Skocz do zawartości

Wysypisko

  • wpisy
    257
  • komentarzy
    146
  • wyświetleń
    62993

2049 - Utrata własnego życia


Artius

375 wyświetleń

?Wyobraź sobie, że już nigdy nie musisz się martwić o pieniądze. Twoja praca jest czystą przyjemnością, a Twoje życie niekończącym się pasmem sukcesów. Mieszkasz w największym, najbardziej zaawansowanym technologicznie mieście na świecie, kilometr nad ziemią, skąd rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na wszystkich tych nieszczęśników daleko w dole, którzy muszą brać kredyty i stać w korkach. Wyobraź sobie, że za chwilę do nich dołączysz.? ? to właśnie ten soczysty opis przyciągnął moją uwagę i zachęcił mnie do sięgnięcia po tę książkę. Idealne, beztroskie życie jest marzeniem wielu ludzi, jednak jak się łatwo domyślić, okupione jest ono wieloma trudnościami. Nie wszyscy przecież mogą mieć tak dobrze. Czy utrata całego dorobku, wraz z "boskim" życiem, może stać się początkiem nowego? Jeżeli chcecie się tego dowiedzieć to zapraszam serdecznie do lektury książki Rafała Cichowskiego pt. ?2049?.

IMG_20150710_182212533.jpg

Głównym bohaterem jest Robert Welkin, który prowadzi bardzo radosne życie, pełne luksusu. To osoba spełniona, posiadająca wiele dóbr materialnych, ogólnie rzecz ujmując niczego mu do szczęścia nie brakuje. Mieszka on w mieście Ketra, w sektorze A, które jest szczytowym osiągnięciem technologicznym. To swoista utopia, obraz niemożliwego ideału, który dostępny jest tylko dla nielicznych wybrańców. Właśnie takim typem człowieka jest główny bohater. To bardzo beztroska osoba, która w aktualnym życiu nie przejmuje się dosłownie niczym. Na samym początku myślałem, że Robert będzie nadąsanym "paniskiem", jednak jak się okazało grubo się myliłem. Wraz z biegiem wydarzeń jego osobowość zmienia się nie do poznania, staje się zupełnie inną osobą. W jednym momencie jego życie obraca się o 360 stopni i traci dosłownie wszystko, nawet miejsce w ?boskiej loży?. Bezprawne zesłanie do sektora B uwidacznia jego zaradność, strach, panikę, a nawet głębsze uczucia, które do tej pory były nieosiągalne. Zmiany jakie zaobserwujemy w tym przypadku będą naprawdę interesujące, autor bardzo zręcznie manipuluje tym bohaterem, chcąc ukazać jak los może zmienić perspektywę i nastawienie jednostki do otaczającego ją świata. W każdym bądź razie to postać bardzo zaskakująca, posiada misję i wyraża ją w innowacyjny sposób. Osobiście przypadła mi do gustu i nie mogę sobie wyobrazić na jego miejscu nikogo innego.

Nie byłbym sobą, gdybym nie wtrącił kilku słów o pozostałych postaciach, jakie przygotował autor. Na tym polu poziom jest naprawdę wysoki, pan Rafał dobrał towarzyszy w iście genialny sposób , nadając im indywidualności i ostrego charakteru. Mieszanka z jaką przyjdzie się nam spotkać jest wybuchowa, ale w sposób pozytywny. Nawet najkrótsza scena z tajemniczym ?szamanem?, lub Leonardem wywołuje na twarzy delikatny uśmiech. Pomysłowość niektórych postaci, sposób przedstawienia ich szatańskich pomysłów, czy też ich wykonanie są najlepszymi atutami, zaraz po nich samych. Naprawdę nie wiem, kiedy ostatnio miałem do czynienia z grupą tak świetnie dobranych towarzyszy. Bawiłem się z nimi znakomicie, żałuje tylko, że tak krótko.

Historia przedstawiona na łamach książki jest bardzo intrygująca, wciąga czytelnika swoją tajemniczością już od samego początku. Obraz jest ukazany z perspektywy głównego bohatera, co pozwoli nam jeszcze bardziej zagłębić się w jego psychice. Fabuła jest wartka, nie zatrzymuje się w miejscu na żadnej stronie. Całość jest starannie przemyślana. To niestandardowa opowieść, której szczegóły nie ulatują zaraz po przeczytaniu. Autor na łamach swojej powieści zadaje wprost trudne pytania, nie owija niczego w bawełnę. Poruszane tematy są nam dość bliskie, jednak niektóre z nich mogą być ?iluzoryczne?. To ciekawe połączenie, które nadaje całości efektu ?jeszcze jednej strony?. Fabuła nie pozwoli się nudzić, nawet najbardziej wymagającym czytelnikom, oferuje naprawdę wiele, chociaż cała powieść nie jest obszerna. Przedstawione zostają nam wyłącznie konkrety, bez zbędnej otoczki. Taki minimalizm nie każdemu może się spodobać, lecz w tym przypadku to naprawdę dobre posunięcie.

Dalsza część recenzji dostępna jest na blogu zewnętrznym.

2 komentarze


Rekomendowane komentarze

Gość
Dodaj komentarz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...