Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Qrowsky

Klan (1997-)

Recommended Posts

KLAN

8309880072_FULL.jpg


Czy serial, który nie miał ogromnego wsparcia mediów oraz nigdy nie był tworzony pod mainstream mógłby się tak szybko i sukcesywnie przebić do czołówki tych "najlepszych"? "Klan" pokazuje, że jest to możliwe!

Ta epicka saga z fabułą porównywalną do wielotomowych cykli książkowych jest mistrzostwem samym w sobie - żaden polski serial nigdy nie powąchał poziomu, jaki przedstawia. W końcu tytuł "najdłużej emitowanego polskiego serialu" nie wziął się z, za przeproszeniem, tyłka - prawda?

"Klan" opowiada o wielopokoleniowej (już samo to mówi nam o mnogości wątków) rodzinie Lubiczów i ich problemach, historiach, przygodach... Fabuła prezentuje poziom mistrzowski w swoim gatunku - próżno tu szukać nudy czy monotonni - serial przez 12 lat ciągle zaskakuje! Tak epickie sceny jak wiadoma wszystkim akcja z Maciusiem, której mistrz Coben by się nie powstydził, czy poetycka i wzruszająca obrona rodziny przez Jurka zapadają w pamięć, oj zapadają... Lubiczowie jednak dzielnie prą naprzód, sprzeciwiając się wrogom i sprzecznością chytrego losu. Co więcej - w "Klanie" jest również dużo wątków humorystycznych. Tak więc słynne powiedzenie "dla każdego coś miłego" nabiera tu zupełnie nowego znaczenia.

Jeżeli chodzi o samą technikę używaną w serii, to 12 lat pracy nie poszło na marne - scenarzyści, reżyserzy, aktorzy czy nawet statyści prezentują tu zadziwiająco wysoki poziom utrzymywany przez tysiąc siedemset dwadzieścia osiem (!!!) odcinków.

Nie ukrywam, że do "Klanu" mam ogromny sentyment. Pierwsze odcinki oglądałem jako dziecko, później wraz z nimi dojrzewałem i wkraczałem w wiek potocznie zwany "nastoletnim". Wraz z Lubiczami przeżywałem wzloty i upadki, razem z nimi cieszyłem się i zarazem smuciłem. A nieśmiertelna czołówka ("Życie, życie jest nowelą...") już do końca życia będzie powodować u mnie malutką łezkę w oku.

Kolejnym fenomenem jest to, jak polska publiczność odebrała "Klan". Wiele prestiżowych nagród, dwie "Telekamery", ogromna ilość tytułów i wreszcie filmików tworzonych przez fanów np. dla uczczenia pamięci o niektórych postaciach mówi samo za siebie. Chociaż, czy tak dobra produkcja mogła obejść się bez echa? Prędzej czy później ktoś zauważyłby jej geniusz.

Gorąco polecam, tym bardziej, że serial ciągle trwa i zawsze, w (prawie) każdy dzień można z nim rozpocząć przygodę!

~
Do moderacji: To nie jest prowokacja, chociaż mogłaby być. Ja serio oglądam "Klan" od pierwszych odcinków (chociaż przez ostatnie lata musiałem niestety przystopować z wiadomych powodów) i darzę go ogromnym sentymentem i szacunkiem. Także - proszę nie wywalać. :)
Link to comment
Share on other sites

Tysiąc razy bardziej wolę Plebanię od Klanu. Jakieś 8 lat temu to oglądałem, ale z roku na rok jest wg. mnie coraz gorszy. Nic tylko zdrady, rozwody i romanse. Tam już chyba każdy z każdym spał... Aha. No i jest jeszcze Rysiu... :confused:

Link to comment
Share on other sites

Ja osobiście muszę się przyznać, że od czasu do czasu oglądam "Klan". Jest to całkiem sympatyczny serial, dla mnie bardziej strawny niż np "Samo życie" czy "Pierwsza miłość". Jeden odcinek "Klanu" trwa około 30 minut, myślę że w sam raz. Kilka rzeczy natomiast mnie zastanawia. Rysiu jest trochę wyidealizowany. Chłop robi remonty, a na jego uniformie możemy zobaczyć co najwyżej jedną smugę farby(jak wyglądają prawdziwe ekipy remontowe chyba każdy wie). Ciocia Stasia ma własny dom, obowiązki ale nadal ma czas żeby przyjechać do Eli i Jerzego. Na miejscu pomaga w wielu czynnościach, w tym ciągle coś gotuje, piecze itp. Szacunek jak na te lata mieć tyle siły. :laugh: Może się czepiam, ale według mnie trochę scenarzyści przesadzili.

Link to comment
Share on other sites

Przez ostatnie lata oglądałem w miarę regularnie (3-5 odcinków tygodniowo), w tym jakoś przestałem. Motywy zaczęły się powtarzać, i serial stał się zbyt banalny, nawet jak na telenowelę. Ale co się naśmiałem na Maćkowej 18-stce (jego Playbox) to moje :D

Link to comment
Share on other sites

Kiedys przez jakis czas ogladalem pod wpywem babci mojej klan XD, ale ten serial jest dla mnie mdly po prostu (nie urazajac fanow) kazdy odcinek mowi o tym samym, a problemy bohaterow serialu bywaja po prostu smieszne i zawsze sa takie same. Jesli chodzi o seriale to tylko doktora house ogladam :)

Link to comment
Share on other sites

Aj waj, Krecik w mieście. Widząc temat, byłem święcie przekonany, że powstwał na pohybel serialowi i ku jego gnębieniu. Tak by było, gdybym ja zakładał temat :happy: Żona ma ogląda parę seriali i o ile jestem w stanie wysiedzieć przy M jak Miłość, BrzydUli (tu nawet z chęcią czasami) czy Teraz albo Nigdy, to Klanu nie zniesę. Skręca mnie, gdy 'podziwiam' fabułę; apopleksji dostaję, gdy słyszę dialogi, a w głowie słyszę dzwony koniec świata wieszczące. Przesadzam oczywiście, ale Klan po prostu mnie odrzuca na kilometr i nie potrafię znaleźć w nim nic ciekawego.

W rzeczy samej, absolutnie, joł!

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś z ojcem rozmawialiśmy o czymś i wyłączyliśmy głos w telewizorze. Kątem oka widzimy, że akurat zaczął się "Klan". Kiedy był koniec odcinka, zaczęliśmy się temu przyglądać i bawić w odgadywanie, co się stanie za chwilę - i było wesoło, bo nam się udawało bez problemu. A naprawdę wesoło było, gdy dwójka "łysych" podjechała wypasionym autem i wklepała Rysiowi, którego taksa była dużo marniejsza, niż auto "łysych"... Widocznie "łysi" to taki kryptonit naszego Rysia-Supermana.

Link to comment
Share on other sites

Skręca mnie, gdy 'podziwiam' fabułę; apopleksji dostaję, gdy słyszę dialogi, a w głowie słyszę dzwony koniec świata wieszczące.

Mnie zbiera się na womity, gdy widzę ten cały "Klan". Wszystko to jakieś drętwe i sztywne. Poza tym jeśli już nie każdy z każdym, to przynajmniej prawie każdy z każdym ten teges. "Mody na sukces" nie widziałem chyba ani razu, ale tutaj już chyba podobne akcje odchodzą... Pamiętam jeden odcinek, w którym okazało się, że córka faceta, który miał dziecko z inną była w ciąży z mężem tej innej. Rzal i bul gdy widzę takie akcje.

A aktorstwo jest drewniane.

Link to comment
Share on other sites

A aktorstwo jest drewniane.

This. To jest chyba największy minus zarówno Klanu (Rysiek, GRRR) jak i większości obecnych polskich seriali - chyba tylko Plebainia i Ranczo są nieco in plus. Ja tego doprawdy nie rozumiem, jak zdarzy mi się obejrzeć coś starszego to przecież tam nawet dzieci potrafiły dobrze zagrać rolę :\

Link to comment
Share on other sites

Ps. i tak najlepszą akcją było gdy Maciuś upił się piwem w wannie:D

Nawet filmik z przeróbką techno tej sceny powstał, choć humor tam zaprezentowany nie jest zbyt wysokich lotów, delikatnie mówiąc. Były parę lat temu pogłoski o zakończeniu produkcji "Klanu", ale do tego zdarzenia nie doszło - pewnie fani się zmobilizowali i obronili. O ile dożyję, to ostatni odcinek postaram się obejrzeć.

Link to comment
Share on other sites

Naprawdę myślałem, że nic mnie nie zaskoczy, a tu niespodzianka. RMF Maxxx informowało o tej akcji, ale musiałem to zobaczyć na własne oczy. Jak ludzie taką tandetą mogą się zachwycać. Drętwe dialogi, słabi aktorzy i ten brak wychowania. Jak można brzydzić się słowem "Seks" naprawdę czy takie tematy każdemu muszą przeszkadzać? Rozumiem, że to wczesna godzina i telewizja żyje w cenzurze, ale minimum uczuć musi być.

Link to comment
Share on other sites

Klan ogląda się tylko dla zabawnych fragmentów. Bożenka, Rysiek, Maciuś, pani Stanislawa. Ostatnio coraz bardziej w science fiction idą i robi się bardziej żenująco (w sumie to zawsze było żenujaco, ale nie poza skalą) niż zabawnie. ;(

Link to comment
Share on other sites

up:

Nie bardzo rozumiem Twojej wypowiedzi. Znam wiele osób, które oglądają Klan. Przecież to jest normalny serial, takie jak inne. Jak Ci się nie podoba to ok- ale pisanie że coś jest żenujące, nie jest wg mnie na miejscu.

Słyszałem od mojej babci, że Bożenka się żeni, a Krystyna Lubisz ma problemy zdrowotne. Choć akurat w realu, to ma ona podobno problem z napojami wysokoprocentowymi smile_prosty2.gif

Warto pochwalić natomiast Klan za tak długie utrzymanie się na wizji :-)

Link to comment
Share on other sites

No i stało się.

Krystyna Lubicz zostanie uśmiercona. Już na każdym portalu o tym piszą.Problemy pani Kotulanki muszą być bardzo poważne, skoro nawet nie pojawi się w ostatnim odcinku

Najpierw Ryszard, teraz kolejna ważna postać odchodzi z serialu. Ciekawe jak teraz rozwiążą ten wątek. Babcia będzie smutna, bo bardzo lubi ten serial

Link to comment
Share on other sites

Nie wiedzialem, ze to arcydzielo wciaz jest nadawane w polskiej TV i cieszy sie wystarczajaca ogladalnoscia. Swoja droga ciekawe, czy TVP ma juz jakis pomysl, co zrobi gdy (jezeli?) Klan kiedys sie skonczy...

Link to comment
Share on other sites

Tesu:

Raczej się tak prędko nie skończy. Wczoraj musiałem zobaczyć ten odcinek i szok. Jak odwiedzę babcię, to na pewno opowie mi co się wydarzyło w Klanie.

Z tego co widziałem jest już sporo młodych Lubiczów i z pewnością za kilka/naście lat będą grali główne role.

Link to comment
Share on other sites

Z ciekawości zobaczę pierwsze odcinki.

Z opisów na necie wynika że wszyscy będą załamani śmiercią Krystyny.Oczywiście nie zabraknie sensacji, romansów zbrodni. Może zostanę dłużej przy Klanie :-)

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...