Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Turambar

Fitness

Recommended Posts

Ja robiłem brzuszki dobry rok zanim zrezygnowałem z braku efektów. Naprawdę SĄ bezużyteczne, gdyż poza zagrożeniami wymienionymi przez kolegę pkacza, tradycyjne brzuszki działają tylko na dolne partie mięśni brzucha, górne i boczne zostawiając zupełnie nieużywanymi.

Nie wiem, skąd brak efektów u Ciebie - mnie i moim znajomym ćwicząc odpowiednio brzuszki udawało się poprawić całość - oczywiście wykonując różne warianty tego ćwiczenia, np. ze skrętem tułowia dla bocznych mięśni brzucha.

W praktyce ciężko to stwierdzić - większość ćwiczeń jest zarówno na kurczenie jak i rozciąganie. O ile na samo rozciąganie potrafię sobie wyobrazić kilka ćwiczeń (np. większość tych na martwy ciąg), to samo kurczenie już nie bardzo.

Zaraz zaraz... Nie jest przypadkiem tak, że zawsze jakiś mięsień musi być rozciągnięty, gdy inny jest napięty (i odwrotnie)? O ile dobrze rozumuję, to ćwiczenie wyłącznie rozciągające albo wyłącznie kurczące nie ma racji bytu.

A tak z innej beczki żeby nie zaczynać już nowego teamtu - czy nie sądzicie, że kulturystyka jest chyba najmniej docenionym sportem?

Najmniej docenianym? Zdecydowanie nie. Nawet z samych sportów siłowych choćby trójbój siłowy cieszy się mniejszą popularnością - a też wielu było "naszych" odnoszących sukcesy. Zresztą odnoszę wrażenie, że za granicą ludzi bardziej to interesuje - organizowane są duże zawody, targi, spotkania z gwiazdami tego sportu, itd. U nas jest z tym gorzej. Olewanie reprezentacji polski to jeszcze nic - bardziej dobitnym przykładem jest chociażby wizyta Doriana Yatesa w Warszawie trzy lata temu. Był duży rozmach, promocja, itd... Przyszło kilkanaście osób (!!!).

Link to comment
Share on other sites

@LimaksokiM

Pracujesz u Pawła Jabłońskiego? Nie miałem okazji go poznać, tzn do tej pory, bo z tego co wiem ma być w przyszły weekend na tzw Weekendzie Animali w Rypinie, gdzie i mi kazali się stawić :) Tak więc będę miał wreszcie okazję poznać... Ale jego sesja do MD - petarda!

Co do prenumeraty, to co jakiś czas się ukazuje u nas informacja, zę pracę nad tym trwają, ale szczegółów żadnych nie znam...

@Cardinal

Powiem ci tylko tyle, ze były doświadczenia robione na temat miejscowego spalania tłuszczu pod wpływwem odpowiednio rozpisanego treningu (duża liczba powtórzeń niewielkim ciężarem - czyli tak jak to się popularnie mówi przy treningu na rzeźbę - przy czym z góry powiem, zę właśnie "trening na rzeźbę" to jest urban legend :) ) Badanie wyglądało tak, że grupa ochotników robiła wyprosty jednonóż na maszynie lewą nogą a prawą nie. Oczywiście trwało to kilka tygodni, do tego dieta itd. nie pamiętam szczegółów dokładnie. Efekt był taki, że noga ćwiczona w istocie straciła więcej niż noga niećwiczona. Eureka! Spalanie miejscowe istnieje! Otóż noga ćwiczona straciłą o (UWAGA!) 0,0001% wiecej tłuszczu niż nie ćwiczona... :D

Morał z tego taki, że jedyną metodą utraty tłuszczu z wybranego elementu ciała jest liposukcja... Dla wszystkich ludzi normalnych, którzy chirurgów staraja sie bez poważnej potrzeby nie odwiedzać zostają godziny aerobów i uciążliwa, wku*******a dieta ;) Natomiast kształtowanie pupy to przede wszystkim przysiady - szczególnie w wersji tójbojowej - du... eeeeeee... pośladkami do gleby oraz wykroki chodzone.

Co do zakwasów i kwasu mlekowego, to w każdej plotce jest odrobina prawdy. Otóż według badań naukowych ćwiczenia ekscentryczne (np. opuszczanie sztangi przy uginaniu przedramion) wywołuja zauważalnie więcej wspomnianych już mikrouszkodzeń mięśni oraz większą produkcje kwasu mlekowego niż ruchy koncentryczne... Dlatego też ważną rzeczą jest aby przez cału ruch kontrolować ciężar. Przy dużych ciężarach wręcz zaleca sie eksplowywne wypychanie/podciaganie/whatever sztangi w górę i powolne, kontrolowane jej opuszczanie. Przy ruchach ekscentrycznych mięśnie są też bardziej podatne na kontuzje więc żadnego gwałtownego opuszczania sztangi! :)

Zgodzę się też z tym, że zakwasy to problem tylko dla początkujących. U osób lepiej znających swoje ciało nie występują tak silne bóle zakwasowe, gdyż osoby takie są świadome jak trenować by się nie przetrenować bo przetrenowanie to najprostszy sposób do zmniejszenia rozmiarów mięśni.

@ LimaksokiM again :) Ciekawa informacja o tych półprzysiadach. Masz więcej info? Półprzysiady nie są szczególnie cenione ani promowane, ale z drugiej strony, jeśli tak wytrawny zawodnik jak Paweł je stosował, to ciekaw jestem przyczyny i celu... W końcu uczyc się trzeba od najlepszych!

A co do niedoceniania kulturystyki to jest to temat rzeeeeeeka. Nie ma chyba innej dyscypliny z której Polacy równie regularnie przyworzą medale z Mistrzostw Świata i Europy. Kilka miesiecy temu, dwóch fantastycznych chłopaków, Akop Szostak i Szymon Łada nieskromnie dodam, że moich kolegów, przywiozło po złocie z Mistrzostw Europy Juniorów. Słyszeliscie gdzieś o tym? Nie. Dlaczego? Bo w świadomości społecznej tego pięknego skądinąd kraju, kulturystyka to koks, to dresiarze bijący w tyłek testosteron i nawalający się w bramach ponurych osiedli. Niewiele osób rozumie jak ciężka jest droga kulturysty, tym cięższa, ze ani z tego sławy ani pieniędzy nie ma. Prawda jest taka, że wśród amatorów Polska jest potęgą w kulturystyce (zresztą w trójboju siłowym też) ale niestety społeczeństwo woli się ekscytować samobójcą latającym po 200 metrów na dwóch deskach ;) Wielu świetnych kulturystów zakóńczyło kariery sportowe, bo ile lat można żyć samą satysfakcją. Podam jeszcze jeden przykład. W zeszły weekend Robert Piotrkowicz zajął rewelacyjne piąte miejsce na zawodach Europa Supershow. Był to zaledwie drugi start Roberta po przejsciu na zawodowstwo (co w tym sporcie w Polsce oznacza, ze nie może już liczyc na pomoc Polskiego Związku Kulturystyki i Trójboju Siłowego), zaś piąta lokata, przed wieloma znanymi weteranami i nadziejami światowej kulturystyki to wielki sukces.

Doping to w kulturystyce słowo klucz. Bo przecież nie da się zbudować takich mieśni bez dopingu. Zgadzam się, to niemożliwe... A przebiegnięcie setki w 9.58 jest? Pamietajcie, że na Mistrzostwach Świata w Berlinie czysty jest nie ten kto nie bierze ale ten kto nie wpadnie. A o skali braku wiedzy na temat dopingu niech poświadczy wczorajszy news na stronie głównej Gazety. Otóż jest to informacja o dyskwalifikacji biegacza bodajze z Maroka u którego stwierdzono, cytat: "steryd anaboliczny clenbuterol". Fora kulturystyczne zatrzęsły się niepohamowanym śmiechem.

Dobra, idę spać, bo się zdenerwowałem i czuję jak mi sie kortyzol wydziela :)

Zaraz zaraz... Nie jest przypadkiem tak, że zawsze jakiś mięsień musi być rozciągnięty, gdy inny jest napięty (i odwrotnie)? O ile dobrze rozumuję, to ćwiczenie wyłącznie rozciągające albo wyłącznie kurczące nie ma racji bytu.

To sytuacja laboratoryjna, nie zdażajaca się na treningu. Np. masz przedramiona ugięte, wkąłdają ci w ręce sztangę, opuszczasz, wyjmują sztangę - wtedy twoje mieśnie (w tym przypadku bicepsy) wykonują tylko ruch ekscentryczny.

Natomiast podawana przez ciebie zależność jest tylko w połowie prawdziwa - skurczenie tricepsa oznacza rozciągnięcie bicepsa, ale rozciagnięcie bicepsa nie musi oznaczać skurczenia tricepsa - pouginaj rękę w łokciu macajac sobie na przemian biceps i triceps i złąapiesz o co w tym chodzi...

Zdrowia!

Link to comment
Share on other sites

Ja robiłem brzuszki dobry rok zanim zrezygnowałem z braku efektów. Naprawdę SĄ bezużyteczne, gdyż poza zagrożeniami wymienionymi przez kolegę pkacza, tradycyjne brzuszki działają tylko na dolne partie mięśni brzucha, górne i boczne zostawiając zupełnie nieużywanymi.
Póki co jako dobre ćwiczenie 'na brzuszek' znam tylko hula-hop ;] Sama praktykuję to już od jakiegoś czasu ;)

Niedawno zaczęłam ćwiczyć[wcześniej, przez 10 lat, ze względów zdrowotnych - po prostu nie wolno mi było], teraz mam chwilowe polepszenie, więc korzystam robiąc lekkie ćwiczenia z Wii: Fit :D Staram się codziennie robić:

- 13 minut boksu rytmicznego

- 10 minut hula hop

- 40 minut chodzenia

- 5-10 minut aerobiku

- 5 minut biegania

- 1-2 ćwiczenia z jogi

Póki co, dzięki tym ćwiczeniom[i diecie MJ - Mniej Jeść, za to zdrowiej :P ] udało mi się w ciągu miesiąca zrzucić 1 BMI :) I chociaż mieszczę się w granicach 'idealnej wagi' (20-25 BMI), walczę do 22 BMI :)

Link to comment
Share on other sites

@ pkacz - też chciałem jechać do Rypina ale ktoś musi dobyktu pilnować w czasie nieobecności szefa ;) Tak czy inaczej zapoznaj się z Pawłem, naprawdę świetny z niego gość :)

@ niziołka - nie zwracaj zbyt dużej uwagi na BMI tylko na to jak wyglądasz i jak się czujesz (ja kierując się wykresami BMI miałbym pierwszy stopien otyłości bo przy 180cm ważę 100 z hakiem a powinienem ważyć max 80kg )

Nie wiem jak wygląda Twoja dieta ale polecam zastosować lowcarb. Jeśli nie jesteś do tego przekonana to ogranicz na maksa cukry proste (owoce, napoje, cukier, słodycze) i te o wysokim IG (białe pieczywo, ziemniaki, biały ryż) i na pewno będzie dobrze :)

Link to comment
Share on other sites

Jakby tata nie pakował w przeszłości, zapewne na siłkę bym nigdy nie zawitał :P Na szczęście staruszek tak się zapalił, że piwnicę odmalował i wrzucił tam kilka sprzętów (w zasadzie tylko na górne części ciała). Pierwszy raz poszedłem jakieś dwa lata temu, dodać trzeba, że nigdy nie miałem jakichś specjalnych warunków fizycznych, ale po tych dwóch latach (oczywiście nie cały czas) zauważyłem pewne rzeczy, które mnie ucieszyły, typu zbite mięśnie, czy 'twardy cyc'. Dzięki temu wyglądam na szczupłego, nie ważę za dużo, nie stosuję żadnej diety (ile ja bym dał, żeby przytyć jakieś 7 kilo!), a tu i ówdzie się wyrobiło ;D W poprzednim roku szkolnym starałem się chodzić 2 razy w tygodniu, teraz wakacje co drugi dzień, w przyszłym (już niedługo) roku szkonym także postaram się chodzić 'mniej więcej' co drugi dzień (w końcu zima, i tak nie ma co robić ;D

Na chwilę bieżącą nie jestem nastawiony, żećwiczę dla wyglądu, bardziej do celów praktycznych (różnych ludzi się spotyka i po ciemku się do domu wraca :P

Link to comment
Share on other sites

Jakie są najlepsze "domowe" sposoby na poprawienie wyglądu? Chodzi mi o brzuch i ramiona. I czy te brzuszki naprawdę są bezużyteczne?

Nie chcę bezczelnie umniejszać autorytetu Cardiego, więc może ujmę to w ten sposób - jest jak dotąd jedyną osobą, od której coś takiego słyszałem. A znam wielu mniej i bardziej ambitnych "pakerów", większość robi brzuszki z widocznymi rezultatami.

W domowych warunkach robiłem głównie pompki szeroko i wąsko, przysiady oraz tricepsy - stopy na jednym krześle, dłonie na drugim i ugięcia w łokciach (łatwiej pokazać, niż wytłumaczyć). Dotąd nie miałem jednak hantelków - dysponując takowym sprzętem można już działać dużo poważniej.

Link to comment
Share on other sites

stopy na jednym krześle, dłonie na drugim i ugięcia w łokciach (łatwiej pokazać, niż wytłumaczyć).

Wiem o co chodzi. Takie pompki w powietrzu. :P

Dotąd nie miałem jednak hantelków - dysponując takowym sprzętem można już działać dużo poważniej.

Hantelki posiadam :]

Link to comment
Share on other sites

Nie polecam hantelek. Lepiej kupić dobry drążek rozporowy, zamontować w futrynie i podciągać się seriami. Jeżeli wcześniej nie ćwiczyłeś bicepsa to będziesz załamany bo podciągniesz się 2, może 3 razy, ale jak będziesz codziennie robił np 5 serii po max podciągnięć przez pierwszy miesiąc to zauważysz na prawdę duże efekty :)

Co do brzuszków - są dobre, w ciągu miesiąca można wyrobić już zarysy kaloryfera (3-4 serie po 40-50 brzuszków na początek będzie OK, powinieneś tyle zrobić bez problemu). Polecam też a6w. Trening jest cholernie trudny, raczej nikt nie dojdzie do końca treningu, ale już po kilku dniach mamy efekty! (oczywiście wcześniej przez pewien okres trzeba robić brzuszki). Dobry i łatwiejszy (bardzo dużo poziomów) jest też ABS II, jednak jest on przeznaczony na masę (a6w na rzeźbę).

Co na barki? Jeżeli nie mamy dostępu do siłowni to polecam pompki przy okazji można sobie porządni wyrobić klatę.

Tak dla porównania: Trening zacząłem w sierpniu poprzedniego roku, ćwiczyłem 6 dni w tygodniu, miałem kilka (max 1-2 tygodnie) przerw. Początkowo robiłem 4 pompki, nie wiem ile miałem w klacie ale wiem, że bardzo mało :tongue: po pół roku miałem 89cm w klacie. Dziś robię 35 pompek i 96 cm w klacie :)

Link to comment
Share on other sites

dawidek3294443 @ - piszesz trochę herezji ;) Dlaczego odrzucasz hantelki? Sa jednym z najstarszych, najpowszechniejszych i najbardziej wszechstronnych przyrządów do ciwczen....

sprawa druga - 6 weidera byla wymyslona wiele lat temu kiedy nie bylo tak jeszcze rozleglej wiedzy na temat budowania miesni. Miesnie brzucha niczym nie roznia sie od innych wiec kompletnym bezsensem jest katowanie tego samego miesnia dzien w dzien nie dajac mu mozliwosci na regeneracje. Oczywiscie brzuch po tym bedziesz mial twardy i silny.... a do tego odporny na kazde inne cwiczenie poniewaz stosujac tak drestyczny zestaw cwiczen jak przy 6 weidera uodpornisz sie na wszelkie bodzce jakie dostarczaja inne cwiczenia - i co potem? Musimy zdac sobie sprawe, że ksztaltowanie sylwetki nie jest sprawa jednokrotna (zrobimy raz, troche sie napocimy i bedzie juz na cale zycie) ale nieustannym poprawianiem uzyskanych osiagniec.

LittleBigBoro @ - majac hantelki jestes w uprzywilejowanej pozycji :) dzieki nim mozesz zrobic kazda partie miesniowa. Oto przykladowe cwiczenia:

Klatka - wyciskanie hantli lezac; rozpietki lezac (mozesz modyfikowaac cwiczenie poprzez zmienianie kąta nachylenia tulowia do podloza)

Plecy - wioslowanie natlekiem w opadzie

Barki - wznosy hantli stojac lub siedzac (unosisz do przodu, do gory bokiem lub do gory w opadzie tulowia); wyciskanie hatli nad glowe

Bicepc - uginanie rak stojac lub siedzac; uginanie rak w separacji (np. ramie oparte o udo albo jakaś lawke)

triceps - prostowanie reki z hantlem zza glowy, prostowanie reki w opadzie tulowia, wyciskanie "francuski"

dwuglowe nogi - martwy ciag z hantelkami na prostych nogach

czworoglowe nogi - przysiady z hantelkami; wykroki

lydki - wspiecia na palce stojac z hantelkami

brzuch - tradycyjne brzuszki lezac (bez odrywania czesci ledzwiowej od pologi); wznosy nog lezac

Nie rob kazdej parti co dziennie - miesnie musza odpoczywac! Do tego dorzuc te cwiczenia o ktorych pisal Mimizu i bedzie dobrze :)

Pamietaj zeby po cwiczeniach zjesc cos zawierajacego duzo bialka i weglowodanow.

Powodzenia

Link to comment
Share on other sites

Dawidek - ciekawe teorie, np drążek jako narzędzie do ćwiczenia bicepsów... Na bicepsy są dużo lepsze metody, np przy wykorzystaniu hantelek :) Natomiast drążek to narzędzie do poszerzania pleców.

Co do brzucha to powtórzę :) Brzuszki nie są bezużyteczne, są tylko niebezpieczne dla kręgosłupa w jego najwrażliwszym miejscu i mniej efektywne od innych ćwiczeń. Szczególnie niebezpieczne są dla osób z pewnym stażem, które już mają nieco rozbudowaną górną połowę ciała - wtedy przy brzuszkach powstaja naprawdę nieciekawe naprężenia. Ja na przykład brzuch robię obecnie tak: kładę się na ławce tak by koniec pośladków był na końcu ławki, uginam nogi tak jak do rowerka i świadomie i w sposób kontrolowany SPINAM mięśnie brzucha co owocuje lekkim uniesieniem klatki piersiowej od podłogi. Zauważcie, zę w ten sposób nie da się oderwać odcinka lędźwiowego. Robię tak 30 powtórzeń, po czym łapię się ławki za głową, prostuję nogi tak by były tylko leciutko ugięte i powoli opuszczm je nieco poniżej poziomu ławki, po czym podciągam tak by tworzyły kąt około 45 stopni. I tak 30 razy. Pierwsza część aktywuje górne mięśnie brzucha, druga dolne... Spróbujcie - na pewno poczujecie co pracuje.

Co do ABS II i a6w to polecałbym raczej tą pierwszą metodę. Jak napisał LimaksokiM "szóstka" ma juz swoje lata i odkąd stary Joe ją rozpisał wiele się nasza wiedza powiększyła. Wprawdzie mięśnie brzucha (podobnie jak łydek) podlegaja nieco innym prawom niż na przykłąd bicepsy, bo kożystamy z nich praktycznie non stop, to jedna a6w to morderstwo. Dla kulturystów ma też jeszcze dodatkową wadę, mianowicie mocno angażuje mieśnie boczne brzucha a więc poszerza talię co wizualnie zmniejsza zarówno szerokość barków i pleców jak i rozmiary czworogłowych ud. Branch Warren, kóry jest chwalony za wielki postęp jaki zrobił w ciągu ostatniego półtora roku najwięcej mówi o zaprzestaniu trenowania brzucha - talia się zmniejszyła wiec reszta wygląda na większe.

Stwierdzenie, że a6w jest na rzeźbę a ABS II na masę to oczywista bzdura, do rzeźbienia są aeroby i dieta.

Ponadto TRZEBA pamiętać, że jak nie byłby skuteczny i ciężki trening brzucha to i tak nie zobaczymy żadnych jego efektów przy zbydwysokim poziomie tkanki tłuszczowej.

LimaksokiM bardzo ładnie opisał ćwiczenia do użytku w domu, dodałbym tylko pompki ze złączonymi dłońmi na tricepsy. Ponadto to co Limak opisuje jako "klasyczne brzuszki" to tak naprawdę SPIĘCIA tułowia, natomiast jako BRZUSZKI to ten niezdrowy horror jaki aplikują uczniom wuefiści.

@LimaksokiM, w piątek wyruszam nach Rypin i pewnie juz wtedy poznam Pawła. Jak mam cię opisać mówiąc o kumplu z forum pisma dla graczy komputerowych :)

Link to comment
Share on other sites

JA uważam, że właśnie podciąganie na drążku podchwytem jest lepsze na biceps niż hantelki. Co do ramio/pleców na drążku: podchwytem jest je ciężko wyrobić (tu są lepsza hantelki, albo gryf z obciążeniem) , ale nadchwytem już o wiele łatwiej (chociaż o wiele trudniej podciągać się nadchwytem). - wszystko z tego wiem z własnego przypadku :starwars:

ABS II nie robiłem zbyt długo (dziś chyba ponownie zacznę bo a6w za trudne) ale a6w robiłem chyba przez 10 dni (potem wymiękłem) i były bardzo duże efekty jak po takim krótkim treningu (górne mięśnie brzucha, dolne lepiej wyrobić robiąc pół-brzuszki, albo nożyce, ew ABS II ale nie wiem dokładnie na jakie partie mięśni działa ABS II (zapomniałem jakoś))

Od połowy lipca miałem przerwę w treningu, ale od dziś znowu zaczynam trening (życie sobie w końcu jakoś już poukładałem więc jazda). No i najważniejsza rada dla początkujących: nie odkładaj treningu na kolejny dzień bo poniesiesz już pierwszą porażkę :tongue:

Link to comment
Share on other sites

Ja ćwiczę od niedawna. Oczywiście w domu, chce się jako-tako przygotować na ewentualny wypad na siłke (który akurat może nigdy nie nastąpić).

Kumpel, który również koksuje, namówił mnie do treningów (plus mam pewną motywację) tak więc jak na razie idzie lajtowo. Chociaż... pierwszy trening - tragedia! 4 serie po 10 pompek, 3 serie po 30 przysiadów i 3 serie po 35 pompek było dla mnie ciężarem prawie nie do pokonania. Ale jakoś dałem, bo choć sport uprawiam prawię codziennie, to z 'wyciskaniem' miałem mało wspólnego.

Po treningu tym miałem zakwasy ogromne. Ciężarem było samo poruszanie się, a co dopiero następny trening (który robię co 2 dni). Tak więc wtedy zrobiłem sobie przerwę.

A aktualnie? Cóż, po tych 4, 5 seriach ćwiczeń jest o wiele lepiej. Zakwasów po treningach na następny dzień praktycznie nie mam, ćwiczenia też idą o wiele bardziej lajtowo, więc czuje progress i moc. I radość, że te treningi na marne nie idą.

Jeżeli chodzi o ćwiczenia - są to jak na razie tylko pompki, brzuszki i przysiady. Codziennie dodaje sobie po 2 pompki i 5 przysiadów i brzuszków. Przed chwilą zresztą skończyłem trening (który zawsze robię pod wieczór) który wyglądał następująco:

4 x 10 Pompek - Pompki idą mi dość dobre, chociaż nigdy nie trenowałem skromnie powiem, że moje mięśnie ramion nie są w najgorszym stanie. Chociaż przy pompkach boli mnie troszkę brzuch (pomimo, że pompki wykonuję jako pierwsze).

3 x 50 Przysiadów - Masakra. Nie cierpię przysiadów. W ostatniej serii nogi mi już tak wysiadają, że muszę robić parusekundową przerwę co 5 przysiadów i nie mogę lecieć 'cały czas'.

3 x 55 Brzuszków - Cóż, spotkałem (choćby w tym temacie) skrajne opinie na ich temat ale myślę, że IMO na początek będą w sam raz. Tym bardziej, że nigdy nie trenowałem mięśni brzucha.

Jakieś uwagi, propozycje? Jestem na nie otwarty. :P

Link to comment
Share on other sites

@dawidek - jest jedna generalna zasada- jeśli coś na ciebie działa, to tego się trzymaj. Dużo zależy od masy własnej ćwiczącego, ja obecnie ważę 112 kg i podciagając sie podchwytem szybciutko załatwiłbym bicepsy :) Natomiasd nachwyt to potęga na szerokość pleców, ale jeśli ktoś sie nie daje rady tak podciagnąć to polecam ściąganie linki wyciagu górnego szerokim chwytem do mostka.

@Qrowsky uwagi, zgodnie z życzeniem:

4 x 10 Pompek - nie mam uwag, pompki to podstawa treningu klatki, barków i tricepsów gdy brakuje sprzętu.

3 x 50 Przysiadów - głupota, jeśli ćwiczysz by urosnąć, to serie powinieneś robić max do 12 powtórzeń z takim obciążeniem, żębyś mógł zrobić jeszcze ze 2 więcej. 2 możliwe argumenty: 1) przecież rosnę i się wzmacniam - przez pierwsze kilkanaście tygodni regularnych treningów organizm jest szczęśliwy, że w ogóle się ruszasz - takie przyrosty jak na początku trenowania to później zobaczysz już dopiero na koksie :) 2) nie mam obciążeń - to częsty bullshit u osób ćwiczących w domu. Bierzesz plecak, pakujesz do środka tyle półtoralitrowych butelek ile trzeba i robisz przysiady. Uwaga, butelki zabezpieczyć tak by nie ruszały się w plecaku. Utrata równowagi w czasie przysiadów nie jest przyjamna.

3 x 55 Brzuszków - też troche dużo powtórzeń, nawet mimo oporności brzucha 30 powinno styknąć. Poza tym zależy jak robisz te brzuszki. Jak powoli, cały czas kontrolując ruch to jeszcze ujdzie, ale jak dynamicznie czyli zarzucajac górą ciała to módl się o nowy kręgosłup... ;)

Link to comment
Share on other sites

pkacz, dzięki. Obciążenie mogę zrobić i ogólnie zastosuję się do twoich rad.

4 x 10 Pompek - nie mam uwag, pompki to podstawa treningu klatki, barków i tricepsów gdy brakuje sprzętu.

Przepraszam, ale chodziło mi o 4 x 16 pompek. ^^ Po prostu pomyliło mi się i napisałem 10. Czy tak też może być, czy raczej zmniejszyć ilość powtórzeń?

Link to comment
Share on other sites

Ile robisz maksymalnie pompek? Jak masz roztawione ręce? Na pewno robisz poprawnie pompki? Bo pompki, a pompki to jest różnica (musisz robić pompki dosyć powoli, głowa prosto, patrzysz się do przodu, idealna linia prosta od stóp do głowy, klatą powinieneś dotykać ziemi, nie zapomnij o oddychaniu).

I polecam robić częściej trening, powiedzmy 6 dni w tygodniu i co 2-3 tygodnie ok 3 dni bez treningu.

Nie rób pełnych przysiadów bo pełne są "stawojebne", nie przekraczaj 90* między kolanem a udem.

Co myślicie o robieniu pompek z obciążeniem na plecach (np. plecak na plecy i wrzucić do niego hantelki (8kg), a może jeszcze większe obciążenie?)

/// BTW. Rok temu ledwo wyciskałem na ławce 25kg, jakieś 2 miesiące temu jak byłem u kolegi to wziąłem na lajcie 50... :))))

Chyba dobry wynik jak na niecały rok treningu.

Link to comment
Share on other sites

@ dawidek3294443 - muszę się powtórzyć ale trudno ;) W tym sporcie więcej nie znaczy lepiej, uwierz mi :) Moim zdaniem wystarczające jest ćwiczenie co drugi dzień lub w systemie 2 dni treningu 1 odpoczynku (tak dla wiadomości mięśnie nie rosną podczas cwiczen tylko w czasie odpoczynku).

Przysiady możesz śmiało robić pełne, znam wiele ludzi którzy grubo nakładają na sztangę robiąc pełny przysiad i jakoś na stawy nie narzekają. Biorąc pod uwagę, że robsz nie dużym obciążeniem myślę, że nie masz się czego obawiać, a schodząc poniżej kąta 90 stopniu wydłużasz ruch a przy tym pracę mięśnia (stara zasada - wykonuj ćwiczenie tak żeby było one najtrudniejsze do wykonania)

Co do Twojego pytania o obciążenie do pompek to wydaje mi się, że złe ułożenie ciężaru mogłoby zbyt mocno obciążyć lędźwiową część kręgosłupa. Co do Twojego wyniku to nie jest źle ale myślę, że mgło by być lepiej (nie wiem ile ważysz i ile masz lat więc ciężko ocenić)

@ pkacz - Paweł też jutro startuje do Rypina :) Już mu o Tobie wspominałem przy rozmowie na temat "jaki świat jest mały" ;) więc na pewno będzie wiedział o kogo chodzi :)

Link to comment
Share on other sites

@Qrowsky - Ja osobiście robiłbym x 10 z obciążeniem. Obciążenie to podstawa

Przez jakiś czas możesz trenować codziennie, bo jaśli ograniczysz nieco ( ;) ) liczbę powtórzeń to to co nazywasz treningiem jest co najwyzej rozgrzewką, która cię nie zamęczy. Gdy już przejdziesz dzo prawdziwych treningów będziesz cwiczył 3-4 razy w tygodniu.

@Dawidek - ile masz lat i ile ważysz? Od tego zależy czy twój wynik jest dobry. Jeśli ważysz 100 kg to twój wynik jest śmieszny. Jeśli 50 to niezły. Jeśli masz lat trzydzieści, to podwojenie ciężary w ciągu pierwszego roku treningów jest w normie. Jeśli 13 to większą część pracy wykonał za ciebie twój rosnący i wzmacniający się organizm. Wszystko jest względne. Jutro jadę robić wywiad z człowiekiem, który mając 20 lat, przekroczył w trójboju 2100 funtów (~950kg) ważąc poniżej 100 kg. Wszystko jest względne :D

Co do pompek z obciążeniek, to jak najbardziej na tak. Pompki to rewelacyjne ćwiczenie ogólnokondycyjne i ogólnorozwojeowe, ale można je także potraktować siłowo, właśnie poprzez dołożenie obciążeń i robienie na mogłe kulturystyczną - 4x10. Zwróć tylko uwagę, zę hantle w plecaku mogą być niestabilne. Z doświadczenia polecam butelki wypełnone wodą lub piaskiem i na przykłąd sklejone razem taśmą izolacyjną. Idealnym obciazeniem są po prosty talerze obciażeniowe, gdyz można je położyć wygodnie i stabilnie, choć oczywiście do tego trzeba posiadać tależ i osobę która go ułoży. Pamiętaj że cieżar musi być ułożony na górnej połowie pleców, nie może obciażać odcinka lędźwiowego!

Link to comment
Share on other sites

Szukałem teraz na sfd tematu o tych przysiadach ale nie mogę znaleźć, muszę poprosić kolegę żeby znalazł mi ten temat bo już ma dosyć duży staż na tamtym forum.

Mam jakieś 178cm wzrostu, waże 65kg, mam 16 lat (rok temu ważyłem jakieś 55kg). Chodzi też o to, że kiedyś byłem bardzo słaby, podniesienie tych 25 kg było dla mnie na prawdę bardzo trudne, ledwo robiłem 2-3 pełne pompki.

Link to comment
Share on other sites

No to wynik masz niezły...

Co do przysiadów, to ja bym polecał bardzo powolne dodawanie obciążenia ale jednak robienie za przeproszeniem [beeep] do ziemi. Powód jest prosty. Półprzysiady ćwiczą głównie mięśnie czworogłowe podczas gdy pełne przysiady dodatkowo także dwugłowe i pośladkowe. Co do "stawojebności" to kolana podlegają największemu obciążeniu właśnie w momencie zatrzymania ruchu w pozycji równoległej do podłoża...

Link to comment
Share on other sites

Kurdę, taki fajny temacik a ja dopiero go zauważyłem :happy:

Mam takie pytanie. Ile tak mniej więcej bezpiecznie jak na miesiąc treningu można wziąść na bary i robić coś takiego jak przysiady? Nie wiem jak to dokładnie się nazywa ale wchodzi się pod takie dwie "łapy" i zakłada się je na bary i robi przysiady.

Mam 180 cm wzrostu i ważę 69 kg. Zawsze brałem 170 kg i nie wiem czy to trochę nie za dużo jak na pierwszy raz. Nie chce chodzić o lasce w tym wieku :happy:

A co do wyciskania na ławeczce to mój rekord to 82 kg. Pewnie teraz miałbym z tym problem bo dwa miesiące już tego nie robiłem :happy:

Link to comment
Share on other sites

@ LittleBigBoro - najlepiej jak znajdziesz na jakiejś stronce lub forum zdjęcie lub rysunek pokazujący jak prawidłowo wykonać to ćwiczenie (to, że boli Cię część lędźwiona jest dowodem na to, że musi być coś złego w wykonywanym ruchu ponieważ te ćwiczenia mają odciążyć ten odcinek kręgosługa). Najlepiej jakbyś rozejrzał się za jakąś książką z opisanymi ćwiczeniami i z dużą ilością zdjęć - to pomoże Ci wykonać ćwiczenia prawidlowo (sam gdzieś taką miałem - jak ją znajde to zeskanuje parę stron)

@ dawidek3294443 - skoro masz 16 lat to wszystko jeszcze przed Tobą :) Jeszcze z 2-3 lata i będziesz miał BOOM na sile więc staraj się nie zaprzestawać treningów ( ja zacząlem ćwiczyć mając 17 lat, w pierwszy dzień wycisnąłem 55 kg a po niecałych trzech miesiącach 75 kg x 4!). Poczekaj aż w Twojej krwi popłynie więcej testosteronu i na efekty nie będziesz musiał długo czekać.

@ luq92 - wszytko zalezy od wieku: leśli jesteś jeszcze przed 18 to odradzałbym Ci przysiady z takim obciążeniem. Jeśli jednak wiesz, że już więcej nie urosniesz w wzyż to ładuj na nogi tyle ile pozwala Ci organizm. Zakładaj taki ciężar żeby w ostatniej serii zrobić nie mniej niż 8 powtórzeń.

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...