Jump to content

kubixxx

Forumowicze
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About kubixxx

  • Birthday 06/06/1992

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array
  1. kubixxx

    Religie I

    Bóg dał nam wolną wolę. Nawet jeżeli przyjmiemy, że jest wszechwiedzący nie kłóci się to z posiadaniem przez nas wolnej woli. Bo skoro Bóg jest wszechwiedzący zna wyroki przyszłości każdego człowieka. Ale człowiek nie wie co będzie robił na przykład za 5 lat. Bóg to wie, jednak nie mówi człowiekowi, że będzie robił to i to. I w tym momencie nie ingeruje w jego wolną wolę. To, że Bóg posiada wiedzę na temat tego co zrobisz jutro nie idzie w parze z tym, że Ty to wiesz. Ty jeszcze nie wiesz co będziesz robił jutro, masz wiele możliwości wyboru, a Bóg wie którą z nich wybierzesz. Nie każe Ci wybrać tej czy tej, co najwyżej podpowiada która jest dobra a która zła <sumienie>, a którą wybierzesz zależy od Ciebie... Nie jestem wielkim teologicznym specem, ale mówię to co mi się wydaje sensowne... Niejeden twierdzi inaczej, ale to już jest kwestia wiary poszczególnych osób. Ja wierzę w posiadanie wolnej woli przez człowieka i we wszechwiedzę Stwórcy.
  2. kubixxx

    Trance...

    Zasmuciło mnie, że w tym dziale nie zauważyłem tematu ze słowem trance w nazwie. Owszem jest DJ TIESTO, ale to tylko jeden z wielu twórców trance'owych. Mam nadzieję, że niejeden użytkownik tego forum potrafi docenić starania panów Tiësto, Armin van Buuren, duetu Cosmic Gate i wielu innych i trance'u słucha. Tak słowem wstępu Ale w sumie nie wiem jak kontynuować Może zacznę od prośby podania nazw jakichś nowych i godnych uwagi trance'owych albumów - to po pierwsze. Po drugie podajcie nazwy wykonawców których najbardziej lubicie. Może znajdę coś co wpadnie mi w ucho, byłoby bardzo sympatycznie
  3. kubixxx

    Religie I

    Ja w istnienie Boga wierzę. Choćby dlatego, że istnieje świat i życie. Świat, a na większą skalę wszechświat, powstał na skutek Wielkiego Wybuchu. Żyjemy w bycie przyczynowo-skutkowym. Co więc było przyczyną Wielkiego Wybuchu? Nie mógł przecież powstać sam z siebie. Przed Wielkim Wybuchem nie istniało żadne życie, nic, totalna pustka. Coś jednak musiało zainicjować to zjawisko w dziejach wszechświata, jakaś siła wyższa, czyli coś, a właściwie ktoś kogo nazywamy Bogiem. A co do życia - jak mogłoby ono powstać kiedy na Ziemi miliardy lat temu istniały jedynie pierwiastki węgla, siarki i inne. Coś jednak sprawiło, że życie powstało. Był to Bóg. Naukę i wiara w Boga żyją w moim umyśle w symbiozie. Nie spodziewam się np. że Bóg przyjdzie nagle z Nieba i powie: "patrzcie, oto Ja". Nie byłoby wtedy miejsca na wiarę. A gdy jest wiara, to człowiek szuka sensu istnienia, odkrywa, poszerza horyzonty.
  4. kubixxx

    Sens życia

    Ja czasem zastanawiam się czemu Bóg nas doświadcza. Jest tak, że w jednej chwili masz wszystko czego pragniesz, czujesz, że możesz dokonać niedokonalnego, spełnić wszystkie marzenia. W chwilę potem wszystko sypie się jak domek z kart. Choć... może tylko pozornie. Może to jest test któremu niejako zostajemy poddani. Ja, osobiście wierzę, że wszystkie części składowe wydarzeń dziejących się w moim życiu mają sens. Żyję nadzieją, ona ponoć umiera ostatnia...
  5. Dziecko 12-letnie byłem kiedy pojechałem na kolonie do Zakopca. Pojechała też grupa starszych chłopaków z liceum. Kiedy przyszła zielona noc "starszyzna" postanowiła się także zabawić. A więc z chłopakami pilnowaliśmy dostępu do pokoju. Ustaliliśmy, że będziemy stać na przemian na warcie. Miałem być "wartownikiem" jako drugi. Zasnąłem. Kiedy przyszła moja zmiana kumple chcieli mnie obudzić. I wtedy przez sen wyrwałem jednemu telefon i pieprznąłem nim o ścianę. Ponoć zacząłem jeszcze rzucać w chłopaków wulgaryzmami na prawo i lewo... Ile w tym prawdy - nie mam pojęcia. Wiem, że spałem i nic nie pamiętam. A rano obudziłem się wysmarowany pastą po całej twarzy:)
  6. Wszystkiego najlepsiejszego! ;P

  7. Wszystkiego

    Najlepszego :)

  8. Od momentu, w którym pierwszy raz zagrałem w CoD'a (szkrab 11-letni byłem) pokochałem tą grę. Później miłość ta przeniosła się na serię. Pamiętam jak kilkadziesiąt razy przechodziłem singla w "Dwójce", a mimo to gra mi się nie nudziła. Call of Duty był i jest tak miodny, że po prostu człowiek nie może się przy nim źle bawić. Co do zabawy. Są osoby, które krytykują Call of Duty za zbyt mało realistyczny charakter rozgrywki. Ja nie uważam powyższej cechy tej serii za wadę. Zwyczajnie CoD jest fantastyczną, dynamiczną grą zrealizowaną w konwencji filmu akcji. I to moim zdaniem jest największa jego zaleta. Jeżeli ktoś oczekuje realizmu, niech zagra sobie w Operation Flashpoint (swoją drogą, genialna symulacja pola bitwy, po prostu miód realistyczna strzelanina). Wracając do Call of Duty. Seria ma niesamowity klimat, którego nie doświadczyłem w żadnym innym FPS'ie, a grałem w wiele. Ostatnio chociażby w Medal of Honor: Airborne. I ten tytuł jest dla mnie parodią WW2, zupełnie bez klimatu zrealizowanym FPS'em (i przyznaje tu rację Mac Abrze, że to co zrobili w finalnych misjach jest po prostu zgrozą i niewybaczalnym grzechem), choć muszę powiedzieć, że miąższość rozgrywki stała na bardzo wysokim poziomie (masa strzelania to chyba jedyny plus tej gry). Wcześniej stykałem się z takimi grami jak: Far Cry, Crysis, Brothers in Arms, MoH: Wojna na Pacyfiku, Conflict Desert Storm, Delta Force: Black Hawk Down i wiele innych, z których żaden pod względem klimatu nie dorasta do pięt CoD 1, CoD2, MW. Dwa lata temu ukazał się Modern Warfare. Tym samym uznałem wówczas, że seria Call of Duty kończy się dla mnie na numerku 2. Byłem bardzo negatywnie nastawiony do MW i gra miała u mnie przekichane już po pierwszej wzmiance o niej. Dlaczego? Nie wyobrażałem sobie i nie mogłem przyjąć do wiadomości, że Infinity Ward zdecydowało się przenieść nas w konflikt współczesny rezygnując z WW2. Przez pół roku od momentu wydania gry upierałem się, że nie zagram, po tym czasie postanowiłem zaryzykować. I nie żałuję tej decyzji - Call of Duty 4 to gra nr1 w moim życiu, ma na półeczce w pokoju zarezerwowane specjalne miejsce, skradła moje serce, stała się mą muzą... Ale tak całkiem serio Modern Warfare to, jak dla mnie, najlepszy CoD w całej serii, jeśli nie najlepszy First Person Shooter w historii gier komputerowych:D Na tym kończę moją krótką refleksję nt. serii P.S. Miło byłoby obejrzeć film na podstawie gry <tylko chrońcie prawa do tytułu przed Uwe Bollem!!>
  9. To co tu dodam jest autentykiem. Nie wierzyłem, że takie "kfiatki" są możliwe. A jednak... Zresztą spieszę z wyjaśnieniami. Otóż kilka dni temu wpadły do moich rąk notatki koleżanki z klasy z Wiedzy o Kulturze. Jej nazwisko przemilczę, pozwolę sobie jedynie zaznaczyć, iż uczy się ona w klasie I Liceum im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku <najlepsze liceum w powiecie>... A więc zaczynamy BAROK, ROKOKO, KLASYCYZM, ROMANTYZM - na czerwono moje uwagi Mam nadzieję, że dostarczyłem Wam sporej dawki śmiechu i zwały. Pozdrawiam ;]
  10. Abstrachując od allegro, wydaje mi się, że "Czwórkę" kupić można jeszcze spokojnie w empikach, ale 100% gwarancji nie daję. Pzdr
  11. *wpada* Zmniejsz sygnaturkę. *wychodzi*

  12. orientujecie się może kiedy światło dzienne ma ujrzeć Modern Warfare 2? Z góry wielkie THX za info... PS. Jestem nowy na forum i serdecznie pozdrawiam wszystklich Forumowiczów
×
×
  • Create New...