Jump to content
Smuggler

The Elder Scrolls (seria)

Recommended Posts

Mam zamiar dopiero kupić Skyrima i takie naszło mnie pytanie. Opłaca się grać łucznikiem? Grałem zarówno w Morrowinda (gdzie łucznikiem grało się baaardzo kiepsko) oraz Obliviona (gdzie łucznictwo było już całkiem przyzwoite) i chciałbym się dowiedzieć czy zaszły jakieś pozytywne bądź negatywne zmiany związane z użyciem łuków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Opłaca się grać łucznikiem? i chciałbym się dowiedzieć czy zaszły jakieś pozytywne bądź negatywne zmiany związane z użyciem łuków.

Ja gram magiem, i czasem (a nawet często) korzystam z łuku. Jestem magiem-łucznikiem. I muszę napisać, że łucznikiem opłaca się grać, ale trzeba jednak, gdy dojdzie do konfrontacji bezpośredniej, mieć przy sobie broń białą, bądź kilka czarów.

Dla łucznictwa jest oddzielna ścieżka rozwoju. Później dochodzi moment, kiedy można nauczyć się :nauka: przybliżania widoku, podczas mierzenia strzału. Jest także możliwość (oczywiście jak się jej nauczysz), że gdy celujesz to wtedy czas się zwalnia. Doszedłem do tego, i muszę powiedzieć: przydatne. Szczególnie do szybko poruszających się wrogów.

Łucznictwo przydaje się też, gdy np. przychodzi czas na walkę ze smokiem :cool: (bronią białą, go przecież nie sięgniesz i czarami też nie), więc wtedy łuk bardzo się przydaje.

A jeśli strzelisz z zaskoczenia, wtedy zadaje dodatkowe obrażenia.

Zapytałeś też, czy zaszły zmiany z użyciem łuków. Jeśli jakieś zaszły to tylko pozytywne, bo gdy strzelałem z łuku to nic mi nie przeszkadzało.

A poza tym NIE ZASTANAWIAJ SIĘ DŁUŻEJ, TYLKO OD RAZU JEDŹ DO SKLEPU I KUPUJ SKYRIMA!!! :klnie:

Share this post


Link to post
Share on other sites

@WilQ47

Kupiłbym już dawno tą grę gdybym mógł :). To widzę, że w łucznictwie zaszły całkiem pozytywne zmiany i jeszcze bardziej można sobie hasać z łukiem + jakąś bronią do walki w zwarciu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się. W Skyrimie opłaca sie opłaca sie grać łucznikiem dzięki systemowi perków i oddzielnej ścieżce rozwoju. Na późniejszym etapie gra się nim naprawdę fajnie. Pod tym względem jest spory postęp w stosunku do poprzednich części.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To widzę, że w łucznictwie zaszły całkiem pozytywne zmiany [...]

Powiem inaczej: jak odblokujesz sobie całe drzewko "Łucznictwo" + chociaż kilka skilli z drzewka "Skradanie", to naprawdę mało kto jest Ci w stanie podskoczyć w tej mroźnej krainie :trollface: .

Sam gram bardzo często z łukiem w łapkach i naprawdę rozgrywka jest miodna (zwłaszcza strzały z ukrycia). Poza tym po niedawnym patchu 1.5 doszły "kill cam-y" do ataków dystansowych. To trzeba po prostu zobaczyć na własne oczy i poczuć na własnej cięciwie.

Edited by Wuwu1978

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skrytobojca łucznik na 34 z ukrycia zabija większość na 1/2 strzały.A tak a propos patchów, coś nowego dodali czy tylko bugi załatali bo od X czasu nie grałem i nie chce bez sensu włączać skyrima jak nic nowego nie dodali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja również kupuję Skyrim'a. Pytań kilka:

Grając Argonianinem opłaca się inwestować w magię i łucznictwo? Czym i czy warto podbijać alchemię (że kowalstwo to wiem :trollface:)? Który żywioł jest tym najbardziej uniwersalnym? Lepiej brać pancerze ciężkie czy lekkie? To mój pierwszy The Elder Scrolls.

I podobno wyszedł patch, który ma dodawać nowe finishery i opcję odrąbywania(rozrąbywania?) kończyn. Czy jest to prawdą? Chodzi mi o rozczłonkowywanie a'la Fallout.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem tak: nieważne jaką rasą grasz i w co inwestujesz - postaci nie da się skopać tak, żeby nie dawała sobie rady. W cokolwiek nie zainwestujesz będzie się grało przyjemnie - wszystko zależy od preferencji samego gracza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Własnie mam dwa pytanka : ) co do zadań pobocznych to chyba jedyny sposób to odwiedzać osady i rozmawiać z każdym i brać zadania ?a drugie pytanko własnie chciałem zapytać co do rozwoju postaci zdecydowałem się na maga ale troche drzewko jest skomplikowane w wieśku było zdecydowanie łatwiejsze do ogarniecia,albo tak mi się wydaje tylko i to kwestia przyzwyczajenia : )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czym i czy warto podbijać alchemię (że kowalstwo to wiem :trollface:)? Który żywioł jest tym najbardziej uniwersalnym?

z żywiołów, to zdaje się, że błyskawice, bo smoki dysponują ogniem lub lodem i są bardzo odporne na stosowany przez siebie żywioł. Do tego pioruny zabierają manę magom, co jest bardzo przydatne. Ja tak, czy inaczej swoim czarodziejskim bretonem w 95% przypadków walę wybuchowymi kuleczkami ognia.

A alchemię warto rozwijać na pewno. przy paru perkach i ok. 60-tym poziomie produkuję miksturki dające ponad 60% odporności na dany żywioł, a także bardzo skuteczne miksturki jednocześnie zwiększające ilość max. hp, jak i je odnawiające. W efekcie w połączeniu z itemami taka miksturka daje mi ponad 100% odporności na smocze wyziewy i tylko bezpośredni atak błyskawicznie kończy mojego maga. A rozwijać najlepiej tworząc mikstury. Z tym, że w alchemii nie jest tak, jak w kowalstwie i różne miksturki dają różny przyrost paska. PRzy niektórych trzeba zrobić wręcz coś koło setki, by osiągnąć kolejny poziom, a przy niektórych wystarczy kilka. ja polecam te dające premie do jakichś umiejętności. właściwie każda z tego rodzaju dość szybko ładuje pasek poziomu. Nie powiem też, ale miałem całkiem dużą frajdę z odkrywania efektów poszczególnych składników. Nie sprawdziłem ani jednej receptury w sieci - wszystko wypracowałem sam, albo mieszając to w kotle, albo spożywając.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie powiem też, ale miałem całkiem dużą frajdę z odkrywania efektów poszczególnych składników. Nie sprawdziłem ani jednej receptury w sieci - wszystko wypracowałem sam, albo mieszając to w kotle, albo spożywając.

Dokładnie - miałem tak samo. Nie wiem, co jest takiego miodnego w sporządzaniu mikstur i testowaniu tych wielu ziół, pyłów, ryb, owadów i innych wynalazków, ale... to naprawdę sprawia frajdę. Możemy tu mówić o "syndromie jeszcze jednego składnika" :wink: .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Własnie mam dwa pytanka : ) co do zadań pobocznych to chyba jedyny sposób to odwiedzać osady i rozmawiać z każdym i brać zadania ?

Czasem zdarza się, że jakieś zadanie poboczne "wskoczy do dziennika" po przeczytaniu różnych książek, notatek lub gdy zawędrujesz w jakieś konkretne miejsce (przykładem jest pewna latarnia morska). Jednak większość zadań tradycyjnie przyjmuje się prowadząc dialogi z NPC.

a drugie pytanko własnie chciałem zapytać co do rozwoju postaci zdecydowałem się na maga ale troche drzewko jest skomplikowane w wieśku było zdecydowanie łatwiejsze do ogarniecia,albo tak mi się wydaje tylko i to kwestia przyzwyczajenia : )

Eeee...wybacz, ale jak można nazwać skomplikowanym proste jak budowa cepa drzewko, składające się z zaledwie kilku perków?! (których właściwości można poznać najeżdżając na nie kursorem). Moim zdaniem prościej mogło by być już tylko gdyby Bethesda dodała tam przycisk "rozdziel punkty automatycznie".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe, ja grałem paladyno-łucznikiem :D - teraz nie pamiętam czy rozwijając łucznictwo czy też skradanie (chyba to drugie), można odblokować trzykrotnie większe obrażenia, gdy zadajemy obrażenia z ukrycia! Na początku nawet nie zauważyłem tej umiejętności toteż rozwinąłem ją dość późno, co nie zmienia faktu, że i tak 3/4 wrogów z czasem było na strzałę/dwie, zwłaszcza jak graliśmy ebonowym/deadrycznym odpicowanym łukiem + np. ebonowe strzały :) Rozwijanie łuków jest bardzo przyjemne, jednak z czasem jesteśmy mocno przesadzeni, przez co łuki napotykają tylko opór na smokach i stosunkowo większych przeciwnikach, z resztą lecimy gładko...

Ale taka rzecz, właśnie odnośnie strzał - zauważyliście że na początku gry praktycznie nie można kupić jakiś lepszych strzał? Nie wiem czy tylko ja tego doświadczyłem, ale o ile na początku w ogólnie nie miałem dostępu do tych lepszych, to potem każdy sprzedawca nagle sprzedawał elfie/ebonowe strzały na potęgę. Taki ograniczony level-scalling :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale taka rzecz, właśnie odnośnie strzał - zauważyliście że na początku gry praktycznie nie można kupić jakiś lepszych strzał? Nie wiem czy tylko ja tego doświadczyłem, ale o ile na początku w ogólnie nie miałem dostępu do tych lepszych, to potem każdy sprzedawca nagle sprzedawał elfie/ebonowe strzały na potęgę. Taki ograniczony level-scalling :)

Zauważył to chyba każdy i nie tylko odnośnie strzał, ale CAŁEGO ekwipunku. Jeśli nie zwróciłeś uwagi, to na samym początku praktycznie się nie da znaleźć nic co by nie było zrobione ze skóry, żelaza lub stali. Nowe rodzaje przedmiotów zaczynają pojawiać się wraz ze zdobywaniem coraz wyższego poziomu (można ewentualnie samemu coś wcześniej wykuć, ale na początku raczej trudno znaleźć dostateczną ilość odpowiednich materiałów. Częstotliwość ich znajdowania też zależy od lvl). Moim zdaniem jest to jeden z najgłupszych mechanizmów występujących w grach. A już na pewno tragicznie w Skyrim zrealizowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to się odnosi tylko do sprzedawców i słabych oraz średnich bandytów. U ich hersztów tzn. u bandyckich hersztów można znaleźć już na samym początku gry młoty i miecze orkowe lub szklane. Najczęściej w kufrach w ich kwaterach lub oni sami je posiadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótko mówiąc skrytobójca z łukiem może sobie zamiatać przeciwników aż miło. A jak to jest z walką pięściami? W jaki sposób zostało to usprawnione (jeśli zostało usprawnione)? W Skyrim jest więcej dostępnych gildii niż w Oblivionie czy podobnie jak tam mamy 4 duże gildie i na tym koniec?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walki na pięści są słabiutkie, no chyba że inwestujesz w ten perk (nawet nie wiem czy on istnieje). Z kolei sprawa z gildiami wygląda tak samo. Tylko DB zostało skopane, bo czujesz się jak psychopata, a nie jak w Oblivionie że jesteś wśród swoich, wśród swojej rodziny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja się zapytam o coś co na bank było już poruszane, ale co mi tam. Wasze ulubione mody do Skyrima? Co to za jedne? Co dodają? Czemu to jest fajne? Ja na razie przetestowałem tylko trzy, które były dołączone na płytkach CD-a, czyli poprawiona mapa, na której wreszcie widać drogi, rozwinięte okienko szybkiego dostępu, które jest teraz znacznie bardziej funkcjonalne i wejśie do kryjówki, które pojawiło się w każdym z możliwych do kupienia domów. Ten ostatni mod trochę mnie rozczarował, sama kryjówka oczywiście spełnia swoją funkcję, ale jest przy tym dość duża i jednocześnie pusta. Mało przytulna i bez większego polotu. W porównaniu z moim zamkiem z Morrowinda prawdziwa bieda, (może moglibyście polecić jakiś fajny domek, w którym miło się mieszka i ma dużo miejsca na wojenne łupy, a przy tym wygląda sensownie i ładnie?).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Detailed cities - poprawia wygląd głównych miast gry, dodając lepsze oświetlenie, jakieś drzewka, brakujące elementy kuźni itp.

Trees of Whiterun (czy jakoś tak) - dodaję masę drzewek do krajobrazu Białej Grani, przez co wygląda ona wręcz uroczo :)

Faster Vanilla Horses - to trzeba mieć! baaardzo przyspiesza występujące w grze konie, przez co podróż na nich staje się znacznie szybsza i przyjemniejsza.

Improved Master Spells - czyli mocniejsze czary najwyższego poziomu. Pierwotnie są one dość słabe

Coś zmniejszające koszt czarów oburęcznych - sensowny mod, kończący z bezsensowną "karą" za używanie czaru oburącz, która sprawiała, że faktycznie taki czar był mocniejszy, ale zżerał też więcej many niż 2 czary jednoręczne, więc wszystko się wyrównywało.

Do tego mam jeszcze piosenkę Malukah w menu główny.

Skyrim Realistic Colors and real Nights (set legacy) - ładnie poprawia jakość oświetlenia, przez co np. nocne niebo wygląda jeszcze ładniej, jednocześnie nie robi tego, co Realistic Lighting, z którym zwiedzanie Skyrim w porze nocnej było lataniem po omacku ( to samo było z jaskiniami). Może to i realistyczne, ale przyjemności z gry nie służy.

Coś tam jeszcze mam, ale nie pamiętam. Nazwy modów mogłem pomieszać, ale włączę zaraz steama i dopiszę poprawione nazwy :)

No i mam. Dochodzą jeszcze:

Sounds of Skyrim - The Dungeons - świetne dźwięki jaskin

Better Water - ładniejsza woda

More grass - czyli większy gąszcz w lasach :P

Invulnerable Unique horses - nieśmiertelne konie są takie w istocie i nie giną już przy upadku z wysokości.

Crafting Satchels - w każdym kupionym domku znajduje się stół alchemiczny i katalizator.

Do tego na pewno jak znów zacznę grać, zainstaluję sobie moda pokazującego drogi na mapie świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy te mody poprawiające wygląd miast, wody i dodające drzewka mocno kopią po FPSach? Bo gra już teraz nie jest u mnie demonem prędkości, (choć i tak kula się lepiej niż wiele starszych gier, a i wygląda ładniej) więc nie chciałbym dograć czegoś po czym zaczęłoby chrupać. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

one raczej nie. A na pewno nie drzewka w Whiterun, bo w pierwszym lepszym lesie można coś takiego spotkać. Ogólnie to po FPSach u mnie kopnął tylko pakiet HD od Bethesdy, ten mod od oświetlenia i trawa. Reszta właściwie weszła bez bólu, bo to tylko nowe elementy, a nie jakieś zmiany w jakości grafiki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

!

Jestem sponiewierany (oczywiście pozytywnie) jakością wykonania tego utworu :wub: . Czegoś tak wspaniałego i klimatycznego dawno już nie słyszałem. Czysta rozkosz dla moich uszu. I to jest dowód, że fani są niekiedy cudownymi, natchnionymi twórcami. I tego właśnie oczekuję od gier: nie trzydziestogodzinnego naparzania lecz dzieła, o którym można tworzyć (a w tym przypadku odtwarzać) poematy nawet długo po jego premierze....

Edited by Sonne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałem się zapytać o kilka rzeczy:

a) Jaki jest największy dostępny poziom? Bo z tego co widziałem to skille można tu rozwinąć chyba wszystkie na sto (nawet jak lvl maksymalny, prawda?), inna sprawa to że nie dokupi się do danego skilla jakiegoś perka. A ja chciałbym sobie rozpiskę zrobić, co gdzie i jak maksymalizować, ale potrzebny mi jest ten maksymalny poziom.

b) Czy może ktoś podać nazwę modziwa, które pokazuje drogi na mapie? Bo szczerze mówiąc, takie błądzenie po omacku to mnie nie bawi >.< We Falloucie New Vegas drogi mnie uratowały i pozwoliły zaraz po rozpoczęciu od nowa gry udać się do

Zapory Hoovera po chiński pancerz maskujący (ach, te moje zdolności by pancerz maskował jak z DLC Operation Anchorage z F3 ;])

c) Parę razy napotkałem twierdzę jakąś. Moje pytanie brzmi, czy bez obaw mogę wyrżnąć tam wszystkich niemilców? Bo sobie taki rajd już na dwie urządziłem ;]

d) Pakiet tekstur HD na Steam da się wyłączyć? Bo aktualnie mi go pobiera (choroba jasna, myślałem że to mało będzie, a zassysa chyba całą grę od strony tekstur ...)

e) Jak podbijać kowalstwo? Tylko poprzez tworzenie np. zbroi ze skóry itp.?

f) Czytałem o tym "sposobie" związanym z tworzeniem konkretnie dobrych zbroi. Było coś o miksturach, zaklinaniu broni itp. Moje pytanie brzmi: by moja postać dobrze parała się kowalstwem, tzeba mieć dobrze opanowane: zaklinanie, przywoływanie (dla dusz), kowalstwo i alchemię dla mikstur poprawiających zdolności kowalstwa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maxymalny to jak się nie myle to 50.

Jak oni cie atakują tak to możesz. Np. Bandyci

Kowalstwo podbijesz poprzez tworzenie i ulepszanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
c) Parę razy napotkałem twierdzę jakąś. Moje pytanie brzmi, czy bez obaw mogę wyrżnąć tam wszystkich niemilców? Bo sobie taki rajd już na dwie urządziłem ;]

Obsada twierdz, to takie mięsko armatnie do wybicia. Także jeżeli Cię od razu atakują, to nawet się nie zastanawiaj nad aspektami moralnymi :trollface: .

e) Jak podbijać kowalstwo? Tylko poprzez tworzenie np. zbroi ze skóry itp.?

Chyba najtańszym i pewnie najszybszym sposobem jest robienie żelaznych sztyletów. Chodź dla mnie takie exploity trochę lamerstwem zajeżdżają, ale cóż - sam nie jestem święty :trollface: .

f) Czytałem o tym "sposobie" związanym z tworzeniem konkretnie dobrych zbroi. Było coś o miksturach, zaklinaniu broni itp. Moje pytanie brzmi: by moja postać dobrze parała się kowalstwem, tzeba mieć dobrze opanowane: zaklinanie, przywoływanie (dla dusz), kowalstwo i alchemię dla mikstur poprawiających zdolności kowalstwa?

Ja na Twoim miejscu najpierw skupiłbym się na "wymaksowaniu" Kowalstwa, a potem Zaklinania. Lepiej być w czymś najlepszym, niż w kilku rzeczach tylko dobrym. Oczywiście mikstury poprawiają zdolność - przykładowo - wykucia zbroi o trochę lepszych parametrach, ale ja traktowałbym to jako miły i okazjonalny bonus, a nie przymus.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...