Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Sir Zir

Ostatnie 24 h

Recommended Posts

Do założenia tematu zainspirował mnie pewien topic na forum blizza.Użytkownik spytał się innych co by zrobili, gdyby WoW miałby przestać istnieć w ciągu najbliższych 24 godzin.Wtedy wpadłem na ten pomysł.Co wy byście zrobili gdyby rynek gier na całym świecie miałby przestać istnieć w ciągu 24h.Po jakie tytuły byście sięgnęli,jakieś klasyczne hit,który zmienił rozgrywkę,czy gnioty z kiosku,single czy multi ?

<ciach> wystarczy tyle, ograniczmy się do gier. resztę wyciąłem, gdyż temat stałby się wylęgarnią banów - Pzkw

Link to comment
Share on other sites

Cóż na pewno wszystkie gry posiadające multiplayer i mmo Przeżyły by prawdziwe OBLĘŻENIE. Ja na pewno pogrywałbym w GTA IV, Far Cry 2 multiplayer Age of conan . A raczej nigdy się tak nie stanie chyba że spadnie na nas asteroida. :nuke:

Link to comment
Share on other sites

Ja się nie martwię, bo nawet jeśli rynek gier upadłby całkowicie, ale te wydane do tej pory byłyby ciągle sprzedawane, to wraz mam masę gier, które starczą mi do końca życia :nuke: Masa starych, dobrych gier, (Diablo, Fallouty i inne RPGi), masa nowych gier (crysis, CoD 4,5, AC, itp) i setki darmowych MMO, które w tym czasie przeżywały by prawdziwy rozkwit.

Co jeżeli wszystkie gry na świecie zniknęły by wciągu 24h? No cóż, jest jeszcze Internet i forum CDA :love:

Link to comment
Share on other sites

Ja może dziwny jestem, ale spróbowałbym pobić swój rekord w przechodzeniu PoPa na czas. Głupie? Głupie. Ale z tą grą zaczynałem moją przygodę z komputerem, i z nią chciałbym ją skończyć. Jakby mi się udało szybko, to pograłbym sobie jeszcze w Tetrisa albo Sapera. Żadnych MMO. Wiem z doścwiadczenia, że MMO to pożeracz czasu, a w PoPie czujesz każdą upływającą minutę...

Link to comment
Share on other sites

Ja pewnie dalej bym w nic nie grał, tylko okazyjnie odpalając jakąś klasyke typu BG/BG2/Icewind Dale/Planescape, albo dla odstresowania Painkillera czy innego ut/quake przez neta. Raczej bym nie płakał, nie podciął sobie żył czy nie wyskoczył z okna. Jednak jak już napisał powyżej Lordgraver jakoś mało prawdopodobne, żeby prędko takie coś nas spotkało - najwczesniej 21 grudnia 2012 ;]

Link to comment
Share on other sites

Guest Khubas
Ale z tą grą zaczynałem moją przygodę z komputerem, i z nią chciałbym ją skończyć.

Dokładnie. Odpaliłbym Quake'a 2, RTCW, Carmageddona, czyli gry, do których mam sentyment.

Link to comment
Share on other sites

Ja bym pograł 3 godzinki w football managera najnowszego z kolegami przez neta, potem powrócił do CoD4 tłukąc resztę. tylko multi tylko z kolegami. Tą grą żyłem tyle czasu że mam do niej OGROMNY sentyment.

Link to comment
Share on other sites

LOL planujecie już 21 grudnia 2012?

Zagrałbym w SAINTS ROW 2,spróbował WoW-a, a resztę czasu grał w CS 1.6

-.- nie 21 tylko 12 :))

A tak przy okazji mam sentyment do WarRocka, jakbym miał wtedy xf to by mi naliczył z 500 h w dwa miechy :))

PS. 7 sierpnia o godzinie 12:34:56 s był ciąg liczb w kalendarzu

1 2 3 4 5 6 7 8 9

Link to comment
Share on other sites

Najpierw Forza Motorsport 2 na poważnie, następnie jakaś bijatyka (stawiam na Soul Calibur) + kilku kumpli + kilka browarów... na koniec GH z Metalliką + następnych kilka piw. Dalej to już się może dziać co chce :happy:

Link to comment
Share on other sites

Jakby przestał istnieć to bym leciał kupić gry w sklepie jakiekolwiek i potem to sprzedawał na aukcjach ^^ A sam bym zaczął grać we wszystko co mam (a ile mam napisałem w temacie o kolekcji gier) :)

Link to comment
Share on other sites

Gdyby wszystkie gry miałby tak po prostu zniknąć w przeciągu 24h, co oczywiście jest nigdy, przenigdy niemożliwe ^^ to pograłbym w:

1. Call of Duty 4:MW (single player)

2. Crysis Wars

3. Gothic 1 i 3

4. I Wiedźmin!

Za mało czasu, za mało czasu...

A potem bym sie załamał i popadł w depresje xD

Link to comment
Share on other sites

Ja również się przyłączyłbym do grona tych, co graliby w to z czym zaczynali przygodę z kompem. A grałbym w... HOMM III. Przez tryb "gorące krzesła" z bratem albo kumplami...

poza tym (jeśli coś czasu by mi zostało) to sięgnąłbym po : Gothica 2 (przeszedłem 18 razy, aż teraz myślę że zrobienie sobie roku przerwy od tej gry to zły pomysł był... :laugh: ), Neverwinter Nights 2, może Diablo dwójeczka lub najnowszy PoP (potężnie mi się spodobał).

Link to comment
Share on other sites

Szczerze mówiąc to bym się chyba ucieszył...nie musiałbym już więcej czekać na jakąś grę, czytać o przesuniętych premierach, wściekać się i wreszcie jej kupować - w końcu nowości nie kosztują 20zł.

Poza tym za bardzo nie rozumiem, skąd mowa o nagłym graniu we wszystko co tylko istnieje? Wszak to, że rynek gier komputerowych nagle miałby wyparować, nie musi być jednoznaczne ze zniknięciem gier, które już się posiada... po prostu nie byłoby więcej nowych gier, ot i wszystko.

Jedynie bym żałował takich frykasów jak "Starcraft 2", "C&C 4", "Diablo 3" czy "Doom 4"; ale na pewno bym nie płakał za grami jakby nagle zniknęły...

Link to comment
Share on other sites

A rynek gier komputerowych będzie sie trzymać jeszcze dłuuugo...

Dokładnie, więc nie ma co gdybać co by miały zniknąć :P Macie gry wszelkiego rodzaju, lepsze, gorsze, tanie, droższe, te z lepszą grafiką i te z lepszą fabułą, więc zamiast zastanawiać się 'co by było gdyby' weźcie się za porządne granie, bo jak każden jeden zacznie rozmyślać na temat w jaką grę by zagrał gdyby miały one zniknąć, to w końcu nikt nie będzie grał, nikt nie będzie kupował gier i wtedy spełni się wasz czarny scenariusz, że gry naprawdę znikną... :happy:

Jakby przestał istnieć to bym leciał kupić gry w sklepie jakiekolwiek i potem to sprzedawał na aukcjach

Ale kto by je kupił; po co, skoro miałyby zniknąć? :P

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...