Jump to content
  • entries
    120
  • comments
    618
  • views
    126,656

Nazi zombie... i inne okultystyczne brednie :)


CorniC

1,258 views

 Share

1e3e046bff8ae68c2330621b321e518a.jpg

 

Historia II wojny światowej, to historia pełna bólu i okrucieństwa, to również historia psychozy, która doprowadziła do tragedii. Powstały miliony opracowań opisujących wszelkie aspekty tego największego w dziejach świata konfliktu, czasem jednak prace te czasem ocierają się jednak wręcz o fantastykę naukową i dotyczą rzeczy paranormalnych. Łatwiej wytłumaczyć ludzkie okrucieństwo ingerencją demonów, czy szatana, niż po prostu przyznać, że ,,ludzie ludziom zgotowali ten los". Dzisiaj jednak chciałbym zająć się temat nieco bardziej popkulturowym, chodzi tu przede wszystkim o okultyzm III Rzeszy i to w jaki sposób został przedstawiony w popkulturze. Okrucieństwo wydarzeń II Wojny niejednokrotnie było przyrównywane do działań sił nieczystych, a w dużym stopniu przyczyniła się otoczkach tajemnicy i okultystycznych praktyk jakim oddawali się członkowie NSDAP... czy jednak na pewno?

 

hellboy_vs_nazi_low.jpg

 

Garść Historii

Chciałbym powiedzieć, że nie trzeba tłumaczyć czym rzeczone NSDAP jest, aczkolwiek znajomość historii nie jest niestety powszechna, a warto o niej mówić, choćby po to by nie powtarzać błędów naszych przodków. Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotnicza to twór powstały po I Wojnie Światowej. Skupiała przede wszystkim robotników szukających odwetu za niedole dnia codziennego, a z czasem rasistów, którzy znaleźli winnych w osobie żydów. Z czasem polityczna formacja przekształciła się w siłę niemal militarną, z jednej strony posłuch na społeczeństwie zdobywała ona przez wypowiedzi ,,charyzmatycznego" szaleńca Adolfa Hitlera, który znalazł wewnętrznego wroga i wskazał Niemcom cel. Z drugiej strony w sercach wrogów NSDAP strach budziły bojówki Brunatnych Koszul. Ten misz-masz obietnic szklanych domów i brutalnych działań prewencyjnych doprowadził do wygrania wyborów i przejęcia władzy w 1933. Dalsza część historii to historia terroru i śmierci, a wreszcie konfliktu, który doprowadził niemal do zniszczenia Europy. Celowo nie wspomniałem o puczu monachijskim, Main Kampf, Historii przemiany Raishwery w Wermacht, czy formowaniu się SS. Zainteresowanych odsyłam przede wszystkim do książek, audycji i programów Pana Bogusława Wołoszańskiego.

Ciekawą, acz słabo udokumentowaną kwestią, jest fascynacja nazistów okultyzmem. O ile w kwestii Hitlera sprawa jest bardzo dyskusyjna, o tyle nie da się zaprzeczyć, że drugi największy zbrodniarz III Rzeszy Heinrich Himmler miał totalnego świra na punkcie zjawisk paranormalnych. Wierzenia, którymi Himmler chciał zastąpić chrześcijaństwo,  czy jakąkolwiek inną religie, to zlepek pseudonaukowych teorii i mitów germańsko-skandynawskich. SS czyli w teorii elita wojskowa nazistów, miało stać się nową inkarnacją krzyżowców, którzy mieli odbyć świętą krucjatę przeciwko nazistom.  W zamku Wawelsburg (o nim jeszcze za chwilę), powstało sanktuarium w którym czczeni mieli być aryjscy bogowie, ale również polegli oficerowie SS. Himmler ponoć wierzył, że w poprzednim wcieleniu był Henrykiem, wodzem germanów, który pod Wawelsburgiem pobił rzymskie legiony. Sama wiara nazistów i ich pseudonaukowe wywody to temat na osobną opowieść i wymaga dużo szerszego opisania, dość powiedzieć, że Niemcy (celowo nie pisze naziści) widzieli w sobie naród wybrany, przez bliżej nieokreślonych ,,bogów". W każdym razie nazistowską elitę często łączono z masońskimi lożami i Shwartztule, stowarzyszeniem pro-germańskich okultystów nacjonalistów. Przeraża mnie fakt, jak bardzo w te teorie wpisała się eksterminacja ras ,,gorszych"; Słowian,  Żydów, czy Romów, oraz jak wiele osób było w stanie uwierzyć w ten pseudonaukowy bełkot...

article-0-0286CC680000044D-811_1024x615_

 

Archeolodzy, kosmici i zombie

Okultyzm nazistowski jest chodliwym tematem w popkulturze, a pierwsze co przychodzi mi do głowy jeśli chodzi o jego wykorzystanie to seria traktująca o przygodach profesora Henryka Jonesa Juniora, znanego pod pseudonimem Indiana. Poszukiwania prowadzone przez archeologów SS są akurat udokumentowanych faktem, a awanturnicza seria filmów w świetny i dynamiczny sposób ukazuje diabolicznych i gotowych na wszystko oficerów Gestapo, tępych osiłków z SS i wyszczekanego jankesa-naukowca. Historia Indiego jest plastyczna i w sumie nie przeraża, ale otwarła furtkę do szerszego mówienia o dziwnych, czy wręcz szalonych eksperymentach i badaniach, prowadzonych przez bezwzględnych morderców. Nie sposób nie wspomnieć tu o horrorach klasy od C w dół, takich jak Martwy Śnieg, Attack Zombie Nazi, czy choćby Atak Surfujących Nazistów Zombie (serio był taki film). Te obrazy biorą sprawę raczej żarte, aczkolwiek warto w ramach odmóżdżenia się z nimi zapoznać...  Innym ważnym dla popkultury elementem jest książka pt. Twierdza autorstwa Paula Wilsona. Historia ta opowiada o zamku w którym naziści prowadząc okultystyczne badania doprowadzają do poswatania zombie. Oczywiście interes zamyka banda amerykańskich komandosów, a duży w tym udział ostrej amunicji i materiałów wybuchowych. Takich pulpowych książek była masa, nazi zombie, nazi magowie, nazi demony; literatura była niezwykle chłonna a te tematy zawsze sprzedawały się bardzo dobrze. Pulpowe magazyny i książki wydawane na złym papierze krążyły z rąk do rąk i opowiadały co się dzieje gdy psychopaci otwierają bramy piekieł. Ze swojej strony polecam wam dwie pozycje, po pierwsze ,,Szatański Pierwiosnek", klasyka ,,taniego horroru", pióra wirtuoza tego gatunku Guya N. Smitha, oraz opowiadanie Davida Brina Kapitan ,,Ameryka Spotyka Thora", na które natkałem się w którymś ze starych numerów Fantastyki. Co do kosmitów i ich współpracy z nazistami, to takich publikacji są setki, ale ciężko podać mi jakieś konkrety. W każdym razie ludzie pokroju von Danikena taśmowo produkują kolejne artykuły. A wisienką na torcie rzeczy które można przeczytać oczywiście opowieści o piekielnym Chłopcu. Hellboy nie tyle walczy z nazistami, co przybył na ziemię w wyniku ich rytuałów, aczkolwiek warto o nim pamiętać.

1242654087.jpeg

 

Zagrajmy w grę

W tym miejscu przechodzimy do naszej ulubionej gałęzi rozrywki. Naziści+okultyzm= Wolfenstein. Może nie tylko, ale dużo w tym prawdy, wszak eksperymenty okultystyczne, zombie, tajemnicze zamczyska, to właśnie domena przygód B. J. Blaskowitza. Nie ma się jednak co rozwodzić na tą serią, zainteresowanych odsyłam tutaj, gdzie posłuchać możecie o tej ikonicznej serii, materiał został przygotowany przez portal Gry Online. Warto jednak wspomnieć o mniej znanych przypadkach użycia tego motywu. Mało kto pamięta dziś miks rpg i strategi wydany nad Wisłą, chodzi o grę Grom, która opowiadała o przygodach polskiego oficera, weterana kampanii wrześniowej i jego multikulturowej kompanii w tybecie. Bohater i jego towarzysze (min. angielska agentka, niemiecki antynazista, czy też Czech przemytnik), mają za zadanie pokrzyżować plany faszystą i nie dopuścić, aby odnaleźli w tybetańskich górach artefaktu Ariów. Inną grą, która opiera się o interwencję sił paranormalnych , chodzi o Dust. Strategia ta opiera się na grze bitewnej, tak więc II Wojna Światowa nie skończyła się w 1945, a naziści weszli w posiadanie technologii obcych.  Tak więc ZSRR, III Rzesza i Alianci Zachodni, dysponują zaawansowaną technologia, mutantami i zombiakami... Jeśli już o Duscie mowa, to bitewniak ten jest aktualnie reaktywowany na Kickstarterze, a jednym z możliwych do nabycia oddziałów, jest banda zombie w niemieckich mundurach, pod dowództwem Franka von Steina :). Innym bitewniakiem podejmującym ten motyw jest In her Majesti Name. gra bawiąca się konwencją wiktoriańskiej Anglii, pozwala nam dowodzić Shwartztule, mieszanką kaiserowskich oficerów, okultystów i jakże by inaczej, zombie. Wracając na chwilę do gier wideo, nawet nie chce wspominać jak wiele jest modów ,,zombifikujacych", że o trybach związanych z umarlakami nie wspomnę, dość wymienić najnowsze Call of Duty, czy też Sniper Elite.

 

2-nazism-and-occultism.jpg

 

Co dalej?

Ostatni renesans tematyki okultyzmu nazistów sprawił, że coraz częściej mówi się i pisze na ten temat, powstają nowe popkulturowe nawiązania. Czasem nawet nie związane stricte z tematyką dzieła, mrugają do nas (jak choćby Soboteur, gdzie w jednej z misji pojawia się tajemnicza skrzynia. Temat potraktowałem nieco pobieżnie, bo zasługuje on na szeroką i dobrą publikacje. Sam tekst dotyczył popkultury i rzeczy niespecjalnie udokumentowanych, ale jeśli spodoba się wam ta tematyka, to do tematu wrócę. Tym razem jednak skupie się na historycznych przesłankach, dokumentach, relacjach, książkach i artykułach, bo według mnie nie można pisać, o historii bez solidnego oparcia w źródłach. W każdym razie, jeśli chcecie to temat jest do opracowania. Ludzi zainteresowanych tematem zapraszam do kilku niezłych publikacji, których lista poniżej. A wy jakie nawiązania do nazi okultyzmu znacie?

 

PS

W ARTYKULE POJAWIAJA SIĘ SYMBOLE OKULTYSTYCZNE, NAZISTOWSKIE, FASZYSTOWSKIE I ZNAKI TAJNYCH ORGANIZACJI, NIE IDENTYFIKUJE SIĘ Z ŻADNĄ Z NICH, ANI TEŻ NIE POPIERAM IDEOLOGII NAZISTOWSKIEJ, A UKAZANE TU ZDJĘCIA I RYSUNKI MAJĄ NA CELU TYLKO PRZYBLIŻENIE WAM TEMATU!

PPS

Dla zainteresowanych:

*Naziści i okultyzm: Ciemne Mocy III Rzeszy , Paul Roland- Nie najgorsza książka, w miarę szeroko opisująca temat.

*Riese Inna rzeczywsitość Blog pana Dariusza Kwietnia, trzeba do niego podchodzi z ogromnym dystansem, aczkolwiek jest to ciekawa lektura, choć sam autor zastrzega, że nie jest historykiem.

*Ten okrutny Wiek, Bogusław Wołoszański - absolutny klasyk, od którego można rozpocząć poznawanie ,,zakazanej" strony historii.

 Share

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...