Jump to content

chronokles

Forumowicze
  • Content Count

    2
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

1,195 profile views
  1. chronokles

    Studia

    To znaczy, że mam wiedze z zakresu technologii informacyjnejj. Może nie jest ona bardzo dużo i rozległa. Na ten przykład potrafię ratować systemy operacyjne (poza linuxem tutaj miałem niewiele styczności) od 95-w7 z trudnych opresji (naprawa rejestru, diagnoza, itp.). Nie biorę się za podzespoły, nie mam doświadczenia. Grafika komputerowa, głównie pod gry(Photoshop, gimp, maya, 3ds max, blender...). tworzenie stron www (bardziej rozbudowane tylko z flash, z java, Ruby on Rails itp. już raczej nie) Obeznanie w hardware i software. większość wiedzy zdobyta z czytania i doświadczenia. Nie jestem alfą i omegą, ale też nie jestem żółtodziobem. Może przesadziłem z tą cienizną, lecz to co na studiach mogę nie pociągnąc . Z matmą która mi jest potrzebna w wykonywaniu rozmaitych działań na i przy komputerze sobie radzę. Ogólnie matmy nie za bardzo lubię, to też z tego wynika mój problem z nią. Kierunek inny mam. Coś związane z grafiką, lub prawo, lecz w ostatnim przypadku boje się, że bez "znajomości" bedzie trudno. I własnie to robię. Tylko czy z tego się utrzymam. W polsce ciężkie czasy ... król sedesów czy nie radzić sobie musi Myslałem nad asp.
  2. chronokles

    Studia

    Witam ! Mam pewien problem ze studiami informatycznymi. Może nie do końca ze samymi studiami, ale ze studiowaniem na nich. Wiem, że co miasto to inna uczelnia i wymagania. No dobra, ale przejdzmy do rzeczy. Od kiedy zagościł w mym domu komputer zacząłem interesować się powoli informatyką, lub jak kto woli TI. Wiadomo dzieciakiem byłem to pierwsze za co się chwyciłem to gry . Później z czasem sprzęt, programy, praca systemu itd. W końcu człowiek jak dorósł, wybrał się do szkoły średniej o podobnym profilu (w sumie nic tam odkrywczego- tak przy okazji). Miałem zamiar iść na studia w tym samym kierunku, lecz co mnie zmogło to matma Od zawsze towarzyszyła mi jako coś, co podkłada nogę. Po prostu jestem cienki z matmy jak polsilwer. Niektórzy mówią mi, nie ma co, mało matmy itd, można dać radę. W sumie człowiek myśli, co by nie, damy radę. Po chwilli przychodzi do głowy pytanie czy naprawdę dam radę ? bo w sumie stracić czas i pieniądze w dzisiejszych czasach to bardzo dużo- jak by nie patrzeć studia to inwestycja. Kolejna rzecz to świadomosć "męczarni" z matmą w szkołach. Chciałbym w przyszłosci niedalekiej pracować w tej "gałęzi gospodarki", raz, ze mnie interesuje, a dwa, ze są z tego godziwe pieniądze. nie obrażając innych, na byle jakie studia mogę isć, ale co dalej ? Więc mam takie pytanie do was. Czy ktoś kto jest cienki z matmy da radę na infie i czy naprawdę młucą z tą matmą (średnia a studia to dwa różne światy) ? Nie mówię tutaj o wiedzy z zakresu TI bo w tym jestem ogarnięty(prócz programowania tutaj tak sobie ) [może nie wszystko mi wiadome i nie znam na pamięc wszystkich zwrotów, ale szybko się uczę ]. No i oczywiście prosiłbym o odpowiedzi ludzi którzy mogli by coś o tym napisać z zycia a nie tylko z teorii. Pozdrawiam p.s Wiem, że wszystko zależy od człowieka i determinacji. No ale wiecie...
×
×
  • Create New...