Skocz do zawartości
Turambar

Forumowicze o Sobie VIII

Polecane posty

A we Wrocku przed chwilą była burza, która oczywiście złapała mnie daleko, daleko od domu.

Ale od razu buzia się sama śmieje, gdy wokół pioruny są ;)

Widząc za oknem padający śnieg, naprawdę można było momentalnie popaść w depresję..

Nie martw się, siostro. Ja też parę tygodni temu miałem śnieg, ale teraz jest cieplutko, baaardzo cieplutko ^^

No i w końcu udało mi się pograć dziś trochę w piłkę. Huah!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uh, zazdroszczę Wrocławianom :3 (cóż poradzę, że jestem burzolubna?). No ja niestety mieszkam w takiej okolicy, gdzie burze zwykły przechodzić bokiem. I zazwyczaj mam okazję jedynie podziwiać piękne stalowo-szare chmury wiszące nad centrum miasta, podczas gdy u mnie pada deszcz i słychać odległe grzmoty. Dobrze siedzieć w domu, kiedy za oknem szaleje ulewa, a niebo przecinają pioruny (choć wyjście na zewnątrz podczas deszczu też jest całkiem-całkiem. ;]). I ten zapach unoszący się w powietrzu tuż po burzy, awww.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy kochamy O3, prawda?

Ale powiem Ci jedno, Kath. Lepiej chyba siedzieć sobie w bezpiecznym mieszkaniu i raczyć się widokiem, niż siedzieć w centrum miasta i bać się, że jakiś piorun walnie w twój ślicznym domek.

zazdroszczę Wrocławianom

Wierz mi, nie ma czego. No, nie licząc dzisiejszej burzy :P

Chociaż, gdybym miał się wyprowadzić, to tylko do Krakowa. Spędziłem tam ostatnio parę godzin (a 3 lata temu też się pojechało) i przyznam, że to miasto jest bardzo podobne do Wrocka, chociaż ciut...fajniejsze.

Oprócz tych 2 miast, nie ma miejsca w Polsce, gdzie mógłbym mieszkać.

Gdańsk też odpada. Czemu? Bo to mimo wszystko ponure miasto. Zwłaszcza nocą, gdy na rynku o godzinie 24 zamiera życie.

Nie żebym był osobą, która tylko imprezuje, ale jakoś Gdańsk mi nie odpowiada.

Zresztą, ja chcę do Paryża ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wrocław to jedno z najcieplejszych miast w Polsce (a z największych miast - pierwsze pod względem wysokości słupka rtęci) czego... zwyczajnie zazdroszczę meiszkańcom tegoż miasta. Ahrrg!

Słońca nie lubię [...]

Chyba pierwsza osoba, która twierdzi, że nie lubi słońca. Czyś wampir? :happy: A serio: ja też jestem dośc wybredny, jeśli o pogodę się rozchodzi - zimno - źle, pada - źle, gorąco - też źle. Nie dogodzisz... Ale jest jedna rzecz, jaką uwielbiam: czyste, alpejskie, intensywnie błękitne niebo.

A z innej beczki - wreszcie wziąłem się za siebie, bo na mojej uczelni jest już siłka z pokaźną ilością sprzętu. Póki znajomi tam chodzą i ja mam motywację, bo samemu i bez muzyki płynącej z radia nie bardzo ma się ochotę na ćwiczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Nicek

Ech tam. Mało prawdopodobne, by piorun trafił akurat w mój domek. Zresztą trzeba być optymistą, no nie? ;>

No wiesz, nie zgodzę się, że nie ma czego zazdrościć. W końcu Wrocek to piękne miasto, z przyjaznymi i otwartymi ludźmi, wieloma atrakcjami, miejscami do zwiedzania czy wypoczywania. I... ochborzejakiwymacieboskirynek!

I tak jak Vantage napisał, u Was jest niemal zawsze najcieplej. Gdzie tu sprawiedliwość? (chociaż... Kiedy klimat już całkowicie sfiksuje, spodziewajcie się +45 stopni w cieniu, hrhrhr)

A u mnie niebo się całkowicie zachmurzyło, ale póki co nie pada. Założę się, że lać zacznie wieczorem, więc nie mam co oczekiwać, że jutro będzie ładnie i ciepło. :c

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie od niecałej godziny słyszę, że gdzieś w okolicy jest burza, nawet widzę pioruny w oddali, deszcz pada, krople wody spływają po szybie. I tak by mogło zostać, gdyby tylko nie to, że jednak jeśli popada za dużo, to znowu będzie chlapa. Ale generalnie jest pozytywnie.

A jeśli chodzi o miasta, to w Polsce są trzy fajne - Wrocek, Kraków i Toruń. Reszta nie ma tego klimatu (no są jeszcze miasta, w których po prostu nie byłem, ale cóż).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nu, rebiata, chyba żyjemy w innym kraju :laugh:

Na deszcz narzekacie? A umnie jeszcze promienie słońca odbijają się od szyb i zatrzymują na klawiaturze :laugh: :laugh: :wub:

A jeśli chodzi o miasta, to w Polsce są trzy fajne - Wrocek, Kraków i Toruń. Reszta nie ma tego klimatu (no są jeszcze miasta, w których po prostu nie byłem, ale cóż).

Więc w niewielu miejscach byłeś :laugh:

Wyłapałem na onecie pewną listę:

-Bytom Odrzański;

-Drohiczyn;

-Reszel niedaleko Kętrzyna;

-Rajgród;

-Leżajsk;

-Biecz - 12 km na Płn-Wsch od Gorlic;

-Chojna na Pomorzu;

-Zwierzyniec k. Zamości;

-Lidzbark Warmiński;

-Koronowo k. Bydgoszczy;

-Wieluń;

-Dukla;

-Kurnik k. Poznania;

-Paczków;

-Chęciny;

-Włodawa;

-Kartuzy;

-Pszczyna.

Jak widać większość z nich posiada staropolsko brzmiące nazwy, te miasteczka/wsie wielkie wydarzenia omijały i klimat dawny zachowany został, hej.

Przejrzałem każde z nich i powiem, że o zabytki tego typu u nas się nie dba...

Edytowano przez Owiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heh, chodziło mi o większe miasta. A z wymienionych Kurnik klimatu według mnie nie ma, pewnie dlatego, że za bardzo mi się kojarzy z Poznaniem, którego to miasta nie znoszę. Choć w sumie forty w Poznaniu są dosyć fajne, szkoda tylko, że nikt o nie nie zadbał, gdy jeszcze można było to zrobić, a i teraz miasto się nimi nie interesuje.

A, że nie dba się u nas o zabytki, to żadna nowina. Jest też sporo obiektów, które powinny być na liście zabytków, a nie są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... rzadko wychodzę poza Z&Z, ale przeczucie mnie nie myliło - ktoś ośmiela się nie lubić Poznania! :angry: Najwspanialszego miasta na świecie, z najładniejszymi ulicami i zabytkami, najlepszymi muzeami, pięknym ZOO i najlepszym klubem piłkarskim w galaktyce. :wink:

Sevard - nie lubię cię!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I jak wiadomo - przeciętny Polak nienawidzi wręcz mego pieknego miasta zwanego Warszawą. Czemu? Bo maja jakąś taka dziwna skłonność do psioczenia że brak klimatu, że szaro, brudno ... BEZEDURY! Inna rzecz, że ten przeciętny polak jest "pochodzenia chłopskiego" i ma syndrom krótkiego pługa (xD) - przyjeżdzą do stolicy tylko celem zarobkowym, dewastując, narzekając i irytując brakiem kultury zwykłych mieszkańców. Gdy nastaje weekend prawdziwi warszawiacy jadą do domu nażreć się kartoflii. To jest troche bolesne :(

Choć gdybym miał okazję to bym sie przeprowadził do Gdyni. To miasto zawsze mi sie podobało ze względu na bliskość morza (:3), architekturę (:3) jak i ludzi ;)

Edytowano przez alexiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A, że nie dba się u nas o zabytki, to żadna nowina. Jest też sporo obiektów, które powinny być na liście zabytków, a nie są.

Jest jeszcze taki niuanskik, że te miejsca choć ogólnie jedne z piękniejszych w naszym kraju (no heloł, w Warszawie był w tym roku czarny śnieg), to brak im reklamy, wiedzą o nich tylko nieliczni. Bo skąd ja bym się dowiedział o jakimś Leżajsku, albo innym Lidzbarku...

najlepszym klubem piłkarskim w galaktyce. :wink:

Galaktyce Wielkopolskiej, tak? :laugh: :laugh: :wub:

Choć gdybym miał okazję to bym sie przeprowadził do Gdyni.

Przyznaj się, fanie Arki :laugh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ up.

Jeśli miałbym mówić o swoim pochodzeniu i "przynależności klubowej" to byłaby to szalona mieszanka Vetry Wilno i Dynama Kijów :P ... choć w Warszawie jak wiadomo są 2 kluby pilkarskie ... i jak wiadomo aby nie wywoływać sprzeczek i flejmu powiem iż sprzyjam myślami jednemu tylko :P - ale to raczej do innego tematu ;)

Ogólnie smutne jest to, że nadal my jako naród mamy smutną tendencję do zaściankowej zazdrości i chamstwa. Skoro to nie moje i nie znam tego - to zniszczę bo po co ma tu być. Tak własnie jest. Narzekamy na stolicę a nie wiemy jakie piekne miejsca w niej są ;)

Co do Lidzbarku to byłem i mi się podobało - piękne spokojne miejsce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najwspanialszego miasta na świecie,

Kwestia gustu.

z najładniejszymi ulicami

Próbuję sobie przypomnieć jakąś fajną/ładną ulicę w Poznaniu i mi to wybitnie nie idzie, a trochę się po Poznaniu nałaziłem.

i zabytkami, najlepszymi muzeami

Tu również nie kojarzę jakichś fajnych. W sumie to Poznań miałby fajne zabytki, ale od wojny olał całą twierdzę Poznań, Fort Winiary wyburzono, a inne forty porzucono. Z tego powodu forty obecnie to tylko i wyłącznie ściany, którymi nikt się nie zajmuje. Resztę zabrali złomiarze. No dobra, w Forcie VII jest niby Muzeum Martyrologii Wielkopolan, ale to jednak nie ma klimatu fortu. A reszta różnie, większość marnieje, lub została wysadzona/rozebrana, w części są magazyny, w innych siedziby mają jakieś organizacje, którymś zajmują się harcerze i na koniec perełka, w Forcie IIIa jest krematorium.

pięknym ZOO

Plusem nowego ZOO jest to, że jest tam dużo przestrzeni, ale nie powiedziałbym, że jest ono jakoś wybitnie piękne. Nie jest brzydkie, ale zaraz ładne?

najlepszym klubem piłkarskim w galaktyce. :wink:

Pozostawię to bez komentarza, bo gdybym to skomentował, to zaraz bym musiał sam sobie wlepić osta.

Sevard - nie lubię cię!

Skoro oceniasz ludzi po tym co piszą w necie, no to cóż, masz ciekawy sposób oceniania ludzi. Ale cóż mogę powiedzieć, nie dbam o to szczerze mówiąc. W każdym bądź razie Poznań znam na tyle dobrze, żeby z czystym sumieniem powiedzieć, że go nie lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nie, już nawet zażartować sobie nie można.

Może trochę przesadziłem z cudownością mojego miasta, ale podkreślam - mojego miasta.

Co do tych ulic i muzeów - no może z tym akurat rzeczywiście trochę mnie poniosło, ale nie mam dużego porównania, a poza tym, to ulice i muzea mojego miasta. :wink: No i jak dla mnie Muzeum Narodowe w Poznaniu jest bardzo fajne - może nie ma w nim jakiś bardzo znanych obrazów, ale można tam znależć prawdziwe perełki. Od niedawna można też oglądać piękną wystawę, na której znajdą się też te bardziej znane dzieła np. Babie Lato

ZOO świetnie nadaje się do spacerów, a powstała już słoniarnia.

Co do klubu to zdania nie zmienię, a nawet się poprawię - w Poznaniu znajdują się dwa najlepsze kluby na świecie :wink:

No i Sevard, mam nadzieję, że ostatnie zdanie potraktowałeś z przymrużeniem oka. Prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No panowie, ja mieszkam(chociaż w tej chwili "mieszkałem" wydaje się być bardziej odpowiednim słowem, biorąc pod uwagę ilość czasu spędzaną w domu) całkiem niedaleko Zwierzyńca, i śmiem twierdzić, że odwiedzenie na Roztoczu tylko jego to naprawdę fatalny i niewybaczalny błąd. W samej okolicy jest naprawdę dużo miejscowości z wieloma atrakcjami, a i sam Roztoczański Park Narodowy to piękne i magiczne miejsce i biada temu, kto śmie twierdzić inaczej. Jeśli ktoś zainteresowany konkretami, to wystarczy zajrzeć w jakiś przewodnik lub atlas turystyczny. Tam informacji jest pod dostatkiem.

Sam Zwierzyniec to takie ciche i spokojne miasteczko, które naprawdę posiada swój unikalny klimat. A jeśli ktoś planuje wycieczkę na Roztocze, to co najmniej kilkudniową, żeby móc poodwiedzać wszystkie warte tego miejsca bez pośpiechu, napawając się pięknem otaczającej przyrody.

Co do klimatycznych miast, to w woj. lubelskim muszę wymienić jeszcze Nałęczów. To też jest piękne miejsce, a w odróżnieniu od niedaleko przecież położonego Kazimierza Dolnego n. Wisłą znacznie bardziej ciche i klimatyczne moim zdaniem. Chociaż tutaj ze względu na niewielkie odległości pomiędzy miastami bardzo dobrym rozwiązaniem jest wycieczka obejmująca Kazimierz Dolny, Nałęczów oraz Puławy, z poświęceniem jednego dnia na zwiedzenie każdego z nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Warszawa JEST szara, bura i brzydka. Ale jest tu wszystko, bardzo blisko i dość łatwo dostępne. Pączki po 50gr, ludzie wyłączający mózgi po wejściu do środków komunikacji miejskiej i ludzie grający na krzesłach. :P

Jestem tu od początku roku akademickiego i chyba pojadę na weekend do domu, nażreć się kartofli i napchać słomy do butów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ up

Hammer to jedź :P Jako studentowi Ci wybaczam, podejście - inni powinni płacić za możliwość mieszkania w stolicy. Gdyby to robili tak jak robią w swoich Pścinach Dolnych i Sfornych Gaciach (chodzi o podatki) to mielibyśmy piękną stolicę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wam dam - szara i brudna....

Pamiętajcie, że to miasto przeżyło własną śmierć. Mieszkają w nim w przeważającej większości ludzie spoza stolicy. Władze PRLu specjalnie lokowały lud pracujący miast i wsi w pięknych kamieniczkach, żeby je zdemolowali. No i niszczycielska działalność "Biura odbudowy stolicy" (końmi włóczyć jego dyrekcję trzeba).

Kto narzeka niech wyjedzie albo zamilknie...

Warszawiak z dziada pradziada....

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz, nie zgodzę się, że nie ma czego zazdrościć. W końcu Wrocek to piękne miasto, z przyjaznymi i otwartymi ludźmi, wieloma atrakcjami, miejscami do zwiedzania czy wypoczywania.

Byłem we Wrocławiu. Nic specjalnego. Gruz taki jak każde inne miasto.

A u mnie niebo się całkowicie zachmurzyło, ale póki co nie pada. Założę się, że lać zacznie wieczorem, więc nie mam co oczekiwać, że jutro będzie ładnie i ciepło.

Mnie podoba się dzisiejsza pogoda w Warszawie. Jest pochmurno i właśnie przestał padać deszcz. Jakby tylko było jeszcze wietrznie to byłbym zadowolony, bo lubię klimaty okołoburzowe. Nie znoszę za to słońca. Zupełnie. Jest wtedy za gorąco. Nawet noce stały się zbyt ciepłe. I wróciły komary, a niedługo pewnie dojdą jeszcze muchy.

I jak wiadomo - przeciętny Polak nienawidzi wręcz mego pieknego miasta zwanego Warszawą. Czemu? Bo maja jakąś taka dziwna skłonność do psioczenia że brak klimatu, że szaro, brudno ... BEZEDURY!

Always look on the dark side of life. Uczyni to drugą stronę jeszcze jaśniejszą. Pewnie to zasługa efektu kontrastu. Sam nie mam żadnych pozytywnych i negatywnych słów na miasto. Jakiekolwiek. Po prostu... jest. I tyle. Dla mnie narzekanie na zabudowę miejską ma tyle sensu co zmiana położenia mebli w domu - dużo zachodu o nic, bo kobieta zapragnie poprzesuwać wszystko, a na koniec i tak stwierdzi, że przedtem było lepiej.

Ogólnie smutne jest to, że nadal my jako naród mamy smutną tendencję do zaściankowej zazdrości i chamstwa. Skoro to nie moje i nie znam tego - to zniszczę bo po co ma tu być. Tak własnie jest. Narzekamy na stolicę a nie wiemy jakie piekne miejsca w niej są

Byłem w Parku Łazienkowskim ze znajomą. Głównie dlatego, że akurat tam chciała się spotkać. Przyznam, że ładne miejsce, ale to w dalszym ciągu nie zmienia mojego zdania o miastach. Niezbyt też chce mi się tam wracać. Nawet wcześniej nie jechałem tam podziwiać widoki. I nie będę podziwiał ich także później. Widoki są nieistotne. Pozbawione znaczenia.

Skoro oceniasz ludzi po tym co piszą w necie, no to cóż, masz ciekawy sposób oceniania ludzi.

Jakoś oceniać trzeba. Sam uważam, że jest niezły. Może w rzeczywistości nieco inaczej odbiera się daną osobę, ale w taki sposób można poznać jej poglądy i postawy, a to też rzecz nie bez znaczenia, jeśli o ocenianiu mowa.

Może trochę przesadziłem z cudownością mojego miasta, ale podkreślam - mojego miasta.

Czy twojszość twojego miasta czyni je w jakiś sposób bardziej cudownym? Lepszym?

Pamiętajcie, że to miasto przeżyło własną śmierć.

Nagle usłyszałem głos Fronczewskiego z Baldur's Gate II: Cienie Amn... Muszę sobie odsłuchać potem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tu niestety studiuje. Co z tego, że miasto przeżyło własną śmierć? Czy to oznacza, że jest ono jakkolwiek przez to ładniejsze? Miasto wygląda źle, temu się nie da zaprzeczyć. No i pełno tu buractwa... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@HammerHead - znaczy Ty nie rozumiesz. Mówiąc, co z tego, że przeżyło własną śmierć, wykazujesz się ignorancją, która mnie przeraża. Ty kiedyś zdobędziesz wykształcenie - boję się, że jako ignorant przyczynisz się do jakiegoś nieszczęścia.

Żebyś mógł narzekać na moje miasto, musisz zdawać sobie sprawę, dlaczego ono tak wygląda. Zburzone w około 80%, będące polem okrucieństw urbanistycznych, pozbawione realnej ochrony zabytków (jak w całej Polsce) wygląda jak wygląda.

Nie musisz tu studiować - jest tyle innych miast - również za granicą. A buractwo jest przyjezdne. Od 1946 roku... Większość to ludzie z prowincji, jeżdżących środkami komunikacji miejskiej z plecakami na ramionach... Nie wypuszczających wysiadających z metra, autobusu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Warszawa jest paskudna - macie czerwone tramwaje i czerwoną kamieniczkę zamiast zamku. Rację masz co do "przyjezdności" buractwa - mój szwagier swego czasu się tam przeprowadził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Warszawa... Owszem, ogólnie mało ładne, ale jest w nim parę miłych miejsc - mam szkołę w okolicach Starego Miasta i BUW, więc wiem coś o tym. A co do reszty... Da się przyzwyczaić, udogodnienia w rodzaju centrów handlowych, Empików i muzeów wynagradzają to wszystko.

Gdyby tylko nie było wszędzie tylu reklam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No dla Ciebie jest paskudna. Nikt tu pod pistoletem nikogo nie trzyma. Nie toleruję ludzi, którzy przyjeżdżają, mieszkają, pracują lub/i studiują i narzekają. Jak im źle to niech wracają do siebie. My Warszawiacy (a mało ich) nie mamy dokąd wracać...

Ej no nie przesadzaj - wybrzydzasz na kolor tramwajów??? A jakie byś chciał? Zielone? Brązowe? A zaraz powie ktoś mnie się brąz nie podoba... Nie ma co wydziwiać na kolorów pojazdów ZTM.

I nie kumam - jak może się Tobie Pzkw VIb pomylić zamek z kamieniczką... Jaką skalę stosujesz? Modelarską?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja doskonale rozumiem, że w przypływie niesamowitej głupoty przyczyniliśmy się do zniszczenia ładnego miasta. Teraz niestety nie wygląda ono ładnie i właśnie mi o to chodzi. Bulwersuj się ile chcesz tym, że miasto zostało zburzone i "odbudowane", ale nie zmieni to faktu, że wygląda po prostu paskudnie. Za to wspaniałą rzeczą jest metro - zero cyganów, zero żebraków. Tylko ludzie mało kulturalni tam niestety, nie znają zasad komunikacji miejskiej. I BTW - czy ludzie są aż tak tępi, żeby musiać stawiać tabliczki "Trzymaj się prawej strony chodnika"?

@PzkwVIb - Tramwaje to się robią u nas kolorowe, ale od reklam wielkoformatowych. :D

@cacum3 - "Jak się nie podoba to won" to bardzo, ale to bardzo burackie podejście. Bardzo... warszwaskie.

Edytowano przez HammerHead

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...