Jump to content

futshak401

Forumowicze
  • Content Count

    21
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About futshak401

  • Rank
    Hobbit
  • Birthday 10/17/1986

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Zainteresowania
    Array
  1. POWER OF NERGAL !!

  2. sztacheta z czaszką i 2 piszczelami skrzyżowanymi ze sobą
  3. Witajcie. Dzisiejszy wpis będzie trochę nostalgiczny. Postaram się w nim wspomnieć kilku muzyków którzy odeszli w ciągu ostatnich lat. Wspominam ich gdyż nie tak dawno miały miejsce wydarzenia spod Smoleńska które wprawiły mnie w stan zadumy. Do tego doszła jeszcze śmierć wokalisty i basisty zespołu Type o Negative - Petera Steela a właściwie Petrus T. Ratajczyk. Tu mamy popis jego umiejętności wokalnych. Kolejnym muzykiem zmarłym nagle był Aleksander Olass Mendyk gitarzysta i 2gi wokalista Acid Drinkers a wcześniej gitarzysta i założyciel NoNe. Zmarł 30 listopada 2008 roku w Krakowie, kilka godzin po koncercie Kwasów w Loch Ness... ta śmierć była dla mnie porażająca bo bawiłem się na tym koncercie i Olo kilka godzin wcześniej dał mi autograf... Witold Vitek Kiełtyka młody utalentowany perkusista takich zespołów jak Panzer X, Dies Irae i Decapitated. Zmarł 1 listopada 2007 roku w wyniku odniesionych obrażeń w wypadku samochodowym. http://www.youtube.com/watch?v=mvzfVrq-g3M&feature=related Następnym muzykiem którego należy wspomnieć jest jest Krzysztof Docent Raczkowski. Współpracował z Vader, Hunter, Moon, Black Altar, Slashing Death, Christ Agony, Unborn, Overdub Trio, Sweet Noise, Dies Irae. Utalentowany perkusista przez wielu wymieniany jako inspiracja np Inferno z Behemotha, Daray ex Vader, Hunter i Dimmu Borgir. Zmarł 18 sierpnia 2005 roku w Olsztynie. Doc z Vaderem: http://www.youtube.com/watch?v=GFJBGvmBE4E Jako ostatniego postanowiłem wspomnieć Chucka Schuldinera z zespołu Death. Był to utalentowany gitarzysta, przez wielu nazywany "ojcem Death metalu". Zmarł na raka mózgu 13 grudnia 2001. To by było na tyle. Jeśli macie jeszcze macie jakiś innych muzyków to dorzućcie ich Rock 'till death \m/,
  4. futshak401

    propaganda

    ja wiem ja wiem ja wiem
  5. futshak401

    devil

    a jak zostałaś udomowiona ?
  6. futshak401

    devil

    mi się wydaje że można ale trzeba być cierpliwym i wytrwałym bo jest bardzo trudne w udomawianiu
  7. futshak401

    devil

    bardziej bizon ;P
  8. a wystawiłeś jakąkolwiek ocenę powyżej 2 ?
  9. Pewna prawie 20 letnia dziewczyna o dźwięcznym imieniu Alicja (grana przez Mię Wasikowską - australijska aktorka z Polskimi korzeniami) wprowadza nas w świat baśni. Nasza przygoda zaczyna się niewinnie. W pałacu podczas przyjęcia zaręczynowego Alicja widzi cień białego królika. No i jak to kobiety mają w zwyczaju, rusza za nim w (nie)znane(?). Wędrując przez las natyka się na dziurę w ziemi. Jak się domyślacie wpada tam i ląduje w dziwnym pomieszczeniu, które okazuje się być przedsionkiem krainy zwanej Wonderland. Po drodze napotyka na tabuny mniej lub bardziej ciekawych istot, które zamieszkują Wonderland. Na pierwszy ogień idą bliźniaki Dyludyludi i Dyludyludam ( głos - Matt Lucas), ptak Dodo oraz psychotyczna mysz ze skłonnościami do wydłubywania oczu o imieniu Mniamałyga. Dalej Alicja spotyka niebieską gąsienice otoczoną wieczną mgłą dymu (Absolem z głosem Alana Rickmana), która prowadzi moralizatorskie rozmowy z Alicją godne samego mistrza Yody. Następny pod ostrzał pójdzie obłąkany Marcowy Zając z którego wręcz wyziera i promieniuje aura psychopaty i wariata. Co prawda nie gra poważnej roli w fabule ale jego zadaniem jest rozśmieszyć widza. Kolejną ciekawą postacią jest sama Królowa Kierów/Czerwona Królowa (Helena Bonham Carter). W tej postaci skumulowały się wszystkie negatywne cechy neurotycznego tyrana, który obawia się o swoją władze. Wreszcie przechodzę do najważniejszej drugoplanowej postaci czyli Szalonego Kapelusznika (Johnny Depp). Gdy zobaczyłem go na ekranie od razu wiedziałem, że wybór aktora jest trafiony bo Depp jako aktor swoisty obłęd w oczach. Na koniec postaci zostawiłem sobie istotę która mnie urzekła swoim wyglądem, zachowaniem oraz animacją, jest to Kot z Cheshire. Jego iście demoniczny uśmiech powoduje u mnie samoistne pojawienie się tego samego wyrazu twarzy . Osobiście zawiodłem się ,że pojawia się tylko kilkukrotnie i w całym filmie. Graficznie film jest piękny. Widać w nim "kreskę" Burtona. Dla mnie może śmiało rywalizować z innymi tego typu produkcjami. Muzyka - była dobrze dobrana i świetnie dopełniała obraz. Moja ocena 9/10
  10. Witam wszystkich użytkowników i blogowiczów. Jestem studentem V roku elektrotechniki w Krakowie. Interesuje się głównie fotografią, filmem, muzyką. Co jakiś czas będę zamieszczał na blogu krótkie recenzje filmów/albumów itp Pozdrawiam F.
×
×
  • Create New...