Skocz do zawartości

ElShift

Forumowicze
  • Zawartość

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O ElShift

  • Ranga
    Goblin
  • Urodziny 13.06.1995

Sposób kontaktu

  • AIM
    8170840
  • Strona WWW
    http://
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    z psychiatryka

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Logiczne
  1. Cześć, prezentuję wam moją pierwszą modyfikację. Co prawda ukazała się ze dwa tygodnie temu ale z racji tego że nie było mnie w domku nie napisałem o tym wcześniej. Modyfikacja zmienia przytłaczającą część obrazków i animacji w Soldat. Mapy i ekwipunek wyglądają przez to inaczej - wszystko jest w klimatach różu. W modzie jest ukrytych kilka interesujących smaczków. Download: http://www.speedyshare.com/files/23464954/...Doctor_v1.0.rar Mój modderski twitter: http://twitter.com/TheDoctorMods Peace \/
  2. ElShift

    PPG #2

    Zawiedliście mnie bardzo - wszyscy totalnie olali sobie konkurs. Przykro mi. PPG naturalnie ukazuje się - dziś wydanie drugie. Enjoy. http://www.youtube.com/watch?v=fcCGm_sicE0 http://www.youtube.com/watch?v=uCaUre8Ju94 http://www.youtube.com/watch?v=j6TrCAw0x5c http://www.youtube.com/watch?v=jU13bjCPTFs&feature=related Na Pythonowo:
  3. Promowany dlatego, że ktoś uznał że ten wpis jest zbyt głupi, by pozostawać w samotności, która może być spowodowana przez suszę w Bangladeszu wywołaną przez chińskich terrorystów porto-greckiego pochodzenia o korzeniach indyjskich ze strony ojca. Dziękuję za uwagę.
  4. Kolega widzę bardzo wygadany.
  5. HEEEJ, DZIADY! CZYTAĆ KONKURS POD OPOWIADANIEM I BRAĆ SIĘ DO ROBOTY, BO Z TAKĄ ILOŚCIĄ ZGŁOSZEŃ TO MOŻNA IŚĆ.. W LAS. Dziękuję za uwagę. 28 maja zakończyły się rozmowy Rządu U.S.A. z Rządem Naleśnikowym. Wyniki pertraktacji były następujące: - została uchwalona ustawa o równouprawnieniu naleśników i ustanowieniu rasy naleśnikowej jako mniejszości narodowej Stanów Zjednoczonych - nałożono podatek od dżemu za każdego wyprodukowanego naleśnika, 12% - mniejszość naleśnikowa ma prawo udziału w obradach sejmu i senatu oraz współpodejmowania decyzji międzypartyjnych - w zamian za protekcję armii narodowej, Rząd Naleśniczy zobowiązany jest do wzięcia całkowitej odpowiedzialności za Justina B, jednego z obecnie największych terrorystów posługujących się bronią dźwiękową Dzięki ustawie numer 1 "o równouprawnieniu naleśników względem pozostałych obywateli" kultura naleśników mogła rozkwitać. Młode naleśniki uczęszczały do publicznych szkół, zakładał rodziny i prowadziły twórczą pracę. Wykształciło się wielu wybitnych poetów, których mądre sentencje są przytaczane w wielu dziedzinach nauki i życia. Największymi myślicielami spośród żarcia byli Talerz z Filetu, Naleśnikagoras (zajmował się również matematyką i polityką) oraz Naleśnikokrates - to właśnie oni dali początek takim wybitnym słowom jak "Kto pod kim dołki kopie ten naleśnik", "Na kogo wypadnie na tego naleśnik" czy też "Lepszy naleśnik niż nic". Jednym z najbardziej cenionych dzieł, które wydała na świat kultura Naleśnikryjska jest "Baśń z tysiąca i jednego naleśnika", opowiadająca o tragicznych przygodach naleśnika który przez wiele lat przebywał zamknięty w lodówce, z dala od rodziny i nadzienia. Czasy XX i XXI wieku były dla naleśników czasami największej twórczości. Naleśniki spowodowały też dość spory przełom w dziedzinie medycyny - udało im się uzyskać wywar ożywiający zmarłych. Specyfik był co prawda niedopracowany gdyż nawet wspólnymi siłami ludzi i jedzenia nie udało się uzyskać czasu żywiotności ożywionych dłuższego niż 20 lat. Niestety, z czasem przestało być tak różowo. Dała się we znaki przysięga i ustawa numer 4, która mówi "od chwili nadania praw obywatelom naleśnikowym Justin B ma kategoryczny zakaz wydawania jakichokolwiek dźwięków ze względu na wysoką szkodliwość społeczną a w przeciągu 10 lat musi bezwarunkowo opuścić powierzchnię kuli Ziemskiej". Naleśniki, mimo iż nawet polubiły tego przygłupiego terrorystę chcąc niechcąc musiały wykonać treść przysięgi. W prozumieniu z NASA i FBI zostały przekazane wysokie kwoty na zbudowanie rakiety międzyplanetarnej, którą możnaby bezpiecznie lub nie wykopać dźwiękoterrorystę z naszej planety. Naleśniki nie potrafiły jednak tak bez serca pozostawić na łaskę i niełaskę natury stworzenie tej samej rasy co ich stwórca. W tym czasie dowiedziały się też, że ich stwórca był złym człowiekiem a na Marsie został osadzony karnie i przymusowo. Był to ogromny cios dla ludu naleśniczańskiego. Odbywały się smutne pochody, we wszystkich naleśnikańskich prowincjach śpiewano hymny żałobne oraz organizowano kółka wsparcia psychicznego dla niedających sobie rady z ciężarem tej nowiny naleśnikom. Dnia 7 września roku Zielonego Królika odbyła się najdłuższa w historii narada z udziałem wszystkich najważniejszych przedstawicieli partii i organizacji rządowych i pozarządowych. Jej wynikiem było ostateczne ustanowienie oficjalnego planu naleśników: wylot całej społeczności żarcia z Marsa razem z Justinem B z powrotem na rodzinną planetę, ożywienie doktora Żet za pomocą specyfiku i skazanie go za jego złe czyny o których nieprzyjemność miały naleśniki słuchać na Ziemi, na karę 15letniego przykucia do skały. Codziennie w samo południe przylatywać będzie do niego Justin B, zwany potocznie "sępem" i przez całą godzinę będzie śpiewał swoje największe przeboje (m.in. legendarne "Bejbeeee!" czy też "Moje różowe kapcie zielenieją od bitej śmietany") aż Doktorowi posinieją uszy. Wtedy Justin odleci do swojego pokebola, a uszy szaleńca imieniem Żet ponownie odrosną. I tak w koło macieju aż do drugiej już śmierci doktora. Koniec Uwaga, KONKURS! Ogłaszam konkurs na najlepszą, najśmieszniejszą lub najgłupszą pracę o tematyce naleśnikowej. Kategorie są dwie: 1) Konkurs na naj... pracę graficzną. Forma wykonania - dowolna! Ruchomy GIF, obrazek namalowany plakatówkami, graffiti - to zależy tylko od was! 2) Konkurs na największą niespodziankę. Co to znaczy? W kategorii drugiej musicie wykazać się pomysłowością - czy chcecie zrobić zabawny filmik związany z naleśnikami, zrobić zdjęcie naleśnika w nietypowym miejscu czy może nagrać piosenkę "oda do naleśnika" - wszystko zależy od waszej kreatywności. Prace wysyłajcie na maila (odreagowac@gmail.com) lub jako prywatną wiadomość na forum. Pamiętajcie aby nadać tytuł waszej pracy (najlepiej jeszcze bardziej głuptasowy niż wasza praca) oraz zaznaczyć gdzieś (najlepiej w nagłówku wiadomości) do jakiej kategorii jest wasza praca. Ilość nadesłanych prac od jednego uczestnika - najlepiej maksymalnie dwie na daną kategorię. Czas zgłoszeń - do niedzieli do godziny 23:59. Nagrody - promienne uśmiechy czytelników (zamieścimy je w środowym wpisie z podliczonymi głosami). Jeśli chcecie - wysyłajcie zdjęcia swoich promiennych uśmiechów! Niech konkursowicze wiedzą że potrafimy odwdzięczyć im się za ich piękne prace. Plagiaty nie będą tolerowane. Jeśli ktoś z głosujących (startując w konkursie można też oczywiście głosować) zobaczy że jakieś zdjęcie/praca jest skopiowana z internetu - będziemy głośno szykanować oszustów i podszywaczy - nie ma przebacz dla oszustów. Pamiętajcie, że najlepsze prace wybieracie wy, czytelnicy! Po otrzymaniu wszystkich prac, w poniedziałek pojawi się wpis na blogu zawierający WSZYSTKIE nadesłane prace, wraz z ich autorami i tytułami (a może nie zamieszczać autorów tak by głosowanie było obiektywniejsze? piszcie wasze sugestie i propozycje w komentarzach! ). Głosowanie odbędzie się w komentarzach poniedziałkowego wpisu i każdy będzie mógł oddać tylko jeden głos w danej kategorii (czyli łącznie dwa głosy). Oddawać głosy będzie można do wtorku do godziny 23:59. Jeszcze taka uwaga gwoli ścisłości - w poniedziałek pojawią się dwa wpisy - jeden zawierający PPG a drugi z waszymi pracami. Głosujemy oczywiście w tym drugim. Pozdrowionka i liczę na was - nie zawiedźcie mnie, uwolnijcie z siebie duszę prawdziwego naleśnika.
  6. ElShift

    Krwiożercze Naleśniki, część pierwsza.

    Tu cię mam - nie czytałem "Sprzedawcy broni". Za to dużo czytałem Jacka Piekarę i jestem miłośnikiem Monty Pythona.
  7. Raport techniczny: O godzinie 23:57, dnia 14 maja roku Ogórkowego rakieta międzyplanetarna "Chcemy-na-Ziemię" wylądowała na powierzchni kuli Ziemskiej. Stan techniczny - silnik prawy sprawny, silnik lewy sprawny, odprowadzacz powietrza sprawny, skarpetki wyprane. Naleśniki w końcu wylądowały na Ziemi, dziwnym trafem na terytorium Stanów Zjednoczonych, w stanie Nevada. Nie bardzo wiedziały czego mają się spodziewać. Pierwsza wyszła delegacja testerów atmosfery, której zadaniem było sprawdzić czy w Ziemskim klimacie mogą funkcjonować naleśniki. Wynik był pozytywny, zatem dopiero teraz dumnie wykroczyła z rakiety kilkuosobowa elita elit, w której skład wchodzili między innymi generał Naleśnik Naleśnikowski, prezydent RzeczNaleśnikowej, naczelnik Organizacji Naleśników Zjednoczonych i kilka innych ważnych osobistości których nie wymienię gdyż ich imiona są wyjątkowo głupie. Po uroczystym wyjściu wszystkich pasażerów i załogi statku kosmicznego na Ziemię odbyło się posiedzenie Rządu. Trwało ono wyjątkowo długo, a główną tego przyczyną była rozległość omawianego tematu. Co prawda plany co do rozwoju cywilizacji Naleśników na powierzchni planety Ziemi zostały stworzone jeszcze na Marsie, to i tak wiele spraw trzeba było omówić na miejscu. Niestety - obrady nie zakończyły się sukcesem, gdyż doszło do wystąpienia dużej grupy naleśników, ubranych w specyficzne turbany, posiadających siwe brody, chusty a także posiadających karabiny maszynowe AK 47. Sposród nich wyłonił się Osama BinNaleśnik - wypowiedział się na temat własnych planów naleśnikowych terrorystów dotyczących kolonizacji Ziemi. W ten sposób plany i nadzieje całej wyemigrowanej społeczności zostały stłumione przez NaleśniKaidę, a naleśniki nie współpracujące z NaleśniKaidą zostały zamknięte w specjalnych kontenerach, w których miały prowadzić tymczasowy żywot. Naleśniki-terroryści zajęli ważne punkty militarne i strategiczne ludzi, z których ogłosiły swoją obecność na Ziemi i przekazały swoje rządania - głównym z nich było równouprawnienie naleśników oraz oddanie w użytek stanu Nevada na własność Rządu Naleśnikańskiego (niestety, tego nielegalnego, prowadzonego przez naleśnikańskich terrorystów). NaleśniKaida zajęła także jedną z największych w Ameryce Północnej wytwórni dżemu, w której to, jak mówią, "mogą się w końcu nadziać". Ludzie niechętnie akceptują naleśniki wśród siebie, a zajęcie punktów militarnych USA przez jedzenie oznacza stan wojny. W nocy z 20 na 21 maja odbyła się super-mega tajna interwencja grupy specjalnej SWAT. W akcji został zastrzelony przywódca NaleśniKaidy - Osama BinNaleśnik. Nastał upadek terrorystycznego panowania naleśników nad resztą ich społeczności. Legalni przywódcy naleśnikowi oraz cywile zostali wypuszczeni z kontenerów, w których byli bezprawnie przetrzymywani przez spiskowych złoczyńców. Rząd naleśnikowy zaczyna pertraktować z Rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki.
  8. Zanim przystąpicie do lektury - zachęcam do przeczytania prologu (znajduje się również w pierwszym wpisie). Prolog Był piękny słoneczny poranek. Słońce głośno świeciło, na zewnątrz ćwierkały kwiaty, ptaki wesoło podszczekiwały, zadowolone staruszki chodziły ulicami z pełnymi torbami niepotrzebnych śmieci i wsiadały w tramwaje pozajmować miejsca młodzieży spieszącej się do szkół, dzieci wesoło bawiły się granatami, lecz wtedy wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło losy całej tej popieprzonej ludzkości... Coś, co w jednej chwili mogło doprowadzić do zagłady całego świata... Tym czymś, było.... stworzenie zmutowanych naleśników przez szalonego doktora Żet! Ten szalony naukowiec, który został karnie wysłany na Marsa w pierwszej chwili nie wiedział nawet co udało mu się osiągnąć.. Po kilku eksperymentach przekonał się, co potrafią te KRWIOŻERCZE NALEŚNIKI - zobaczyć ich w akcji jest czymś, czego nie chciałby doświadczyć nikt - potrafią one dużo.. Oj, drogi czytelniku - nawet nie wiesz jak dużo. Z tajnych zapisków schowanych w tajnym schowku w tajnym laboratorium doktora Żet wynika, że naleśniki potrafią ubrudzić blat, wywlec całą swoją zawartość na powierzchnię na której się znajdują, a nawet... zamienić się w super-mega-hiper-zmutowane naleźźniki, zdolne zawładnąć nie tylko całą kulą Ziemską, lecz także całym wszechświatem.. Czy naleśniki przedostaną się na Ziemię? Czy doktorowi Żet uda się zyskać kontrolę nad nieobliczalnym jedzeniem? Czy rosyjski taniec ludowy jest główną przyczyną suszy w Bangladeszu? To pytania na które nie potrafię odpowiedzieć. Zło jest dopiero przed nami... Część pierwsza Życie na Marsie rozwijało się. Tamtejszy klimat, który nie jest zbyt przyjazny dla ludzi okazał się klimatem idealnym dla rozwoju Naleśników. Dzięki przychylnej naturze, wśród tych niedużych brzydali wyewoluował nowy rodzaj - naleśniki bojowe oraz nowy gatunek - MacNaleśnikGyver. Jest to swoistym przełomem w rozwijającej się kulturze naleśnikowej, gdyż ofensywne naleśniki wykształciły groźną odmianę - Krwiożercze Naleśniki, czyli swoistą armię dla rozrastającej się kultury naleśnikarskiej, natomiast dzięki specjalnym zdolnościom MacNaleśnikGyver udało się skonstruować im wysoce rozwiniętą rakietę międzyplanetarną, zbudowaną z paczki wykałaczek, worka po ziemniakach i taśmy izolacyjnej. To posunięcie sprawiło, że Rząd Naleśnikowy w porozumieniu z Organizacją Naleśników Zjednoczonych (ONZ) osiągnęły jeden ze swoich czołowych celów - otwarcie drogi kosmicznej na Ziemię - miejsca narodzin ich twórcy. Być może zapytacie - co w tym czasie porabiał doktor Żet? Odpowiedź jest smutna - po tym jak przekonał się że wredne żarcie które stworzył potrafi gadać, dostał zawału. W tym okresie rozwoju naleśników nie wykształciła się jeszcze w stopniu zadowalającym nauka zwana medycyną, stąd zrozpaczone jedzenie nie miało pojęcia co począć. Doktor Żet, ten przemądrzały i szalony człowiek został pochowany na Placu Głównym a na jego cześć postawiono wiele pomników, w tym jeden ogromnych rozmiarów - Pomnik Wielkiego Ż. Plany dotyczące wyprawy na Ziemię trwały. Tu nie chodziło tylko o przygotowania techniczne - z tym naleśnikowi intelektualiście poradzili sobie bez większych problemów. Najobszerniejszym i najgorętszym tematem rozmów i debat była mentalność i duchowe przygotowanie do wyprawy na planetę, na której urodził się ich stwórca. Wielcy przedstawiciele różnych naleśnikańskich kultur chętnie wypowiadali się w wywiadach medialnych. Swój duży udział miał również Dalaj Naleśnik - przedstawiciel uciśnionych naleśników żyjących w wysokich warstwach górskich. Wszystkie przygotowania zajęły kilka dobrych lat. W końcu jednak Rząd Naleśnikowy w porozumieniu z zamieszkującymi lodówkę Ogórasami i ich przywódcą Kisiogura zdecydował się na wielkopomny wylot na Ziemię. Nie muszę chyba mówić jak wielkim było to wydarzeniem - najważniejszym w całej historii naleśnikości. Raport techniczny: O godzinie 11:27, dnia 16 kwietnia roku Ogórkowego rakieta międzyplanetarna "Chcemy-na-Ziemię" została wystrzelona z planety Mars.
  9. ElShift

    PPG #1

    Hej ho. Słowem wstępu - rozpoczynam coponiedziałkową serię interesujących, ciekawych, kontrowersyjnych czy po prostu głupkowatych, w moim odczuciu oczywiście, filmików. Chyba nie ma sensu rozpisywać się szerzej, więc pozostaje mi życzyć wam miłego oglądania! http://www.youtube.com/watch?v=i_2EyU3Ur9M&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=sCJGK1nhBQg&feature=related Na Pythonowo:
  10. ElShift

    Co bym zmienił w CDA? cz. II

    Powtarza to niemal każdy czytelnik.. Wniosek? Weźcie się w końcu w garść i zacznijcie pisać, bo samymi narzekaniami redakcja nie zbuduje działu jakim jest AR (chyba, że wolicie AŻ - Action-Żale)!
  11. ElShift

    Szpital da się lubić

    Z pewnością tak - czarny humor naprawdę DA się lubić.
  12. ElShift

    Szpital da się lubić

    Jedno z krótkich opowiadań, które lubię wyskrobać. Mam zaszczyt (akurat, zaszczyt.. ) zaprezentować opowiadanko pt. 'Szpital da się lubić'. Napisane rzecz jasna przeze mnie, nieco ponad tydzień temu, myślę że w pełni pasuje do klimatu tego rozwiniętego inaczej bloga. Enjoy! - Pacjent gotowy? - Jeszcze chwilę, podałam ketaminę i ativan które powinny za chwilę zacząć działać. Pacjent uśpiony. - Skalpel, 7. Doktor Martin Sullivan rozcina tkankę skórną i tłuszczową brzucha. - Doktorze Davidson, proszę trzymać ten ssak głębiej! - Przepraszam. - Skalpel piątka. Rozcinam mięsień, tu jest też tętnica więc proszę o przygotowanie gaziku nasączonego anatoksyną. Martin przecina mięsień, arteria nienaruszona. - Widać woreczek żółciowy. Wygląda całkiem normalnie.. Sprawdziłeś kartotekę?.. Zresztą, to pacjent Richmonda, my tylko operujemy, prawda Davidson? Siódemka. Pielęgniarka podaje skalpel. Martin robi duże nacięcie z lewej strony a następnie odcina niewielkie żyły i tętnice łączące woreczek z pozostałymi narządami, próbując tym ruchem nienaruszyć żadnej innej tkanki. - Pięknie, doktorze. - mówi z podziwem Davidson. - Ucz się od najlepszych, a zajdziesz daleko. Aparatura pomiarowa wydaje kilka szybkich dźwięków. Anestezjolog pospiesznie wypowiada wyczytane informacje. - Tachykardia! - Cholera jasna! Davidson, podaj amiodaron, szybko! - Migotanie komór. Siostra wybiega z sali. Doktor Davidson podaje dosercowo amiodaron, liczba uderzeń serca spada. - Przecież niczego nie uszkodziłem, co się stało?! Do sali wbiega ordynator, a za nim siostra z kartoteką pacjenta. Ordynator podnosi głos i wykrzykuje. - Sullivan, czy ty upadłeś na głowę?! Przecież Crawford poprowadził wczoraj za ciebie operację wyrostka, zapomniałeś? Temu człowiekowi miałeś tylko usunąć migdałki! - O mój Boże. Hej, Davidson - mówiłem żebyś lepiej sprawdził kartotekę.. Trudno. - Co teraz robimy? - Głupio się pytasz. Podaj strzykawkę z pavulonem, podam go dosercowo i odbędzie się bez problemów, ty jak zwykle sprzedasz rodzinie tekst o 'śmiertelnych powikłaniach' i kroimy kolejnego. Następny!
  13. ElShift

    Kąt tętnicy. WTF?!

    Cześć. Zdecydowałem się założyć własny blog. Jestem przekonany że nie będzie cieszyć się popularnością, mimo to.. niech już sobie będzie, brzydactwo. Tak na początek.. Prolog do opowiadania "Krwiożercze naleźźniki z Marsa". Był piękny słoneczny poranek. Słońce głośno świeciło, na zewnątrz ćwierkały kwiaty, ptaki wesoło podszczekiwały, zadowolone staruszki chodziły ulicami z pełnymi torbami niepotrzebnych śmieci i wsiadały w tramwaje pozajmować miejsca młodzieży spieszącej się do szkół, dzieci wesoło bawiły się granatami, lecz wtedy wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło losy całej tej popieprzonej ludzkości... Coś, co w jednej chwili mogło doprowadzić do zagłady całego świata... Tym czymś, było.... stworzenie zmutowanych naleśników przez szalonego doktora Żet! Ten szalony naukowiec, który został karnie wysłany na Marsa w pierwszej chwili nie wiedział nawet co udało mu się osiągnąć.. Po kilku eksperymentach przekonał się, co potrafią te KRWIOŻERCZE NALEŚNIKI - zobaczyć ich w akcji jest czymś, czego nie chciałby doświadczyć nikt - potrafią one dużo.. Oj, drogi czytelniku - nawet nie wiesz jak dużo. Z tajnych zapisków schowanych w tajnym schowku w tajnym laboratorium doktora Żet wynika, że naleśniki potrafią ubrudzić blat, wywlec całą swoją zawartość na powierzchnię na której się znajdują, a nawet... zamienić się w super-mega-hiper-zmutowane naleźźniki, zdolne zawładnąć nie tylko całą kulą Ziemską, lecz także całym wszechświatem.. Czy naleśniki przedostaną się na Ziemię? Czy doktorowi Żet uda się zyskać kontrolę nad nieobliczalnym jedzeniem? Czy rosyjski taniec ludowy jest główną przyczyną suszy w Bangladeszu? To pytania na które nie potrafię odpowiedzieć. Zło jest dopiero przed nami...
  14. Najstarsze wydanie CDA jakie posiadam pochodzi bodajże z roku 1999. Pismo odkryłem u znajomego z tym że dopiero kilka lat po 1999. Dlaczego tak dziwnie? Większość starych egzemplarzy "odziedziczyłem" po nim. Spodobał mi się styl pisania recenzji, chociaż ten z '99 zupełnie nie przypominał aktualnego - było tam coś wspaniałego, ciekawego, spontaniczno-przyjemnego co sprawiało, że siedziałem długie godziny z nosem w czasopiśmie, pochłaniając kolejne strony. Dzisiaj też jest dobrze - CDA utrzymało się na rynku, wprowadza powolne zmiany - to dobra droga. Samodzielnie (czyli za własne pieniążki) kupuję ekszyna od 2007 roku. Patrząc przez pryzmat tych jedenastu lat mogę stwierdzić kilka rzeczy - po pierwsze bardzo dobra organizacja od strony merytorycznej. To w dużej mierze ona sprawiła, że CD-Action przeżyło wiele starusieńkich pism jak Secret Service i wszystkie pisma z "gry", "komputer" oraz "świat" w nazwie. Po drugie - stanowczy progress. W ostatnim roku/dwóch latach chyba bardziej widoczny niż wcześniej - dwukrotna (?) zmiana layoutu a od niedawna zwrot nie tyle co o 180 stopni, to co najmniej o 90 - w stylu pisania oraz prowadzenia czasopisma, oczywiście. Może od razu podam przykłady: nieco ugrzecznione AR (a może to już po prostu wpływ wieloletniego czytania wielu steków bzdur pośród pojedynczych konkretnych listów na Smugglera?), bardziej przystępny wygląd pisma wewnątrz, więcej miejsca dla konsolowców, lepsze oznaczenia dla recenzowanych gier (jak choćby graficzne oznaczenia grywalnych platform) i - teraz będzie bolało - więcej dodatków i pierdółek w stylu Pani Domu czy innego kolorowego badziewia. Mowa tu o niektórych dodatkach w dziale z newsami i rozszczepieniu (ała!!!) GameWalkera. To chyba na tyle, nie mam zamiaru rozpisywać się szerzej na ten temat ale mam nadzieję że w tej dość krótkiej wiadomości zawarłem wszystko, co chciałem. Pozdrowionka.
  15. ElShift

    Lekki skrypt php dla forum

    Hmm. W sieci jest pełno "prostych" for - nawet takich, które opierają się na plikach tekstowych, nie operują bazą danych - wtedy jest jeszcze większa oszczędność. Pół roku temu napisałem własny system forum, chętnie bym ci go przesłał gdyby nie fakt że był przystosowany do MOJEGO forum - łącznie z MySQL. Tak więc - http://www.skrypty.komputerpc.pl/index.php...p;klucz=skrypty - tutaj masz ciekawe systemy (trzeci od góry to po prostu miód ;D). Pozdr.
×