Jump to content

Koll

Forumowicze
  • Content Count

    25
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Koll

  • Rank
    Goblin
  1. Mnie z kolei nieco śmieszy całe te "fapanie" sobie przed premierą Wiedźmina 3. Zawsze jest tak, że producent przed premierą swojej najnowszej gry (szczególnie gdy cieszy się ogromną popularnością) mówi o swoim tytule jak najwięcej dobrego. Podrasowane gameplaye doskonałe pod każdym względem (Watch Dogs), epicka fabuła (Assassin Creed 3), najlepszy multiplayer (Battlefield 4), a gdy tylko wychodzi już sama gra, to o, jednak rozgrywka nie jest tak doskonała jak na prezentowanych materiałach - co się stało? Pojawiają się pytania. Otóż nie stało się nic, zagranie celowe, ot, żeby nabrać więcej matołów i zgarnąć więcej kasy. Mam wrażenie, że niestety i podobnie jest w Wiedźminem 3. Oczywiście gra po wyjściu nie będzie bublem jak wspomniane wyżej tytuły bo akurat nasz producent sobie nie pozwala na takie "różnice" między materiałami a samą grą, aczkolwiek... no śmieszy mnie to No wiecie... mam wrażenie, że te wszystkie wywiady z autorami o Wiedźminie 3, są ustawione, na zasadzie nie mówi się jak jest naprawdę. Chodzi o to, by na każde pytanie odpowiadać tak, by sama gra wyszła na doskonałą. Nie ważne jakie pytanie - gość z którym robi się wywiad MA odpowiedzieć zachęcająco. Niby to normalne, ale trochę autorzy wiedźmina za dużo dają tych wywiadów i za dużo materiałów, za mocno nakręcają i mocno mi się to rzuca w oczy. Nie ważne o co się ich zapyta, zawsze odpowiadają że np nad tym pracują, albo myślą o tym by było to w finalnej wersji gry, albo że o to i tamto nie musimy się martwić, wymijająco, jednocześnie bez konkretnych informacji - odpowiedzi mają być doskonałe, jak sama gra. No to pofrunęły już pierwsze "oceny" typu że gra jest epicka, zajefajna, już ludzie oceniają grę przed zagraniem <śmiech>, ba, nie ważne że widać błędy na gameplayach chociażby w kamerze czy w tym, że jednak grafika nie wywołuje takiego opadu szczęki jakiego byśmy oczekiwali, wystarczy że ktoś "mądrzejszy" zauważy takie smaczki i zaraz pojawiają się komentarze robiące auto reklamę dla twórców typu "to na pewno zostanie naprawione" "jaka niesamowita grafika będzie w finalnej wersji skoro to dopiero z fazy pracy" "mają pół roku, na pewno to naprawią (np kamerę)". Całe te jaranie, nakręcanie się... mówienie o tej grze jak o jakimś perfekcyjnym, doskonałym nieskazitelnym dziele PRZED PREMIERĄ I ZAGRANIEM jest dla mnie niesamowicie śmieszne Mam nadzieje że właśnie o to chodzi twórcom, by każdy uważał grę za doskonałą z góry, kupił, żeby ludzie robili autoreklamę i twórcy zarobią taką kasiorę że hej. Nie uważam że Wiedźmin 3 to gra słaba czy coś, to będzie świetna gra, ale tak mnie śmieszy ta otoczka związana z tą grą... już tyle razy się zawiodłem że nie uwierzę w nic przed zagraniem w dany tytuł. W życiu nie ocenię gry po tym, jak się prezentuje przed premierą. Tak samo zresztą był reklamowany Wiedźmin 2, i czy ja wiem czy z tego taka super produkcja, super hit? Raczej gra jak gra, wiadomo, ze znaczkiem jakości ale bez jakiejś hmm... no nie wiem, rewolucji. Prawdziwa rewolucja to np GTA V gdzie można grać i grać I wiem że to zupełnie inny gatunek gry, ale przecież w świecie gier komputerowych nie tylko RPG ma jakieś znaczenie, wręcz przeciwnie, w swoim kręgu znajomych raczej niewielu lubi ten gatunek gier (chyba że RPG to tylko "drobny dodatek" do jakiejś gry).
  2. Witam, będę pisał referat na informatykę o rozwoju procesorów na destkopy na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Czy może ktoś mi napisać w skrócie co się wydarzyło na rynku procesorów od 2009 roku, jakie ważne modele pojawiły się, o ile wzrosła wydajność i szybkość procesorów? Temat jest niestety ważny, pozdrawiam serdecznie i życzę miłej soboty
  3. Dziękuje wam za odpowiedzi O cholera, ten FX-6300 jest niezły Kurcze, nieźle wszystko poszło do przodu przez te pięć lat. 6384 pkt w benchmarku, przebija tego Core i7 870. http://www.cpubenchm...X-6300 Six-Core Dopiero składam komputer, szukam najpierw dobrego procesora w jak najmniejszej cenie. Komp będzie do montażu filmów, wielu programów otwartych w jednym czasie. Na grach mi nie zależy bo gram tylko w przeglądarkowe.
  4. Witam, szukam procesora o mocy Intel Core i7 870. Pięć lat temu kosztował 2000 zł, liczę że teraz po upływie tak wielu lat, znajdę jakiś nowy procesor do 500 zł o mocy tego staruszka i7. Jeżeli będzie coś lekko powyżej 500 zł to też podajcie propozycje. Benchmark Core i7 870 jest dostępny tu : http://www.cpubenchm...7 870 @ 2.93GHz (benchmark pokazał 5485 pkt). Czyli szukam w skrócie czegoś nowego, obojętnie jaka firma i model, byle była podobna moc Pozdrawiam
  5. Ta. Tu jest twój problem. Geometria, odbicia, zasięg rysowania, obiekty w oddali to modele 3D, itp. Jasne, że Crysis 3 miał lepszą roślinność i razem z BF4 lepiej filtrują tekstury, ale KZ:SF nie ma się czego wstydzić jeśli chodzi o oprawę. Nawet na tle gier PC. No to spójrz teraz jak wygląda Crysis z 2007 roku : http://www.thebuzzmedia.com/wp-content/uploads/2008/07/crysis-warhead-screenshot-4.jpg http://www.abload.de/img/crysis2012-12-0412-28q1e2u.png http://extreme.pcgameshardware.de/members/gxgamer-albums-screenshots-crysis-3283-picture358508-crysis-1.jpg
  6. Dużo osób mówi że w pierwszych grach na PS3 była dużo gorsza grafika niż w grach które wychodziły później oraz tych obecnych. Z ciekawości zobaczyłem sobie gry startowe na PS3, szybko trafiłem na Resistance: Fall of Man... przeżyłem SZOK. Ta gra wygląda naprawdę ładnie, i to nawet porównując ją do obecnych gier na PS3 z tego samego gatunku (strzelanki z widokiem pierwszej osoby). Fizyka, detale, tekstury, moim zdaniem to prawie ten sam poziom co obecne produkcje i nic się właściwie nie zmieniło. Porównanie : - Resistance : Fall of Man - Bioshock InfiniteMoim zdaniem tekstury są na tym samym poziomie. Oczywiście Far Cry 3 oraz Infinite mają lokacje "barwniejsze", jest więcej światła i to może sprawiać wrażenie lepszej grafiki, ale gdyby te gry były "mroczne" jak Resistance to grafika moim zdaniem byłaby właściwie na tym samym poziomie.
  7. Oglądałem i widziałem Killzone Shadow Fall ale może i jestem ślepy, lecz nie widzę jakiegoś wielkiego przełomu graficznego, zwłaszcza takiego jaki był między ps2 a ps3. Ta gra wygląda ładnie, ale nie jak nowa generacja. Dlaczego tak uważam... moim zdaniem Battlefield 3 (gra dwuletnia) prezentuje się tak samo jak ten KIllzone na ps4 a nawet i lepiej (mega tekstury ma bf3). Nie wiem więc dlaczego jest tyle zachwytów nad nowym Killzone, taka grafika była już na PC kilka lat temu więc jaka mi to nowość? Mam tylko nadzieje, że to nie są wszystkie możliwości PS4 Kurcze... nie to że jestem trollem, ale serio, serio ta gra jest niby rewolucyjna pod względem grafiki, to jest ta nowa generacja? Pozdrawiam
  8. Wejścia w świat SSD nie wykluczam, ale na tym etapie rozwoju wykluczone Za kilka lat ponownie zobacze co tam się w nich pozmieniało ciekawego. Póki co raz że za drogie, a dwa że pojemności strasznie niskie względem HDD za zbliżoną cene.
  9. Chciałbym założyć temat o przyszłości branży gier, jak wy ją widzicie? Moim zdaniem, i po tym co sam zdołałem zaobserwować, wszystko wskazuje na to że prawdziwa "burza" jaka się rozpęta wokół gier wciąż przed nami, aczkolwiek mogę się mylić, i tak naprawdę branża gier może według niektórych upaść w ciągu najbliższych lat. Moje zdanie jest jednak takie, że prawdziwa burza dopiero się rozpocznie, a samo granie, gry, dopiero "wybuchną". Na początku zastanawiałem się dlaczego ciągle są rekordy sprzedaży gier, ciągle z roku na rok sprzedają się one lepiej, w większej ilości. Można to tłumaczyć różnie, raz że marketing, raz że ludzie mają więcej konsol. Jednakże PC przecież ma już chyba każdy, a sprzedaż i popularność gier na PC-ta przecież również wciąż rośnie. Doszedłem do wniosku, że to zależy od samych ludzi, ale od początku... Ludzie z rocznika 1980, mający teraz mniej więcej 33 lata, i starsi, nie mieli szeroko rozumianego dzieciństwa związanego z grami, to znaczy nie mieli telefonów na których by mogli sobie grać, granie było bardziej czymś rzadkim, amigi i te sprawy, chodzi mi o to, że wszystko to dopiero "wchodziło". Wtedy dzieciństwo spędzało się z innymi dziećmi na podwórku, skakało się, cieszyło się zabawą w piaskownicy, pełno różnych zabaw czy to w berka czy chowanego. No i okej. Dlatego jeżeli zapytamy przypadkowego przechodnia, a właściwie jeżeli byśmy zrobili ankietę wśród ludzi po 30 (i starszych) to znajdą się tacy którzy nie lubią smartfonów, nie pasjonują ich gry, i to ogólnie wynika moim zdaniem z tego, że inaczej byli wychowani. OKEJ, są programiści po 30 roku życia, nie mówię że nie, są pasjonaci gier, ale sporo osób po 30 jednak nie interesuje się grami, elektroniką, smartfonami etc, przez swoje dzieciństwo, mieli je zupełnie inne niż obecni nastolatkowie. Możecie pomyśleć że zdurniałem, ale proszę, przeczytajcie dalej. Wyobraźcie sobie teraz (tak zupełnie przykładowo), że mamy rok 2020. Wtedy każdy 20-latek będzie miał wspomnienia, w których nie będzie miejsca na amige, pegazusa, nie będzie pamiętał czasów w których nie było internetu. On będzie przyzwyczajony do smartfonów, laptopów, tabletów, to będzie na porządku dziennym, będzie miał zdecydowanie większe predyspozycje do zostania programistą niż ktoś z rocznika 1980 które dzieciństwo spędzał bawiąc się na dworze z innymi dziećmi. Wydaje mi się, że będzie z roku na rok zwiększała się ilość programistów, ilość graczy, ilość osób bardziej lub mniej związanych ze sceną gier komputerowych. Uważam że typowy 20-latek w 2020 roku będzie cały czas grał bo przecież całe jego życie na tym polegało (może przesada ale właśnie tak m.in spędzał dzieciństwo), będzie przygotowany do smartfonów, tabletów, i szerokiej liczby innych urządzeń, będzie miał lepsze warunki do ewentualnego wejścia w świat gier jako osoba je tworząca bo komputery będą znacznie szybsze i lepsze, producenci będą mieli znacznie większy wybór programistów, osób które będą mogły wspierać w jakiś sposób ich nowe produkcje. Dziesięć lat później, w roku 2030, dwudziestolatki będą jeszcze bardziej przygotowani do pełnienia swoich ról, a trzydziestolatki zwłaszcza bo będą już wykształceni, i tak z roku na rok co raz więcej będzie potencjalnych programistów. Uważam, że po prostu zbliżamy się do czasów, w których gry rozkwitną na dobre, będzie pełno superprodukcji o rozmachu GTA V lub większym własnie po przez nowych potencjalnych super umysłów.
  10. Ja tam liczę że będzie tyle swobody ile w Heavy Rain, tzn żeby nie było przesadnie filmowo, bo oglądając już kilka trailerów to mam wrażenie że "normalnej" gry może być w tym tytule zdecydowanie mniej niż w takim Heavy Rain, zresztą zobaczymy jak to wyjdzie. Pewne jest to, że fabuła będzie stała na najwyższym możliwym poziomie, choć jednak trochę gry by się przydało (chodzenia postacią)
  11. Pierwszy tytuł który mnie powalił oprawą graficzną był Far Cry 1 (2004), strasznie mi się podobały te wszystkie wyspy, widoki, coś niesamowitego. Dodatkowo ta ogromna swoboda w działaniu sprawiły że rzeczywiście był to dla mnie największy hit tamtego roku. Pierwszy raz zobaczyłem tą grę właśnie w 2004 roku. Później zrobił na mnie wrażenie Crysis 1, to samo co w Far Cry 1 ale graficznie wszystko zostało znacznie, ale to znacznie bardziej ulepszone. Dzisiaj, największe wrażenie robi na mnie Metro the last light. Jak dla mnie raj dla oczu, wszystko po prostu wygląda oszałamiająco, ta ilość szczegółów, smaczków graficznych, gra świateł, mistrzostwo. Teraz nadchodzi nowa generacja konsol, więc zobaczymy na jaki poziom wskoczą nowe gry
  12. Raczej nie. Cd-Action buduje swoją markę już 17 lat jeżeli dobrze liczę, i na tą chwile jest bardzo rozpoznawalnym czasopismem. Wątpię by "GRAMY!" było konkurentem, nie dość że bez płyty, to jeszcze mniej obszerne samo czasopismo, jak ktoś wyżej już o tym wspomniał. Pewnie będzie tak, że za kilka numerów "GRAMY!" zostanie wycofane bo nie będzie się zwracało, było już tak z wieloma czasopismami. Podsumowując raczej ciężko teraz nagle tworzyć czasopismo z grami które by mogło pobić sprzedaż Cd-Action bo to by było mega hardkorowym wyzwaniem by być lepszym od 17-letniej marki która jest już bardzo rozpoznawalna na rynku.
  13. To ciekawa osoba z ciebie, i faktycznie masz mega wymagania co do grafiki Szczerze mówiąc bardzo fajne efekty daje też GTA 4 na modach, niektóre efekty, połączone i nałożone na siebie dają piorunujący skok graficzny A co do uzależnienia od gier i wyjścia z tego, to myślę że najważniejszym jest by się tej osobie chciało skończyć z tym nałogiem. Jeżeli naprawdę tego chce, to trzeba znaleźć sobie inne zajęcie, sport, spacery, zajmowanie się więcej dziewczyną/żoną, wyjście w towarzystwo
  14. Koll

    "Mam talent"

    Generalnie uważam (oczywiście to moje zdanie) że nazwa tego programu kłóci się z tym, co on sam oferuje. Mamy osoby, które po wyjściu na scenę, przed całą publicznością mają nam zaprezentować swój TALENT. Programów muzycznych mamy zupełnie wystarczająco, Voice of Poland czy X-Factor, i ok, ale tu mamy program o TALENTACH, uważam że umiejętność śpiewu jest talentem, ale zbyt powszechnym żeby można się było nim zachwycać. Osobiście uważam że największy talent miał gość (chyba jest z tej edycji) który żonglował kilkoma piłkami jednocześnie, a później jeszcze bardziej zwiększał ich ilość, czyniąc cuda przed całą publicznością, a by uzyskać takie umiejętności trenował wiele lat, i to się dla mnie nazywa TALENT, umie robić coś, czego nie zrobi 99.9999% z nas, a jak ten uczestnik skończy, bądź skończył - dobrze wiemy. Natomiast umiejętność śpiewu posiada całkiem sporo osób, z tym że jeden świetnie się czuje śpiewając rock, drugi pop, trzeci rap, ogólnie nie uważam żeby śpiew był wybitnym talentem, stąd ten program jest śmieszny dla mnie xD
  15. Obecnie sobie gram w GTA 3, pamiętam jak kiedyś, 10 lat temu pogrywałem w tą gierkę lecz jej nie przeszedłem, teraz pora podjąć kolejną próbę, może się uda Uważam że to najsłabsza część GTA, jakoś taka niezbyt atrakcyjna się wydaje. Oczywiście wiadomo, był to przełom w swoim czasie, graficzny przełom, przejście w trójwymiar, ale jakoś tak świat gry mnie do siebie nie przekonuje. W Vice City czy San Andreas było zdecydowanie ciekawiej, natomiast w tej odsłonie wyraźnie mi czegoś brakuje, najbardziej ubolewam nad niemową bohatera i bardzo niskim "humorem", właściwie to chyba fabuła jest dla mnie największym minusem tej gry, choć przejść ją i tak chce.
×
×
  • Create New...