Jump to content

vampa

Forumowicze
  • Content Count

    80
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About vampa

  • Rank
    Ork

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array

Recent Profile Visitors

1,815 profile views
  1. Też chcę bardzo podziękować Redakcji. Pierwszy numer kupiłem, nie mając jeszcze nawet komputera. Wtedy pismo było za drogie na moje marne kieszonkowe, więc kupowałem jedynie co jakiś czas - regularnie zbierałem za to Clicka, do którego, jak się później dowiedziałem, od chyba 2005 roku pisała też spora część ekipy CDA. W latach 2008-2013 kupowałem już regularnie, co miesiąc. Fajne czasy, na rynku był jeszcze PLAY, KŚG, PSX, NEO+ - ale to CDA było dla mnie wtedy takim "daniem głównym" wśród pism growych. Nieraz zdarzało mi się, że w dniu premiery nowego numeru wybiegałem rano z domu, zahaczałem o kiosk, a potem zamiast do szkoły, leciałem gdzieś do parku poczytać CDA. Poznałem dzięki Wam masę świetnych gierek, książek, filmów - i jakiejś tam innej wiedzy pewnie trochę też złapałem. Pamiętam jak swego czasu strasznie jarałem się pełniakami, czytając komentarze na śp. Markolfie (nie udzielałem się tam za dużo, ale nawet raz czy dwa mnie tam Smuggler pocisnął :P), a jak przychodziło co do czego to przeważnie nawet ich nie instalowałem. Za to pismo często czytałem niemal od dechy do dechy. Albo jak z 10 lat temu jadąc do babci pakowałem do plecaka po kilka starych numerów CDA żeby się nie nudzić. Wtedy niektóre teksty potrafiłem czytać po parę razy i dalej czerpać z tego frajdę - kiedyś to było... No ale po pewnym czasie musiałem zrobić sobie przerwę od CDA - niespecjalnie podpasowały mi teksty części z tych nowszych redaktorów, którzy zaczęli zajmować w piśmie coraz więcej miejsca (nie żebym coś do nich miał - ot, nie moje klimaty). Przerzuciłem się całkowicie na PSX Extreme, które zresztą kupuję do dziś, i które wciąż czyta mi się bardzo dobrze. Do CDA wróciłem dopiero w 2018, gdy wymieniliście płyty na zdrapki. I od tego momentu opuściłem chyba tylko jeden numer. Miałem (mam) do pisma wiele zastrzeżeń - ale koniec końców i tak sprawiało mi frajdę, więc nie będę tu już za dużo narzekał. No wielka szkoda. Pozdrawiam całą Redakcję, trzymajcie się wszyscy!
  2. Siemano Papkin. Zakupiłem dzisiaj Ekszyna i natknąłem się w nim na twą recenzję Zero Time Dilemma. Fajnie skonstruowana. Teraz pora na "Pytanie do Papkina": ograłeś poprzednie części? Jeśli tak, nie jesteś rozczarowany faktem, że ZTD jest w każdym niemal aspekcie (historii, zagadkach, postaciach, twistach, grafice) gorsze od poprzedników? Ulubionych bohaterów wykastrowano z charakterów, niektórym kompletnie jest zmieniono ( No i oczywiście Wiem, że gra powstawała w bólach i mogliśmy w ogóle jej nie dostać, ale nie jestem w stanie pogodzić się z ostatecznym efektem. ZTD mogłoby się obronić jako nowa historia, ale jako zamknięcie serii ZE to po prostu niewypał (IMO - oczywiście). Dlatego, kiedy przeczytałem w recenzji o "inteligentnej fabule" i "nieoczywistych dylematach" od razu przyszło mi do głowy, że może nie miałeś styczności z 999 i VLR. Jeśli grałeś, to we zapodaj jakiś TOP3, od najlepszej do najgorszej części.
  3. [WODA] 1. [WODA] Wąż Asfaltu 2. [WODA] (kupie swiateczne itemy) 3. [WODA] Papciu 4. [WODA] Jestem jak wszyscy 5. Starkiller
  4. Poleci ktoś jakiś dobry horror? Ale taki z klimatem, jak Higurashi, a nie zwykłą rzeźnię jak choćby Deadman Wonderland czy Mirai Nikki. @Down. Dzięki. Spróbuję, zobaczę co mi się spodoba i obejrzę.
  5. Cholera... naprawdę super kolekcja. Strach pytać ile na to kasy wydałeś. Naprawdę gratuluję, a kilka to sam chciałbym mieć (kurna, zacząłem "się jarać" ).
  6. Hitman: Krwawa forsa - przeszedłem 7 razy, wspaniała gra.
  7. Rozumiem. Tak jak było pisane - trzeba mieć duszę kolekcjonera czy coś tam takiego. Ja nie mam. Figurki i statuetki mnie "nie jarają". Nigdy nie zrozumiem jak można wydać 4 stówki na coś takiego. Ale to już mój problem oczywiście.
  8. Pewnie, masz rację. Chciałem tylko napisać, że 400zł to dużo pieniędzy. A zawartość tej kolekcjonerki nie jest po prostu warta takiej kasy (w sumie to samo można powiedzieć o większości EK). Wiadomo, że te gadżety nie mają być przydatne (źle się wyraziłem, sorry). Ja po prostu nie mam takiej chęci do kolekcjonowania wszelakich figurek, artbooków itp. Ujmując moje 3 posty w jednym zdaniu: EK ok, ale nie za tą cenę.
  9. Rzeczywiście, pierdoły to nie do końca trafne określenie. Jednak są to rzeczy mało przydatne. Za 200-250zł byłoby ok, ale 4 stówy? Zdecydowanie za drogo!
  10. 400 stówy za takie pierdoły?! Nie lepiej kupić podstawową wersję? Mapa i artbook są ok, ale DVD z "making of" to raczej nic ciekawego. Figurka smoka... Jak masz dużo kasy i nie żal Ci wydać na coś takiego to bierz. Ale nie opłaca się kompletnie. Takie moje zdanie.
  11. Hm. Ja nie mam konsoli, ale lubię czytać o grach na nie. Ba! Kupuje nawet pisma tylko konsolowe, do poczytania. A Game Walker był ok, ale wcale mi go nie brakuje. Tak więc - konsole w CDA
  12. TES IV: Oblivion - kolega polecał, wychwalał, a mi się ani trochę nie spodobała. Fakt, grałem mało, ale po prostu nie dałem rady dłużej. Z Morrowindem miałem podobnie, chociaż w niego trochę więcej pograłem. Heroes of Might and Magic V - niby wszystko fajnie, ale nie wczułem się w tą grę kompletnie. Trzecia część była cudna, czwarta (IMO) jeszcze lepsza. A piątka? Słaba.
  13. Conflict: Denied Ops - maskara, 2 razy próbowałem w to grać i 2 razy się od niej totalnie odbiłem.
  14. Hitman: Krwawa Forsa - przeszedłem tą grę ze 3 razy. Jest cudowna Bionic Commando - jeszcze nie ukończyłem, ale gra się bardzo fajnie. Jest parę wkurzających rzeczy, ale mimo wszystko gra bardzo fajna Gothic II - jedynka to jedna z moich ulubionych gier. Ta część mniej mi się podobała, ale też jest super
×
×
  • Create New...