Jump to content

Demson

Forumowicze
  • Content Count

    325
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

29 Neutralna

About Demson

  • Rank
    Człowiek
  • Birthday 05/21/1993

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

2,768 profile views
  1. Demson

    Wycena 8 gier PS4

    Proszę o wycenę tych gier, chciałbym to opchnąć razem i jestem ciekaw, ile mogę realnie za taki zestaw sobie zażyczyć. Wszystkie gry używane z wyjątkiem Knacka 2 i Ukrytego planu, które są jeszcze w folii.
  2. Neonet proponuje 184.99 za Red Dead Redemption 2 w wersji na PS4 i XOne. Wg mnie przyzwoita cena, którą powinni zainteresować sie wszyscy ci, którzy jeszcze nie mieli szansy ogrania tego tytułu. Cena wydaje się o tyle przyjemna, że dzisiaj Muve pochwaliło się, że obniża cenę za RDR na 214.90. Także zyskujemy trzy dyszki, które można zainwestować w prowiant, by rozgrywka była jeszcze przyjemniejsza PS4 - https://www.neonet.pl/gry-na-playstation/rockstar-red-dead-redemption-ii.html XONE - https://www.neonet.pl/gry-na-xbox/rockstar-xbox1-red-dead-redemption-ii.html
  3. Hej, mam sprawę. Od niedawna strasznie brzęczy mi laptop z głośników. Brzęczenie załącza się po odpaleniu lapka i ciągnie cały czas, chciałem zatem zapytać: 1. Czy kupno głośników i ich ewentualna wymiana na własną rękę wydaje się dobrym pomysłem czy lepiej zainwestować w serwis? 2. Dzisiaj podczas w/w brzęczenia zniknął mi głos - głośniki jakby przestały działać, ale po podłączeniu słuchawek normalnie dało się go odtworzyć. Kiedy zniknął ów głos, brzęczenie również ucichło i chciałem zapytać, jaki błąd mógł wyskoczyć, że doszło do takiej akcji? Czy mogę ewentualnie to powtórzyć (aby zniknął dźwięk z głośników, działał tylko na słuchawkach), bo do ewentualnego serwisu mógłbym się udać dopiero po niedzieli, a do tego czasu fajnie by było funkcjonować bez tego dźwięku. Informacje o sprzęcie: Laptop - Acer Predator G5-793 Załączam zdjęcie modelu, w kółeczku zaznaczeni sprawcy zamieszania.
  4. Ostatnio skończyłem Spidermana na PS4. Zabierałem się za niego jak pies do jeża, dopiero za sprawą znajomego wyrwałem w fajnej cenie. Udało mi się wbić platynę (co zajęciem trudnym nie jest, acz - czasochłonnym) podczas trzech posiedzeń, każde koło 12-13h. Pewnie dałoby radę szybciej, ale nie to jest dla mnie najważniejsze. Jeśli ktoś ma PS4 i zastanawiał się nad tym tytułem, powiem, że dla mnie jest to pozycja obowiązkowa. Pokochałem tę grę za cudowną realizację scen między gameplayem w iście filmowym stylu (stąd nazwanie ich cut scenkami byłoby obrazą), a całość naprawdę okraszona jest cudownym gameplayem. Miłośnicy dodatkowych aktywności poczują się jak w domu - w Spidermanie jest ich cała masa, nie ogranicza się tylko stricte do oczyszczania miasta, ale znajduje się sporo mini zadań pobocznych, które są napisane fajnie, a nie na odwal się. Gorąco polecam każdemu!
  5. Demson

    Laptop Acer G5-793

    Witam, chciałbym prosić o wycenę tego modelu laptopa. Jest on używany, zakupiony na początku roku, w bardzo dobrym stanie, nie było z nim żadnych problemów, miał służyć do grania, a finalnie okazało się, że jego głównym zastosowaniem jest korzystanie z internetu, co zabija trochę jego potencjał. Jakim zdaniem może być mniej/więcej jego cena?
  6. Chciałbym oczywiście w ramach możliwości zatrzymać się na tych 6k, jednak jeśli sytuacja tego wymaga, można podbić o tysiąc. Bo aż takim maniakiem jednak nie jestem, by płacić po 10k za komputer...
  7. Hej, pilnie potrzebuję dobrego laptopa, który będzie sprawdzal się w grach. Tak, wiem - laptop nie jest do gier, ale z racji trybu życia, jaki prowadzę (ciągłe rozjazdy), nie kalkuluje mi się ciągle przewozić stacjonarnego, dlatego chcę zainwestować w dobrego laptopa. W oko rzucił mi się ten model, to znaczy -> http://www.x-kom.pl/p/326182-notebook-laptop-156-asus-strix-gl502vm-i7-6700hq-12gb-1tb-win10.html . Interesuje mnie, by był dostępny na miejscu (by we wtorek móc go od razu kupić), dostępność - Szczecin. Proszę o opinie, co myślicie o tym modelu. Z góry dziękuję za pomoc
  8. Właśnie generalnie mam wrażenie, że działanie chemistry w Fifie to nadal jest coś owianego mroczną tajemnicą, bo nie jest nigdzie powiedziane wprost, że "mając chemię na karcie na poziomie 6 i wyżej dostajesz to i tamto, a mając poniżej to i tamto się dzieje", tylko ludzie sami do tego dochodzą w jakiś magiczny sposób. Ja swoją opinię bazuję na zagranicznych youtuberach (NepentheZ), którzy nagrali filmy na ten temat i tam wyszło tyle, iż otrzymujemy plus jeden do każdej statystyki na karcie za odpowiednią liczbę chemii, chyba do 4 w przypadku chemistry 10. Ale nie wiem, czy jest to potwierdzone czy są to zaledwie spekulacje. Jedno jest też pewne, że to stawia w zupełnie nowym świetle plotki o handicapie w Fifie - bo trudno się dziwić, że ludzie narzekali, iż ich składy pełne np. TOTY lub TOTS grają gorzej niż zwykłe złote, jeśli w samej grze nie mieli z tego tytułu żadnych profitów. Co do rozgrywki w FUT na komputerze, to szczerze współczuję. Ja swoją przygodę z Ultimate Team również rozpocząłem na pececie, niemniej z racji wymienionych przez Ciebie problemów postanowiłem szybko przenieść się najpierw na X360, a od stycznia tego roku na PS4 i tutaj rzeczywiście gra się dużo przyjemniej, bo nie ma trainerowców. Niemniej zauważyłem przewagę w jednym elemencie PC - paradoksalnie, łatwiej tam handlować. Mimo, iż na PS4 jest prawie 2 mln aukcji, na komputerze to kilkaset tysięcy, ale jakoś dużo trudniej zbiera mi się coinsy poprzez handel na plejce. Nie wiem czemu, ale tak jest, a jakiś tragiczny w to nie jestem, bo w piętnastce udało mi się w 3 miesiące zebrać na pełen skład legend na Xboxie. Co prawda tych niższego kalibru, ale jednak.
  9. Ubolewam, że w dobie ogromnych sukcesów polskich zawodników w UFC (Karolina Kowalkiewicz, Krzysztof Jotko, a przede wszystkim Joanna Jędrzejczyk) tak mało w tym temacie poświęca się temu miejsca. Bo mamy się czym szczycić; nasza polska zawodniczka jest topową gwiazdą UFC i na piątkowym finale programu The Ultimate Fighter pokonała swoje przeznaczenie, a więc Claudę Gadelhę i potwierdziła swoją dominację w wadze słomkowej. Trudna, cholernie trudna walka, ale fenomenalnie została rozegrana przez Jędrzejczyk. Nasza mistrzyni wiedziała, że pękająca od koksu Brazylijka będzie piekielnie groźna w pierwszych dwóch rundach, więc... Asia oddała jej te rundy. Oddała, ale nie pozwoliła Brazylijce na nic wielkiego, ot game plan JJ polegał na pozwoleniu "wyszumieć się" pretendentce, a późniejsze trzy rundy, w tym dwie mistrzowskie to już była pełna kontrola Jędrzejczyk i zasłużone zwycięstwo, które kończy tę rywalizację między obiema paniami. O ile po pierwszym ich pojedynku wiele osób kręciło nosem, tak ta walka już przesądziła o wszystkim, a o zwycięstwie naszej championki przekonany jest każdy, z wyjątkiem... Gadelhi, która uważa, że wygrała 3 z 5 rund (choć nie zgadza się z nią nawet jej trener...). Dzień po tej konfrontacji doszło do historycznej gali UFC 200, która z Cormier vs. Jones II przeszła do... Tate vs. Nunes. Wszystko za sprawą Bonesa, mającego kolejne problemy z dobrym prowadzeniem się, w efekcie czego awaryjnym rywalem DC został Anderson Silva, a sama walka spadła mocno w hierarchii. Wielki szacunek dla Spidera za przyjęcie tej walki na kilkadziesiąt godzin przed jej miejscem, bo pokazał charakter i zaprezentował się z całkiem niezłej strony - dużo silniejszy Cormier wytarzał Andersonem matę oktagonu, jednak nie był - lub nie chciał - go skończyć przed czasem. Wydarzeniem wieczoru był jednak powrót po 5 ponad latach do oktagonu UFC Brocka Lesnara. Brock dostał niełatwe zadanie, bo postawiono przed nim wiecznie groźnego Marka Hunta, którego cios potrafi być dewastujący i posyłać rywali na deski. Nie tym razem jednak, bowiem Lesnar pokazał, że mimo pięcioletniej przerwy od mma nadal ma w sobie spory pokład umiejętności i pewnie wygrał na punkty z Samoańczykiem, inkasując tym samym największy zarobek w historii UFC. Ktoś z Was śledzi UFC? Oglądacie gale? Jestem ciekaw, jak odbieracie UFC 200
  10. Nie wiem czy na forum jest wielu fanów Fify, którzy grają w tryb Ultimate Team, ale ostatnio motywem przewodnim w dyskusji o grze EA są dwa glitche, do jakich doszli gracze oraz jakie to zostały poniekąd potwierdzone przez EA, bo przyznali, że istnieje potrzeba stworzenia łatki, która naprawi błędy w grze. Mowa o "fitness glitch" oraz "chemistry glitch". Ten pierwszy polega na tym, iż na kartach non-day one, a więc wszystkich tych, które wyszły w trakcie trwania gry - a nie jej na starcie - nie trzeba aplikować kart fitnessu, bowiem i tak gracze ci mają na początku meczu pełną kondycję. Wygląda to tak, iż nawet, jeśli na karcie jest 40% fitnessu, to w ciągu gry i tak zawodnicy mają pełne zgranie. Drugą kwestią jest natomiast "chemistry glitch". Najogólniej polega to na tym i również dotyczy kart "non-day one", że nieistotne, czy na karcie jest 6, 7 czy 10 zgrania, to w grze i tak karta ta zachowuje się, jakby miała 4 chemii. Po prostu, karta mając full zgranie nie otrzymuje bonusu do umiejętności, tylko zachowuje się tak, jak ma podane statystyki na swojej karcie. Jest to interpretowane dwojako; jako plus (bo skoro zgranie nie ma znaczenia, to można ustawić randomowo ulubionych zawodników, a i tak będą grać na normalnym poziomie), z drugiej jednak strony psuje to spojrzenie na grę. Bo nie oszukujmy się - nie opłaca się otwierać paczek i kupować graczy "in form", bowiem różnica w statystykach jest zbyt mała, by było to rentowne (zwłaszcza, że karta podstawowa dostaje bonusy do umiejętności za full zgrania, karta "in form" nie). Problem jest o tyle złożony, iż te glitche ponoć nie są dostępne w grze od wczoraj - mowa tutaj już o kilku edycjach Fify, ale dopiero głośno zrobiło się o tym przed kilkoma tygodniami i teraz ciekawe pytanie. Po pierwsze, kiedy EA to naprawi - skoro błąd ten tkwił w kodzie gry od lat, to nie jest to coś, co naprawią w przerwie na kawę, tylko zajmie im to trochę czasu, pytanie, czy zdążą do końca tej Fify. Drugie pytanie - jak finalnie będzie się grało kartami specjalnymi, kiedy będą dostawały należyte bonusy do umiejętności. Czy różnica w ich grze będzie mocno widoczna? Mam nadzieję, ale zapowiada się to naprawdę ciekawie i już czekam na update ze strony EA.
  11. Jak wyżej, sprzedam zafoliowaną wersję Star Wars Battlefront, z kodem na wcześniejszy dostęp do Bitwy o Jakku. Gra w polskiej wersji językowej na PS4. Cena jaka mnie interesuje to 160 zł (150 gra + 10 przesyłka). Gra się sprzedała, proszę moderatorów o zamknięcie tematu.
  12. Hej. Chciałbym zapytać, za ile Waszym zdaniem powinienem wystawić Xboxa 360, czarnego, wersję niestety 4 gb, ale z dwoma padami i kilkoma oryginalnymi oczywiście grami na płytach (pełny komplet płyta, pudełko i książeczka). Gry to: - Rayman Origins - UFC Undisputed 2010 - Deus Ex Human Revolution Director's Cut - WWE 12 - SmackDown vs. Raw 2011 - Assassin's Creed III - Fifa 15 - RAGE - Forza Motorsport 3 - UFC Undisputed 3 - Assassin's Creed II Niestety minusem, oprócz małego dysku, jest też brak oryginalnego opakowania. Mam za to wszystkie książeczki, jakie dostałem przy zakupie. Konsola ani razu nie serwisowana, od czasu kupna nigdy nie miałem z nią problemu. Zakończył się okres gwarancyjny.
  13. Okej, trochę pograłem online i jestem w szoku. Przede wszystkim przez długi moment miałem wrażenie, że mam manualne podania, bez wspomagania. Właściwie to do teraz mam takie wrażenie, mimo wielokrotnego sprawdzenia tego w ustawieniach, bo wyprowadzenie piłki to jest istny koszmar. Porównując to z demem, to niebo a ziemia, bo tam nie było absolutnie takiego problemu, że każde podanie musi być dopieszczone na maksa. Myślałem, pisząc poprzedni post, że to kwestia kilku meczów, kiedy się przyzwyczaję, ale tak nie jest. Do tego strasznie kuleje u mnie gra w obronie, a najśmieszniejsze jest to, że często przeczuwam, kiedy mój przeciwnik zechce zejść do środka, to jednak ten i tak po prostu przechodzi sobie przez mojego obrońcę i dochodzi do pozycji strzeleckiej. Podobnie sprawa ma się z tą samą fizycznością - słyszałem wiele opinii, że w tej edycji Fify to właśnie fizyczność odgrywa kluczową rolę, no ale mnie się tak do końca nie wydaje, bo spotkałem się wielokrotnie z sytuacją, kiedy mojego, silnego jak tura defensywnego pomocnika (Kouyate/Wanyama do wyboru) potrafi do parteru sprowadzić np. Aaron Ramsey. Nie zrozumcie mnie źle - nadal uważam tę grę za lepszą od ubiegłej edycji, ale coraz bardziej się zastanawiam, czy jedynym trybem dającym satysfakcję nie jest kariera bądź wspólna rozgrywka z jakimś znajomym, najlepiej na jednej kanapie i z czymś zimnym do popicia. Sam nie jestem jakimś wybitnym graczem Fify, niemniej w ubiegłej edycji w pierwszej lidze byłem, a teraz fartem wydostałem się z dziesiątej ligi i to po dziewiątym meczu. Nie rozumiem do końca tego grzebania na siłę w systemie podań, niemniej jeśli to ma być realistyczne, to powinni patrzeć na to z tej strony, że piłkarze o wysokiej statystyce podań (np. Cesc Fabregas) nie mają problemu, by podać celnie na kilka metrów, a w Fifie takie coś często to nie lada wyczyn.
  14. Parę ładnych godzin w nową Fifę już za mną. Grę posiadam od poniedziałku. Muszę przyznać, że czułem się wyjątkowo, kiedy Pani - swoją drogą bardzo ładna - w Media Expert wyjęła mi grę spod biurka i podała; czułem się naprawdę wyjątkowo Ale co do samej gry: Bardzo się cieszę ze zredukowania roli szybkości piłkarza w Fifie, bo w piętnastce wysoki współczynnik pace'a to był nieodzowny element, coś, bez czego absolutnie nie dało się w ogóle myśleć o jakimkolwiek sukcesie w tej grze. Teraz wygląda to trochę lepiej, ale powoli zaczynam się zastanawiać, czy aby nie poszło to za bardzo w drugą stronę, bo nawet wypuszczając piłkę przed siebie, ciężko jest nam - mając jeszcze do dyspozycji dużo szybszego gracza - prześcignąć obrońcę. Z dwojga jednak złego wolę ten wariant (bo skłania do kombinowania) niż ciągłe dzidy na szybkie skrzydła czy też atak. Ogólnie, kiedy zagrałem pierwszy mecz w 16, czułem się, jakbym miał przed sobą zupełnie nową grę. Ba, jakbym pierwszy raz grał w grę piłkarską. Mam wrażenie, że EA zupełnie przemodelowało system podań, który obecnie jest dla mnie... głupi. Wiem, że teraz wymaga się do gracza "czucia", siły i kierunku podania, niemniej dla mnie to jest debilizm, że czasem moi piłkarze podają piłkę lekkim podaniem do rywala, a kiedy przytrzymam przycisk troszkę mocniej, futbolówka leci w aut. Innymi słowy - wydaje mi się, że absolutnie każde podanie musi być w szesnastce "wypieszczone", zwłaszcza w okolicach własnego pola karnego. Nie można liczyć na to, że nacisnę jakiś przycisk i mi się uda; takie myślenie bardzo często zawodzi i skutkuje utratą gola. Kolosalną różnicą między tą Fifą, a ubiegłą, jest zachowanie bramkarzy. O ile w piętnastce między słupkami stali idioci, których dało się obiec, a ci po prostu obok nas przebiegali, tutaj spotkałem się parę razy z absolutnymi terminatorami. Nawet tak banalna dotychczas czynność, jak sytuacja sam na sam nie zawsze kończy się golem, więc tutaj akurat spora zmiana, choć mówię to na podstawie meczów offline, z realnym przeciwnikiem ci bramkarze mogą jednak pokazywać więcej ułomności. Mocnym rozczarowaniem jest dla mnie natomiast komentarz Jacka Laskowskiego - świetnego swoją drogą komentatora w życiu rzeczywistym, tak w Fifie on praktycznie nie istnieje. Szesnastka to nadal domena Szpakowskiego, natomiast Laskowski czasem coś wtrąci, ale na ogół są to straszne "oczywiste oczywistości". Mam nawet silne wrażenie, że jest to ten sam komentarz, co Szaranowicza, ale "ubrany" w nowy głos. Strasznie ubogie są te kwestie Laskowskiego, jego potencjał pozwalał na naprawdę coś więcej. Dla osób, które interesuje tryb Ultimate Team - absolutnie nie polecam grania Draftu, bo on się nie kalkuluje. O ile pierwszy raz zagrać warto, bo dostajemy darmowy żeton, tak później już granie nie ma sensu. Wpisowe kosztuje 15k coinsów lub 300 FP, a w praktyce to się nie zwraca. Wygrałem swój draft i otrzymałem jedną paczkę wartą 35k coinsów, drugą złotą premium za 7,5k coinsów. Niby ładnie wszystko, ale kiedy dodam, że w obu dostałem 1 (słownie: jednego) złotego rzadkiego zawodnika, to już nie wygląda to tak fajnie. Plus za to jest taki, że zapas kontraktów i kondycji na początek gry już mam. Kilka dodatków otrzymał również tryb kariery: są to głównie pierdoły, nie oszukujmy się, ale każdy element, który wzbogaca ten tryb jest dla mnie na miarę złota. Ogólnie, to grając karierę menedżera w 15, po sezonie - dwóch miałem już dosyć, bo ciągłe granie meczów to na dłuższą metę nużyło. Teraz doszedł niby ten trening, który również jest chwilową zabawą - szybko się znudzi i większość będzie go symulować - ale przynajmniej coś dodali, dla mnie to już jest niezły prognostyk na przyszłość.
×
×
  • Create New...