta konkretnie kopiąca w tyłek; po prostu czysta i prosta energia! w trakcie picia: Rebel Meets Rebel - Rebel Meets Rebel (2007) - 3/4 składu Pantery + David Allan Coe, legenda najbardziej niegrzecznych wcieleń country, na wokalu. Pijane pianino, zachrypnięte od whisky niemal siedemdziesięcioletnie gardło, efekty nieodżałowanego Dimebaga na gitarze imitujące kowbojskie skrzypce, pulsujący, wybijający szyby w saloonie bas Rexa Browna plus oczywiście będący jak zwykle w szczytowej formie Vinnie. znaczy się - nie musze polecać. jak juz się skończą flaszki: Minsk - The Ritual Fires Of Abandonment (2007) - hipnotyzujący, psychodeliczny doom z elementami ambientu. Chwilami ryczący, duszący walec, chwilami zaś da się wyczuć klimat King Crimson czy Pink Floyd. Obłędna jazda na chyba - jak na razie - najbardziej popierniczonej płycie tego roku. No dobra, może jeszcze nowy The End może sie z nimi równać.
  3. Hail Szatyn! Ludzie, co tu tak jakos niemetalowo? Jakies rozmowy pomiedzy facetami o wygladzie? Rozumiem, ze forum zbliza ludzi ale zeby ash tak:D Na szczescie wrocilem z kolejna porcja Szatyna! :faja: The Who - Who's Next - konkretne! Zniszczenie, dewastacja i masakra. Bohater Pierwszoplanowy - Jezdziec Bez Głowy Keith Moon. To co ten psychol wyprawial z perkusją... Nikt juz tak nie gra... Anathema - A Simple Mistake & Everything - dwa kawałki z nadchodzacej nowej plyty, do sciagniecie legalnie na oficjalnej stronie. Szczegolnie ten pierwszy (osiem i pół minuty!) zasluguje na blizsze przygladniecie sie mu - czuc wyraznie niesmiertelnego, dramatycznego ducha Anathemy. Everything co bardziej zgryzliwi moga nazwac pierdzeniem, ale mi tam sie podoba. Te dwa kawalk za free to w zasadzie dobry i zly omen jednoczesnie. Niby dobrze, bo są dobre i widać, że płyta bedzie dobra ale co to do cholery za polityka? Poza tym niepokoi fakt, ze wydali kolejne (jeszcze bardziej badziewne nish poprzednie) dvd a na stronie pojawil sie button "make a donation". Czyzby ktos ich wyruchal z kasy? Slayer - Christ Illusion - nie wiem czy o to im chodzilo, ale nagrali plyte dosc łatwo wpadającą w ucho. Niby jest agresja, niby jest ofensywa ale slucha sie dosc... przyjemnie:) Moze cos jest ze mna nie tak. W kazdym razie podoba mi sie.
  4. Ze tak powiem: ssij:) Poza Milą miał racje IMO. Mozna sie co najwyzej pluć, ze nie ma Franka. Ja goscia bardzo lubie, no ale sorry, 1300 minut bez gola... Janas przynajmniej nie boi sie wlasnego cienia i ma gdzies co wypisują Stece czy tam inne Wołowskie. Enslaved - Isa - Lunar Force kojarzy mi się kurde z Lalką. Farewell...
  5. Po budowie zdan i po pierdolach jakie wypisuje mi sie bardziej wydaje, ze to raczej prawdziwkujacy dziesieciolatek. Tudziez dwunasto Iniquity chłopcze, nie Iniqiuty i Thorazine nie Thorarina. I zaden to słabo znany black tylko brutal death. Lol na lolu. Dimension F3H - Reaping the World Winds - klimat jak z Kłeja dwójki.
  6. sHChypp, jakby Ci to powiedziec, ja od zawsze jestem prawdziwkiem. Myslalem, ze to jest jasne. Album oczywiscie bardzo dobry, ale z tym głebokim klimatem.. hmmm... no na pewno jest głęboki, ale czy w dyskografii PL nie bylo bardziej klimatycznych krazkow...? Gothic na ten przykład? Racja, w pyte! Śmierć bażantom i pozerom! A swing of our axe and off comes his head, all of the posers are dead!Nevermore - This Godless Endeavor - swietna plyta, swietny zespol. Duran Duran - A View To A Kill - kapitalny >007< kawalek.
  7. Twoje szczescie, ze dodales to w nawiasie, jush mialem pol strony bluzgow w wordzie:) Jaka tam najlepsza...Cuth, prowdziw się z Ciebie robi...- scp Lamented Souls - The Origins Of Misery - bijąc pokłony cięzko sie pisze. Hestnaes jest geniuszem i tyle. Cardinalu, tu tesh nie ma jajec?
  8. Dlaczego niby pod publike? IMO uzywanie elektroniki to normalna sprawa, normalny środek wyrazu niczym nie rozniacy sie od np. blastów, skrzeku czy solówek. Jedni tak robią, inni nie, zalezy od kapeli. Coraz wiecej zespolow wplata chociash troszke pitu-pitu w swoja muzyke nawet jesli kiedys unikali tego jak ognia. Wplywa to na klimat, urozmaica, ubarwia... Naturalnie w takich momentach rozlegają sie glosy trv fanow domagajace sie linczu. Prosty przyklad - panowie (i Pani) z MDB chcieli poeksperymentowac i wyszlo im genialne 34.788%... Complete. I co? No jak to co - zdrada! Prywatnie lubie elektronike w metalu, nawet bardzo, ale w zasadzie jest z nią jak z wszystkim - jest dobra jeśli jest dobrze zrobiona. A "kosmiczny" Samael jest zrobiony wrecz rewelacyjnie...
  9. Zib i Aston, nie chodzi o to co goscie z SOAD grają, ale JAK grają Nie kazde napindalanie jest od razy cool ultra mega trv i w ogole super. W zasadzie trafiles w sedno, moze troche zbyt dosadnie Borknagar - Epic. Jesli plyta zaczyna sie od piosenki takiej jak Future Reminiscence to nie moze być źle:) poza tym The Offspring - Why Don't You Get A Job. Z dedykacją naturalnie dla K.
  10. heh, sam jush nie wiem czy Wy to serio piszecie. soad i soad... Podpisuje sie pod tą cenzurą w kazdym razie W pyte! Mother North (i teledysk) RLZ Winds - The Imaginary Direction Of Time - swietne! że chwilami banalne? co co? który to powiedzial?
  11. Tak jest, z 2004. Na pewno najbardziej awangardowa. W pyte jest. Yo yo:) Podpisuje sie pod tym wszystkimi konczynami ale i tak wole Soulfly Bleh, nie mowie, ze jest zła. Jest ok i byloby ok jeszcze bardziej gdyby nagral ja inny zespol. Od Cronosa chyba nie tylko ja oczekiwalem czegos wiecej nish tylko pierdzenia o Szatanie z mizerną energią, bez emocji i bez gazu? Garm zaś w Ulverze faktycznie czyni cuda. Pozerzy tego nie docenią Peccatum - Lost in Reverie Cuda na kiju, blekowe małzenstwo. Co tam sie u nich po nocach musi dziac... Szkoda, ze to ich ostatni longplej, jest jeszcze epka The Moribund People z 2005 ale to tylko 3 utwory i wypasny teledysk. Klimatycznie, delikatnie blekowo, troche progresywnie... Ihsahn to jednak jest Gościu.
  12. Heh, powinienem Ci za to spalic dom, ale ze (jak jush kiedys tu pisalem) sam goscia lubie... mash szczescie Musze przyznac, ze o nim zapomnialem. Fakt - czysty spiew w pyte, za to nad skrzekiem powinien jeszcze popracowac Take on me Satan! Wlacz sobie ostatnia plyte Venoma i zobaczysh, ze mozna :evil: Huśtała się ciotka... m/ Sadus - Smackdown Oldskulowe mistrzostwo swiata.
  13. Heh, no nie wnikam co jest zlego w ich czystym spiewie. Jesli idzie o Norwegie to hmmm pokaz mi lepszego wokaliste. Moze Ihsahn im podskoczy i to wszytsko. A z Arcturusa to meczyc moze jedynie Aspera, reszte sie łyka na raz. I zapomniales wspomniec o ostatniej plycie. Pewnie tesh bezjajcowata. Tzn ze dvd, ktore wychodzi za trzy tygodnie tesh bedzie bez jaj? Z tego fragmentu jaki pojawil sie na necie wynika cos wrecz przeciwnego... Profan Pan jestes i tyle.. Wara, dyskografia stoi na polce. Na jednym forum jush zrobilem taki sam błąd:D A zreszta co sie bede tlumaczyl, patrzaj jaka morda: Ha!Vintersorg-A Dialog With The Stars
  14. Herezje Pan prawish - jak to nie ma talentu do czystego spiewu? Ja bym powiedzial odwrotnie - skrzeczec to on specjalnie dobrze nie potrafi, a slynie wlasnie ze swojego czystego, operowego spiewu. Do Vintersorga przekonalem sie po uslyszeniu płyt jego flagowego zespołu, obacz sobie. I fakt - jedynki Borków nie da sie sluchac Archaic faktycznie nie powala ale zgodzic sie nie moge z tym, ze poszczegolne pomysle na niej nie tworza calosci. Tam zadnych pomyslow nie ma - plyta jest prosta jak parasol, monotonna, nudna. Quintessence to prawdziwy kombajn - mnostwo ciekawych rozwiazan, kapitalne kompozycje... Kazda piosenka ma w sobie to cos. Vortex nie umie spiewac czysto? Wrzuc Colossusa z tego krazka (albo np. Chaos Path Arcturusa). Btw na Ghost Reveries jest faktycznie cholernie niespojnie i dlatego jest to w moim odczuciu plyta słabiutka. Vintersorg - The Focusing Blur - jest smutek, jest progresja, nie ma wprawdzie za wiele zimy, ale i tak jest dobrze. Awangardowo. I Arcturusowo. Arggghhh!
×
×
  • Create New...