Jump to content

panalfik

Forumowicze
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About panalfik

  • Rank
    Hobbit

Recent Profile Visitors

979 profile views
  1. Wiem, że gdzieś był thread z szukaniem gier, ale nie mogę go teraz znaleźć. Gra, której szukam to multiplayerowa strzelanka 2D, w której widok był z góry. Przypominała CS'a - kupowało się bronie i po śmierci trzeba było czekać na następną rundę. Gra miała kiepską oprawę. Była w jakiś sposób związana z CD-Action. Została umieszczona na płycie albo był o niej artykuł. Gra była mało znana, ale po wspomince w CD-Action zalała ją masa polskich graczy. Jeśli dobrze pamiętam, była czeskiej produkcji a jej nazwa to coś w stylu Seek n Destroy - w skrócie nazywano ją snd ale ręki nie dam uciąć. Wszystko to działo się w okolicach 2005 roku. Strasznie miodnie mi się w nią swojego czasu grało ale za nic nie mogę znaleźć o niej żadnych informacji. Możliwe, że pomyliła mi się nazwa. A, gra była freeware i można ją było ściągnąć ze strony developera. Edit: to nie CS2D, chociaż trochę podobnie wygląda. Gra, której szukam miała gorszą grafikę i kamera była umieszczona wyżej.
  2. Sęk w tym, że moje aktualne Creative T3130 bardzo podobają mi się pod względem brzmienia a kosztowały tylko 115 zł gdy je kupowałem. Wyznacznikiem udanego zakupu nie jest więc dla mnie cena. Jak na razie faworytem pozostają wymienione wyżej Geniusy, ponieważ recenzenci/użytkownicy często wskazują na dobry środek oraz górę. Kilka razy przed oczami przemknęły mi również Creative GigaWorks T20 II. Czy ktoś mógłby podzielić się swoimi odczuciami dotyczącymi tych głośników w świetle tego co już zostało napisane w tym temacie?
  3. Ok... rzuciłem też okiem na wcześniej zaproponowane FC-330 i prezentują się dosyć ciekawie. Ogólnie rzecz biorąc to sam już nie wiem czy chcę 2.0, czy też 2.1. Zależy mi głównie na wiernym, może nawet trochę analitycznym brzmieniu muzyki, lecz tak naprawdę nigdy nie miałem do czynienia z zestawem 2.0 i nie wiem jak zareaguję na brak subwoofera. Skrzynka w FC-330 wydaje mi się spora, mój kumpel ma podobnych rozmiarów z jakiegoś zestawu 5.1 Logitecha (ale używa tylko dwóch głośników + subwoofer) i nawet przy lekko ponad połowie gwizdka kontrolującego basy muzyka staje się okropna bo bas zagłusza całą resztę (jemu się to podoba :-P. Może i nadaje się to do hh oraz muzyki elektronicznej, ale z pewnością nie do tego czego ja słucham). Nigdy nie umiałbym tak korzystać z głośników i boję się właśnie tego, że po kupnie FC-330 byłbym zmuszony używać ich na skręconych basach, byłaby to bowiem poniekąd kasa w błoto. EDIT: Problem z FC-330 rozwiązany. Kontemplując w ciszy przypomniałem sobie, że znajomy jakiś czas temu kupował nowe głośniki przypominające FC-330. Skontaktowałem się z nim i potwierdził, że to właśnie ten model. Pod żadnym pozorem nie chcę tak brzmiącego zestawu. Kolega lubuje się w gatunkach muzycznych pokroju drum and bass i nie będę ściemniał: do takiej muzyki sprawdza się nieźle. Poprosiłem go jednak kiedyś o puszczenie jednego z moich ulubionych kawałków (dla zainteresowanych: ) i byłem wręcz zniesmaczony jak źle to brzmiało. Wokal i solówki praktycznie niesłyszalne, wszystko przykryte warstwą głębokiego basowego mułu. Prawdopodobnie czynnikiem było tu też ustawienie kręcidełka odpowiedzialnego za niskie tony, ale jak już napisałem wyżej, nie mam zamiaru kupować głośników aby nie wykorzystywać ich w celu do jakiego ostentacyjnie zostały zaprojektowane.
  4. W zasadzie to odrzuciłem B77 ze względu na design i rozmiar. Teraz pytanie: czy jest tu ktoś kto miał do czynienia zarówno z Creative T3130 jak i z Genius SP-HF1800A oraz mógłby porównać je pod względem brzmienia?
  5. Moje głośniki Creative T3130 mają już trochę lat, znudziły mi się i co najważniejsze: czasem, przy tych samych momentach w muzyce prawy głośnik zaczyna nieprzyjemnie "ryczeć". Nie wiem jak to wytłumaczyć, ale najlepiej chyba sytuację obrazuje "wah-wah" :-P. Pomijając to, dźwięk wydobywający się z nich podoba mi się. Z góry chciałbym podkreślić, że nie jestem audiofilem, lecz zależy mi na dobrej jakości dźwięku. Muzyka towarzyszy mi przez cały czas i lubię gdy jej brzmienie jest przyjemne dla ucha. Nałogowo gram w gry, lecz robię to przeważnie na słuchawkach. Jedynie gdy nie potrzebuję idealnie precyzyjnego dźwięku przestrzennego przełączam się na głośniki. Wszystko odbywa się rzecz jasna na komputerze, przy biurku w niewielkim pokoiku. Ze wstępnych oględzin ograniczyłem poszukiwania do dwóch modeli: Genius SP-HF1800A oraz Microlab B77. Te pierwsze uraczyły mnie swoim wyglądem, drugie natomiast podobno wymiatają pod względem dźwięku (w tym przedziale cenowym). Jakkolwiek prosiłbym o odniesienie się do tych dwóch modeli, jestem również otwarty na inne propozycje. Teraz coś o moich wymaganiach. Nie znam się na sprzęcie audio, więc będę wyjaśniał językiem potocznym. Po pierwsze, żadne tam 5.1 (chociaż pewnie zdążyliście się już domyślić :-P). Najbardziej chciałbym, 2.0, no ale gdyby pojawił się jakiś głośnikowy dar z niebios z dołączonym subwooferem, pewnie udałoby mi się gdzieś wepchnąć tę wielką czarną skrzynię. Ogólnie chodzi mi o to, żeby dźwięk był zbalansowany, Często spotykam się z zachwycaniem basami, przez które nie słychać reszty. Dosyć intensywnie wgłębiam się w muzykę której słucham (ekstremalne odmiany metalu, głównie doom) i lubię dokładnie słyszeć wokale, gitary oraz efekty, jednocześnie nie odbierając brzmieniu głębi. Często spotykam się u ludzi ze sprzętem, który wydaje z siebie przytłumiony, "zbyt ciepły" i mało wyrazisty dźwięk. Od głośników oczekuję aby brzmienie było ostre i wyraźne, żeby atakowało uszy całą gamą różnych dźwięków obecnych w muzyce. Bas musi nadawać muzyce głębi, a nie nad nią dominować. Powinien nie "odrywać się" od reszty muzyki, tylko z nią współgrać. Ogólnie rzecz biorąc, chcę głośniki z intensywnymi oraz wyraźnymi wysokimi oraz średnimi tonami, z ciepłym, głębokim i chyba "delikatnym" basem. Oczywiście wszystko to piszę jako laik i wysoce prawdopodobne jest, że mijam się z prawdą. Ważne dla mnie jest, aby żadne tony nie dominowały nad pozostałymi i żeby wszystkie instrumenty oraz efekty były wyraźnie i ostro słyszalne. 250 zł to dosyć sztywny limit cenowy, który pewnie dałoby się lekko nagiąć jeśli znalazłoby się coś NAPRAWDĘ godnego uwagi. Rozumiem też, że za tę cenę nie dostanę żadnych wodotrystków, lecz wydaje mi się, że coś przyzwoitego może się znaleźć.
×
×
  • Create New...