Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Rudy12

Rozwiązany: Risen - roślinki

Recommended Posts

Witam, gram sobie w Risen. Ostatnio zacząłem, więc daleko nie zaszedłem. Mam takie pytanie. Zebrałem już parę takich fajnych roślinek, dających po zjedzeniu dany atrybut na stałe. Szaleje druida jakieś, itd. Mam też parę Wywłóczników, które dają 10XP.

I tu jest moje pytanie: Będę wojownikiem, więc czy wyuczyć się alchemii, żeby robić mikstury, czy zeżreć te zielsko na miejscu? Pytam, bo np. w Gothicu 2 nie za bardzo mogłem wydawać PN na alchemię, gdy grałem wojownikiem, natomiast w G3 dało radę wyuczyć się alchemii wojownikiem i to z całkiem dobrym skutkiem.

Więc? Co poradzicie?

Link to comment
Share on other sites

Zależy. Jeśli będziesz grać bandytą to możliwe, że ichni mag cię nauczy, jeśli grasz wojownikiem inkwizycji nauczysz się u mistrza Abraxa. W mieście jest jeden Alchemik, ale on nie nauczy cię trzeciego poziomu Alchemii, który niezbędny jest do tworzenia mikstur podnoszących atrybuty na stałe.

Link to comment
Share on other sites

Szaleje druida możesz śmiało zjeść ,bo do wywaru dodającego siły na stałe jest potrzebny ogrzy korzeń.Przepis na ten eliksir możesz kupić u Cormaca(nie tego! :happy: ).

A jesze co do roślinek -u kogo mogę je kupić ,bo alchemicy(wszyscy) mają tylko gotowe eliksiry i przepisy.

Link to comment
Share on other sites

Dobra, już wiem kto może mnie nauczyć. Teraz jeszcze powiedzcie mi, czy opłaca się inwestować PN w takie mikstury, jako wojownik?

Aha, jeszcze jedno.

Mam w ekwipunku taki nóż, znaczy się broń. Ma 12 obrażeń i jest napisane, że świetnie nadaje się do zdzierania skór. Czy jeśli ją sprzedam, to będę mógł pozyskiwać trofea ze zwierząt?

Link to comment
Share on other sites

Jeśli go sprzedasz to nie będziesz mógł pozyskiwać skór z zabitych zwierząt.Najlepiej kup cały zestaw myśliwski jak obcąrzki do żądeł i to coś do skrzydeł-nie jest to drogie a po niektórych stworkach zostają całkiem drogie rzeczy do zebrania.

Co do alchemii to chyba się opłaca dla tworzenia mikstur leczących i eliksirów stale podnoszących współczynniki.Przepis na wywar siły kosztował 500 monet ,ja do 2 rozdziału zdobyłem składniki(nawet specjalnie nie szukając) na dwa takie wywary co dało 10 pkt. siły za 0 pkt. nauki. Dla porównania u nauczyciela wydałbym(około) 700 monet i 10 pkt. nauki za 10 pkt. siły.

Potem może być trochę kłopotu ze składnikami ale na pewno się uzbiera na jeszcze kilka takich( i wtedy zwrócą się też PN zużyte na alchemie).

I ponawiam swoje pytanie z mojego poprzedniego posta.

Link to comment
Share on other sites

Sprzedałem nóż myśliwski i mogę pozyskiwać skóry, więc to była tylko broń z takim opisem. ;P

Jak do tej pory mam obcążki, czy co to jest do skrzydeł.

I zobaczę potem co z tą alchemią, jeszcze nawet w mieście nie byłem, wyszedłem z bagien i idę do miasta. Jeszcze wiele przede mną.

Co do Twojego pytania, obawiam się, że nie znam odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

Praktycznie każdą klasą warto nauczyć sie alchemii, ale wojownikiem to nawet TRZEBA. U trenerów siłę można maksymalnie podnieść do 100, z pomocą alchemii dociągnąłem do 200 (powyżej 200 nic już nie można zrobić, nawet picie mikstur i jedzenie zielska nic nie daje). Jak dla mnie 15pkt nauki (potrzebne na alchemię) w zamian za 100 punktów siły to całkiem niezły biznes.

Link to comment
Share on other sites

Powiem ci tak, 2 umiejetnosci alchemia i tworzenie bizuteri powinny byc dla ciebie priorytetem przy tworzeniu postaci. Bez wzgledu na to czy jestes magiem czy wojownikiem. Praktycznie od 5 lvlu mozesz zrobic szybka przebiezke po terenie wokol bagna i zebraz z 5 lub 6 roslinek ktore ci sile dodaja do tego korone bohatera i masz 25 pktow sily bez wydania nawet jednego pkt nauki. ja tak robilem ostatnio, sily pod koniec mialem 120 a wydalem na nia 20 pktow nauki. to samo masz ze zrecznoscia, na nia to w ogole punktow nie wydalem a mialem gdzies okolo 100 :P. w necie na worldofrisen sa mapki z zaznaczonymi roslinami wiec polecam.

Link to comment
Share on other sites

A jesze co do roślinek -u kogo mogę je kupić ,bo alchemicy(wszyscy) mają tylko gotowe eliksiry i przepisy.

Głowy nie dam uciąć jakie roslinki ale jakieś idzie kupić u Obela i Rhobarta (?) w obozie bandytów. Dotrzemy do nich idąć w górę obozu.

Link to comment
Share on other sites

Alchemia jest właściwie potrzebna każdej postaci. MUSISZ zrobić tak, że siłę do 100 uczysz się u nauczycieli(bo tylko do tego poziomu mogą nauczyć), a później jesz jabłka(chyba co 10 jabłek masz premię +1 do siły, ale można tak zdobyć tylko 5 punktów), pijesz przygotowane przez siebie mikstury(oraz tą od Estebana) i jeżeli jeszcze możesz do jesz same ogrze korzenie. Tak możesz dobić do maksymalnej wartości - 200. Jeżeli zostały ci jeszcze korony bohatera to zrób z nich np. miksturę ze stałą premią do życia.

W całej grze jest 20 koron bohatera, 24 ogrze korzenie i 23 kapelusze wróżki. Znaleźć możemy do tego 2 mikstury zręczności, 6 mikstur życia i 3 mikstury +5 do maks. many

Jeszcze sobie przypomniałem, że jedna mikstura siły jest w skrzyni Leonardo. Z tego wynikałoby, że najlepiej najpierw zrobić premie z jabłek, wypić miksturę od Estebana i ze skrzyni Leonardo, wypić 16 zrobionych przez siebie mikstur i zjeść 5 surowych korzeni.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem. :P

Ale jak lepiej robić? Najpierw wyuczyć się siły do 100, a potem wszystko żreć i pić? Bo mi się wydaje, że jak np. bym na samym początku siłę podniósł do 100, samymi roślinami i eliksirami, to potem i tak nauczyciele by mnie nie mogli uczyć. Dobrze myślę? Czy nawet jak będę miał 100 siły z samych roślin i mikstur, to będę mógł douczyć się jeszcze następnej setki?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...