Jump to content

korinogaro

Forumowicze
  • Content Count

    101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by korinogaro

  1. Poza tym jaki ten hologram był mały, bez porównania mniejszy od suwerena czy tego ludzkiego. BTW.
  2. Tak to jest jak chce się zarobić troche drobnych na spragnionych nowości graczach, takie DLC wychodzą (chociaż lepsze to niż hełm). Potem nakłanianie do mobilizacji inne rasy i po takim dośc spokojnym wstępie rzucenie się na pomoc zaatakowanej w między czasie Ziemi (np. wielkie zgromadzenie przedstawicieli ras w cytadeli w trakcie którego ich przekonujemy, oni są nie do końca zdecydowani i w tedy przychodzi news, że żniwiarze zaatakowali Ziemię i to przechyla szalę do wspólnej walki). Wypuszczając taki dodatek BioWare stworzyło tylko kilka fabularnych dziur i wątpliwości.
  3. Temp. w Furmarku niezłe biorąc pod uwagę, że obciąża on kartę jak żaden inny program, nie mówiąc o grach. Moja karta zamknięta w obudowie (za małej jak nanią) ma 84 stopnie bez kręcenia Po otwarciu budy kilka stopni spada.
  4. Jeśli dobrze pamiętam to w Crysis 1 też multi było oddzielone od singla. Poza tym co do kwestii tłoczenia płyt to napisałem, że taka opcja przy dystrybucji on-line bo w sklepach byłaby kłopotliwa do zastosowania. Poza tym wypisałem warunki przy których taki pomysł by mi odpowiadał i był tam też warunek ceny co zbija twój argument.
  5. Więc, chciałbym się dowiedzieć jaka jest wasza opinia na temat mojego pomysłu, a pomysł jest taki... Dzielenie gier (fizyczne) na część multiplayer i single z możliwością zakupu np. poprzez steam. Jak dobrze wiemy, najczęściej wydawanymi grami są te z gatunku FPP, oprócz singla mają coraz bardziej rozwinięty tryb multiplayer.Niektórzy developerzy nawet nie udają, że single zostało dodane tylko z przyzwoitości. Dlaczego więc nie sprzedawać gier (myślę o dystrybucji cyfrowej bo w zwykłym sklepie byłoby to utrudnione) w 2ch częściach. Ktoś chce przejść singla, kupuje singla. Ktoś chce multi kupuje multi, a jak oba to kupuje oba. Mnie osobiście takie cuś by się bardzo podobało pod kilkoma warunkami... suma cen single i multi nie byłaby wyższa niż całości w zwykłym sklepie i cena gry nastawionej na multi byłaby tak wyważona, że maks 1/3 za single, a reszta za multi. Skąd taki pomysł? Coraz więcej gier skupia się na opcji on-line, ale ja jak i wielu graczy ma swoich liderów w których gram ciągle. Np. Quake 3 arena, MW2 i CS Source i praktycznie nie gram w multi w innych grach (2 rozgrywki w Bulletstormie to najlepszy przykład), ale np. mam ochotę sobie do kogoś postrzelać w nowej scenerii albo z nową głupawą ale fabułą tak samo jak mam ochotę obejrzeć w weekend zwyczajnie rozrywkowy film i jestem gotów spokojnie wydać 30-40 pln w każdy weekend na same tryby single. Przy "całych" grach stać mnie na 1 nową i jakąś platynę lub kilka starszych wydań w m-cu, innymi słowy jestem gotów wydać więcej na gry "pokawałkowane" niż całe, a przecież wydawców w sumie jest newielu więc i tak kasa szła by stale do tych samych.
  6. Sprawdzę w komentarzu do ustawy bo jestem pewien, że widziałem w nim "myk" na ominiecie problemu z Art. 23 wyznaczającym m.in. zakres użytecznego korzystania.
  7. korinogaro

    Unia Europejska

    Co do pomocy afryce to chciałbym abyście zwrócili uwagę, że tam gdzie szły największe ilości żywności to sytuacja się nie poprawiła, a pogorszyła. Bo te kraje nie produkują więcej jedzenia niż produkowały ale często populacja wzrosła o 100%. Poza tym takie pytanie, czemu europa poza czystą fanaberią ma w jakikolwiek sposób pomagać afrykańskim państwom? Przecież jeśli mamy jakieś surowce z afryki to ich sobie ot tak nie bierzemy tylko za nie płacimy. Poza tym sprawa dotacji w samej unii europejskiej.... Po pierwsze nie neguje, że dotacje wewnątrz państwowe takie jakie były w państwach przed ich wejściem do Unii były bardzo często potrzebne, ale i uwzgledniały WARUNKI RYNKOWE. Teraz gdy to UE dotuje dane uprawy to jest to oderwane od warunków rynkowych. Dowód 1szy, dlaczego rośnie cena cukru? Bo UE nałożyła limity nie tylko produkcji, ale i sprzedaży cukru na terenie UE. Innymi słowy np. w UE produkuje się 10mln ton cukru (taki limit wyznaczyła UE). Ale wyciągnięte z d*py limity stwierdzają jednocześnie, że na rynku unijnym może zostać sprzedane jedynie 6mln ton cukru a pozostałe 4mln ton MUSZĄ zostać sprzedane poza granice UE, albo zniszczone. Czyli w tym momencie np. przetwórcy muszą kupować droższy cukier np. z Ameryki płd. mimo, że produkcja w samej UE spokojnie zaspokoiłaby zapotrzebowanie. Dowód 2gi. Rolnicy wcześniej produkowali to, na co było zapotrzebowanie, w jednym roku była lekka górka danego produktu a dołek innego a w drugim na zasadzie naturalnego odbicia było na odwrót. Wszystkie te wahania kompensowaly się jednak nawzajem. Teraz kiedy UE daje dotacje dużo wyższe na dany towar niż na inne jest sytuacja w którym w danym roku jest olbrzymi niedomiar jakiegoś produktu i albo lekki nadmiar lub na styk innego. Urzędnicy widząc to, przenoszą priorytet poprzez dotacje na ten towar którego tak brakowało ale próbują być sprytni i dokonać zmiany w rozkładzie w innych dotacjach. To powoduje, że sytuacja w innym rejonie z olbrzymim niedomiarem się powtarza tyle, że w odróżnieniu od sytuacji z dotacjami krajowymi nie kompensują się wahania. W prostych słowach: Dotacje krajowe tworzyły fale które bujały łudką ale równo raz w jedną, raz w drugą i łudka była stabilna. Dotacje unijne szarpią łudką każdą falą w inną stronę z inną siłą i efekt jest taki, że łudka ledwo ledwo utrzymuje się na wodzie.
  8. Wow Ludzie... chociaż...może to moje anty zbieractwo jest dziwne. Ja praktycznie wszystkie gry po przejściu odsprzedaje... No chyba, że są to gry z pism bo takich nawet nie opłaca się dawać na licytację albo np. Starcraft 2 czy Guild Wars.
  9. Tak, to wejście do krypty 87 otrzymało bezpośrednie trafienie głowicą nuklearną.
  10. Jeśli jesteś w zasięgu np. UPC to jest możliwość. Od 10mb/s dostajesz chyba nawet bezprzewodowy rooter za darmo. Wejdź na ich stronę. Pamiętam, że net D/U 5mb/0.5mb jest za 56pln, a 10mb/1mb za 66pln.
  11. Jeśli jesteś w stanie zdjąć z dysku blokadę niepozwalającą na instalowanie gier to mogę Ci sprzedać HDD 20GB.
  12. Moim zdaniem na polskim rynku, w rozumieniu "gra od polskiego developera", to w kategorii RPG jest to cud nad cudami Nie wypominajcie mi, że tych RPGów wiele nie było Dodatkowo biorąc pod uwagę przelicznik koszt produkcji gry do jakości gry (nawet po uwzględnieniu różnic płacowych itp.) jestem niemal 100% pewien, że bije tak TESIV:Oblivion jak i Mass Effecta1&2 czy Dragon Age.
  13. Eeee... kurcze... nigdy nie zostawiłem ich na pastwę losu... Wpadka
  14. Może i mnie do Radka przekonasz Od kiedy należy do AMD mam z nim lepsze skojarzenia bo AMD daje świetną wydajność do ceny i tak moja sympatia na Radka spłynęła Jak mówiłem za kilka m-cy będę wymieniał kartę graficzną więc wtedy zwrócę się z pewnością o pomoc do forumowiczów bo jest tego tyle, że zawsze jak zmieniam GPU mam wrażenie jak bym próbował rozbić ścianę głową w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: Czy te parę zlotych więcej da na tyle większą wydajność żeby się opłacało? I kiedy jest ten limit, że już dalej budżetu naciągać nie mozna?
  15. Tak, tylko, że ja patrzyłem w każdym przypadku na karty Gigabyte, bo jedna firma to przeważnie jedna jakość układów, podobny standard dodatków itd. itp. Poza tym ja np. wolę karty zielonych bo większośc gier ma PhysX z którego korzystam a Radeony tego nie obsługują. Ale to już moje osobiste preferencje nie wpływajace na stosunek ceny do jakości. Jak będę za parę m-cy kupował nową grafikę to wtedy o tym na poważnie podyskutujemy
  16. Też mam wrażenie, że ME3 zajmie się powstrzymaniem żniwiarzy, zebraniem do kupy ras wszechświata i rozwaleniem wszystkich żniwiarzy którzy skoczą do "naszych" (wszystkich ras) systemów. Na miejscu BioWare w jakiejś innej serii mającej miejsce we wszechświecie ME mającej miejsce kilkaset lat (w końcu żniwiarze to nie pętaki, pewnie sporo rozwalą i trzeba mieć czas na odbudowę) po ME3 umieściłbym historię poznania pochodzenia/działań/przeszłości żniwiarzy. PS. Daję karton wódki przeciwko 6cio pakowi piwa, że pod koniec ME3 ludzkość albo będzie stanowiła conajmniej większość jeśli nie cały skład rady albo nasz bohater zostanie przewodniczącym rady/dostanie taką propozycję. PS2. Wiem, że dałem w sumie 4 możliwości ale jak by nie patrzeć stawiam 6 flaszek wódki vs. 6 piw
  17. Zerknij na to: gtx 560TI od MSI z zegarami 1020/4500 za 930pln http://allegro.pl/msi-gtx-560-ti-twin-froz...1478945469.html Edit: Ehhh... nie spojrzałem, że takie zegary można uzyskać dzięki programowi dodawanemu do karty (afterburner) i nie ma ona takich zegarów "z pudła" PS. Widzę, że cena proponowana to 1099pln,jeśli w takiej cenie będzie w sklepach to cena bardzo podobna do 6950 i niższa o 150pln od 6970. No i równa lub szybsza niż GTX570 który chodzi za 200pln więcej (też Gigabyte)
  18. Stwierdzenie, że nie jest niczym wyjątkowym to trochę niedocenianie Wiedźmina. Bo gra była wyjątkowa. Patrzysz na nią przez pryzmat wszystkich RPGów ale spójrz na nią biorąc pod uwagę tylko tytuły z kilku najbliższych jej lat. W tamtym towarzystwie była wyjątkowa pod każdym względem. Od faktu takiego, że miecze dobierało się nie dlatego bo fajniej wyglądał czy zadawał ogólnie większe obrażenia tylko dlatego, że dany miecz jest do tego a inny do czegoś innego. Czy sam fakt, że bohater jest nadzwyczaj ludzki jak na ofiarę mutacji (spartaczonej ale to nie istotne) i w świecie gry de facto to on jest człowiekiem a ludzie w koło często potworami (w innych grach czegoś podobnego próbowano ale tylko w tej miałem wrażenie, że to nie jest sztuczne czy na siłę). No i mroczne/dorosłe fantasy itd. itp. BTW. IMO mam prawo do zakreślenia granicy porównywania Wiedźmina do gier z kilku lat a nie całości istnienia gatunku RPG z tego samego powodu dla którego banda obdartusów w skórach siekąca mieczami i toporami mieszkańców np. Krakowa byłaby dzisiaj czymś nowym i niespotykanym mimo, że kilka wieków temu zdarzało się to dość często.
  19. Najwydajniejszy Gigabyte GTX560 Ti 900MHz/4000MHz można kupić za 900pln, biorąc pod uwagę taką cenęmożna go już rozpatrywać jako element zestawu zamiast np. Radeona 5950 od którego jest często wydajniejszylub 5970 któremu depcze po piętach. Edit:chodzi mi o 6950 i 6970
  20. Wiecie, w polskim sądzie rozbiłoby się to szybko (na korzyść gracza). GeoHotz powiedział, że złamał zabezpieczenia by umożliwić korzystanie z Linuksa na PS3 i nigdy nie twierdził, że chodzi o coś innego. Więc w polskim sądzie gdyby została podniesiona ta sprawa przez obronę, a potem wyjaśnione (tutaj wypowiedziałby się biegły np. redaktor z magazynu o grach albo nawet pracownik Sony) , że Sony uniemożliwiło korzystanie z Linuksa na PS3 aktualizacją systemu (czyli pozbawiło konsumenta bezprawnie nabytych przez niego praw) to sąd za wejście na tę stronę nic by oskarżonemu nie zrobił, tak samo jak nawet za posiadanie softu do złamania PS3 i korzystanie z niego. Przy czym, musiałby łamać zabezpieczenia na konsoli która umożliwiała korzystanie z Linuksa w chwili zakupu, nie posiada kopii gier których oryginalnych nośników nie posiada i ma zainstalowanego Linuksa lub płytę z Linuksem nadającym się do zainstalowania na PS3. PS1. Nie słuchajcie chrzanienia, że robienie kopii kupionej przez siebie gry to piractwo i jest łamaniem prawa. To bzdura, polskie prawo zezwala na dokonanie kopii do użytku własnego, a nawet dla najbliższych Ci osób (nie tylko najbliższej rodziny, ale i przyjaciół) i jest to legalne. To, że umowa którą potwierdzacie przy np. instalacji gry mówi inaczej to nic w polskim systemie prawa nie znaczy. Zapisy niezgodne z polskim prawem są nieważne. <sarkazm>Przynajmniej było tak jak całkiem niedawno zdawałem egzamin z praw autorskich<koniec sarkazmu> PS2. De facto polskie prawo "twierdzi", że możesz stać się legalnie posiadaczem gry/filmu/muzyki nie posiadając oryginalnego egzemplarza nośnika w domu (nie tylko w danym momencie ale w ogóle). Naruszeniem prawa jest jedynie dzielenie się zawartością takiego nośnika nie dla celów prywatnych lub też dzielenie się nią z osobami które nie pozostaja bezpośrednio w twoim kręgu bliskich znajomych/rodziny. PS3. Łamanie zabezpieczeń konsoli czy gier wedle polskiego prawa też jest legalne ponieważ zabezpieczenia te stoją w kolizji z prawem do dokonania użytecznej (czyli działającej) kopii. PS4. Byłem na sporej ilości rozpraw sądowych, nie jako oskarżony, i wiem jak pracują polskie sądy.
  21. korinogaro

    wycema Kompa

    Jak będziesz chciał sprzedać sam Ram to się odezwij.
  22. Hmmm...no to u mnie tak: 1. Grywalność - bo np. strzelanie do kur w kosmosie nie musi być porywające fabularnie wystarczy żeby chciało się w to grać. 2. Fabuła - jeśli nie strzelamy np. do kur w kosmosie to fabuła jest potrzebna i to nie tylko w RPG co udowodnł np. Bulletstorm (fabuła wyswiechtana ale przynajmniej jej realizacja znamienita) 3. Udźwiękowienie - bo muzyka i efekty muszą pasować. Czasem musi być cisza, a czasem symfonia. Tak samo jak strzelam ze strzelby to chce żeby ten wystrzał miał soczysty dźwięk i w dupie mam, że prawdziwa tak nie brzmi. 4. Grafika, tyle, że nie chodzi mi o pierdyliard polygonów, a o myśl artystyczną. No i wersja druga z innego punktu widzenia, czyli nie takiego jaki jest zwykle przy recenzjach. Więc, najbardziej cenię w grach, że mogę być kimś innym niż jestem, nie koniecznie lepszym czy doskonalszym, zwyczajnie innym. No i na równi z tym jest robienie czegoś czego nigdy w życiu bym nie zrobił. Czy to przez zasady moralne, wychowanie, możliwości czy sam fakt, że fizyka naszego świata na to nie pozwala, lub zwyczajnie nie jestem dość głupi żeby skakać np. z budynków bez spadochronu (GTA IV)
  23. No więc tak, wyjeżdżam często na kontrakty w miejsca gdzie nie ma internetu... tak takie miejsca istnieją. Tutaj pojawia się pytanie. Mam np. AC2 czy nowe Settlersy, no i jak wiadomo te gry posiadają zabezpieczenie które uniemożliwia granie bez dostępu do sieci. Czy w takim wypadku (kiedy jestem posiadaczem zakupionej w sklepie kopii gry) używanie cracka znoszącego konieczność połączenia się z siecią jest piractwem czy nie?
×
×
  • Create New...