Jump to content

Chomikowo

  • entries
    27
  • comments
    152
  • views
    21,893

O naszych teleturniejach


gerbilos

202 views

 Share

Witam. W sumie na początku chciałem pisać o czymś innym, aczkolwiek póki co akurat ten temat wydaje mi się lepsiejszy. Może jak mi się będzie chciało to dodam dziś jeszcze jedne wpis, no ale teraz nie o tym...

No więc w tym tekście chcę opisać parę znanych polskich teleturniejów i z reguły zmieszać je z błotem. Zaczynajmy:

Teleturnieje muzyczne:

1. Jaka to melodia!? - Program, w którym po odegraniu fragmentu pisoenki musimy odgandąć tytuł. Tylko jest jeden problem: Repertuar oscyluje wokół albo wspaniałych polskich piosenek biesiadnych, albo popu, najczęściej takiego z lat 90-tych. KTO TO ZNA. Pop: Abba -ok, Jackson - ok, ale jakieś tam "niewiadomoco"?! Tak samo piosenki polskie, kto w wieku <50 zna chociaż połowę używanych w JtM utworów? Oczywiście zdarza się czasem coś lepszego, ostatnio leciał "Kind of Magic", w miarę często są Beatlesi, ale reszta... Do tego prowadzący akurat mam wątpliwą przyjemność mieszkać w wiosce, z której Janowski pochodzi, więc widziałem go nie raz "na żywo". Powiem tak: burak. Zachowuje się co najmniej tak, jakby zawitał Brad Pitt czy inna gwizda Hollywood. Niedługo zacznie wciskać ludziom niechciane autografy... Moja ocena: 4/10

2.Tak to leciało! - Tutaj natomiast musimy zaśpiewać piosenkę i uzupełnić słowami lukę w tekście. Utwory to ciągle polkie pioseneczki, ale i tak jest lepiej pod względem doboru repertuaru. Zasadniczo utwory MUSZĄ być polskie, o ile weźmiemy pod uwagę narodową zdololność nauki języków. Do tego duża część uczestników angielskiego się nie uczyła/mało uczyła, a ja znam ludzi, którzy po 9 latach nauki nie potrafią poprawnie przeczytać "sure"... Poza tym nie rozumiem ludzi, którzy WIEDZĄ, że nie umieją śpiewać, a i tak zgłaszają się do takiego programu. No cóż, przynajmniej można się pośmiać ;) Moja ocena: 7/10

Teleturnieje "wiedzowe"

1. Zacznijmy od największego crapu eva: "Gry w ciemno". Niby normalny teleturniej, mamy koperty, w kopertach kasa, w niektórych strata 100% lub 50% kwoty. Wybieramy pięć cudeniek, odpowiadamy na pytania, jeśli odpowiemy poprawnie, koperta nasza, jeśli źle, Krzysio Ibisz bierze kartkę do "licytacji" (o tym za chwilę). Po pięciu pytaniach zaczyna się wspomniana licytacja. Polega to na tym, że zazwyczaj Krzysio wciska nam AŻ dwie koperty (nie wiemy, że znajduje się tak - 100% i -50%), albo kasę, za naszą jedną (200k). Gra jest fajna przez pierwsze 5 minut, kiedy to gracz się przedstawia, wybiera koperty, odpowiada na pytania. To trwa, tak jak mówiłem, 5 minut. A w jednym programie (trwającym ok. 45) wezmą udział może DWAJ uczestnicy. Ogólnie zmuszony byłem to oglądać, bo kablówki nie miałem, a komputer mniej jeszcze nie interesował. Moja ocena: 2/10.

2. Rosyjska ruletka - gra zasadniczo głupia, aczkolwiek jej zasady są dość trudne do wytłumaczenia, najlepiej, byści sami zobaczyli to na filmie:

Youtube Video -> Oryginalne wideo

W każdym razie fajnie oglądało się pierwszą edycjię, kiedy to program był prowadzony przez Henryka Talara, ale później Krzysio Ibisz musiał coś zrobić prezesowi Polsatu (podejrzewam, że było do tego konieczne uknęknięcie, a nie była to modlitwa) i to właśnie on został prezenterem wraz ze swoim kretyński, wesołym, niepasującym do programu głosikiem. Moja ocena: 8/10 - pierwsza edycja (BARDZOOO dużo dodaję za prowadzącego), 3/10 - druga edycja.

3. Milionerzy - czyli jak z niegdyś nizłego programu zrobić crap... "Z czym się to je" nie będę tłumaczył, bo Milionerów chyba wszyscy znają. No ale "co mi się nie podoba", możcie zapytać. Ano to, że Hubcio musi przeciągać program swoim !@#!@#! "definitywnie?", co prowadzi zazwyczaj do zmiany z dobrej odpowiedzi na złą. Do tego kto układa te pytania?!?! Skąd mam do $#@$^ wiedzieć "kto prowadzi "jakistotalnycrap" na TVN Style?". Mimo tego typu pytań akurat Milionerzy cieszą się (a z "Rysia" wiadomo, kto się cieszy) największą popularnością. Moja ocena 5/10.

4. Postaw na milion - ciekawy program, polegający na udzieleniu odpowiedzi na 8 pytań. Na początku para graczy dostaje milion złotych i musi go ustawić na odpowiednich zapadniach. Oczywiście mogą ustawić wszystko na jednej zapadni, ale tu dochodzi aspekt PARY graczy - jedne ma się nie zgadzać z drugim. Oglądałem niedawno odcinek, podczas którego jeden przyjaciel ZNAŁ odpowiedź na pytanie, ale jego kumpel wmówił mu, że się myli, w ten sposób stracili on 600k zł. W tym samym odcinku pojawiła się para psiapsiułek, przedstawicielek słynnego "helllloł, co nie?!", czyt. głupie blondynki (jako mentalność, drogie panie, jako mentalność ;) ). Padły po 3 pytaniach, w poprzednich tracąc kupę kasy. Dlatego apeluję do kobiet na forum: Jeśli macie dość facetów mówiących "życiowe prawdy" typu: kobiety do kuchni, to wierzcie mi, oni się po prostu spotkali z kobietami taki, jak te dwie ynteligentne. One naprwadę nadają się tylko do tego (CICHO, TO JEST GRZECZNE FORUM, NIE MA INNEJ OPCJI). Proponuję więc je wytropić, zesłać na jakąś Elbę czy Św. Helenę i będzie dobrze. Odbiegłem troche od tematu, więc khm... No więc gdybym JA miał się udać do tegoż programu, wziąłbym kogoś, kto, no nie owijajmy w bawełnę, jest idiotą. Nie wtracałby się, a potem odpaliło by sie mu jeden pliczek forsy. Simple. 6/10

5. Tutaj powinienem napisać o "Jednym z dziesięcu", ale wszyscy wiedzą, ze jest do świetny teleturniej, z genialnym prowadzącym i niesprawiedliwe jest to, że wygrana jest tak mała.

 Share

1 Comment


Recommended Comments

Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...