Jump to content

Birdy

Forumowicze
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Birdy

  • Rank
    Hobbit

Informacje profilowe

  • Skąd
    Świąd

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Akcja
  1. Cóż nie będę uparcie przekonywał do swoich racji. Okej, ale proponuję zagrać najlepiej w Web of Shadows jeszcze raz, a potem w Prototypka. Najbardziej w oczy rzuca się konstrukcja scenariusza: motyw "zarazy" i retrospekcja na początku obu gier. No i fizyka postaci, reakcje tłumu na pająka i Mercera, ciosy (body surfing!, wallrun) itp. To nie jest tworzenie teorii spiskowych. Dziwi mnie wręcz, że tego nie zauważyłeś! Mnie po prostu ciekawi dlaczego te gry są takie podobne! Zreszta nie tylko ja mam takie skojarzenia: http://www.gamespot.com/pages/forums/show_...pic_id=26914827 http://www.gamespot.com/xbox360/action/pro...&pid=942351 Przy Prototype bawiłem się przednie, ale uczucie deja vu nie pozwoliło odczuwać takiej przyjemności jaką zapewne szanowny redaktor Hut miał.
  2. Prototypek ma swoje głębokie korzenie już w świetnej grze Ultimate Spider-Man, chociażby wykonywanie zadań w stylu wyścig, fizyka postaci. Ba, nawet sposób biegania pająka po ścianach w Ultimate to nic innego jak późniejszy wallrun Alexa Mercera. W owej grze też były nagrody w postaci trzech medali. Poza tym układ Nowego Jorku, ppoza podrasowaną grafą i większą ilością detali oraz ludzi poruszających się po mieście, praktycznie się nie zmienił. W wielu recenzjach przeczytałem o zachwytach nad Prototype, swobodą ruchu i możliwościami "wyszalenia się na mieście". Niestety, większość szanownych recenzentów nie pamiętała (albo nie wiedziała), że gra wyrosła na przynajmniej trzech innych (moim zdaniem niedocenionych) produkcjach: Ultimate S-M, S-M 3: The Game, S-M Web of Shadows. Gracz, który zagra najpierw w te trzy gierki ( a najbardziej w S-M WoS) raczej stwierdzi, że Prototype jest silnie spowinowacony z nimi. Dla niektórych może nawet zakrawać o plagiat (vide ja). Niestety zawiodłem się na CDA. W numerze o7/09 w którym była recenzja i gamewalker nikt o tym nie wspomniał. A z czystej rzetelności dziennikarskiej wypadałoby o tym wspomnieć. I liczyłem bardzo na Huta, że na ten temat coś napisze. Wszystkie wspomniane gry łączy nazwa wydawcy - Activision. W związku z tym chciałem się dowiedzieć na czym polega żonglerka silnikiem graficznym i makietą Nowego Jorku, począwszy od Ultimate S-M na Prototypku skończywszy, bo niewątpliwie to jeden i ten sam engine po modyfikacjach.
  3. Szkoda, że Tymon tak się zachwyca misją pościgu za big hunterem, a nie wspomni, że podobna misja była w S-M: Web of Shadows, którą Szanowny Recenzent Hut oskarżył o wtórność i w ogóle ocenił bez większego entuzjazmu. Prototype to niezła zżynka z tego drugiego tytułu o przygodach pająka i szkoda, że w lipcowym CD-Action szanowny recenzent Gem w ogóle o tym nie wspomniał, w Gamewalkerze też nie przypominam sobie, żeby ktoś coś napisał na ten temat.
×