Jump to content

Moje Fado

  • entries
    348
  • comments
    1,407
  • views
    469,120

Podążając za... Braćmi Coen cz. IX - Czarno-biała naiwność fryzjera ("Człowiek, którego nie było")


bielik42

1,189 views

 Share

Podążając za... Braćmi Coen cz. IX - Czarno-biała naiwność fryzjera (?Człowiek, którego nie było?)

nbcBjIJ.jpg?1

Człowiek, którego nie było/The Man Who Wasn?t There

Występują: Billy Bob Thorton, Frances McDormand, Michael Badalucco, Adam-Alexi Malle, Katherine Borowitz.

Po dwóch kapitalnych komediach rodzeństwo reżyserów postanowiło zmienić nieco klimaty I przejść do mrocznych uliczek dramatyczno-kryminalnych. Zmieniła się więc powaga, ale nie zmieniło miejsce ? bo to znów opowieść o Stanach Zjednoczonych, tym razem powojennych, a konkretniej w 1949 r. Do zmian możemy też dopisać małą drobnostkę ? film jest czarno-biały.

the-man-who-wasnt-there.jpg

Jak już wspomniałem ? powojenna Ameryka ? czas wielkich możliwości, czas naprawy po wojnie i czas imigrantów. W salonach rozwijają się małe intrygi, różne korporacje mają swoje małe grzeszki, a niektórzy prowadzą iście zjawiskowe życie. Ale nie Ed Crane (Billy Bob Thorton). A to dlatego, że nie czuje się kimś wyjątkowym. Jest za to zwyczajnym fryzjerem, pracującym razem z bratem w salonie fryzjerskim, odziedziczonym po ojcu. Jest żonaty ? lecz jak sam mówi nie był to wynik namiętności, a kompromisu i sprzyjającej okazji. Nie uprawia sztuki kochania ? jego małżeństwo nie jest do tego zdolne. Nie posiada wielkich pieniędzy i wielu przyjaciół. Nie lubi ludzi. Ale los toczy się i tak.

the-man-who-wasnt-there-4.jpg?w=645

Pewnego dnia w salonie fryzjerskim pojawia się energiczny biznesmen (Jon Polito), zarażający swą energią Eda poprzez opowieść o niezwykłej okazji założenia interesu. Ed wykazuje zainteresowanie i angażuje się w sprawę załatwiając potrzebne pieniądze poprzez szantaż szefa swojej żony. Niestety po czasie znika biznesmen, znikają pieniądze, a firma, w której pracuje jego żona Doris (fenomenalna Frances McDormand) chyli się ku upadkowi. Pewnej nocy sprawa komplikuje się na tyle, że życie staje się dla Eda aż nadto ciekawe. I dąży dalej, ładując się w coraz gorsze kabały, m. in. w sprawę niezwykłego talentu muzycznego córki swojego starego przyjaciela. Co też ma finał zaskakujący.

manwhowasnttherezr1.jpg

?Człowiek, którego nie było? pokazuje nam życie przeciętnego ?szaraka?, uwikłanego w przerastające go sprawy. Ed jest bierny, nie wykazuje inicjatywy, nie przedstawia nam emocji, nie zmienia wyrazu twarzy. Nie jest złym człowiekiem, ale dobrym też ciężko go nazwać. Przez niemal cały film słyszymy jego głos, komentujące bieżące zdarzenia w monotonnym tonie człowieka zrezygnowanego. Ale to nie nuży, ba, jest nawet całkiem wciągające! Zapewne dzięki temu, że jest to coś zupełnie odmiennego od poprzednich filmów. Brak tu napięcia. Są tu momenty pełne emocji, ale trwają chwilę, bowiem monotonny głos narratora zaraz nas tych uczuć pozbawia.

the-man-who-wasn-t-there-original.jpg

Dzieło Coenów działa z pewnością od strony aktorskiej ? Thorton jest niczym skała, a McDormand z zaciętą miną asystuje jego poczynaniom. Ciekawie przedstawiono kontrast introwertyzm/ekstrawertyzm poprzez konflikt kilku bohaterów. Postawa głównego bohatera zaskakuje chłodem i brakiem jakiegokolwiek zaangażowania ? nawet wieść o zdradzie nie wywołuje na nim wielkiego wrażenia. A gdy w jego domu zabraknie małżonki, to ledwo czuje wyrzuty sumienia ? tkwi w tym samym, wciąż i wciąż. I tu pojawia się dylemat ? żałować go czy raczej karcić?

the-man-who-wasnt-there_lawyer-room.jpg

Jednocześnie czarno-biała stylistyka filmu idzie w parze z cichą muzyką i właściwie depresyjną wymową. Co ciekawe ? wszystkie wątki ostatecznie się zamykają, wyjaśniając nam wszelkie zwątpienia ? nawet te, o których można już w środku filmu zapomnieć, gdyż zostają przesłonięte przez znacznie bardziej doniosłe wydarzenia. Oglądając ten film można zapaś w pewien rodzaj transu, przyjmując jednocześnie wszelkie fabularne twisty z podobną obojętnością jak główny bohater. Osobę wrażliwą może zasmucić, czasem potrafi zaskoczyć, ale to jest? takie? minimalistyczne. Jeżeli jakikolwiek film można nazwać całkowitym zaprzeczeniem doniosłości, to ten film właśnie nim jest. Spokojny. Opanowany. Prawdziwy. Oryginalny eksperyment.

Zwiastun

Youtube Video -> Oryginalne wideo
 Share

0 Comments


Recommended Comments

There are no comments to display.

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...