Jump to content
Rankin

League of Legends v.2

Recommended Posts

Mam pytanie co do Lee Sina. Dawno nim nie grałem, przed chwilą miałem nim mecz i nie wiem czemu nie mogłem uderzyć dwukrotnie z E(nie chodzi mi o slow). Możliwe, że to bugi ode mnie(a miałem ich w tym meczu sporo) ale byłem aż zdumiony, bo co jak co ale pojedyncze uderzenie trochę mizerne jest :/. Czy coś było mu z E zmieniane czy to jednak tylko ode mnie te problemy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP - naprawili ten bug w ostatnim hotfixie. W kolejnym paczu zaś najpewniej zostanie mu to zrekompensowane.

@Wosq - Xin jest z pewnością na silniejszej stronie bycia dość zbalansowanym, więc porównywanie do niego nie jest najlepsze.

Edited by Elfhelm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to za gość, OceloteWorld? Chciałem obejrzeć jakiś stream, nie było nikogo z topki, ale ten typek miał ponad 3k widzów, więc wszedłem. Po tym, jak dostał na midzie od Cassio najeżdżał przez minute na gościa, która grał Amumu, życząc mu raka, a jego matce AIDS. Mam nadzieję, że takie typy będą dostawać perma bany, a nie dodatkowo streamy puszczać.

Nah, to jest typ z grupy SK. Pewnie dlatego, że jest z tego uber-teamu ujdzie mu to płazem.

Edited by LordRegis

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czym jest Rumble? Tanky AP z słabym utility. Jakich mamy innych odpowiedników? Morda, Vlada, Swaina, Chogatha. 3 z wcześniej wymienionych jest lepszych i dlatego według mnie to dobry pick, ale nie najlepszy pick.

Przy czym Rumble strasznie łatwo dominuje linię i zadaje TONĘ dmg, szczególnie w lesie.

Szczególnie to widać w 3vs3, gdzie JESZCZE łatwiej mu zdominować linię i jest dużo więcej wąskich dróżek.

Proszę również o nie popadanie w euforię i nie wyciągania wniosków na podstawie 1-2 meczów jakiegoś streamera, szczególnie, gdy sobie często trolluje i robi jaja z oglądających. To działa na takiej samej zasadzie jak 100 kilowy dzieciak z torbą ogląda mecz barcelony i mówi, że by lepiej grał od messiego.

Bynajmniej. Bardziej odpowiednie imo byłoby porównanie do komentatora sportowego, który zna i śledzi dokładnie swoją dyscyplinę, chociaż sam niekoniecznie gra na najwyższym poziomie. Oczekujesz od komentatorów by kiwali 1 na 1 tego twojego Messiego albo nawiązywali równą walkę z Federerem?

Swoją drogą dyskredytowanie czyichś 'źródeł argumentów' też wygląda mi na próbę rozpaczliwego utrzymania na swoim. Ten 'jakiś streamer' gra prawdopodobnie na dużo wyższym poziomie niż my wszyscy razem wzięci i nawet jeżeli trolluje, to ten jego trolling sprawdza się na najwyższym poziomie.

LOL, co to za stwierdzenia "skoro ją nerfią to nie kupuję"? Może mi ktoś wytłumaczyć? Chcesz powiedzieć, że grasz tylko championami niezbalansowanymi, OP, bo muszą nadrabiać twój brak skilla? Tak to zabrzmiało. Skoro kogoś nerfią to znaczy, że tego wymaga sytuacja i nerf uczyni postać zbalansowaną, a nie przegiętą.

Haha, patrz nerf Galio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

Po pierwsze ściągnij i zainstaluj sobie grę (oczywiście nie zapomnij się zarejestrować). Ważne też abyś ściągną wersję EU bo jeśli się pomylisz i ściągniesz US to ping będzie ci znacznie przeszkadzał.

Następnie najlepiej jest włączyć sobie tutorial. Wprowadzi cię on mniej więcej w tajniki gry. Po za tym cała reszta to granie. Ważne żeby grać i się nie zniechęcać. Umiejętności same przyjdą wraz z treningiem. Warto też pytać się co i jak tutaj. Ja zaczynałem bez posiadania jakiejkolwiek wiedzy i wszystkiego musiałem się uczyć sam. Tobie też polecam tą metodę, a jak już naprawdę będziesz musiał to pytaj.

Edited by CriX

Share this post


Link to post
Share on other sites
I w innym temacie pisał, że dużo lepiej jest sprawić, by Eve była bezużyteczna przez czas pozostały do stealth reworku (który jest już finalizowany), niż ma psuć całą grę.

Jak to mówią, "pics or it didn't happen". Daj cytat i najlepiej link do tego postu. Nie wierzę, żeby Riot chciał zrobić z Eve znowu bezużyteczną postać, i to ŚWIADOMIE. A jeśli to prawda, to udowodnili, jakimi są niepoważnymi kretynami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie obecny stealth to koszmar - jedynie u Shaco został znerfiony na tyle, że da się z nim żyć. Twitch się nie liczy, bo dostał nerfhammerem, więc pozostaje nam Eve. Łatwo napisać - kup wardy, kup Oracla, zresztą sam tak kiedyś myślałem, w swej naiwności myśląc, że to wystarcza. A jak jest w sporej części przypadków? Wardy mają żałośnie mały zasięg i czas trwania, poza tym przydają się głównie na lane, gdzie po postawieniu jednego wcale nie ma pewności, ze Eve nas w tym czasie odwiedzi - jeśli nie, to kasa przepada a tak czy inaczej trzeba tulić wieżę. Cena co prawda została zmniejszona i 125g nie wydaje się dużą sumą, jednak kupno 2-3 to już poważne osłabienie buildu, szczególnie w early. Z Oraclem jest podobny problem - drogi, mały zasięg, do tego osoba, która go kupi jest ofiarą nagłego wzrostu przyjaźni całego przeciwnego teamu i wszyscy chcą nabywcę przytulić i poklepać po pleckach (najlepiej nukiem za 4k hp). Nie będę już rozwodził się nad ilością gier przegranych jedynie przez backdoora w wykonaniu Ewelinki. Eve jest skuteczna, nie tylko w rękach dobrego gracza, bo niezbyt ciężko nauczyć się podejść na niewidce i sprzedać stunującego kopa w zadek. Bardziej denerwuje mnie chyba tylko połączenie w jednym teamie TFa i junglującego Nocturna.

Zastanawiam się, co Riot wymyśli w sprawie stealthu. Ja w swojej niewielkiej kreatywności wymyśliłem jedynie zmniejszenie czasu jego trwania. Obecnie jest tak, że Eve może spokojnie przez prawie minutę biegać gdzie chce, po czym włazi w jakiś krzak, czeka chwilę i znów przez minutę hulaj dusza, Oracla nie ma. IMO zmniejszenie trwania do 10-15 sekund wymusiłoby na niej ostrożniejszą, bardziej taktyczną grę, choć zapewne tak czy inaczej niewiele by zmieniło. Pozostaje mi liczyć na to, że Riot wie, co z tym fantem zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@wosq

LOL, co to za stwierdzenia "skoro ją nerfią to nie kupuję"? Może mi ktoś wytłumaczyć? Chcesz powiedzieć, że grasz tylko championami niezbalansowanymi, OP, bo muszą nadrabiać twój brak skilla?

A normalnie - ja dziś nikomu świeżemu nie poleciłbym Vlada - po tych wszystkich nerfach i rejpach na Wampirze, żeby nim dobrze grać, trzeba się naprawdę mocno wprawić. Ja tam Vladka kupiłem, nie dlatego, że był op, czy cokolwiek - podobał mi się design, a sama postać nie była jakas uber skomplikowana. A teraz, żeby Vladziem ownić trzeba mieć skilla - ale oczywiście zaraz znajdzie się ktoś, kto powie, że no-brain noob champ itede (spotykam się z takimi komentarzami nader często w grze) :huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, i dlatego że żeby grać Vladem trzeba mieć skilla, najlepiej nie grać tym champem? Powiedz to ludziom którzy mainują Cass, Oriannę czy TF-a. Pewnie, że najlepiej grać facerollem który sam wygrywa gry, ale jaki w tym sens? Jaki w tym fun? Tylko noskille znajdują przyjemność w graniu np Garenem czy Katariną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do Eve. Trafiłem kiedyż ze znajomymi na team 4 gości. Mieli perfekcyjnie opanowany roaming. Na początku Eve latała po mapie i wiadomo co się wtedy dzieje. Kupienie Oracla i warda dużo nie dawało bo gość tak kombinował że i tak nas wreszcie dopadał. Po kilku minutach do Eve dołączył Rammus i wtedy latali w dwójkę. Następnie po kilku minutach cała 4 latała po mapie. Na początku myśleliśmy że to kiepski pomysł bo będziemy mogli w miarę spokojnie pushować wieże - srogo się przeliczyliśmy. Kupienie wardów nie pomogło praktycznie nic. Szczerze mówiąc to pierwszy raz zdarzyło mi się trafić na tak perfekcyjnie zgrany team - nie dali nam najmniejszych szans. Tylko Poppy co akurat trafiła do nich do drużyny miała najwięcej do gadania (flejm) jaka to ona dobra. Szkoda tylko że sama NIC nie mogła zrobić... Nie mniej jednak byłem naprawdę pod wrażeniem gry Eve, bo nie dawała nam szans i nawet wardy i oracle jej nie przerażały - co się naprawdę rzadko zdarza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Wardi

O ja biedny noskill, pewnie jeszcze noob, bo choć oboma champami gram rzadko to jednak ich lubię. Mają swój specyficzny klimat, szczególnie Garen. Twierdzenie, że 'noskille grają Kat a ja jestem pr0, bo gram TFem/Cassio' jest śmieszne. Tym bardziej, że TF najtrudniejszą postacią do ogarnięcia nie jest.

@ Master Crix

Dokładnie, ogarnięta Eve znajdzie po prostu sposób, by dopaść cię mimo warda/Oracla. Tym bardziej, że zobaczenie nie równa się przeżyciu. Ile razy zginąłem po prostu w czasie recallu pod wieżą czy wracania do bazy na low hp, dostając nagle niewidzialnego kopa w zad. Gra przeciwko Eve jest po prostu frustrująca i wymaga kupna wardów i Oracla, czyli itemów, które tak naprawdę przeciw żadnej innej postaci nie są potrzebne (ew. Oracle do znajdowania wardów przeciwnika, ale to zupełnie inna sytuacja). Cały team skupiający się na kontrze przeciwko jednej, jedynej postaci? Dla mnie to niezbyt zabawne.

Jeszcze chciałbym zahaczyć o Anivię. Naprawdę nie wiem, czemu ten champ nie dostanie nerfa do dmg. Gra nią po wbiciu 6 lvlu jest bajecznie prosta, bo nie ma wielu postaci, które mogą przejść przez dobrze rzucone ulti + ew. ścianę bez straty połowy hp. Ostatnio grając WW a kumpel Nocturnem we dwóch musieliśmy skupić się na jak najszybszym zabiciu jej, inaczej było po team fightach. Wystarczy chwila nieuwagi/walka w złym miejscu jungli i po ptakach. Kolejny frustrujący champ, do tego podczas walki przeciw niej 1v1 na lane'ie często jest drugim Tryndamerem, bo rozbić jajko w pojedynkę to katorga. Pewnie wiele osób się ze mną nie zgodzi (i w sumie nie musicie:P) ale chyba każdy z nas ma championów, przeciw którym szczerze nienawidzi grać. Jacyś z waszej listy?:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Felessan

O dobrze że o tym wspomniałeś. Co jak co ale jej frostbite zadaje taki kosmiczny dmg że potrafi skończyć solo line w ułamku sekundy. Granie na mid jest tak flustrujące jak tylko może być. Możesz ją cisnąć ale nie zabijesz. Jak wbije 6 lvl to role się odwrócą i to ty nic nie będziesz mógł zrobić. Niby zwiększyli koszt many przy ulti jednak gracze dalej mogą nim spamować ile chcą. Gdy się już cieszysz że ją zabijesz - nagle bum i jajko. Jeśli zdążyła się wrócić pod towera to nici z killa, jeśli nie to za zwyczaj sam jajka też nie rozwalisz. Co jak co ale nie znoszę tego championa. Podczas tf w zamieszaniu spokojnie można nią zdobywać kille. 1vs 1 to za zwyczaj jest tak że nawet jak trochę pociśniesz to zaraz dostaniesz ulti+ stun i frostbite... jak cie to nie zabije to na pewno sprawi że będziesz musiał wiać jak rakieta. I na frostbite niestety magic rez dużo nie zmienia. Banshe też nas nie ocali bo ulti je rozproszy a frostbite zrobi kuku. Ciekawe że ona tyle czasu nie dostała nerfa skoro riot uczepił się już wielu bohaterów którzy tego nie potrzebowali.

Edited by CriX

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Crix Przesadzasz- i co do Evki i Anivii. Obie są frustrujące, ale żadna nie jest OP. Co do ev- ktoś pisał o skrócenie invi. Na pierwszym poziomie invi jest równe 10 s. Skrócenie tego choćby o 3,4 sekundy sprawi że albo ev nie będzie w stanie jej użyć dobrze albo w early zużyje zbyt wiele punktów na wczesne maksowaie tego, ergo- nie będzie zadawać dobrego dmg z Q lub E. Oba przypadki oznaczają sp.... zepsuty early. A ev bez 2-3 killi w early to mój ulubiony przeciwnik- składa się ją jak chce- nie ma golda na itemy więc jest niegroźna.

Co do Anivii- żeby zadawać chorego dmg z jej skilii trzeba mieć naprawdę dużego skilla u siebie(gracza). Nie od parady gdy kupowałem Anivię (~rok temu) miała maksymalny "difficult" w opisie;p w sumie nie wiem czemu jej to zmniejszyli teraz- nie wydaje mi się żeby było prostu ją b. dobrze ogarnąć. owszem zadaje dużego dmg, ale gdy "przykombi" z E, inaczej dmg jest porównywalny z innymi champami. A to że Po oberwaniu z jednego komba trzeba wiać świadczy że grasz papierkiem lub "semipapierkiem" przeciw niej- takich champów Anivia lubi- jak wielu nukerów grze. Za to dla odmiany championy na ad potrafią zjeść anivię gdy ta się zagapi choć na ułamek sekundy. Jarv, Cait, itp; a już chroń Boże mojego fenixa lodu przed Tryndą!. Każdy Ad dmger zjada jajko bez problemu- no chyba że kupi się itemy pod życie+armor, ale żeby miało to sens musiałyby być ze dwa, trzy takie. A to już sprawia że anivia jest useless(do good dmg;/). Co do ulti- kiedysi owszem było OP, teraz wymóg startowej many sprawia że uciekając/goniąc kogoś po TF raczej go nie użyjesz, a już na bank Cie nie uratuje.

Choć jedno muszę przyznać- z ogarniętym teamem i IMO najlepszą pasywką w grze Anivia jest straszna. i Dlatego mnie dziwi że po ponad 700 meczach na USie oprócz swojej Anivii i darmowych tygodni widziałem tego champa TRZY razy

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

Czy ktoś pisał że są OP? Gdzie? W którym momencie? Po za tym my CAŁY czas mówimy o graczach co grają dobrze, tak więc najpierw czytaj, potem pisz. Po za tym w tamtym meczu Eve zaczynała od mid lane, tak więc w 2 osoby solo łatwo zabić. Wiadomo tez że Anivia nie na każdego będzie miała strasznie łatwo jednak jeśli jedn na mid vs inny mid'er to za zwyczaj wiadomo jak to wygląda bo nie gra na postaci z masą HP. A gdzie tu potrzebny jest duży skill żeby zabrać przeciwnikowi tonę HP za pomocą frostbite? Wiadomo że musi być zmrożony ale tylko kaleka nie jest w stanie tego zrobić. JAk grałeś innymi magami to Anivia = lvl super easy.

Edited by CriX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co trudnego jest w rzuceniu komuś pod nogi ulti, postawieniu za plecami ściany i przyłożeniu z E? Jeszcze w międzyczasie/najpierw stun i tyle, po imprezie. Ten champion sprawia jako takie problemy jedynie przed levelem 6, a i tak każdy kto grał Ezem i potrafi trafić skillshotem nie będzie miał problemu ze stunowaniem. Raz unikniesz kulki, drugi raz, za trzecim trafi i nie masz połowy hp. To tak jak z Urgotem na midzie - unikasz tego granatu 9 razy a za 10 obrywasz i hp leci poniżej połowy. Jedyny obecnie champ, którego nazwałbym trudnym w obsłudze to Cassio, bo naprawdę trzeba się namęczyć i mieć skilla, żeby ciągle trafiać w ruchomy cel z Q.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

Co za problem walnąć ulti + stun? Slow załatwia cie tak że stun wchodzi bez najmniejszego problemu. Frostbite robi double dmg i tyle wystarczy żeby zabić lub przynajmniej zniechęcić przeciwnika do czegokolwiek. A żeby nie było ci za łatwo przed lvl 6 to Anivia ma dla ciebie niespodziankę - jajko.

Tu się też zgodzę. Grałem nią nawet sporo. Jak się nie wyfarmisz to w większości wypadków 1 vs 1 obrywasz strasznie. Po za tym podobnie jak z Karthusem trzeba poćwiczyć walenie trucizną.

Urgot - jeśli uda ci się unikać granatów to jest całkiem znośny. Jeśli jednak oberwiesz to HP spada tak drastycznie i szybko w dół że możesz się pożegnać z życiem. Strasznie nie lubię grać na niego.

Edited by CriX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się już pogodziłem z faktem, że czasami Riot nerfuje bez wyraźnej potrzeby...

Champ, którego nienawidzę? Trynda. Przede wszystkim on... nie dość, że może ci uciec przez ścianę, że jest szybszy od większości postaci, to, szczególnie, ma swoje cholerne ulti, które pozwala mu pociągnąć właściwie całą grę. Bo wystarczy go tylko lekko sfeedować i albo cały focus na niego pójdzie, albo cały team będzie leżał... I w zasadzie tyle. Już Karthusa bardziej trawie niż Trynde...

Zgadzam się w kwestii Anivii - nie jest to trudny champ, choć i tak wszystko zależy od przyzwyczajeń danej osoby. Ale jeśli ustawi się z tyłu i rzuci ulti w TF... to właściwie można się pożegnać. A jak jeszcze miałaby Katę w teamie... Ha! Ja za nią (Anivią) nie przepadam i raczej nie kupię. Choć dobrą w teamie nie pogardzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak to mówią, "pics or it didn't happen". Daj cytat i najlepiej link do tego postu

Buahahaha, bo będę wertował 50 tematów. Tak to jest, jak się nie czyta forum US, zamiast tego śmieciowiska jakim jest forum EU (i jego ostatnie osiągnięcie: temat, gdzie narzekali, że za 5$ jest 900 RP a za 5 euro 800, gdy od dawien dawna na US 5$ - 650. To jednak nie przeszkadzało im płakać przez kilkadziesiąt stron).

Morello zafunduje jej nerfy, żeby uzdrowić grę. Nigdy nie miał z tym problemów (Pantheon), więc i teraz nie będzie miał. Polecam uważnie czytać kolejny patch.

"Next patch's notes are very long. Should be a most interesting patch, I am very much looking forward." - Guinsoo

http://www.magicalsuperadventures.com/data...nces_final2.png

@Vlad - przez pierwsze 5 poziomów gramy defensywnie - potem już nie ma większych problemów ani z farmieniem (3s cd na Q), ani z utrzymaniem się przy życiu (Pool of Blood). Bardzo łatwa postać do gry i wystarczy tylko nauczyć się być ostrożnym na samym początku. Po 9 poziomie nikt bez wbudowanego heala nam nie podskoczy na lane.

@TF - że niby trudny do gry? złotą kartę można wybierać z zamkniętymi oczami; kiedyś by to zrobić trzeba było mieć albo super refleks (bo pojawiały się 4 razy niebieskie, 2 razy czerwone i raz złota, każda na dużo mniej, niż pół sekundy) albo jeszcze więcej szczęścia. Teraz? Np.

@Eve - wiele tu nie zostało do dodania. Będą nerfy aż do reworku stealth, basta.

Co do niego samego, to nie ma co zbytnio spekulować, za dwa, trzy patche pewnie ujrzymy co Riot przygotował - bo po dziesięciu~ wersjach na coś się w końcu zdecydował; nie powiem jednak, że chciałbym jakiś preview tych zmian przeczytać.

@UP/Trynda - ten ma dostać reworka, nad którym pracuje Guinsoo - może nieco zmniejszy Twoje cierpienia ;) I czy nerfy bez potrzeby... Może czasem się tak wydawać, ale jestem przekonany, że oni po prostu biorą pod uwagę 'obrazek' całej gry - my tylko poszczególnych postaci, które na tym ucierpią.

Edited by Elfhelm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano też nie cierpię Tryndy a zwłaszcza na 3v3. Nie dość że nie do zabicia to jeszcze on ciebie zabije w sekundę. Nawet taki Thornail nie raz nie starczy na niego a nie mówię już co się dzieje jak gramy squishem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jeszcze raz Trynda - troszeczkę mnie bawi to płakanie nad Tryndem, bo ostatnio grałem parę razy w 3v3 i w 90% przypadków miałem u siebie owego barbarzyńcę.. Który jakimś sposobem kończył każdą rozgrywkę w stylu 0/5, 1/7 i temu podobne. Dużo bardziej nienawidzę Teemo czy Shaco na tej planszy, brrr.

@down - wardi znów twierdzi, że Kat jest op, lovely x3

Edited by Elfhelm

Share this post


Link to post
Share on other sites
@ Wardi

O ja biedny noskill, pewnie jeszcze noob, bo choć oboma champami gram rzadko to jednak ich lubię. Mają swój specyficzny klimat, szczególnie Garen. Twierdzenie, że 'noskille grają Kat a ja jestem pr0, bo gram TFem/Cassio' jest śmieszne. Tym bardziej, że TF najtrudniejszą postacią do ogarnięcia nie jest.

Przecież ja nie mówię, że każdy kto gra Kat/Garenem jest noobem, ale ludzie robią tak - widzą, że średnio im idzie gra w LoL, to biorą Katarinę i walą pentakille. A potem jeszcze Katarina wyzywa mnie że gram facerollem (Eve)...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Katarina to, Katarina tamto, a ja dawno nie widziałem takiej, która naprawdę zniszczyłaby przeciwny team. Widziałem za to (w meczu przed chwilą znów) denerwującą Irelię, która zaraz po Trinity złożyła Guardiana, potem Banshee i Bloodrazory i żegnaj, przeciwniku. Ginąć ginęła, ale focus konieczny do jej zabicia był komicznie wielki, szczególnie biorąc pod uwagę jej pasyw. Widziałem też kolejny mecz przegrany z powodu backdoora (tym razem w wykonaniu TFa), który jest jedną z najgorszych możliwych taktyk do kontrowania. Szczególnie, jeśli ktoś teleportuje się prosto z własnej bazy na inhibitory przeciwnika. Do tego biegał sobie ten 'morde bez dmg', który złożył kilka itemów z hp + resy + AP i zjadał squishe na kilka hitów, samemu będąc chodzącą puszką nie do ubicia. Tak więc z miejsca mogę wymienić kilkunastu dużo bardziej mnie denerwujących championów niż Kat ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo Katarina to damage, damage i tylko damage, bez grama CC, sama podatna na takowe.

Irelia zaś wciąż jest b. silna (tak samo jak Jarvan), ale to ostatki z grupy "OP Tanky DPS". I bardzo dobrze, bo miało to zły wpływ na rozgrywkę.

Sam zaś TF jest problematyczny, jednak trzeba przeczekać aż do zmian u jego ulta (not global anymore); nie jest aż TAK bardzo gamebreaking.

Btw - Wardi, mam dla Ciebie cytat:

http://www.leagueoflegends.com/board/showt...433#post5427433

"That's the goal. The live team members will likely drive this change - I don't want to make most characters unviable, I want to get rid of toxic gameplay. Admittedly, I can get ham-handed at times and want to improve that generally." - Morello

To było a propos Vlada, ale tyczy się nie tylko jego.

Edited by Elfhelm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanko:

Czy Dr.Mundo gra się najlepiej bulidem pod TANKA czy można nim też sensownie pograć jako DPS?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...