Jump to content

Mish

Forumowicze
  • Posts

    224
  • Joined

  • Last visited

Reputation

0 Neutralna

About Mish

  • Rank
    Krasnolud
    Krasnolud
  • Birthday 02/29/1912

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. Fajny serial. Z początku mnie nie wciągnął, ale potem zacząłem oglądać po 2-3 odcinki dziennie. No i końcówka - genialna. Polecam wszystkim osobom lubiącym "lekką" fantastykę.
  2. Na moim blogu ukazała się trzecia część opowiadania "Bez wyjścia" - jeśli nie straciłeś zainteresowania nim, zapraszam. :)

  3. Witaj! Przeczytałem wstawiony przez ciebie fragment. Jak zwykle, zacznę od narzekania: Słowo "powodując" zastąpiłbym "sprawiając". Nie powinno być: "włożył w pysk ogon gryzonia"? Zastąpiłbym sformułowaniem "z tej perspektywy". To też jakoś dziwnie brzmi, choć ciężko podać mi w tej chwili stwierdzenie, którym można by powyższe zastąpić. Brzmi to nieco ironicznie w kontekście jej choroby, nieprawdaż? ;] Dobra. Skoro powytykałem już błędy stylistyczne, pora przejść ogólnie do treści opowiadania. Cóż, w tym fragmencie wiele się nie dzieje, jednak rozumiem, iż konieczne jest przedstawienie w jakiś sposób głównego bohatera i jego relacji rodzinnych (nie przekonała mnie Sarina - strasznie zmienne ma nastroje. Dumna, po chwili płaczliwa, za moment wesoła... Ale może to tylko moje odczucie, i dalsze poznanie postaci je zmieni. A może miała taka być?) . Natomiast, w kontekście obu fragmentów, podoba mi się fakt, iż, przynajmniej na razie, nie ma podziału na "tych złych" i "dobrych". Zarówno szlachcic, jak i Aves mają rodziny, troszczą się o nie, starają się znaleźć lekarstwa na choroby bliskich... Nie wiem, jak rozwiniesz to dalej, ale mam nadzieję, iż świat dalej pozostanie bardziej "szary" niż "czarno-biały". Czekam na część trzecią, która, mam nadzieję, rozwinie oba główne wątki. Pozdrawiam. M.
  4. Jako że wyraziłeś zainteresowanie dalszym ciągiem opowiadania "Bez wyjścia", informuję, że na moim blogu pojawiła się druga część. :) Zapraszam!

  5. Mish

    Dragon Age 2

    Po pierwsze: Krótka, ale konkretna (zwłaszcza, że, jak sam napisałeś, olałeś misje poboczne). Poza tym, i tak dłuższa od wszelkiej maści CoDów, itd. Po drugie: Poza światem, bohaterami, miejscem akcji, realiami... Faktycznie, inna gra, po prostu. Po trzecie: Oręża i zbroi nie jest wcale tak mało. Jedyne co irytuje, to lokacje. Po czwarte: Klasy są zbalansowane znacznie lepiej niż w "jedynce", gdzie mag niszczył wszystko na swojej drodze. A konieczność ścisłej specjalizacji... Cóż, polecam edytor gry, gdzie możesz zrobić sobie profesję z dowolnych drzewek. Po piąte: Bullshit. Na "trudnym" przeszedłem grę z minimum taktyki. Zachowania drużyny były całkiem logiczne. Po szóste: To kwestia indywidualna, więc nie komentuję. Po siódme: No i co? W realnym świecie, też nie ma dziewczyn idealnych - dlaczego w grze miałyby być? Jak ci żadna nie odpowiada, możesz grać singlem (ale to głupio brzmi) xD Po ósme: Lol? Twoim zdaniem, te postacie są płytkie? Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. Fenris, Merril, Varric, Isabella nawet. Znów kłania się brak wykonania zadań pobocznych, rozwijających historie towarzyszy. Btw, jeśli takie osoby jak oni, nie są dla ciebie interesujące, to kto jest? Szlachetny rycerzyk Alistair? Wampir Edward? Po dziewiąte: No to się pomyliłeś. Przejdź grę drugi raz. Pozdrawiam.
  6. Mish

    Wszyscy ómżemy

    Towarzyszu Hrabula! Nie podoba nam się wasz brak wiary w słuszność działania Partii. Towarzysze uznali, że urlop rekreacyjny w bratnich obozach na Syberii, odpowiednio nastawi wasz kompas ideologiczny! Nie pakujcie się, na miejscu dostaniecie wszystko, co wam potrzebne do życia. Spodziewajcie się dzisiejszej nocy wizyty wysłannika z ramienia Partii, który zaznajomi was z dokumentacją i zaprowadzi na pociąg. Do tego czasu, możecie przemyśleć jeszcze raz swój stosunek do ideałów ruchu robotniczo-chłopskiego, byście na przyszłość nie zawiedli Matuszki Russiji. Towarzysz Michaił Mishiłłowicz.
  7. Mish

    Proza

    @Knight Martius A jest coś takiego jak pełne okno? ; ) Jakoś mi to zdanie nie brzmi. Mieszczanin, który należał do szlachty? To trochę jak Żyd-nazista. Moim zdaniem, powinieneś poprawić to zdanie. Zmieniłbym również to słowo. Może "pensji" byłoby lepsze? W dalszej części tekstu nie znalazłem już więcej jakichś gryzących w oczy błędów. No, teraz przejdę do konkretów - opowiadanie zapowiada się dość ciekawie. Całość czytało się lekko i przyjemnie, jednak z ostateczną oceną wstrzymam się do momentu, aż przeczytam kolejne rozdziały. W chwili obecnej, jest dobrze. Popraw ww. błędy, i będzie naprawdę fajnie. Czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam M.
  8. Mish

    Proza

    @Bazil Jasne, czemu nie. Tylko musisz dać mi trochę czasu na przebrnięcie przez przynajmniej kilka poprzednich rozdziałów, żebym miał choć ogólne pojęcie, o co chodzi. Podejrzewam, że zanim wrzucę kolejne opowiadanie, będę mógł już o twojej powieści co-nieco powiedzieć. Za opinię o opowiadaniu dzięki. Starałem się stworzyć w nim nieco dziwny świat z niestandardowym bohaterem i w miarę skomplikowaną historią, bo, nieskromnie mówiąc, mam cień nadziei, że zajmę choć to trzecie miejsce w konkursie ;p Zastanawiałem się, i to nie raz. Na tyle często mi się to zdarzało, że nawet zacząłem. Utwór nazywa się "Krawędź" i ma już 300 stron, a końca nie widać. Na razie zrobiłem sobie przerwę od pisania go, gdyż naszła mnie chęć na małą odmianę. Prawdopodobnie wrócę do powieści za czas nieokreślony.
  9. Mish

    Proza

    Cóż, dzięki za wszystkie komentarze (zarówno na blogu, jak i tutaj). Tymczasem, zgodnie z tradycją, zapodaję linka do kolejnego opowiadania, tym razem pisanego "na serio". Nie jest to czysta fantastyka, tylko coś z pogranicza kryminału i fantasy. Zapraszam do czytania i komentowania (klasycznie). DUCHOWA ROZGRYWKA
  10. Opowiadanie napisane na konkurs serwisu fantastyka.pl . Starałem się w nim połączyć kryminał z czystą fantastyką. Tradycyjnie, zarzucam link. Zapraszam do czytania i komentowania. DUCHOWA ROZGRYWKA - KLIK!
  11. Po trochu jedno, po trochu drugie, dzięki za troskę. Rozumiem, że wielką różnicę robi czy wstawiam sam tekst, czy link do niego?
  12. Mish

    Proza

    Witam! Klasycznie zareklamuję tu kolejne moje opowiadanie. Tym razem napisane w konwencji humorystycznej, a w zasadzie nawet humorystyczno-bezsensownej. Nazywa się "Bohaterowie Świata", i opowiada o losach dzielnego Rorga Grejtknajta, Który Ocalił Świat. Zapraszam. KILK
  13. Wahałem się, czy dawać tu link do tego opowiadania, ale postanowiłem trzymać się tradycji. Zaznaczam, że opowiadanie nie powinno być traktowane serio, jest bowiem pewną formą żartu (o, really). BOHATEROWIE ŚWIATA - GRAFOMANIA 2012
  14. Mish

    Proza

    Napisałem niedawno drabble'a, i postanowiłem go tutaj wkleić. Nie jest to może dzieło wybitne (z drugiej strony, czego spodziewać się po drabelku?;d), ale może komuś się spodoba. Enjoy! DROGA DO ZBAWIENIA Brat Mikael wpatrywał się w ekran komputera, z żalem myśląc o niewierze, pleniącej się w otaczającym go świecie. Ludzie odwrócili się od Stwórcy, przestali respektować boskie prawo, odrzucili ideały miłości i dobroci, będące fundamentem wiary wyznawanej przez Mikaela. Nieświadome narzędzia Złego, nie rozumieją, że Stwórca jest samą prawością i nieskończoną miłością. To naprawdę smutne, że przestali szanować religię szlachetności i pokoju. - Musimy uratować ich dusze. ? powiedział Mikael, myśląc o pozostałości Kościoła Stwórcy w roli zbawców. Jeszcze raz spojrzał na ekran. Wzdrygając się na widok niemoralności ateizmu, Mikael aktywował detonator, wysadzając ładunki nuklearne umieszczone w największych miastach świata.
×
×
  • Create New...