Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Mariusz Saint

"Big Brother"

Recommended Posts

big_brother.jpg


"Big Brother" to reality show, które doczekało się swoich wersji (i różnych mutacji) w wielu krajach na świecie, również w Polsce. Grupa uczestników zostaje zamknięta w Domu Wielkiego Brata, gdzie są cały czas obserwowani przez kamery. Co tydzień anonimowo wybierają ("nominują") spośród siebie kandydatów do opuszczenia Domu, a widzowie głosują sms-ami, który spośród uczestników z największą liczbą "nominacji" opuści grę. W polskiej edycji uczestnicy wykonywali różne zadania, grając o nagrody dla siebie i dla grupy, w trzeciej edycji wprowadzono też dodatkową "atrakcję" w postaci poligonu wojskowego o_O

Pierwsza seria była oczywiście najciekawsza. Show było mi kompletnie obojętne do czasu, aż obejrzałem jakiś fragment, gdzie Janusz (późniejszy zwycięzca pierwszej edycji polskiego Big Brothera) miał do wyboru telefon do rodziny albo papierosy dla grupy - z wielkim trudem zdecydował się na papierosy, za co reszta grupy zgotowała mu owację i odśpiewała "sto lat" - a całość zamiast wyglądać obciachowo, wydarzyła się praktycznie "na żywo" i spontanicznie, co mi się spodobało. W drugiej serii niestety prawie wszyscy uczestnicy byli już wyrachowani niesamowicie - oprócz tego brzuchomówcy, który odpadł pierwszy (podobno groził w tamtym roku, że popełni samobójstwo czy coś o_O ) i Irka, który też źle na tym wyszedł - bo skończyło się załamaniem nerwowym i tuszowaniem sprawy przez TVN. Z trzeciej serii nie pamiętam nikogo :)
Uczestnicy pierwszej serii zdobyli pewną popularność i ludzie niektórych nawet dzisiaj rozpoznają - szkoda za to, że polska kinematografia została "uraczona" bardzo słabymi filmami kręconymi na szybko, w których oni wystąpili.
Na czwartą serię BB miałem zerknąć, ale odpadłem po pierwszym odcinku. Zaletą poprzednich edycji były różnorodne osobowości, a w czwartej edycji, jak zauważyłem, wszyscy byli tacy sami...
Link to comment
Share on other sites

Hohoho kiedy to było. Większości uczestników już nie kojarzę. Pamiętam tylko nieliczna garstkę: Gulczas, Klaudiusz, Janusz Dzięcioł no i wspomnianego przez Mariusza, Irka. Obejrzałem 3 edycje. Z czego pierwsza najbardziej mi się podobała, następne były nudniejsze. Kolejnych już nie oglądałem. Późniejsze wariacje na ten sam temat nie przypadły mi do gustu tak jak ta produkcja. Cóż, zresztą ile razy można oglądać prawie że to samo.

PS Fajnie, że taki dział (Programy i teleturnieje TV) powstał. :smile:

Link to comment
Share on other sites

Ehh... ja w ogóle nie rozumiem jak można oglądać coś takiego. Pytam ja się "Po co?" Nie wystarcza ludziom własnego życia? Trzeba oglądać idiotyczne reality show, które jest baaardzo reality - połowa wyreżyserowana, druga połowa robiona na siłę przez uczestników.

Link to comment
Share on other sites

Ehh... ja w ogóle nie rozumiem jak można oglądać coś takiego. Pytam ja się "Po co?" Nie wystarcza ludziom własnego życia? Trzeba oglądać idiotyczne reality show, które jest baaardzo reality - połowa wyreżyserowana, druga połowa robiona na siłę przez uczestników.

Wiesz Phate to jest trochę jak oglądanie zwierząt w ZOO. Ludzie lubią oglądać zachowania zwierząt, które mogą nas w każdej chwili czymś zaskoczyć. A tu małpa rzuci guanem, tam słoń opryska się wodą czy struś schowa głowę w piach :smile:

Tak samo tutaj. Ludzie lubią podglądać życie innych ludzi i czekają, że zaraz czymś ich zaskoczy. Czekają na zwroty akcji jak w ZOO :bunny:

Link to comment
Share on other sites

Hah xD. Ciekawe porównanie z tym ZOO i ciężko się z tym nie zgodzić, niemniej lepiej wybrać się do ZOO - w prawdzie trzeba zapłacić, ale małpa nie przeklina tylko trochę najwyżej się podrze. No i w ZOO można się dowiedzieć czegoś pożytecznego o zwierzątkach i ogólnie o naturze :wink:

Link to comment
Share on other sites

E tam, przesadzacie. Polska edycja to nie brytyjska (cały czas mam na myśli wersję TVN, a konkretniej pierwszą - w kolejnych uczestnicy już byli bardzo wyrachowani albo desperacko chcieli się pokazać) i uczestnicy zamiast ganiać z genitaliami na wierzchu wykonywali w dość kreatywny sposób zadania, odpowiadali na pytania widzów, mogli pokazać dość ciekawe i różnorodne osobowości. Kolejne edycje straciły ten czar, bo uczestnicy wiedzieli, że program ogląda ładnych parę milionów widzów. Co do najnowszych serii - już prędzej bym skłonił co do zarzutów o "zoo".

Link to comment
Share on other sites

oglądało się, oj oglądało :happy: a co gorsza - kupowałem czasopismo BB :ohmy: mania totalna! ale jak tak patrzę z perspektywy czasu, to dzisiaj by mnie ta pierwsza edycja wcale nie zainteresowała. w założeniach był to ciekawy program, jednak rzeczywistość mocno się różniła od tego, czego oczekiwaliśmy. za mało było prawdziwego życia, za dużo pozerstwa, szczególnie w kolejnych edycjach, (pierwsza była chyba najbardziej "spontaniczna"). sporą głupotą też było zapowiadanie, że co bardziej popularni uczestnicy zaczną karierę w show-biznesie. skończyło się na tym, że kilku ludzi właściwie na siłę upchano do kanału z telezakupami, Manuela poprowadziła chyba przez 2 lata "Maraton uśmiechu" (niestety zabijając ten niegdyś świetny program), Alicja zagrała w reklamie szamponu i tylko jeden Sebastian został posłem, a i nie mam pewności czy jest nim nadal. Filmy z uczestnikami pierwszej edycji również robione na siłę. Tyle na temat sławy (bo o Joli R. nawet nie chcę myśleć :nuke:). młody i baaaardzo głupi byłem, że to oglądałem :geek:

PS w trzeciej edycji wystąpiła była narzeczona syna brata mojego dziadka! znałem ją

:laugh:

Link to comment
Share on other sites

Mariusz Saint chwała Ci za to że w opisie nie wspomniałeś o szanownej Joli R. :D

Co do BB to najbardziej podobały mi się pierwsze dwie serie, trzeciej nie pamiętam a od czwartej się odbiłem. Reasumując czwarta część to totalne dno i twórcy dali klapę wybierając takie osobowości.

Link to comment
Share on other sites

Mariusz Saint chwała Ci za to że w opisie nie wspomniałeś o szanownej Joli R. :D

Ja nawet nie wiem za bardzo, kto to jest :) Tzn. wiem, że to nazwisko się przewija w różnych mediach i jest to jakaś ekstrawagancka jak na polskie warunki celebrity (nie lubię polskiej wersji tego określenia "celebryt(ka)"), ale nawet z twarzy nie za bardzo kojarzę tę osobę. Zakładając temat miałem na myśli generalnie pozytywne wrażenia z pierwszych edycji na TVN. Wiem, że mówienie o "Big Brotherze" jako o "programie na poziomie" nie jest zbyt sensowne, ale w porównaniu do nowych edycji (które oglądałem urywkami i mam szczątkowe informacje na ich temat) takiego określenia w stosunku do wersji TVN bym użył.

Link to comment
Share on other sites

PS w trzeciej edycji wystąpiła była narzeczona syna brata mojego dziadka! znałem ją

:laugh:

Która to? Z uczestników 3 edycji ja mam przyjemność znać Anię "Barbie" Hoksę, obecnie Słodkiewicz, żonę jednego z czołowych polskich kulturystów.

Link to comment
Share on other sites

Eee... Tam... Big Brother ssie i ssać będzie...:P Jak oglądałem nową edycję to mi się rzygać chciało ;/ A w dodatku ta Jola... Jak widziałem ją w jeździe figurowej to mało nie wyrzuciłem telewizora przez okno... Na miejscu Figurskiego skopałbym jej tyłek...:P

Link to comment
Share on other sites

Rany... dobrze, że nie oglądałem tego za wiele i za często, bo pogram... przynajmniej te odcinki, jakie widziałem, nie porażał poziomem :P Ani trochę. Oczywiście najbardziej kojarzę show od pewnej akcji pani, która nie została wspomniana - i słusznie - w początkowym opisie :D

Link to comment
Share on other sites

Pierwsze trzy serie na TVN'ie oglądałem, były najlepsze. Ale te kolejne co robi TVP4 o ile się nie mylę. Są dla mnie już głupie. Pierwsza seria zdecydowanie najlepsza, choć szkoda że zapomniano już o Manueli czy Klaudiuszu. Wspomnę też że Gulczas zrobił film w którym kilka postaci z Big Brothera występuje. :) Program był kiedyś świetny, ale te nowe serie są po prostu dla mnie kiepskie. ;)

Link to comment
Share on other sites

Szkoda że na początku Wielkiego Brata nie oglądałem. Tak jak napisał poprzednik, i ja też słyszałem że serie pierwsze były najlepsze, miały osoby które do teraz pamiętam, a nie oglądałem. BB na TV 4 to była już żenada reklamowana przez panią Jolę R.

Link to comment
Share on other sites

Możecie mi nie wierzyć, ale zwycięzca pierwszej edycji - Janusz Dzięcioł urodził się w miejscowości, która znajduje się tuż obok tej, w której mieszkam :) Po programie parę razy tam bywał i nawet miałem okazję uścisnąć jego dłoń :) A sam program oglądałem codziennie, choć z serii na serię coraz rzadziej. Tych BB, które pokazywano w TV4 nie trawię. Jak można tak zepsuć tą znakomitą serię?!

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...