Jump to content

zlyporucznik

Forumowicze
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

7 Neutralna

About zlyporucznik

  • Rank
    Goblin
  1. @Quetz: Obejzalem TB i cieszy mnie podobienstwo gustow do moich. Co do klimatu to jest go duzo, a ja, tak jak i Ty zawsze stawialem na bogata narracje i immersje. W RPGi gram od poczatku lat 90-ych, zatem nie graficzno-glosowa otoczka jest dla mnie najwazniejsza, jednak nie da sie wybaczyc lenistwa techniczno-designowego. Glowne zastrzezenia (checkpointy i inventory) mozna usunac niezwykle latwo jesli sie jest deweloperem.
  2. Checkpointy sa rozmieszczone idiotycznie. Jako osoba pracujaca duzo nie moge grac sensownie w wiekszosc JRPG ze wzgledu na system zapisu. Shadowrun zdecydowanie poszedl w ta zla strone. Chckpointy sa daleko i bezsensownie rozmieszczone.Gra potrafi "wrocic" nas z jednej lokacji do innej nie pamietajac zadnych z dokonanych w dialogach wyborow. Tekstu w tej grze jest bardzo duzo i swietnie napisanego, jest klimatycznie, ale na demony, klimat pryska natychmiast jesli musisz powtarzac rozmowy ze wszystkimi bo Cie autosave wypierdzielil kawal drogi nazad. Inwentory jest straaasznie ciasne.Tylko szesc slotow w plecaku. Niezaleznie czy mowimy o bandazu czy decku wiekszym od plecow bohatera oba zajmuja jednym slocie. Lubie realizm, ale to nie jest to. Loot bardzo rzadko wypada z przeciwnikow, itemki kupujemy, albo zdobywamy z questow. Przyznam,ze to akurat nie jest zle bo oddaje troche realizmu, ale rzeczy takie jak amunicja czy bron powinny czesciej "wypadac" z niemilcow. W knocu w realnym swiecie po walce cos takiego zawsze da sie zebrac (troche sie natym znam). Last but not least. Po ok 3-4 godzinach gry stwierdzam,ze jak na razie kampania jest cholernie liniowa, choc wybory w rozmowie daja zludzenie wyboru to na sama fabule wplywu to duzego nie ma. Nie zmienia to faktu, iz po paru patchach i dodaniu mapy,ktorej tutaj nie ma WCALE. bedzie to swietna gra. Nie bawilem sie edytorem, ale jestem pewien,ze za kilka miesiecy bedzie to gra warta zakupu. @Seba77: Uczciwie powiem,ze nie wiem bo gram na koncie kolegi,ze sluzby, a on jest Amerykaninem, zatem przyznam,iz nie wiem czy czas ma jakies znaczenie dla sciagniecia. Na Twoim miejscu zaczekalbym z zakupem na recenzje kogos kogo gustowi ufasz bo mozesz sie niemile zdziwic paroma kwestiami. Jesli chodzi o steam-owe produkcje to CDA nie jest wiarygodnym recenzentem.
  3. Czy w przypadku JA:BiA wieloletni czytelnicy mieszkajacy poza krajem znowu beda olani, jak to juz kilkakrotnie crapem sie zdarzylo z grami na platforme "zaworków" ?
  4. Ok, moze ja mialem pecha. Jak pisalem, to nie wasza wina, ale dodatkowa informacja bylaby bardzo przydatna.
  5. Czy gra o tron bedzie dzialac za granica? Bowiem do tej pory wiekszosc gier z tej kloaki jaka jest steam jest poza zasiegiem dla uzytkownikow z "niepatriotycznym IP" I tak kupie dla Shanka i w zaden sposob nie winie redakcji, ale mimo to dobrze byloby gdybyscie dopisywali info czy gra ma blokade regionalna czy nie. Przynajmniej sie nie ekscytuje na darmo. Dzieki Edit: Widze, iz kolega Revolvero ma podobne rozterki.
  6. @Smuggler: Potem tez nie musisz oddawac tylko,ze kiedy tylko nam sie spodoba/ upadniemy albo przestaniesz nas lubic zabierzemy Ci wszystkie dokumenty pojazdu mimo,ze zaplaciles za nie
  7. Zgadzam sie, ale zwroc uwage, iz wyzej wymienione gry kontynuja idee tradycyjnych CRPG, niestety innowacja przyniosla nam takoz takie potworki jak "Mass Effect : Modern Warfare" czy "Call of Dragon Age : Elf Ops" Jak zawsze wiec kazdy kij ma dwa konce (tylko proca ma trzy)
  8. @Hobbit: Zgadzam sie i dlatgo nie podoba mi sie monopolizowanie pewnych gier z tego wlasnie powodu. CDA wciaz daje nam dobra cene za dobra jakosc, ale takie ograniczanie odbiorcow nie podnosi zyskownosci. Krotko mowiac numer 13ty jest pierwszym z tych nielicznych CDA, ktorego nie kupilem nie dlatego,ze nie mialem jak, ale dlatego,ze nie podoba mi sie to,iz reklamowanych 3 pelnych wersji dwie sa wypozyczane,a jedna jest (genialnym, ale wciaz tylko) modem..
  9. @Rumbur: Z przykroscia stwierdzam, ze tak. Cholera tylko na pre-orderze Mass Effecta mocniej sie przejechalem niz na tym.
  10. @Mandarynek: O nowych romasidlach nie wiedzialem (nie zeby to w jakis sposob poprawialo moja ocene). Co do "bugoff" to jeszcze takowych nie spotkalem.
  11. Franko najgorsze? Na grzechy Ardana co za bluznierstwo
  12. Ze szczeroscia osoby, ktora kupila nowa wersje w pre orderze, powiem : Kupcie legendy RPG . Oryginal z modami wyglada tak samo.
  13. Przyznam, iz Immersja w swiat gry w obu tytulach byla dla mnie na tyle mocna, ze nie zuwazylem tej roznicy. Kolejny powod by siegnac na polke po kompilacje IWD. Kiedy ja wreszie nagdgonie z nowosciami
  14. "Baldur najlepiej udowadnia, w końcu AD&D w nim służy tylko i wyłącznie walce (dopiero IWD dorzucił bajery w stylu dialogów zależnych od klasy/umiejętności) i jako gotowy setting (bardzo głupi setting, ale jednak)." Zawsze wydawalo mi sie, ze to wlasnie IWD bylo Hack&Slashem a BG fabularne, ale jak widac kolega mysli odwrotnie. Jesli zach chodzi o sieczkowosc ADD/DD to zgadzam sie z przedmowcami,ze nigdy nie byly to systemy zachecajace do storytellingu i do takich sesji raczej sie ich nie uzywalo (Osobiscie wole WFRPG Ed1 i 2). Jednak 4 DD czesciej zdaja sie przeszkadzac nawet w tej zubozonej narracji. Moim zdaniem 3/3.5 najbardziej zbalansowala szalki wagi pomiedzy fabula i mieczem. Co zas sie tyczy plytkosci i mialkosci Mass Effecta to, kazdy ma swoj gust, jednak ja nie przypominam sobie bym kiedykolwiek bardziej zalowal wydanych na gre pieniedzy.
  15. Czwarta edycja jest papierowa wersja Mass Effectowania gier Bioware'u. Masa bezmyslnego nawalania a jesli sa dialogi to plytkie i sztampowe.
×
×
  • Create New...