Jump to content

Moje Fado

  • entries
    348
  • comments
    1,407
  • views
    469,120

Podążając za... Davidem Lynchem - Oda do starości (Prosta historia)


bielik42

1,049 views

 Share

Podążając za... Davidem Lynchem - Oda do starości (Prosta historia)

1999_the_straight_story.jpg

Prosta historia/The Straight Story

Występują: Richard Farnsworth, Sissy Spacek, Everett McGill, John Farley, Harry Dean Stanton

Mamy za sobą przeszło dwadzieścia lat twórczości Davida Lyncha, od ?Człowieka Słonia? do ?Zagubionej Autostrady? ? w tym czasie zaledwie dwa jego filmy można było uznać za łatwe w odbiorze, a był to ?Człowiek Słoń? oraz ?Diuna?. Problem w tym, że i w nich wyobraźnia reżysera szalała jak dzika, oferując nam niezapomniane i często dziwaczne sceny. W 1999 roku po raz pierwszy w swoim życiu Lynch stworzył film tak prosty, że przesłanie zrozumie niemal każdy, nawet 6-letnie dziecko ? przed wami ?Prosta historia?.

2310-player.jpg

Alvin Straight ma już na karku ponad 70 lat. Podczas swojego życia doświadczył wielu zdarzeń, zarówno szczęśliwych (miłość) i koszmarnych (II wojny światowa) ? teraz zaś żyje w małym miasteczku, gdzieś na południu Stanów Zjednoczonych. Razem z innymi wiekowymi mieszkańcami chadza na małe piwo, rozmawia, krząta się i po prostu żyje u boku swej nieco opóźnionej córki Rose. A przynajmniej żył, bowiem pewnego feralnego poranka w domowej kuchni rozlega się głośny łomot ? po chwili do pomieszczenia wpada sąsiadka, kolega i córka, każdy z nich dostrzega leżącego bezradnie na podłodze Alvina, wtedy też staje się jasne ? nasz bohater nie może już zrobić nic sam, nawet się podnieść z podłogi.

275614.1.jpg

To jednak nie koniec złych wieści ? po krótkiej wizycie u doktora, podczas której Alvin nie zgadza się na żadne operacje, diety i ograniczenia, okazuje się, że jeżeli nie zmieni on swojego trybu życia, to owo szybko się skończy. Na domiar złego podczas jednej z lubianych przez Alvina burz dzwoni telefon ? brat, z którym Alvin kilkanaście lat wcześniej się pokłócił, miał zawał. Następnego dnia staruszek podejmuje prawdopodobnie ostatnią decyzję w swoim życiu ? wyruszy do oddalonego o jeden Stan miasteczka, gdzie przebywa jego brat Lyle. Lecz w jaki sposób to zrobić? Nie ma pieniędzy na transport, a oczy Alvina już nie pozwolą mu zasiąść za kółkiem, postanawia więc zasiąść za sterami? mobilnej kosiarki do trawy (mały traktor) i pojechać nim prosto do Lyle?a. Po drodze zaś czeka na niego kilka niespodzianek i przeszkód, lecz wszystko toczy się tak, jak mówi tytuł filmu ? prosto.

the-straight-story.jpg

Muszę przyznać, że ten film ogromnie mnie zaskoczył ? owszem, postać staruszka, wędrującego przez Amerykę na kosiarce nie jest mi obca (widziałem kreskówkową kopię tego pomysłu ? ciąg odcinków z cartoon network?owej serii ?Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster?), lecz w życiu bym nie podejrzewał, że za reżyserię ?Prostej historii? będzie odpowiadać człowiek, który dał światu płód-niemowlę, człowieka słonia czy przygody Nicolasa Cage?a w wężowej kurtce. Być może reżyser zdenerwował się przylepianą do jego filmów łatką ?trudnych do zrozumienia? i postanowił stworzyć coś kompletnie odmiennego ? i zupełnie mu się to udało. ?Prosta historia? to niedługa, powolna opowieść o miłości, rodzinie, starości i poświęceniu, pełna smutku i zarazem wesołości. Alvina po prostu nie można nie polubić ? to człowiek staromodny, uprzejmy i wesoły. Co ciekawe ? na jego drodze stają przeważnie ludzie również wybitnie uprzejmi i z chęcią niosący pomoc nieznajomemu.

s13.png

?Prosta historia? to też film zwany pod pseudonimem ?wyciskacza łez?, podobnie jak inne, równie pasjonujące i poruszające dzieła typu ?Tańcząc w ciemnościach? Larsa van Tiera, ?Doskonały świat? czy ?Zielona Mila? ? z tym, że we wszystkich wymienionych łzy napływały do oczu w wyniku braku sprawiedliwości, zwycięstwie zła, podczas gdy dzieło Davida Lyncha koncentruje uwagę na czymś kompletnie innym ? spełnianiu marzeń, lub może ? postanowień. Alvin nie jest nadczłowiekiem ? zmaga się ze swoim ciałem, nałogami i wiekiem, a pomimo tego wszystkiego wciąż jest w stanie dokonać czegoś, co zdawałoby się być nierealne, niemożliwe do spełnienia. Być może napięcie towarzyszyło by nam, gdyby bohaterowi groziło jakieś niebezpieczeństwo, ktoś działa przeciwko niemu, lecz szybko tracimy to złudzenie ? Alvin po prostu jedzie. Owszem, czasem coś się zepsuje, albo zacznie padać deszcz lub jakaś kobieta za kółkiem potrąci jelenia, ale to nigdy nie przeszkadza naszemu bohaterowi w kontynuowaniu swej wędrówki. Cała ta historia ma wydźwięk, rzec by można było ? biblijny.

thestraightstory2900x50.jpg

To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie fenomenalna rola Richarda Farnswortha (Alvin), dla którego ten film faktycznie był końcem kariery filmowej, a była to godna pozazdroszczenia kariera! Richard w czasach swej młodości był kaskaderem takich gwiazd jak Kirk Douglas czy Steve McQueen, by następnie wziąć udział w kilku do dziś znanych filmach (?Misery?, ?Lassie?), grał nawet w znanej mym czytelnikom komedii Mela Brooksa ? ?Płonące siodła?. Pozostali aktorzy również dzielnie się spisują, cieszy rola Stantona (?Kowboj i francuz?), ale smuci brak Jacka Nance?ego, który kilka lat wcześniej zginął w małej bójce w sklepie spożywczym. Pierwszy zrozumiały film Lyncha? Prawdopodobnie również ostatni, wszelako warto go znać, bo wzrusza i mówi samą prawdę, a dziś doprawdy trudno o to w kinie amerykańskim.

Zwiastun

http://www.youtube.com/watch?v=1yUwF3vskF8

 Share

1 Comment


Recommended Comments

Nigdy bym nie powiedział, że Lynch może wzruszyć.. W tym filmie zrobił w to bardzo prosty/niewyszukany sposób, zupełnie odarty z całej formalnej, Lynchowskiej otoczki. Szacun, choć to raczej jednorazowy skok w bok był.

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...