Jump to content

paintball_X

Forumowicze
  • Content Count

    87
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by paintball_X


  1. CD Projektowy Wiedźmin nie jest kanonem. Na dobrą sprawę jest oficjalnym fan-fiction. Co się zaś tyczy kwestii ile z książek zgadza się z grą- jeśli dany fakt z książki nie został ujęty w grze, gracz może za prawdę uznać fakt książkowy. Jeśli fakt znany z książki został wykorzystany w grze, gracz za prawdę uznaje fakt z gry, a nie z książki. Tak to działa.

    Zanim nie zagramy w grę, nie dowiemy się ile faktów książkowych zostało zmodyfikowanych. Tak więc mamu tutaj "Szrotingerowego kota". :)


  2. Zachód, który gra tylko na konsolach, może sobie pozwolić na wywalenie tych rupieci z 2005 roku i zakup konsol tylko trochę gorszych niż pecet z tesco. On ma w głębokim poważaniu ilość wersji i nie będzie w next genowe gierki grał na trupie. CD Projekt chce zrobić jak najładniejszą i jak największą grę bo wbrew obegowej opinii grafika i rozmach się liczą. WIęc nie będą sobie czterech liter zawracać dziewiętnastowieczną technologią. Mój smartfon ma więcej mocy obliczeniowej niż poprzednia generacja, nie dałbym jej odtworzyć płyty dvd kupionej w kiosku z gazetą.

    Ten co oglądał wieści z e3 wie, że praktycznie nikt już się starych konsol nie dotyka bo nie warto. Dużych gier, które będą miały swoją wersję na stare konsole, można policzyć na palcach jednej ręki a większość z nich to albo jakaś fifa albo samochodówka. Czyli nisza bez znaczenia w tej dyskusji.


  3. Nawet nie wiecie jak mi się micha ucieszyła widząc długość tego odcinka. smile_prosty.gif Osiemnastkowy odcinek jest przepiękny. Tematy ciekawie się rozwijają. Było o czym posłuchać. Parę spostrzeżeń ode mnie.

    Odnośnie Q&A:

    - Berlin, co ty masz do Botaniculi i Rage? o.0'

    Ludzie chcą grać w multi z tobą, a nie po prostu grać w multi. wink_prosty.gif Polecam coop w L4D JEDEN. Jest lepsza. Poważnie. Wrzucenie do dwójki broni białej może i ma sens bo "realistyczne", ale gameplay zawaliło.

    - Lubię łosia z gitarą z AVGN. I również oglądam maratony.

    - Lubię pizzę z ananasem. Poważnie.

    - Beton jak zwykle ciężki ale z przekminą.

    - Mleko z kolą! biggrin_prosty.gif

    Odnośnie prasy growej:

    CD-Action zarabia na klientach i na reklamach. Internetowe serwisy zarabiają tylko na reklamach, a jakoś się utrzymują. Jeśli nie będą mieli rzetelnych i porządnych recenzji i artykułów, to stracą klientów, zmniejszy się liczba wyświetleń i reklamodawca mniej im zapłaci. Od dłuższego czasu korzystam tylko z darmowych sajtów i wcale nie czuję się uboższy. Głównie dzięki takim stronom jak destructoid, pc gamer, cdaction i tuzin innych. Że już o wideorecenzentach i blogerach takich jak np. Angry Joe nie wspomnę. Internet udowadnia, że da się wyżyć a pewnie i nieźle zarobić nie żądając pieniędzy od odbiorcy. Skoro znalazł się sposób na zarabianie na gadaniu o grach bez udziału pieniędzy widza, to według mnie jest to dobry sposób. smile_prosty.gif

    Ale to tylko moje zdanie. Zauważcie jak wróciły gry 8-bitowe, przygodówki czy strategie. Nie są już grami najpopularniejszymi w branży i ich forma znacznie się zmieniła, ale istnieją i mają swoich wiernych fanów. Być może to samo stanie się z "gazetami"- ewoluują i z czegoś zwyczajnego staną się czymś prestiżowym i unikalnym. Jak indyki.

    Zamykacie się w pudełku "musimy wyeliminować jedno i przenieść się całkowicie na drugie". Brzmicie jak zwolennicy ACTA... Chwalicie wydania papierowe, ale to właśnie papier traci te setki tysięcy odbiorców. Spotyka go ta sama sytuacja, co wasze hipotetyczne fanowskie stronki, którym ciężko zdobyć reklamodawcę.

    Adzior, nie każdy internauta to leń czekający aż mu się informacje pod nos podłoży. Uważam wręcz, że większym leniem jest osoba, która płaci żeby informacje wyszukiwać za nią. wink_prosty.gif

    Berlin, zawsze się zastanawiałem, czy teamy Formuły 1 zarabiają na siebie na tych wyścigach. wink_prosty.gif

    Chmielarz to przykład na osobę, która zna się na grach i której pomysły kompletnie nie trafiają w mainstream. Dobrze, że poszedł w indie.

    A suchar na zakończenie prasówki był spoko. biggrin_prosty.gif

    Odnośnie Astronautów:

    Jak w linijce wyżej- dobrze że uderzyli w indie. Mniejszy budżet oznacza, że żeby wyjść na swoje muszą mniej sprzedać. Pomysły głoszone przez Chmielarza nie mają szans trafić do mainstreamu, bo nie są "organiczne". Tylko gracz wiedzący czego chce będzie mógł się cieszyć z gry. Gracz nie wiedzący czego chce, grający "na żywioł" stwierdzi oględnie że gra jest nudna i głupia samemu nie potrafiąc nawet wskazać co go od niej odrzuca.

    Odnośnie wujka Adziora:

    Wygadałeś się nawet nie tym, że powiedziałeś że się wygadałeś. Wytłumaczyłeś nam z czym się wygadałeś i to był błąd. Gwarantuję ci, że NIKT by się nie domyślił nie zaglądając do poprzedniego podcasta. Mało tego- gwarantuję ci, że NIKOMU by się zaglądaćnie chciało. tongue_prosty.gif

    Nie zmienia to faktu, że podcast o robieniu dubbingu był ciekawy i fajnie się słuchało. smile_prosty.gif

    Odnośnie wcogrania:

    Bardzo fajnie, że kącik staje się multimedialny. Mam tylko nadzieję, że przewaga pozostanie po stronie gier wideo.

    Widziałem Super Hexagona. Nie mam zamiaru w to zagrać, ale podoba mi się pomysł i że ludziom się podoba. smile_prosty.gif Bardziej mnie ciągnie do Race The Sun. To gra posiadająca świat, więc można sobie dopowiedzieć jakąś historyjkę. smile_prosty.gif

    Nie spodziewałem się, że Cytadela jest taka dobra. Interesting.

    Odnośnie blooperów:

    Naprawdę nie wiem czy dobrze że są, czy nie...

    Moje pytania:

    - jara się ktoś z was Space Operą? Czytaliście coś z gatunku?

    - Kruku, ale tak szczrze, przyjelibyście kogoś bez wyższego wykształcenia ale z głową na karku? Płacilibyście mu adekwatnie do umiejętności a nie "bo ja mam doktora i mam zarabiać tyle co on"?

    ps.: sory za dziwną budowę zdań, skasowała mi się wersja po edycji i musiałem ratować co zostało.


  4. Wszystko o czym napisałeś jest albo tajemnicą zawodową (biur reklamy), albo tajemnicą firmową (negocjacje z zagranicą). A aktor czytający z kartki to tylko trybik na pensji i nie ma pewnie pojęcia o całej machinie.


  5. Podczepiam się do powyższego. Tylko bez spojlerów proszę! Albo oznaczcie jakość co mam przewinąć, bo chcę wysłuchać waszych opinii ale nie chcę wiedzieć np. kiedy i w jakich okolicznościach dostajemy moce, bronie, istotne strzępki fabuły.

    Szczerze mówiąc Infinity nie jest w ogóle na mojej liście zakupów na ten rok, ale posłuchać o gierce nie zawadzi.


  6. @Spike, na twoim miejscu nauczyłbym się rozróżniać starą grafikę od stylu graficznego. Choć kto wie, może będę musiał odszczekiwać te słowa, jeszcze nie widzieliśmy porządnego gameplayu. ;)

    Mnie się podoba tak jak jest. Niektóre tekstury to kpina w dzisiejszych czasach ale patrząc po całości jest bardzo ładnie. Dwie kwestie są tutaj kluczowe:

    1. Ile Techland będzie wołał w złotówkach

    2. Czy gra będzie miała jakiś support (patche, dodatki, poprawki, mody), czy może jak zwykle


  7. Bardziej wywiad niż podcast, ale nic to. Ciekawy. Umieranie mnie rozwaliło. :D I kto by się spodziewał. że fifa taka trudna w lokalizacji?

    Odezwa do narodu jak najbardziej słuszna. Trzeba by założyć własną firmę lokalizacyjną i w końcu zrobić z tym porządek. Aktorzy biorący udział w nagrywaniu dialogu powinni znajdować się w tej samej sali i gadać do siebie a nie do kartki. Umowa powinna zostać tak wynegocjowana, żeby studio dostało porządne materiały, ale i wolną rękę.

    Zdecydowanie popieram polskie wstawki. Ostatnio się przekonałem, że nie opłaca się kurczowo trzymać oryginału. Jeśli tylko wiernie przekazujesz fabułę, to cała reszta powinna zależeć od twojej inwencji, a nie wymagań gościa z zagranicy, który nie zna języka polskiego. Chcesz mieć gierkę jak najbliższą oryginałowi? Naucz się oryginalnego języka.

    A, dzięki za zadanie moich pytań. Miszczu Unreala- oj grało się w gronie znajomych. Hehe, wyszkoleni zabójcy. :D Szkoda, że zamieniliście tylko kilka zdań a nie pogadaliście dłużej o grach. Na przykład czy według niego czuć postęp w grach, czy może recesję.

    To mówisz Adzior, że kiedy następny odcinek? :P


  8. Pytanie do gościa: grasz w gry, które dubbingujesz? W ogóle grasz w gry? W co ostatnio grałeś? Jaka ulubiona gra przychodzi ci na myśl, jak ktoś cię pyta jaka jest twoja ulubiona gra? ;P


  9. Aleście mi przysłodzili pod koniec Q&A, aż się zarumieniłem. :P Nie pisałem nic dłuższego, bo nie miałem weny i poruszane tematy niespecjalnie mnie natchnęły. A chyba nie ma sensu pisać na siłę.

    O gierce od Astronautów: Według mnie Chmielarz trafił w samo sedno, tylko ciekawe czy ta gierka się przyjmie. Nie mam tutaj na myśli jakości wykonania, tylko to, że gracze mogą się z jakichś dziwnych przyczyn odbić, albo zaciekawić ale nie na tyle, żeby kupić. Zauważyłem że jawne pisanie o tym, co się chce osiągnąć i pisanie prawdy o graczach trafia w próżnię. Gracze przestają się interesować. Myślę, że gierka będzie jak Walking Dead, ale nie podzielona na epizody (bo chyba o epizodach nikt nie wspominał, nie?). I myślę, że każda kolejna gierka będzie o czym innym, choć w tym samym duchu i o podobnej mechanice. Ja bym tak zrobił. ;)

    O teaserach cdpu: JAK NIE TRAFILI Z TRAILEREM?! No nie mogę... teaser Cyberpuka wyszeł nawet lepiej niż intro CGI do W2! A widzieliście co się stanie, jeśli do tego intra wkleić muzykę z teasera CP2077? ;)

    Za to teaser do W3 był bardzo nędzny. Nie mam tutaj na myśli samego konceptu (pokazanie medalionu), ale to "mrugnięcie oczkiem" pod koniec. Jezu, co za sztampa...

    O Wiedźminie 3: Nie martwię się o fabułę, bo to CD Projekt. ;) Ale martwię się o to, jak zrobią wiedźmiński open world. To co mówił bodaj Kruku: może nastąpić rozwarstwienie świata. Dowiadujemy się, że ktoś został porwany i musimy szybko lecieć na drugi koniec mapy, a w praktyce fabuła staje w miejscu dopóki nie pojedziemy gdzie trzeba i nie porozmawiamy do konkretnego NPCa. Problem starszy niż GTA3.

    O PS4: Mam takie niemiłe wrażenie, że żadna gra na next-gena nie pojawi się na pececie. Przynajmniej pierwszy sort platform sellerów, a jeśli nawet to z co najmniej kwartalnym opóźnieniem. Ale spekulacje na bok. Bardzo mnie ciekawi co nowa generacja sobą zareprezentuje. Ten "przecieknięty" pad wygląda słabo i nie rozumiem jak taki mały pasek głaskadełka ma działać i do czego ma służyć. Chyba, że to mały wyświetlacz dotykowy, ale wciąż.

    Ogólnie o CD-Radiu: Chyba się przyzwyczaiłem do tej muzyczki w tle. Tylko nie podgłaszajcie! :P

    Pytania: jak coś wymyślę, to napiszę. :P


  10. I naszej. Nie raz irytowało mnie bezczelne jechanie niektórych postów na zasadzie "on mi nie ma jak odpisać, a nawet jak odpisze, to go nie wydrukuję". Nie mam cienia wątpliwości, że wiele forumowych "dzieci neo" i "gimbusów" zaczynało swoją karierę w Sieci z myślą "potrafię pisać jak Smuggler i mam zamiar to udowodnić!".


  11. Zacznę od tego, że to najlepszy podcast dotąd. Przestaliście się spinać i traktować go jak prezentację maturalną. wink_prosty.gif W końcu zaczęło to brzmieć tak, jakbyście mówili to co wam siedzi w głowach.

    Druga sprawa to taka, że zacząłem robić notatki. tongue_prosty.gif Szczerze mówiąc nie dlatego, że tak mi strasznie zależy na podcaście i komentach, ale dlatego że zależy mi na wypracowaniu nawyku zapisywania własnych myśli. Mam bardzo słabą pamięć (cecha nabyta). sad_prosty.gif

    Co do formy:

    Przestaliście formułować wypowiedzi, pojawiły się epitety (i cenzura), ale wcale nie zrobiło się wulgarnie. Zauważyliście, jak się rozwinęło CD Radio? Jak Action-Redaction! Na początku było sztywno i konkretnie, a potem na luzie i z humorem. Gry to forma rozrywki. Podcast o grach nie powinien być traktowany jak odczyt na uczelni. Słowa pisanego trzeba pilnować, ale podczas wypowiedzi ustnej "ą" i "ę" nie zawsze jest atutem.

    Pytania od nas na początku- i bardzo dobrze. Taka rozgrzewka, nie trzeba ich traktować super poważnie i dają okazję do dygresji i polemiki.

    Ogólnie odnośnie odpowiedzi na nasze pytania:

    Moje miało zostać ogadane potem i przepadło... Adzior, wyciąłeś czy jak? biggrin_prosty.gif

    Berlin, masz wykształcenie historyczne? To ja się nie dziwię skąd masz konkretne i cyniczne podejście do gier i grania, wink_prosty.gif

    Nie mam nic przeciwko, że robicie podcast dla pieniędzy. Co złego, że wam płacą za dostarczanie nam rozrywki? Chyba o to chodzi, nie? A jeśli w dodatku robicie to z zaangażowaniem, to tylko tym lepiej dla nas!

    Co do Wonderbooka:

    Dzieciak siada przed telewizorem i ogląda siebie machającego pilotem w stronę kamery. No bez przesady...

    Co do oczekiwań i rzeczywistości growego dziennikarstwa:

    Tak też się spodziewałem, że to nie Willy Wonka i Fabryka Czekolady. Siada się z kolesiem, a koleś recytuje z pamięci notkę prasową, którą dał mu pijarowiec, żeby kolo przypadkiem czegoś nie wypaplał. Wiem jak się człowiek czuje, kiedy robi coś, jeszcze nie skończył, a już chce się pochwalić. Najgorsze jest to, że wie że nie powinien, a i tak go kusi. To ma coś w sobie z "ze mną się nie napijesz?". Z resztą spytajcie się Kruczoczarnego. wink_prosty.gif

    Polscy twórcy i polscy gracze wydają się wyobrażać sobie gadanie o grach w kategorii pełnej dokumentacji technicznej. Dziwicie się, że twórcy nie chcą zbytnio opowiadać o swojej produkcji, skoro pierwszym pytaniem jest "jak długa będzie gra", albo "jak duże będą poziomy". Osobiście pytałbym raczej o to, co chcieli osiągnąć tworząc postać głównego bohatera, albo ile swobody dali graczom na levelu. Powinniście pytać twórców o sprawy koncepcyjne, nie o to jak wygląda gotowe dzieło. Spróbujcie przestać myśleć o grach materialnie i zacznijcie je postrzegać metafizycznie. wink_prosty.gif Świat gry wyobraźcie sobie tak, jak wyobrażacie sobie krainę z D&D (pen'n'paper) i dopiero wtedy formułujcie pytania. Jednym słowem pozwólcie rozmówcy mówić o tym, czego nie zabrania mu powiedzieć embargo i tajemnica służbowa. wink_prosty.gif Założę się, że o wiele łatwiej deweloper się przed wami otworzy mogąc porozmawiać nie o tym co osiągnął, ale o tym co chciałby osiągnąć.

    I powiedzcie Hutowi, że to właśnie jest immersja- traktowanie świata gry nie jak setting, ale jak świat alternatywny. wink_prosty.gif

    Co do Wii U i ogólnie Nintendo, japonii, mangi, anime i czym tam:

    Nintendo kojarzy się z Japonią, Japonia kojarzy się z bajkami o małych półnagich dziewczynkach, a dorosłych chłopów grających w gry o małych półnagich dziewczynkach kojarzy się ze zboczeńcami i pedofilią. Ergo: japońskie gry kojarzą się głównie z dziwnymi Japończykami i grami dla zboczeńców. Nie kręć głową Adzior, taka jest prawda. TVN i jego nagonka na Mangę całkiem nieźle ustosunkował opinię publiczną do japońskiej twórczości.

    Z resztą w Polsce nie każdego stać na posiadanie kilku konsol, nie mówiąc już o grach na nie. Jeśli masz do wyboru X360 albo 3DSa (o grach nie wspominając) za podobne pieniądze, to co wybierzesz? Ludzie nie chcą Wii, bo granie w wirtualnego ping ponga albo Pokemony nie jest tak pociągające jak chociażby Call of Duty.

    PC jest najpopularniejszą w Polsce platformą do grania, bo przeciętnego Polaka rzadko stać jednocześnie na komputer, olbrzymi telewizor i konsolę z grami po 200zł. W naszym kraju nikt nie podejdzie poważnie do urządzenia kosztującego go połowę pensji i służącego tylko i wyłącznie do grania w gry komórkowej jakości. Polski gracz prawdopodobnie kupi smartfona, bo wydatek usprawiedliwi funkcja telefonu. Tak samo jest z PC. wink_prosty.gif

    Co do VGA:

    W poprzednim poście przedstawiłem mój pogląd na temat plebiscytów w których deweloperzy nagradzają deweloperów. W przypadku gali rozdania nagród dochodzi kwestia reklamowania wszystkiego co popadnie i powiększania hajpu.

    HL2 uznany za grę dekady? Bo praktycznie był najdłużej w obiegu i miał czas zagnieździć się w świadomości graczy. Nie twierdzę, że nie zasługuje (ważam go za przełomową gierkę), ale ciężko dać grze tytuł gry dekady, kiedy dany tytuł miał premierę 3 miesiące temu... Z tego samego powodu oficjalne przyznawanie nagród roku mija się z celem.

    Ale nie kapuję jak można mieć pretensje do tego, że gry biorą inspirację, rozwiazania, pomysły z innych mediów. Jak trafnie zauważył bodaj Kruczoczarny, gry są połączeniem wszystkich mediów: obraz, dźwięk, narracja, interakcja. Jeśli gra dobrze realizuje założenia i do tego gra się w nią świetnie, to dlaczego jej nie chwalić?

    Wcograne:

    Adzior, wolno wam pogrywać z graczami?! :O

    Grałem w DEFCON, gierka przypomina takie bardziej rozbudowane statki. Prosta do ogarnięcia, poziom trudności zależy od przeciwnika. Naprawdę polecam.

    Ni no Kuni- pobierznie śledzę informacje o tej grze. Zaskoczyło mnie to, co Berlin opowiada o interpretacjach filmów studia Ghibli. Naprawdę Spirited Away było o dziecięcej prostytucji?! W którym niby miejscu?! :O

    Pytania i sugestie:

    Czy ktoś z was miał już szansę zagrać w Iron Sky? Jak wrażenia?

    Kruczy, czym dokładnie w branży się zajmujesz, skoro nie znasz gier?! :O Na czym konkretnie polega twoja praca?

    Pomyślcie, czy nie zrobić czegoś w rodzaju "kącika rozmów kuluarowych". Pewnie każdy z was ma swoje zdanie o polskiej branży (przewidywania, obawy, nadzieje), może warto pogadać o sytuacji na naszym podwórku? Mam tutaj na myśli bieżące wydarzenia.

    W tytule newsa nie piszcie o czym jest najnowszy odcinek. Po pierwsze sami przyznaliście, że Nintendo w Polsce niewiele znaczy, VGA też niespecjalnie się ekscytujecie, a wcograne to za mało, żeby przyciągnąć słuchacza. Lepiej rozkład jazdy rozpisać dopiero w rozwinięciu newsa, najlepiej pogrubioną czcionką i blisko przycisku "Pobierz".

    Dobry pomysł z pytaniami do nas. biggrin_prosty.gif

    Wiadro Kałacha i Wielkanocny Jeleń powinny stać się memami CD Radia. wink_prosty.gif

    Słowem zakończenia: ale się rozpisałem. No ale tematy okazały się interesujące, było co komentować.

    • Upvote 2

  12. Na wstępie chciałbym trzynastemu podcastowi zadedykować ten oto utwór: http://www.youtube.c...h?v=KFfCKy0nKr0

    Z dwóch powodów:

    1. Jubileuszowa trzynastka udała się fantastycznie.

    2. Podkład muzyczny został wyciszony poniżej moich oczekiwań, co bardzo mile mnie zaskoczyło.

    A teraz do rzeczy. Nowy członek podcastu wręcz popisowo wywalił się już w pierwszej wypowiedzi. biggrin_prosty.gif Słucham dość regularnie anglojęzycznych podcastów. Faki i szity latają tam regularnie i nikt nie urywa słowa w połowie. Nie twierdzę, że powinniśmy kulturę języka wyrzucić przez okno, ale wasze rozmowy przeważnie toczą się na temat gier 18+, więc chyba nikt nie będzie się rumienił na dźwięk słowa "[beeep]".

    Co do rankingu Timesa:

    Nie lubię "TOP cośtam WSZECHCZASÓW". Odczuwam dyskomfort psychiczny kiedy ktoś publikuje coś na zasadzie "obiektywna lista, bo robiło ją trzy osoby do gazety". Bez względu na treść, podmiot i formę. Za to uwielbiam zestawienia TOP jako osobisty ranking. Takie listy wiele mówią o człowieku, szczególnie kiedy są doprawione wyjaśnieniem "dlaczego tak a nie inaczej". Do takiej listy można się odnieść, można porównać preferencje, można podjąć dyskusję. Z "obiektywną" listą nie da się polemizować. W dodatku ktoś może taką twórczość wziąć poważnie, przecież w gazecie napisali! Nigdy wam się nie zdarzyło czytając czyjegoś posta kompletnie zignorować zwrot "moim zdaniem"? wink_prosty.gif

    Co do branżowych nagród:

    Twórcy gier przyznają sobie na wzajem statuetki. Mnie się to kojarzy z polskimi nagrodami filmowymi. Ile wychodzi polskich produkcji na rok? Cztery? Pięć filmów? Festiwal jest co roku, co roku się kogoś nagradza, praktycznie co roku te kilka filmów robi ta sama zgraja ludzi, tylko przetasowana. W branży gier te kilka filmów zastępuje te kilka blockbusterów. Indie mają swoja kategorię, zasada pozostaje ta sama.

    Za to fajnie było poznać wasze typy- patrz akapit wyżej. wink_prosty.gif

    Co do dekalogu:

    Poruszyliście świetny temat dekalogu dewelopera, który również i ja przeczytałem. Fajnie było poznać czyjeś zdanie w jego kwestii. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że czasem można zrobić świetną grę całkowicie olewając dekalog i robiąc coś we własnym stylu. Wtedy mamy do czynienia z fenomenami. Osobiście uważam, że gry powinny się trzymać takich rozwiązań, które zwyczajnie dają radość z zabawy. Nie zrobisz dobrej gry beznamiętnie odhaczając kolejne punkty na liście "do zrobienia". nie zawsze taka lista da ci wspomnianą wcześniej spójność. Kompletny chaos i zignorowanie zasad to też jakiś punkt wyjścia. Jeśli zrobić to dobrze. wink_prosty.gif

    O Wcograne:

    Fajnie jest posłuchać kto w co grał, choć osobiście nie lubię pogadanek w rodzaju "co sądzisz o grze xyz?", albo "która gra lepsza?". Takie rozważania to raczej do recenzji. Już lepiej jest zadać pytanie "co właściwie zmienia dodanie (wstaw ficzer) w grze zyx?". Chyba zgodzicie się, że fajniej jest pogadać sobie o kierunku, w którym idzie seria Black Ops, niż o tym czy fajnie ci się przechodziło trzecią misję...

    Co do Skyrim:

    To gra dająca ci możliwość zabicia smoka jako mag, wojownik, łucznik, złodziej i wampir. Zdecydowanie wolę gry, w których jest się jednym z wymienionych ale ma się możliwość zabicia smoka, przechytrzenia go, okradzenia, sprzymierzenia się z nim bądź sprowokowania/ bycia sprowokowanym do zrobienia czegoś złego/dobrego. Łapiecie o co mi chodzi? W odgrywaniu roli nie jest ważne jaki oręż możesz trzymać, ale to w jaki sposób rozwiązujesz stawiane przed tobą problemy. Zabijanie to tylko jeden ze sposobów. Rodzaj używanej broni nie jest sposobem samym w sobie.

    Pytanie ode mnie:

    Gracze hejtują zmianę filozofii rozgrywki w jednej grze, a w drugiej odwrotnie- potępiają brak nowatorstwa. Macie takie gry, które idą w nie tym kierunku, w jakim byście chcieli?

    ps.: długość nagrania wporzo! biggrin_prosty.gif

    pps.: muszę zacząć robić notatki słuchając podcastu; w 2/3 zapomniałem do czego chciałem się odnieść biggrin_prosty.gif

    • Upvote 1
×
×
  • Create New...