Jump to content
  • entries
    91
  • comments
    512
  • views
    93,707

Chce się żyć


Grimmash

717 views

 Share

Chce się żyć

Chce_sie_zyc_PLAKAT.jpg

Idąc na polską produkcję spodziewałem się małej ilości osób w sali, dobrej gry Dawida Ogrodnika i jak dobrze pójdzie kolejnego udanego tytułu. To co zastałem w kinie było bardzo miłym zaskoczeniem. Uważam, że zamiast najnowszego dzieła Wajdy to właśnie ta historia powinna reprezentować nasz kraj w oskarowym wyścigu.

Film opowiada historię Mateusza chorego na niedowład kończyn. Chłopak jest oczkiem w głowie swojej matki, która odrobinę zaniedbuje pozostałe dzieci. Ojciec, natomiast to w jego życiu niezastąpiony wzór. Wraz z biegiem lat błogie życie Mateusza zmienia się i zmusza go do podjęcia ciężkiej walki o swoją godność, o swój byt i wreszcie (co najważniejsze) o drogę do komunikacji z ludźmi.

Przejmujący obraz Macieja Pieprzyca pokazuje ciężkie los osób niepełnosprawnych. Robi to chwytając widza za serce i nie idąc przy tym na łatwiznę. Pokazać cierpienie wynikające z takiego żywota i wzbudzić współczucie w takiej tematyce trudno nie jest. Reżyser znalazł na to doskonałe remedium. Chwytające za gardło momenty doskonale rozładowuje prowadzona z offu narracja głównego bohatera przepełniona rozśmieszającymi widza komentarzami. Ten prosty zabieg zmienia historię o kalece w obraz bardzo rodzinny i ciepły. Twórcy nie bali się nawet wątków romantycznych, które równie dobrze jak motywy komediowe i tragiczne odnajdują się w tej zaskakującej kompozycji. Produkcja daje też niepowtarzalną szansę na lepsze niż dotychczas zrozumienie osób z niedowładem kończyn przez szerszą grupę osób jaką niewątpliwie jest widownia w kinie. Czy szansa ta zostanie wykorzystana? Trudno powiedzieć. Od premiery ?Chce się żyć? minęło 10 dni a na seans niedzielny (20.10) przyszło sporo osób. Było to dla mnie miłe zaskoczenie.

Istotnym w układance filmowej elementem są zdjęcia. Nie, inaczej jest tu. Statyczne kadrowanie doskonale obrazuje uwięzienie bohatera w swoim ciele bez zdolności komunikacji z światem zewnętrznym. Pomimo braku ruchu kamery wybierane są na tyle ciekawe i mało spotykane w kinie kąty, że nie przeszkadzają w odbiorze całości. To właśnie nudy najbardziej bałem się idąc na ten film. Nic bardziej mylnego opowieść poprowadzona jest bardzo dobrze i jak wspomniałem mimo wysuwającego się na pierwszy plan wątku niepełnosprawność pojawiają się liczne uatrakcyjnienia. Jednym z nich i kluczowym jest gra Dawida Ogrodnika. Owszem, przyjęta koncepcja operatorska według mnie bardzo wspomaga to, co aktor pokazuje na ekranie, ale to jak on to robi przechodzi moje najśmielsze oczekiwania, które miałem przed seansem.

518998976dbde17dd104d931db533b5f.jpg

Fizyczna i psychiczna przemiana aktora jest na miarę najlepszych Hollywoodzkich produkcji takich jak, choćby ?Rain Man?. Robi niesamowite wrażenie i nawet przez moment nie wzbudza wątpliwości. Poza tym osoby odpowiedzialne za casting odawliły kawał dobrej roboty zatrudniając bezłędnego Jakubika w roli ojca i mało znaną Katarzynę Zawadzką (prawdziwe objawienie na Polską skalę), która miała niełatwe zadanie na planie (z którego wywiązała się znakomicie i za to duży plus). Biorąc pod uwagę ciężką tematykę projektu Pieprzyca stworzył prawdziwie przystępny film. Historia poprowadzona jest w atrakcyjny sposób taki, który w jak najmniejszym stopniu naraża widza na nudę. A przygotowana przez życie dawka emocjonalna doskonale została przelana na papier w postaci scenariusza i potem zrealizowana w wersji jak się okazuje bardzo dojrzałego kina. Co nie jest to przecież takie oczywiste w przypadku tytułów opartych na faktach i czyimś życiu.

9/10

 Share

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...