Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Turambar

Sporty i sztuki walki

Polecane posty

Dla fanów oglądania, jak ludzie piorą się po pyskach.

I o tym, jak Adamek chciał urwać głowę Gołocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie da się, bo je wywali nad post otwierający. Urok skryptu. Poza tym z połowę posłałem do piachu, bo były czatem rodem z Onetu, a nasze forum nijak do tamtego nie jest podobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Weź nie porównuj Zidana do Gołoty, bo primo ten pierwszy był mistrzem świata :P a secundo Gołota to człowiek pozbawiony tyle honoru co inteligencji. Tak więc, jako wielki miłośnik, kibic i fan Zidana muszę zaprotestować :P

Nie medale świadczą o sportowcu...może i nie był mistrzem świata, ale wychodził na ring i stawał przeciwko zawodnikom z którymi inni bali się walczyć (Tyson, Lennox Lewis). Wprawdzie przegrywał szybko, w brzydkim stylu ale nie bał się.

A dlaczego pozbawiony inteligencji? Bo wyszedł na ring na przeciw Adamkowi i wystawił się na kpinę bo przegrał z lżejszym, mniejszym rywalem? I co z tego, skoro jest już praktycznie na emeryturze, a 30000$ które zainkasował za samo wyjście (nie licząc wpływów za reklamy i pewnie wielu innych dodatkowych pieniędzy) na ring zapewni mu tą emeryturę bardzo dostatnią.

Sama walka przebiegłą tak jak myślałem, Adamek wykorzystał szybkość, okładał Gołotę z każdej strony, tego w końcu musiało poważnie zamroczyć i sędzie przerwał walkę. Chociaż moim zdaniem zrobił to za wcześnie. Ja dałbym jeszcze dokończyć tą rundę i zobaczyłbym jak Andrzej by wyglądał po przerwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyznam, że wielkim fanem i znawcą boksu nie jestem. Jednak szum wokół tej walki zachęcił mnie do jej obejrzenia. Od początku byłem za Adamkiem, wolałem żeby mniejszy pokonał większego. Adamek zaczął świetnie już w pierwszej rundzie, kolejne rundy były bardziej wyrównane. No i w końcu piąta runda to był popis "Górala". Seria szybkich ciosów, wobec słabnącego Gołoty musiała doprowadzić do takiego stanu w jakim Gołota się znalazł. Według mnie Adamek wygrał, bo po pierwsze był szybszy, był bardziej skoncentrowany i nie zgrywał "kozaka". Gołota zaś w niektórych przypadkach zachowywał się nonszalancko i w sumie nie zadał żadnego potężnego ciosu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Walka Gołota vs. Adamek miała pokazać czy Adamek nadaje się do wagi ciężkiej. I moim zdaniem pokazała że się nie nadaje. Przez 6 rund Gołota przyjął na głowę chyba z jedną trzecią ciosów w całym swoim dorobku i nadal stał. Adamek mimo swojej szybkości nie ma sił żeby powalić serią 41 letniego dziadka (w sensie sportowym). Lewis czy Brewster powalali Gołotę trafiając może z 5% tego co trafił Adamek a było to ładnych parę lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po primo : 5 rund

Po sekundo : To dopiero pierwsza walka p. Tomasza Adamka w tej kategorii i pokazał , że może się liczyć w dalszych losach . Co prawda do Kliczki lub Wałujewa dużo mu brakuje , ale jeśli będzie ćwiczył i ciągle będzie dążył do celu może się wiele zdarzyć .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gołota był i tak lepszym bokserem niż Adamek. Zobaczymy co Adamek pokaże w wadze ciężkiej, a wydaje mi się, że pasa i tak nie zdobędzie. Gołota to zawodnik po przejściach, który ma ponad 40 lat i potworną kontuzję lewej ręki. Zobaczymy jak Adamek będzie boksował w wieku 40 lat;) Teraz jest kozak bo wygrał, ale gdyby była walka Gołota 30 lat vs Adamek 30 lat to postawiłbym dom na to, że Gołota znokautuje Adamka szybciutko. NIe te lata.... tyle razy dostać po tgwarzy od najlepszych bokserów robi swoje.... Przykro mi, że ta ostatnia walka Gołoty przed swoją publicznością nie jest wygrana, powinien odejść z honorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż, to już chyba koniec naszej legendy, Mike'a Tysona dla ubogich :) Mówię to bez ironii, Gołota był PRAWIE tak dobry jak Tyson i PRAWIE tak samo wszystko przegrał. Poza tym, to taka polska historia- gość mógł być na szczycie, ale przegrał sam ze sobą. Szacunek na zawsze za te momenty, kiedy cała Polska zarywała noce i skakała przed telewizorami kilka chwil po pierwszej walce z Bowem :rolleyes:

Według mnie Adamek pokazał, że może bić się w ciężkiej. Gołota stał, bo jest prawdziwym twardzielem, który może przyjąć bez obrony kilkadziesiąt ciosów, ale według mnie Tomek wiedział co jest grane i po prostu odpuszczał. Zresztą Gołota wcale mi nie wyglądał na przygotowanego. Szkoda było patrzeć, bo to była 1/15 Andrew i na pewno nie 100% Adamka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony rozumiem, że za 300 000$ Gołota wyszedł na ring grać worek treningowy, sam bym za tyle wyszedł.

Z drugiej nie rozumiem z kolei, czemu nawet nie próbował trafić Adamka.

A trzecia strona, jeśli takowa istnieje w fizyce, nakazuje pacnąć Pana Solorza po głowie za te wszystkie durne zapowiedzi o walce stulecia.

Sukcesem Gołoty jest to, że tym razem jego walka była zbyt długa by zmieścić się w Teleexpressie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż. Filozofia tej walki była taka: Albo Andrew zabije Adamka, albo Góral zabiega Gołotę. Stało się tak jak przypuszczałem - zwycięstwo Adamka przed 12 rundą ( tutaj stawiałem, że spektakl skończy się w rundzie 7.) Szkoda mi Andrzeja. Polska ikona boksu zawodowego wręcz " ośmieszona" przez debiutanta w tej wadze. Pozostaje nam trzymać kciuki za Adamka i liczyć, że Gołota stoczy ostatnią walkę w karierze. Oby wygraną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Weź nie porównuj Zidana do Gołoty, bo primo ten pierwszy był mistrzem świata :P a secundo Gołota to człowiek pozbawiony tyle honoru co inteligencji. Tak więc, jako wielki miłośnik, kibic i fan Zidana muszę zaprotestować :P

Nie medale świadczą o sportowcu...może i nie był mistrzem świata, ale wychodził na ring i stawał przeciwko zawodnikom z którymi inni bali się walczyć (Tyson, Lennox Lewis). Wprawdzie przegrywał szybko, w brzydkim stylu ale nie bał się.

Kto jak kto, ale to Gołota uciekał przed Tysonem. Jeśli dostane tyle kasy co Gołota, to też chętnie stanę do walki z najlepszym bokserem na świecie. Z odwagą i strachem nie będzie to miało nic wspólnego. Dostanę jednego gonga, padnę na dechy i koniec :)

Gołota to przegrany bokser, który zarabiał na swoim nazwisku. Jedyny prawdziwy sukces jaki osiągnął, to brązowy medal na igrzyskach olimpijskich i chwała mu za to. Później, przychodziły klęski i rozczarowania. Dla mnie Gołota skończył się po walce z Tysonem. Jeśli wychodzi do ringu to niech walczy do upadłego a nie ucieka jak tchórz!

Zresztą przed walką z Adamkiem stwierdził, że pokona go jedną ręką i bardzo wątpił w umiejętności swojego przeciwnika :) Jak się skończyło każdy widział. Szkoda mi trochę, że motłoch tak jedzie po Adamku na forach, bo on tylko doskonale wywiązał się ze swojej roboty.

A jeśli chcesz naprawdę wiedzieć o co mi chodzi z inteligencja Gołoty, to pooglądaj sobie walkę z Riddickiem Bowe, na youtubie powinna być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adamek 4 ever!

Słyszeliście że Heye(98 kg) pokonał Wałujewa(140 kg)? W walce o mistrzostwo federacji WBA.

Moim zdaniem Adamek w niedalekiej przyszłości zostanie Mistrzem świata w wadze ciężkiej.

Jednak wg. mnie prawdziwym mistrzem jest Roy Jones JR! Tobył pięściarz, jak ja pier..... Ale, że Travers go znokałtował, to się zdziwiłem, przecież JR powinien z nim na lajcie wygrac a tu chwila nie uwagi i crash!!! Ale tak na serio to Adamek miałby poważne problemy wygrać z braćmi Klitschko na przykład, czy Evanderem Holyfildem, ale Ja w górala wieżę, stać go na MŚ!

Bacz na słownictwo. [Tur]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pokonał, pokonał, ale walka była przeraźliwie nudna. Haye sobie robił maraton w ringu (biegał z jednego kąta w drugi), a Wałujew nawet nie mógł go trafić, bo zwyczajnie za wolny był na to. No i tak coś próbowali przez 12 rund, jedyne ciekawsze wydarzenie to to, że jedyny odważniejszy atak Haye'a się prawie skończył nokautem Rosjanina (!!!), przez moment chyba nie wiedział, gdzie jest. Szkoda, bo mógł zaatakować i może położyłby olbrzyma, a tak pozostaje smrodek, bo nie wiem, czy tym uciekaniem po ringu zasłużył na pas. Przede wszystkim jednak sam poziom walki rozczarował.

Edytowano przez Eagle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TeBeG

Ha, i już jesteśmy po bardzo wyczekiwanej walce Pudzian vs Najman. Huhu! Okazało się, że ten drugi jest ogólnie takim sobie sportowcem, co było wiadomo od dawna. A z kolei Pudzian zaskoczył, był bardzo dynamiczny, i miał bardzo dobrą taktykę: Tak go skopac po nogach, by ten sie przewrócił, a po tam młotkami (stojąc!) wbic go w ziemię. Genialne! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiedziałem, że tak to się skończy :) I powiem tak - mimo,że walka trwała, ile trwała (40 sekund?) to i tak było to ciekawsze niż ostatnia walka wszech czasów Adamek-Gołota. Pudzian był cholernie dynamiczny i szczerze - nie wiem czy przy innym zawodniku walka zakończyłaby się inaczej. Takiej rozpędzonej góry mięśni chyba nikt nie byłby w stanie zatrzymać, więc każddemu kto odważy się wyjść do ringu z Pudzianem wróżę podobną kleskę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pudzian go po prostu zmiażdżył!! Zważając na fakt, że ćwiczy zaledwie od kilku miesięcy nie było w tym dużo techniki. Jednak rok czy dwa.. i Polska będzie się szczyciła własnym Tyson'em! Tyle, że w MMA :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do tej pory jestem w szoku po tej walce. Wiedziałem że Pudzian zmasakruje tego Najmana, ale nie wiedziałem że aż tak. Jakby wyciąć z walki momenty w których panowie na początku tańczyli, a potem jeszcze gdy Najman UCIEKAŁ przed Pudzianem, to myślę że walka zmieściłaby się w mniej niż 20 sekundach ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jednak "hodowla organizmu" jak to określił Najman pomogła Pudzianowi :) Ogólnie Najman był bardzo wyszczekany przed walką i nie mogłem się doczekać, żeby zobaczyć co tak naprawdę z tego wyniknie. A wyszedł wielki wstyd, bo chyba nie widziałem jeszcze żeby ktoś tak spierniczał w ringu :) Brawa za przygotowanie się do walki dla Pudziana. Zobaczymy jak sobie poradzi w następnych walkach, ale z jego mocą myślę, że może stać sie jednym z najlepszych zawodników w Polsce. Trzeba Dominatorowi to przyznać, jak już się za coś bierze to na maksa. I chwała mu za to :)

Ja jestem trochę niepocieszony po finałowej walce, bo miałem nadzieję, ze zawodnik z Olsztyna, Saidow pokona Portugalczyka. Nie udało się, ale walka była bardzo dobra:)

Kolega mnie usilnie namawiał swego czasu na treningi MMA, ale uznałem, że życie mi jeszcze jest miłe :tongue: Trzeba mieć naprawdę mocny charakter żeby stanąć na ringu w MMA :cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znawca tego MMA ze mnie naprawdę żaden, bo oglądałem może drugi raz w życiu galę (z czego ten pierwszy to urywki), ale ogólnie podobała mi się ;) Wprawdzie Polacy w pozostałych walkach dostawali baty od stranierich, ale fajnie było popatrzeć na styl walki tych drugich. A Pudzian to nie zrobił MMA, to była jakąś bójkę pod dyskoteką xD Wpadł w niego z wściekłością i bez większej techniki, tylko po prostu z całej siły nawalał. Dla mnie to lepsze niż tarzanie się po ringu, więc tylko żałuję, że Najman zawstydził Gołotę i wytrzymał 9 sekund krócej.

Edytowano przez Eagle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja was ludzie nie rozumiem co w tej walce było "fajnego"? Bardziej wyglądało to jak jakaś walka pod remizą (jeszcze parę sztachet, i jak na wiejskiej zabawie). Jak Pudzianowskiego szanowałem, tak od tej pory uważam go za "mięśniaka". Żadnego stylu, żadnej techniki po prostu "staram się, byle do przodu". Choć z drugiej strony z Nejmana żaden przeciwnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hehe to się wczoraj uśmiałem oglądając walkę Pudziana z Najmanem. Pudzian bez jakiejkolwiek taktyki, techniki, ale z determinacją, dynamiką i szybkością zmiótł z ringu swojego przeciwnika. Trochę się zdziwiłem, że Pudzianowski rzucił się z taką wściekłością na rywala. Najważniejszy jest efekt, 44 sekundy i po walce. Fanem sportów walki nie jestem, a wczorajsza jedna runda ostatniej walki bardziej mnie zainteresowała niż te kilka poprzednich.

Edytowano przez Diacon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TeBeG

Jak już ktoś napisał wcześniej - w parę miesięcy techniki nie wyrobisz, dlatego to wyglądało jak zwykła bójka. Pudzian zrobił dokładnie to, co powinien z takim rywalem - mocno do przodu i walić w co się da :D Z taką przewagą siły i, co ciekawe, dynamiki, musiał wygrać. Chyba nie spodziewałeś się "wyjść z parteru" czy ogólnie dobrze technicznego pojedynku? To był pierwszy start dla obu, nie mogło być "ładnie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałbym odpisać Lordowi:

To jest w końcu tylko 20 kg różnicy

Właśnie 20 kg to bardzo duża różnica w sportach walki. Sam ćwiczę judo, ważę ~74kg, i ostatnio mam przyjemność ćwiczyć z nowym kolegą ważącym 94kg, i różnica ma znaczenie. Ciężko jest mi wykonać na nim rzut, technikę etc. Musi mi on sam pomagać ,,rzucając się" trochę samemu. Nie mniej - Najman to bokser, więc nie miał jak nawet obronić się przed zwinną nogą Pudziana. Bardzo dobra taktyka, świetna walka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×