Jump to content
Rankin

League of Legends v.2

Recommended Posts

@UP: Zapomnieliście dodać Shena do tej listy. Shen jest prawie zawsze banowany. A w związku z Eve, Alistarem i TF dodam że przed chwila widziałem macz BigFata w którym byli wszyscy plus jeszcze Vayne :P :P Za to nie było Zila... To dowodzi że wszystko zależy od tego kto banuje i kim ewentualnie chce grać drużyna. KAŻDA postać jest dobra w dobrych rękach a banowane są te które są najbardziej denerwujące vide Shen, Eve czy Zil.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie odnośnie bohatera: szukam jakiegoś fajnego AP carry, dobrze by było jakby był trudny do ogarnięcia i się nie nudził, a jeszcze lepiej gdyby był rzadko spotykany. Najlepiej gdyby miał manę, bo takie postacie lubię budować prawie na off-tanków (np. spam RoA i Rilay's). Magowie których już mam: Annie (za prosta), Ryze (NUUUUUDNYYYYY), Karthus (gra nim jest IMO dość schematyczna), Kennen (grałem nim naprawdę dużo i mi się znudził). Zastanawiam się nad Veigarem i Anivią. Wasze pomysły?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swain(jak bardziej pod offtanka to chyba będzie najlepszy), Malzahar, Anivia, Le Blanc, Kassadin. To według mnie najbardziej interesujący casterzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
@UP: Zapomnieliście dodać Shena do tej listy. Shen jest prawie zawsze banowany.

Przeczytaj jeszcze raz mój post :) Pana "sub zero" dodałem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

@butch27- hotshotgg tak powyżej 2400, ale jego drugie konto na którym w chwili obecnej gra ma ok 2200 (kakasoul).

Co do Vlada to mogę go z całą pewnością polecić. Bardzo dobrej survi, escape tak samo, poza tym potrafi zabrać całkiem sporo hp. Ulti przydatne w szczególności jak w teamie masz jeszcze na przykład xina, który zada znacznie większy dmg dzięki temu.

Natomiast co do casterów- Anivia jest bardzo przyjemna i zadaje wręcz genialny dmg jak dla mnie (sporą część postaci zabijesz na jedno combo), natomiast nawet mimo jajka dość łatwo ją ubić jeśli dobrze jej nie ogarniesz. Malza też całkiem przyjemny, zagrałem nim tylko 3 razy, a i tak byłem w stanie bez większych problemów zabijać, a pro to ja nie jestem na pewno. Ogarnięty Swain też jest nie dość, że trudny do zabicia, to dość łatwo może Cie zabić pod Twoim turretem :tongue: . LeBlanc bym nie polecał, chyba że chcesz się skupić na walce 1v1 w tym jest doskonała. Co do kassy to nigdy go nie lubiłem, uderz ucieknij, uderz ucieknij z ulti...

Co do banów na high elo to ze streamów da się zauważyć TF, Eve, Alistara, shen również ale znacznie rzadziej. Co do Zileana to nie ma go ani w grze zbyt często (a sporo ich ostatnio obejrzałem) ani nie jest on banowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki jest dobry build dra dr.Mundo>?? Prosiłbym również o porady dotyczące run,masterów oraz samej gry.;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lewis

Polecam Anivie- jak dobrze pamiętam ona jeszcze parę miechów temu miała w opisie maxymalny pasek "difficult" teraz jej zmniejszyli;p nie wiem czemu;p Jest ciężka do ogarnięcia(nie mówię o meczach ~5/2/10 to jest podstawowa nieogarnięta do końca anivia), ale jak już tego criosphinxa ogarniesz to i zdarzać się będzie i 20/0/XX na rankedach- jest jeszcze jeden warunek- ogarnięty team, najlepiej z komunikacja głosową. Wtedy robisz cuda- Papierków składasz zanim się obejrzą(Q,wysadzasz tuż za nim, stun, E, R[możesz wcześniej chwilę, ja wolę w tym momencie bo chwilkę dłużej spowalnia jak się rzuci dobrze], za chwilkę znów E, jak gościu żyje to znów R[wyłączaj je gdy nie ma champów w zasięgu jego, nie warto many tracić gdy sie bijesz], po drodze jakaś ścianka, ghost,flash,autoataki- w zależności od sytuacji i przeciwnika), "semi papierki" ledwo uciekną jeśli im ktoś pomoże, a Tobie nie. Postacie pokroju Teemo, Ev, Shaco, Rat które będą próbowały Cie atakować z zaskoczenia szybko się nauczą że do Anivii się nie podchodzi;p W teamfighcie Ulti+ stun nieoceniony, ścianka może zadecydować o czyimś życiu lub śmierci- ale tu uwaga- źle rzucona może sprawić ze zamiast dobić wroga stracisz dwóch swoich kumpli. Pasywka- jedna z najlepszych w grze IMO- masz aktywną grasz agro uważając by ew ginąc pod wieżą swoją, nie masz- odczekujesz chwilkę, tłuczesz miniony i znów aggro;p Można też się bawić jak ja kiedyś w coopie z vs boty- iść w życie itd. jak masz Yi/Jaxa kogoś takiego w teamie to zanim wiezyczka ubije Ciebie + Twoje jajo kumpel wieże trzy razy zdąży rozwalić;p ale to for funowa opcja;p

No i jest to jedna z rzadziej widywanych champów(ja ją widziałem max 10 razy nie licząc siebie i darmowych tygodni- a i tu pojawia się jakby rzadziej niż inni;p) gdzie każdą inna postać (nawet cass która tez się mi rzadko zdarza) widuję duuuużo częściej;p Nie do końca ogaraniam czemu ludzie nia nie grają ale cieszę się z tego- przez to mało kto umie grac dobrze vs Anivia a to juz mi daje plusy;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z malo popularnych casterow warto wymienic Cassiopeie, ma potworny sustained damage (czyli ciagly, spamowalny, niemal tak czesty jak autoatak jakiegos ad dpsu, ale ze spelli), a nie jednorazowy nuke. Jest mega fun2play, jednak jest naprawde strasznie trudna do ogarniecia (pasek difficulty w opisie ma maksymalny, nie dziwie sie), trzeba naprawde dlugo i dobrze nia grac zebys mogl cos nia wykrecic. do tej pory sadzilem, ze jest useless (moze dlatego, ze nikt nia nie gra, a jak juz gra, to nie ogarnia i jest do niczego). Jednak zobaczylem na streamie jak Wick'd gral przeciw Cass. Dominowala mape. Nie mam pojecia, jak on to robil, ale takiego micro nie widzialem nawet w StarCrafcie II. To mnie przekonalo do tego championa. Jesli gracz Cassiopei nie ogarnia, ogarnia, jest dobry, albo bardzo dobry - jest useless. Jesli jest mega, epicko genialny - wygrywa gre samemu. Tak to mniej wiecej wyglada. Buduje sie ja raczej pod maksymalne AP - sorc, tear, RoA, rabadon, rylai, void, na koncu tear w archangela. Ogolnie polecam, chociaz mowie - Cass jest wyzwaniem, i to duzym.

PS Sorki za brak polskich znakow - pisze z komorki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiecie mi coś o nokturnie? Zamierzam go kupić jak uzbieram punkty :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jeszcze odnośnie tego ELO hell, jak to jest powiedzcie mi proszę, że jedne osoby potrafią wyjść z tego a inne nie? Ostatnio mój kolega oddał mi swoje konto, ponieważ uznał, że szkoda nerwów na tych noobów itd, którzy są w każdej grze. Gdy dostałem konto ELO wynosiło 864. Od czasu otrzymania konta minęło jakieś 1,5 tygodnia. Przez ten czas rozegrałem ponad 20 gier i ELO wynosi 1012. Jak to jest, że jedni mogą a inni nie? Czy to nie jest tak, że niektóre osoby naprawdę nie potrafią zrozumieć, że ELO 900 to poziom który prezentują? ocb?

Edited by Nath4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też miałem taki zamiar kilka dni temu. I od pomysłu odszedłem na rzecz Jarvana.

A więc, co takiego Nocturn ma, a czego nie ma?

Według mnie postać strice Junglująca, dzięki ulti sprawdza się doskonale w tej roli. Ultimate potrafi też popsuć team play przeciwnikom, chociaż tutaj trzeba już większych umiejętności.

Po kilku grach w rotacji byłem Nociem zachwycony, dopiero teraz "otrzeźwiałem".

A więc:

- Melee dps jakich dużo. W team fighcie lepiej sprawdzi się taki Xin czy chociażby ... (Garen)?

- Drogi jak na swoją jakość. 6300 drogą nie chodzi, a za tą a nawet niższą cenę są dużo lepsi bohaterowie.

- W przyszłości można spodziewać się nerfów!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest RaxusV
Tak jeszcze odnośnie tego ELO hell, jak to jest powiedzcie mi proszę, że jedne osoby potrafią wyjść z tego a inne nie?

Wiesz liczysz na to, że pickniesz jakąś postać na mida, i że nie dostaniesz leavera/afkera.

Ostatnio mój kolega oddał mi swoje konto, ponieważ uznał, że szkoda nerwów na tych noobów itd, którzy są w każdej grze. Gdy dostałem konto ELO wynosiło 864. Od czasu otrzymania konta minęło jakieś 1,5 tygodnia. Przez ten czas rozegrałem ponad 20 gier i ELO wynosi 1012. Jak to jest, że jedni mogą a inni nie? Czy to nie jest tak, że niektóre osoby naprawdę nie potrafią zrozumieć, że ELO 900 to poziom który prezentują? ocb?

Hahahahah, a więc ja mam ELO 1032 i prezentuje ten poziom? Bull[beeep]! To, że masz ELO ~>1000<1350, nie oznacza o twoim poziomie umiejętności. LoL to gra drużynowa, nie wygrasz gry samemu. Sam mając xx/x/xx Kassadinem i Karthusem przegrywałem gry. Nawet, jeżeli gankowałem i wygrałem lane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak jeszcze odnośnie tego ELO hell, jak to jest powiedzcie mi proszę, że jedne osoby potrafią wyjść z tego a inne nie? Czy to nie jest tak, że niektóre osoby naprawdę nie potrafią zrozumieć, że ELO 900 to poziom który prezentują? ocb?

Bo jak taki ktoś wygrywa to jest to tylko i wyłącznie jego zasługa, za to jak przegrywa to z winy tej Soraki/Ashe/Xina/etc., który nie potrafi grać.

Hahahahah, a więc ja mam ELO 1032 i prezentuje ten poziom? Bull[beeep]! To, że masz ELO ~>1000<1350, nie oznacza o twoim poziomie umiejętności. LoL to gra drużynowa, nie wygrasz gry samemu. Sam mając xx/x/xx Kassadinem i Karthusem przegrywałem gry. Nawet, jeżeli gankowałem i wygrałem lane.

Czekaj, jakoś pozostałe brackety też odnoszą się do gry drużynowej, ale jakoś nikt widząc kolesia >2k ELO w AT 5vs5 nie ma wątpliwości, że ten grać umie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

RaxusV a może po prostu nie potrafisz pogodzić się z tym iż jesteś słabym graczem? :)http://imageshack.us/photo/my-images/51/elot.png/ ----> 4 ostatnie rankedy. Przegrana jest tylko skutkiem gry 4vs5. Prawie wygraliśmy, ale w pewnym momencie 3 osoby biły Nashora, a jeden poszedł na smoka i niestety ale przyłapano nas.Fragowanie na tak słabych graczach jest tak samo banalne jak zabijanie botów. Więc dlaczego ty nie dajesz rady? Podaj mi proszę powody, dla których uważasz, iż zasługujesz na wyższe ELO. Tak chociaż 3 :) Najłatwiej jest powiedzieć, że zasługuje się na większe elo, najłatwiej jest okrzyknąć wszystkich dookoła noobami, a na koniec mówić, że inni maja szczęście, że nie trafiają na leaverów, afkerów etc, i tylko dlatego się wybili.I wiesz, mi nigdy gdy miałem w statystykach ponad 10 fragów nie zdarzyło się przegrać. Zawsze za dobrą grę jestem nagradzany zwycięstwem. Poza tym już pewnie dawno zauważyłeś i ja też zresztą, że gdy masz statystyki typu 4/4/4 bądź gorsze to przegrywasz, a gdy zaś masz 10/2 - wygrywasz. Nie przemawia to do Ciebie? To nic nie znaczy?

edit. Ludzie czy za brak obrażania innych, graczom powinno należeć się elo 1800?? No proszę Cie. Napisaleś, że jesteś dobrym graczem. A ja właśnie pytam o te 3 argumenty, które przemawiają za tym. Nie podałeś żadnego. Draft mode? Tego to już nawet komentował nie będe, bo co to ma do rzeczy w ogóle? Równie dobrze mogłeś napisać co na obiad dzisiaj jadłeś. Zgodność z tematem identyczna.

Edited by Nath4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest RaxusV
Podaj mi proszę powody, dla których uważasz, iż zasługujesz na wyższe ELO. Tak chociaż 3

1. Jestem dobrym graczem. Może zabrzmi to egoistycznie.

2. Nie wyzywam graczy, którzy wyszli na 2 minuty od, cytuję ciebie "leaverów je[beeep]"

3. W każdej grze staram się wytykać swoje błędy, a nie cudze.

Poza tym już pewnie dawno zauważyłeś i ja też zresztą, że gdy masz statystyki typu 4/4/4 bądź gorsze to przegrywasz, a gdy zaś masz 10/2 - wygrywasz. Nie przemawia to do Ciebie? To nic nie znaczy?

To NIC nie znaczy. Zapomniałeś o supportach? Ostatnio grając Zileanem jakoś nie miałem 10/2, a 0/3/xx. Wolę mieć więcej asyst supportami, aby drużyna się wefeedowała, niż xx/x/xx jakimś AP Casterem, którym i tak nie mogę poprowadzić drużyny do zwycięstwa.

RaxusV a może po prostu nie potrafisz pogodzić się z tym iż jesteś słabym graczem?

Zapraszam bardzo, jeżeli znajdę nowy klan to możemy zagrać Custom Draft Mode. Przekonamy się wtedy kto jest słaby :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak niektórzy na forum, ale ja nie czuję się gorszy od takiego HotshotaGG, czy innych z czołówki. Jak oglądałem ich streamy to często popełniają takie błędy, że sam bym lepiej to zrobił. I póki co czekam na reset ELO, bo będę mógł zobaczyć gdzie tak naprawdę jest moje miejsce. Nath, Ty masz bardzo małe doświadczenie w grach rankingowych, więc równie dobrze mógłbyś się nie wypowiadać. Z tego co widziałem nawet ponad 1200 nie wyszedłeś. Ja rozegrałem swoje, co prawda aktualnie moje ELO wynosi 1108, ale wiem jak to wygląda. I nie gadaj mi głupot, że nie przegrywasz przez noobów. Na pewno zdarzyło Ci się. Jak mam nie zwalać wszystkiego na noobów, skoro gram 4v5 dzięki kolesiowi, który wyszedł po 3 z kolei śmierci? Czy to mój błąd sprawił, że koleś sobie wyszedł? NIE! Jeśli ja popełniam błędy w grze to taka porażka jest podwójna, ale wtedy nie zwalam winy na innych. Potrafię przyjąć na klatę ciężar porażki(co prawda z bólem). A i jeszcze jedno, co dostrzegłem dopiero niedawno, dzięki pewnym osobom. STATYSTYKI NIE GRAJĄ(człowiek uczy się przez całe życie...). 10/2 - wygrana, a 4/4 - porażka? Co to za bzdety? Wiele razy wygrywałem ze statami np. 2/12, a przegrywałem z hmm 12/1. Liczy się teamwork, a nie kille. Gadasz, że za dobrą grę zostajesz nagrodzony zwycięstwem? Przykro mi. Jeśli jedyny z teamu coś ogarniasz a reszta to banda nieogarów, to powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest taka strona, na której jeden koleś udowania, że samemu można wyjść z tzw. ELO hell. Dostał konto z ELO 700 i rejestrował każdą grę, dawał długość trwania, screena ze statystykami, szczegółowy opis teammate'ów i ogólnie gry. Wyszedł na ~1400 bardzo, bardzo szybko. Trochę nie mogłem uwierzyć, w końcu LoL to rzeczywiście gra teamplayowa. Ale da się. Mimo wszystko się da wyjść z "ELO hell" samemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam byś to lepiej zrobił, ale nie robisz, w tym sęk. Większość lamentujących ludzi z elo sub 1200 zwala winę na innych - wystarczy przejrzeć te kilka postów na ten temat. Jeżeli nie widzi się różnicy między grą swoją, a takiego bigfatjiji, to tylko znaczy jak długa jeszcze przed tym kimś droga.

Top gracze mają elementy takie jak map awareness, lasthitowanie, rozsądny dobór kompozycji, efektywne korzystanie z wardów i teamplay w małym palcu - a 99% ludzi z tego tematu (i ja siebie w to wliczę bez zażenowania) nie.

Bigfatjiji ze dwa miesiące temu zrobił smerfa - Richard Tracy - i swoje główne konto ma na 3 miejscu, a smerfa na 4 (sic!), więc w takim razie skoro są tu same alfy i omegi, to czemu was nie widzę w top 10?

@Wardi

Bierzesz superhard carry/kogokolwiek OP w danym momencie i jedziesz z meczami, taka prawda, w tym miejscu liczy się głównie Twój skill, wymówki trzeba odrzucić na bok.

Edited by Elfhelm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartes a po co mi doświadczenie? Mi wystarczy ostatnie 20parę gier na tym low elo koncie, dzięki którym mogę stwierdzić, że każdy dobry gracz prędzej czy później wejdzie na swoje elo. I zastanówcię sie co piszecie. Na 1000 elo chcecie supportami wygrywać gry? Odnośnie moich rankedów - ostatni grałem w tamtym roku zaraz po wejściu opcji ranked game.

Ps większośc tego co napisałem jest oparta na tym czego doswiadzyłem w ciągu ostatnich gier rankingowych więc nie masz ŻADNEGO prawa mówić mi że mogę sie nie wypowiadać skoro wszystko jest poparte faktami. Co do Hotshota to lepiej skasuj to co napisałeś bo cię wyśmieja. Hotshot w ciągu 19 gier na eu wbił 1500elo przegrywając 4 gry.Jeśli uważasz że grasz na równi z jednym z najlepszych gracz na świecie bo robisz albo nie robisz takich błędów jak on i na tej podstawie tak twierdzisz to powodzienia :)

edit.Elfhelm bardzo ładnie to wszystko napisałeś, gdyby nie to że pisze z telefonu też coś takieg bym napisał.

Edited by Nath4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam ~1400 ELO solo/ranked, chętnie pogram od 16 z kimś normale for fun. Jeśli masz równie wysokie ELO lub wyższe - fajnie poklepiemy. Jeśli masz 500 elo lub niższy lv niż 30 - też spoko nauczę Cię czegoś. Mam własny serwer TS3. Będę w grze od około 15-16

Pisać w grze

- Kasahara

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Kasahara- nie ten dział

@Elfhelm- nie wiem czy wiesz, ale Bigfatjiji ma jeszcze trzecie konto (ok 1700 elo), które jak stwierdził używa głównie for fun. Wczoraj oglądałem jego grę cait, gdzie rzucał się praktycznie na rambo i często ginął, pod koniec gry chyba dał sobie spokój ubił blue zrobił triple killa i skończyli grę :tongue:

@Nath4- pierwszy raz mogę się z Tobą zgodzić :wink: nie ma nawet co się porównywać z takimi graczami jak HotShotGG, którzy owszem popełniają błędy, w końcu to przecież ludzie są, ale też mają genialne wręcz pojęcie co robić, gdzie warto wardy obstawić itd. Po prostu nie ma porównania z takimi zwykłymi graczami jak my, którzy grają żeby grać.

A tak w ogóle ogląda ktoś streamy Guardsman Boba? Może nie ma on jakiegoś kosmicznego elo, bo tylko ok 1700, ale potrafi genialnie komentować, puszcza ciekawą muzyczkę w tle i widać też w nim to, że po prostu cholernie lubi tą grę. Wczoraj rozwalił mnie jego dodatkowy komentarz w raporcie na gościa w stylu "yesterday":

"Yesterday all the feeders seem, so far away, now my enemies have this man to slave, oh i believe in yesterday" :tongue:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja proponuje wam więcej grania niż patrzenia, oglądanie maniakalnie streamów nikomu nie pomoże, trzeba po prostu używać mózgu podczas grania. Raz, dwa razy można zobaczyć jak taki dobry gracz się zachowuje w TeamFightach jak się ustawia, kittuje i tak dalej, lecz wchodzenie tam codziennie kosztem grania to głupota i bardziej regres niż progres we własnej grze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lol, a kto powiedział, że kosztem grania? Nie zliczę ile razy na jednym ekranie mam LoLa, a na drugim leci mi stream/jakiś serial albo to i to na raz... Multitasking, bro!

I nie słyszałem o tym trzecim koncie, ale to głównie dlatego, że nie oglądam zbyt często bigfata i w zasadzie domyślam się, że swojego pierwszego smerfa nie może już zbytnio używać do gry 4fun...

A GuardsmanBob irytuje mnie totalnie swoim głosem i nie mogę go ścierpieć. Gra jednak całkiem dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja obecnie mam przerwę od LoLa (problemy z kompem) ale jakoś niespecjalnie tęsknię. Po prostu ok. 2000 gier (licząc na oko, 920 winów, ponad 800 przegranych, rankedy, customy, pre-season 1) wyrobiło już we mnie swego rodzaju znużenie. Gdybym wszedł do gry - i komputer nie robiłby problemów - to pewnie zagrałbym kilka meczy, ale teraz po prostu siedzę i nadrabiam zaległe sprawy, bez żadnych objawów nałogu. Jeszcze?:P

Nawiązując do rozmów wyżej. Sam czasem mam wrażenie, że mógłbym coś zrobić lepiej niż high elo gracz. Ale to dobre słowo - wrażenie. Nie łudźcie się, gdyby Wasze ELO naprawdę wynosiło ponad 1500 to raczej nie mielibyście problemów z wyjściem z Elo Hell. Tak tak, wiem 'Jestem pro, to inni mi niszczą gry'. Sam tak często mówię, bo dość często to prawda - prawdą jest jednak także to, że przy odpowiednim zacięciu w końcu się z tego piekła wyciągnie i wejdzie na swój poziom. Ja o sobie również myślę, że mój poziom to ciut wyżej niż obecne 1154. Siedzę na nim głównie dlatego, że często nie chce mi się grać rankedów. Wolę pograć dla zabawy, czasem nawet zniszczyć nadzieje teamu nie biorąc tanka mimo ostatniego picka (tak, potrafię być tak wredny) i nie musieć przejmować się doborem teamu zbyt poważnie. Skąd więc moje przekonanie o wyższym elo? Widzę po grach, ostatnio rozegrałem bodajże 4 rankedy jednego dnia, 2 w plecy, 2 do przodu. Następnego też zagrałem kilka - 5,6? - z czego 2 przegrane, reszta wygrana, ELO poszło w górę i zatrzymało się na wspomnianym 1154 (kilka tygodni wcześniej spadło, bo zagrałem 2 przegrane rankedy i nie starałem się odegrać). Prosta matematyka pozwala mi stwierdzić, że więcej gier wygrywam niż przegrywam, nawet ten jeden mecz na + dziennie daje wynik w postaci wspięcia się na drabince. Nie mam pojęcia, na jakim poziomie bym się zatrzymał, możliwe, że nie potrafiłbym przekroczyć 1300, gdybym się uparł prawdopodobne też, że udałoby mi się sięgnąć 1400-1500. Może coś więcej, ale to już takie marzenia. I powiem wam coś, 'Pro gracze hamowani przez nubków' - zamiast stękać i kwękać weźcie się do roboty i udowodnijcie, że coś potraficie. Grałem z kilkoma osobami z forum, przekonałem się jak gracie, Wy widzieliście moje gry - mogę spokojnie stwierdzić, że żadnego pro dorównującego Hotshotowi tu nie spotkałem. Ba, nikt z nas nawet nie zbliża się w okolice, gdzie zaczyna się myślenie o grze na jego poziomie. Były mecze lepsze i gorsze, ale po żadnym nie pomyślałem 'Kurde, ten gość naprawdę wie co robi, zasługuje na wyższe ELO'. Takie osobiste, pewnie mocno nieskładne i chaotyczne przemyślenia, ale nie mam chęci bardziej tego porządkować, myślę, że główną myśl da się zrozumieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...