Dracia 14 Zgłoś post Napisano Kwiecień 1, 2010 Ja mam w pokoju bałagan straszliwy, powinnam wreszcie nauczyć się odkładać rzeczy na miejsce. Bo tak... No cóż, zbierają się i piętrzą. Ze znajdowaniem rzeczy w tym wszystkich problemów nie mam... Zazwyczaj. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Aurelia 1 Zgłoś post Napisano Kwiecień 1, 2010 Nie wierze . A jeśli nawet, to pewnie pod poduchą trzymasz Party czy inny Show Nawet nie za bardzo wiem o czym do mnie piszesz. Czy to naprawdę takie dziwne, że nie interesują mnie wiadomości z życia gwiazd oraz to, co jest teraz na topie? A tak w ogóle to faceci są gorszymi plotkarzami niż kobiety. O. Ja wczoraj robiłam porządki i efekt tego jest taki, że dzisiaj nie mogę nic znaleźć. Nie mogę mieć w pokoju idealnego porządku, bo potem efekt jest taki jak widać w poprzednim zdaniu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Spriggs 1 Zgłoś post Napisano Kwiecień 1, 2010 Hejka Zapisałam się na forum jakiś czas temu, ale teraz zaczęłam pisać. Musiałam to trochę sobie obejrzeć najpierw. Mam na imię Ania i w moim profilu widać ile mam lat. Fajnie tu na forum Szkoda, że brat mi ciągle kompa zabiera Witaj tawarisz w naszym gronie, mamy nadzieje że będziesz się czuć u nas świetnie ? A co do rodzeństwa, ja mam dwóch braci. Średni ogólnie spoko ale najstarszy to idiota taki, że szkoda gadać. Każde pieniądze jakie dostaje od pracodawcy, to wydaje na piwo. :O I jeszcze jak jest wypity to mnie nachodzi jak jestem w domu. Szkoda słów. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Stillborn 6664 Zgłoś post Napisano Kwiecień 1, 2010 Nawet nie za bardzo wiem o czym do mnie piszesz. Jeśli ktoś z rodzinki kupuje FAKT, to powinien wiedzieć . Ja niestety wiem... Czy to naprawdę takie dziwne, że nie interesują mnie wiadomości z życia gwiazd oraz to, co jest teraz na topie? A nie przyszło Ci do głowy, że po prostu sobie żarty z Ciebie stroję ? Po prostu nie mogłem się powstrzymać, gdy zobaczyłem Twoje zapewnienia, że Cię to nie interesuje. Dla mnie to zabrzmiało, jakbyś sama siebie próbowała przekonać, że Cię takie ploty nie interesują. A tak w ogóle to faceci są gorszymi plotkarzami niż kobiety. O. Ale się lepiej z tym kryją . Ja wczoraj robiłam porządki i efekt tego jest taki, że dzisiaj nie mogę nic znaleźć. Jak już tak o porządkach się wspomina, to musicie wiedzieć moi drodzy, jaki byłem rozeźlony, kiedy przedwczoraj umyłem okna w domu, a wczoraj deszcz lał! AAAAAAAA!!! A że mieszkam w pobliżu kopalni odkrywkowej i elektrowni, to sami sobie wyobraźcie, co razem z deszczem padało mi na okna . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość luq92 Zgłoś post Napisano Kwiecień 1, 2010 Współczuję z całego serca tych okien Wiem coś o tym. Tylko u mnie kurz osiada na biurku zaraz po wyczyszczeniu na błysk Tak się zastanawiam czy ze mną wszystko w porządku. Bo tak: jeszcze w gimnazjum nawet nie chciało mi się przeczytać jakiejkolwiek lektury, a ostatnio czytam książka za książką. Dziś w łapki mi trafiło Metro 2033 i zaraz zacząłem czytać. Zdążę przeczytać jedną, i jeszcze tego samego dnia zaczynam drugą. Czy ja się starzeję? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Stillborn 6664 Zgłoś post Napisano Kwiecień 1, 2010 (edytowany) @Up Tak, starzejesz się. Zobacz, czy Ci włosy nie siwieją. Wszędzie sprawdź, bo nigdy nie wiadomo, gdzie siwy włos mógł się przyczaić . Natomiast co do czytania, to mam podobnie, tyle że połykam pozycje od Kinga. Ale o tym ćśśśś, bo to off. @Down To się zapisz do biblioteki miejskiej . Ja z dobrodziejstw takiej korzystam, a okazała się całkiem nieskromnie wyposażona (kurde, jakby burak pisał o kobiecie...). Edytowano Kwiecień 1, 2010 przez Stillborn Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość luq92 Zgłoś post Napisano Kwiecień 1, 2010 Siwieć, nie siwieję Ale niedługo po tym jak zacząłem nałogowo czytać zacząłem się golić, więc coś w tym jest Ale osobiście się cieszę, że zacząłem się w taki sposób starzeć Coś czuję, że mamuśka będzie mieć pretensje, że wyciągam od niej kasę na książki. Kiedyś to by było nie do pomyślenia Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kathai_Nanjika 5738 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 Czyli jednak mogę przyjechać do Ciebie? Jasne, jasne, możesz. Ale nie trafisz. :3 Dziś pogoda jest przednia Tjaa. No, to teraz pora ponarzekać. Dlaczego wczorajsze słońce i dosyć wysoka temperatura nie mogły utrzymać się do dzisiaj? Bo, oczywiście, kiedy mam zaplanowane jakieś wyjście, pogoda na ~90% się zepsuje. Tym razem zepsuła się do tego stopnia, że za oknem pada... śnieg. *brrr* Dziś w łapki mi trafiło Metro 2033O, to jednak je kupiłeś? ;] lepiej zainwestuj w Pratchetta, rly. Coś czuję, że mamuśka będzie mieć pretensje, że wyciągam od niej kasę na książki.Chyba większe pretensje by miała, gdybyś wydawał pieniądze na gry, no nie? ;] Początkowo nie powinno być problemów z przynoszeniem nowych książek do domu. No, ale kiedy w ciągu miesiąca czy tam dwóch dojdziesz do, mniej więcej, dziewiątej książki, to faktycznie może zacząć się niepokoić. :3 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość luq92 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 (edytowany) O, to jednak je kupiłeś? ;] lepiej zainwestuj w Pratchetta, rly. Jakoś za gościem nie przepadam Ale chyba to nie temat o książkach No, ale kiedy w ciągu miesiąca czy tam dwóch dojdziesz do, mniej więcej, dziewiątej książki, to faktycznie może zacząć się niepokoić. :3 Aż tak źle to nie będzie Jedna książka mi na miesiąc starcza. Nie lubię się śpieszyć No i pogoda znów się z lekka popsuła. Tylko 7 stopni, pochmurno i nic się nie chce. Pewnie zgodnie z zasadą na weekend zacznie lać Wykończyć się idzie A myślałem, że dzisiaj porobię trochę fotek w terenie. Nie chcę zmoknąć trzeci raz w tygodniu... Stillborn Myślałem o tym, ale lubię mieć to co czytam na własność Kolekcjonuję gry i teraz wziąłem się za książki Edytowano Kwiecień 2, 2010 przez luq92 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Stillborn 6664 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 (edytowany) Myślałem o tym, ale lubię mieć to co czytam na własność Kolekcjonuję gry i teraz wziąłem się za książki Też mam duszę kolekcjonera/śmieciarza, ale niestety nie posiadam zarobków odpowiednio wysokich, by kupować wszystko, co mnie interesuje. A staram się kupować CD z muzyką, gry, książki i wiele innych rzeczy. Dlatego doszedłem do wniosku, że trzeba z czegoś zrezygnować (częściowo ) i uśmiechnąłem się do pani bibliotekarki. Okazało się, że koleżanka tam pracuje . @Down Chłopaki. Stop! Bo zaraz Tur będzie krzyczał, że znów offujemy . Edytowano Kwiecień 2, 2010 przez Stillborn Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Barto1514 0 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 A ja od niedawna planuje zacząć kupować Mangę, ale nie pokroju Naruto. Mam 2 części Balsamisty ( taki dramat dla dojrzałych umysłowo oczywiście polecam wam ) I zacząłem czytać książki ale tylko fantasy, ostatni przeczytałem Sillmarilion Tolkiena. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość luq92 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 Moje zarobki wynoszą około 100 zł miesięcznie, więc muszę sobie radzić z utrzymaniem hobby Na szczęście książki nie są aż tak drogie, to zawsze mamuśkę się jakoś naciągnie Kiedyś to zbierałem co popadnie. Nawet wycinałem samochody z gazet i wklejałem je do zeszytu. Ale to w wieku przedszkolnym. Wtedy to można było nazwać mnie "śmieciarzem" Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Sevard 1241 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 Tjaa. No, to teraz pora ponarzekać. Dlaczego wczorajsze słońce i dosyć wysoka temperatura nie mogły utrzymać się do dzisiaj? Bo, oczywiście, kiedy mam zaplanowane jakieś wyjście, pogoda na ~90% się zepsuje. Tym razem zepsuła się do tego stopnia, że za oknem pada... śnieg. *brrr* Aha, czyli wiem już komu możemy podziękować za tą piękną pogodę, czyli dyngusa w Wielki Piątek. Generalnie deszcz jest fajny, ale fajnie by było, żeby po nim nie zostawała taka chlapa. I tak przy okazji - tu piszecie o kolekcjach itp., a w tym temacie od pół miesiące cisza. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
sarmat 2 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 @Up. Wkurza mnie na tym forum pewna rzecz: otóż gdy dyskusja zejdzie trochę na bok, od razu ją kierujecie do innych topiców, co tylko ją ucina. Wiem że od tego właśnie są te topy, ale troszkę tolerancji Ja nie chce deszczu w dyngusa! Mam już plany na niego Książki,książki Inwestycja ta Ci się kiedyś zwróci Płyty się porysują, komputer zestarzeje, a książki zostaną Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość luq92 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 No to Kathaj teraz przegięłaś... Jak powiedział Sev, też wiem przez kogo mi się rozpadało wieczorem. Idź Ty Nie dosyć, że zimno, to jeszcze zaczęło padać na koniec dnia. Zawsze jak weekend idzie to takie cyrki są. Jednak "Polska to dziki kraj" Też zgodzę się z Sevardem, że deszcz jest fajny, ale nie w wiatr i 5 stopni. Jak ma padać, to niech będzie te minimum 20 stopni, a nie 5... Aż ciary mnie przechodzą na samą myśl. Ja chcę już maj. Mam dosyć kwietnia Chociaż wczoraj fajny dzionek był. Nie wiem jak u Was. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kathai_Nanjika 5738 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 Aha, czyli wiem już komu możemy podziękować za tą piękną pogodę, czyli dyngusa w Wielki Piątek.Ależ nie musicie mi tak dziękować, to była naprawdę drobnostka! :3 luq - zawsze do usług ;] i nie narzekaj, mnie też pogoda dała nieźle w kość. Zapewne jutro będę kichać i smarkać, no ale... Ech, jednak liczę, że ta późno-jesienna aura zmieni się jak najszybciej na właściwą - wiosenną. Swoją drogą, ciekawe czy w dyngusa pogoda będzie tak samo tragiczna, jak dzisiaj? Idź Ty Dokąd? ^^ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość luq92 Zgłoś post Napisano Kwiecień 2, 2010 Dokąd? ^^ Do mnie. Ale nie zapomnij ciastek Zapewne jutro będę kichać i smarkać Czy ktoś tu nie pił Actimelka? A teraz tak bardziej na serio. Ja też chcę już żeby było cieplej. Już mam przygotowane krótkie spodenki i portki na "3/4", a tu jak ciepła nie było, tak nie ma. Choć jeden dzień był na prawdę super. Po szkole musiałem zdjąć wiosenna kurtkę i bluzę. Nawet w koszulce i podwiniętych nogawkach było piekielnie gorąco. Dziwna ta aura. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
niziołka 297 Zgłoś post Napisano Kwiecień 3, 2010 Swoją drogą, ciekawe czy w dyngusa pogoda będzie tak samo tragiczna, jak dzisiaj?A co to za różnica? Prima Aprillis to jest ten jeden dzień w roku, gdzie ponad wszelką wątpliwość nie wychodzę z domu @Up Tak, starzejesz się. Zobacz, czy Ci włosy nie siwieją. Wszędzie sprawdź, bo nigdy nie wiadomo, gdzie siwy włos mógł się przyczaićJako dziecko miałam definicje dorosłości i starości Dorosłym jest się wtedy, kiedy się ma ochotę czytać takie nudne wielkie gazety bez obrazków, najwyżej ze zdjęciami facetów w garniturach, albo jeśli zamiast kreskówek woli się oglądać wiadomości z tymi samymi ponurymi panami. Ale starym się jest wtedy, kiedy chce się tych zagarniakowanych oglądać na obradach Sejmu :] I póki co na szczęście dotarłam tylko do etapu 'dorosłego'<chociaż są kreskówki, których bym sobie zwykle nie odpuściła > Dziś w łapki mi trafiło Metro 2033 i zaraz zacząłem czytać. Zdążę przeczytać jedną, i jeszcze tego samego dnia zaczynam drugą. Czy ja się starzeję?Jeśli masz jeszcze czas czytać fabularne książki, to jesteś młody. Jak trafisz na studia i będziesz miał czas czytać naukowe, wtedy będziesz mógł coś mówić o starzeniu się Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
opti 36 Zgłoś post Napisano Kwiecień 4, 2010 Szkoda, że LC został zamknięty. W kąciku złamanych serc zaczęła się toczyć taka ciekawa dyskusja... I jak tam szanownemu państwu jajeczka smakowały dziś? Zajączek coś dziś przyniósł? (Nie wiem czemu, ale u mnie się tego nie kultywuje, jak prezenty, to tylko Boże Narodzenie). A jak jest u Was? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Kakolukia 1 Zgłoś post Napisano Kwiecień 4, 2010 Oj kiepsko smakowały, bo dla mnie jak jajeczka to tylko na miękko, albo jajecznica Do tych na twardo przekonać się nie mogę, ale ze święconki oczywiście kawałeczek wziąłem. Moim zdecydowanym faworytem na świątecznym stole jest za to chrzan. Ogólnie lubię pikantne potrawy, ale chrzan jakoś szczególnie, bo kojarzy mi się właśnie mocno z Wielkanocą. Choć można go kupować przez cały rok (chyba?) to u mnie w domu pojawia się raczej tylko w okresie świątecznym. W połączeniu z dobrą wędliną to po prostu niebo (może raczej piekło ) w gębie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
adam1415 1 Zgłoś post Napisano Kwiecień 4, 2010 Tez jestem za otwarciem LC. Moze zrobimy petycje do bossa ? Swieta, swieta... Zolza w pracy (pracuje w sluzbie zdrowia, wiec wyjscia nie miala), a ja sam w domu z dwojka nieznosnych bachorow. Nawet do Kosciola nie ma jak z nimi pojsc: mlodsze (11 miesiecy) bedzie ryczec w nieboglosy, ze przypieta jest pasami do wozka, a drugie (3,5 roku) nie wysiedzi spokojnie i bedzie biegala w te i nazad. Takze swieta skonczyly sie na spacerku w ten sloneczny, ale wietrzny dzien. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Diacon 5 Zgłoś post Napisano Kwiecień 4, 2010 (edytowany) Tegoroczna Wielkanoc jakoś u mnie jest mniej świąteczna. Może z racji tego, że we wtorek zaczynam remont w mieszkaniu, przez co świąteczne porządki zostały przełożone o tydzień. A reszta tak jak zwykle. Śniadanie razem przygotowywane, później spacer i msza w kościele. Prezenty wielkanocne mają raczej charakter symboliczny. Większą wagę przywiązuję do tych bożonarodzeniowych. bo dla mnie jak jajeczka to tylko na miękko To oczywista oczywistość. Jajka na miękko to wspaniała rzecz. Gorzej jak ktoś się zapomni i wyjdą na twardo. I ta ciekawość przy rozbijaniu skorupki, czy oby na pewno wyszły dobre. Edytowano Kwiecień 4, 2010 przez Diacon Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Stillborn 6664 Zgłoś post Napisano Kwiecień 4, 2010 Wielkanoc? Nie lubię. Jak każdego innego święta. Dla mnie to po prostu dzień (lub kilka) wolny. Mniej więcej od czasu, kiedy się dowiedziałem, że Mikołaj to fejk . Owszem, potrafię się dobrze bawić, ale ogólnie to raczej coś w rodzaju obowiązku połączonego z rodzinnym spędem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość luq92 Zgłoś post Napisano Kwiecień 4, 2010 Ja osobiście lubię Wielkanoc. Mogę wtedy najeść się jajek do syta Dziś praktycznie dzień jak co dzień. Byłem u babci i polazłem na spacer z braćmi ciotecznymi i koleżankami. Porobiłem kilka fotek (do wglądu na blogu), a potem obżarłem się do syta Gdyby nie to, to byłby szary, zwykły dzień Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Dracia 14 Zgłoś post Napisano Kwiecień 4, 2010 Wielkanoc. Dwa słowa - biała kiełbasa. Najlepszy rodzaj..wędlin? Mięs? Mogę jeść w ilościach hurtowych ^^ Zwłaszcza z chrzanem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach