Jump to content

Okiem Dabu

  • entries
    3
  • comments
    15
  • views
    33,030

Tanie serie


Dabu47

308 views

 Share

Witam, to mój pierwszy wpis, bla bla bla i takie tam. :'P

Dzisiaj ponarzekam chwilę na temat, który dla niektórych z pewnością jest wybawieniem przed wydawaniem "kupy forsy" na gry, zaś dla dla innych zwyczajnym bublem, bo fajnie jest wydać 40 złotych za dodatkowy kartonik i trochę makulatury. ;') Ale "co kto lubi".

Tanich serii mamy teraz na rynku w sumie sporo, zwłaszcza w porównaniu do ilości jaka była jeszcze kilka lat temu. Osobiście uważam je za jedną z zalet *dzisiejszego* rynku komputerowego, bo dla mnie również liczy się zawartość płyty, nie cała otoczka. Jednakże mam zastrzeżenia do polskich dystrybutorów.

Po pierwsze - po kiego grzyba zamiast normalnej okładki dają jedynie jej kawałeczek oraz szkaradną otoczkę? Jakie są temu cele? "Ładnie będzie wyglądać kolekcja"? A jak ja nie chcę kolekcji, tylko mam ochotę kupić egzemplarz danej gry jedynie z braku innej alternatywy? Pojedyncze pudełko z serii Extra Klasyka (do której trafiają gry sprzed dwóch lat - też mi "klasyka") wygląda na półce zwyczajnie brzydko i nie komponuje się z resztą.

Co mnie drażni jeszcze bardziej to zmiana okładek Extra Klasyki co... kilka kwartałów? Tak, chyba taka jednostka będzie odpowiednia. No bo czemu to służy, do jasnej ciasnej? Skoro "kolekcja" ma ładnie wyglądać na półce, po kiego grzyba muszę "od nowa" ją zbierać? W takich seriach nie zawsze są same interesujące mnie tytuły, więc na pewno z jednej "linii" (czyli jednej serii serii okładek, jakkolwiek głupio by to nie brzmiało), cała kolekcja mi się nie zrobi. A tu CDP odstawia mi taki numer i zmienia covery... na jeszcze brzydsze swoją drogą. No bo jak to wygląda? Jedno jest pewne - Extra Klasyka Hit/Gold/Dodatek była robiona przez jakiegoś pijanego faceta, do tego akceptowana przez innych, równie pijanych facetów.

Mini "okładka", paskudna biel, brzydkie "efekty graficzne" (odbicie okładki? "Promienie"? ocb?). Nie no, ludzie - to jest tak mało reprezentatywne, że skłaniam się ku drukowaniu własnych coverów, premierowych.

Muszę przyznać, że pozytywnie zaskoczyła mnie jedynie jedna seria - mianowicie Topseller. CD-Project doznał chyba jakiegoś oświecenia, szkoda tylko że nie kontynuuje tego pomysłu zarówno przy EK. Tak, mówię o "odwracanych okładkach". Nie wiem czy wszyscy mieli z tym styczność, więc wytłumaczę: kupując grę dostajemy ohydny kartonik oraz gruby DVD-box z równie ohydną okładką. Wystarczy jednak tylko ją wyciągnąć, przewrócić na drugą stronę i włożyć z powrotem - tam bowiem znajduje się oryginalny cover. I jak oni mogą tego nie powielać?

Problem z Topsellerem jest jednak taki, że jest przystankiem między platyną a EK. Często wolę poczekać i mieć to samo w niższej cenie.

Negatywnie z kolei zaskoczyła mnie Cenega wypuszczając Enemy Territory teoretycznie w Kolekcji Klasyki. Z tą jednak różnicą, że zamiast wypuścić gry tak samo jak każdej innej gry z tej serii, do sprzedaży trafiła zwykła edycja premierowa (w cenie KK - wygląda tak) z małym, wyciągalnym papierkiem wkoło pudełka z napisem "Kolekcja Klasyki". Pomysł jest świetny i również powinni się go trzymać przy każdej grze z serii, ale jednak... czułem się trochę zniesmaczony tym, iż ja na swej półce trzymam sporo gier z serii KK i nie mam takiego komfortu jak oryginalna okładka, tylko muszę się sam fatygować o druk. Chociaż, akurat z owej serii mam najwięcej produkcji, zostawiłem jak jest... bo i tak płytki nie mają oryginalnych artów, więc mijałoby się to z celem.

Mam jedynie nadzieje, że Cenedze nie odbije palma i nie zmienią layoutu jak to ma w zwyczaju robić CDP.

Zainteresowanym, którzy jeszcze nie wpadli na pomysł druku własnych okładek, polecam tą stronę - można na niej znaleźć większość skanów w rozmiarach idealnie nadających się do pudełek.

Morał: stosunek ceny do jakości w tanich seriach wcale nie jest jakiś oszałamiający. :'P

Dabu
 Share

3 Comments


Recommended Comments

Całe issue jest nieco bezcelowe. Jak się ma więcej gier, ot chociażby nawet płytki z CDA z 5 lat, to nikt rozsądny nie marnuje półek na oryginalne pudełka - zwłaszcza duże boxy z edycji premierowej. Półki wymyślono dla książek. Zbiór kilku "puszek" typu cake jest najprostszym wyjściem, chociaż mało klimatycznym. Są dwa problemy - 1) jak się w tym połapać, gdzie jest n-ta płytka i 2) gdzie wrzucić instrukcje, żeby przy kolejnym reinstallu nie rwać włosów z głowy szukając seriali.

Moje rozwiązanie - płytki z CDA do puszek posortowane wg. kolejności, a gry do zwolnionych slimboksów. Niestety - okładki trzeba też drukować, na dodatek jeszcze przeskalowane, a możliwy jest bałagan z instrukcjami.

Link to comment

Hmm... akurat jeśli chodzi o płytki z CDA oraz innych czasopism, to trzymam je posortowane w dużym portfelu - takim, gdzie mieszczą się dwa CDki/DVDki na stronę. Przyznam, że jest to dość wygodne rozwiązanie, bo wystarczy go otworzyć i wgląd na wszystkie płyty jest. Efekt jest o tyle fajny, że większość starszych gier w CD-Action miało własne okładki.

Puszek nie trawię właśnie z powodu ich niepraktyczności - kiedyś tak trzymałem większość "gazetowych" gier i znajdowanie konkretnego tytułu doprowadzało mnie do szewskiej pasji.

Slimy są fajne, ale mniej reprezentatywne. :')

Link to comment
Guest
Add a comment...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...