Skocz do zawartości
Turambar

Forumowicze o Sobie VIII

Polecane posty

To musiał być na prawdę baran...

U nas też słońce świeci, ale za chmurami jest... Stopni 15 na termometrze. Lekki wiatr.

Porządki to już były od przedwczoraj... Miałem wywrócony pokój do góry nogami, ale jakoś dałem radę. Może mi się uda coś znaleźć w tym nowym "porządku".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja twierdze, że mój "porządek" Jest właściwy wiec pokoju nie posprzątam ( no chyba że kurze itp.). A reszta to wręcz prze kozacko idzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniulciazeszczecina

Hejka :)

Zapisałam się na forum jakiś czas temu, ale teraz zaczęłam pisać. Musiałam to trochę sobie obejrzeć najpierw. Mam na imię Ania i w moim profilu widać ile mam lat. Fajnie tu na forum :) Szkoda, że brat mi ciągle kompa zabiera :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luq92

Witamy :D Ale tu ostatnio nowych twa... nicków :P Statsuj byle z sensem :P

Co do porządków świątecznych, to już pokoik wysprzątałem dwa tygodnie temu i teraz luzik :D Jeszcze niedługo na wesele jadę, to dopiero będzie krzątanina :)

Edytowano przez luq92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witamy witamy świeżą krew :diabelek:

Mamy napływ ludzi na FA co cieszy ;) Im nas więcej tym lepiej i przyjemniej jest pisać. Byle tylko poziom się utrzymał, lub nawet i wzrastał ;) Najważniejsze aby wszystkim nam było miło. Nie mówcie tylko, ze mam ostatnio takie polityczne teksty. (Zakładam partię polityczną :D)

*****

Do Zielonych - może już nowy temat by założyć? 107 stron to chyba za dużo ;) Pozdrawiam zielonych :*

Edytowano przez alexiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poziom poziomem, ale zauważyłem ciekawą ewolucję FoSu :D Kiedyś był to topik gdzie udzielało się kilku stałych bywalców w kobylastych postach z dziesiątkami cytatów i naprawdę bogatą wymianą poglądów. A teraz... nie, nie mówię, że posty są bardziej spamerskie - taki stan rzeczy mnie cieszy ;) bo szybciej przechodzę przez nie wszystkie i mam się do czego odnieść. Poza tym również witam świeżą krew. A czy za dużo stron... ja chyba pamiętam z archiwum edycję FoSu gdzie stron było po 200-250 więc jak na razie sądzę, że nie jest źle... ale w sumie tutaj nie mam przydziału więc moje słowo nie jest wiążące :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tam się cieszę, że są nowi bywalcy, przynajmniej jest z kim pisać. Nie wiadomo było o czym ta "elita" pisze, a teraz można się dołączyć na żywca, i jest pogadać o wszystkim, nawet o pogodzie. O!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Zielonych - może już nowy temat by założyć? 107 stron to chyba za dużo ;) Pozdrawiam zielonych :*

Kiedyś trzeba było zakładać kolejne części gdzieś przy 100 stronach, bo skrypt głupiał i pojawiały się błędy. Nowy skrypt jest świetny i w ogóle, więc nie ma już takiej potrzeby. Co jakiś czas zakładamy nowe części, żeby wszystko zgrabnie wyglądało, ale na razie raczej się wstrzymamy. Nie ma teraz specjalnego ruchu w FoS, a gwałtowne ucięcie dyskusji i założenie nowego tematu w takich okolicznościach mogłoby się skończyć zamarciem tematu.

Czerwony pozdrawia :*.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie czytam onetu, omijam wp.pl, na interia.pl czytam tylko wyniki.

I tego się trzymam!

Chociaż trochę rozśmieszają mnie nagłówki typu:

"Katarzyna Cichopek błaga o pieniądze"

Chyba każdy, w miarę oczytany, internauta domyśli się, że pewnie chodzi o jakąś zbiórkę charytatywną, ale są osoby, i ja takie znam, które z wrzaskiem krzyczą:

"O Boże! To niemożliwe! Muszę to przeczytać".

Cóż, nie wszystkich Bozia obdarowała mózgiem.

Czerwony pozdrawia :*

Ja też się dorzucam! :D

Ale bez całowania. Nie facetów ;p

A Wrocław?

Dziś trochę popadało, mnie pobolała głowa, ale ogólnie nie jest źle. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj popadało trochę we Wrocławiu i nowe buty przeszły test odporności na wilgoć, na szczęście zadowalająco, co mnie cieszy.

Pogoda trochę depresyjna i po laboratorium z grafiki i wykładzie z analizy matematycznej 2 wychodząc na deszcz czułem się lekko przybity. Zamiast relaksującego popołudniowego słońca wyszedłem z uczelni, a tam plucha :|

A teraz akcja pakowanie. Już jutro wyjazd do domu ^^ Teraz tylko wyspać się, a potem w drogę. Długą drogę. Naprawdę nie wiem co mnie podkusiło, żeby studiować ponad 600km od domu, ale teraz mam za swoje... Dobrze chociaż, że jadę samochodem ze znajomym, to podróż powinna być lżejsza do zniesienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie przeglądam posty o pogodzie w tym temacie i doszedłem do wniosku, że najlepsza pogoda to taka, której akurat nie ma :). Wiecie - leży śnieg, to buczenie, że zimno i słońce odbija się od puchu, i w oczęta razi. Pada deszcz - to paskudna plucha. Jest ciepło i świeci słońce - też niedobrze, bo gorąco i w ogóle :).

Jak dobrze być Polakiem, zawsze się wtedy znajdzie coś, na co można ponarzekać :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wielkanoc coraz bliżej, wziąłem sobie urlop w tym tygodniu (nie z powodu WN, żeby mieć więcej wolnego, tylko muszę się w domu leczyć. żebyscie sobie nie myśleli :P) i czas na przedświąteczne sprzątanko jest. nie cieszy mnie to, bo nie lubię sprzątać, alerobię to dla świętego spokoju, bo inni domownicy zaczęliby na mnie krzyczeć, że się obijam. tego też nie lubię B) co prawda jedziemy do "rodzynki" w Poznaniu, przez co uważam, że moje trudy są daremne, ale mus to mus :D

mój urlop ma jeszcze jeden, przeogromny plus - wczoraj się okazało, że nasza Ekipa z liceum - normalnie porozrzucana po całej Polsce - spotyka się w piątek. gdyby nie moja kuracja, nie mógłbym sie z Nimi zobaczyć :) życie potrafi być piekne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pogoda jest straszna. Jak wiosenny deszczyk lubię, to wiatru wprost nie znoszę. Gdyby więc przestało wiać, to byłoby wcale sympatycznie.

Portale internetowe czasem odwiedzam, ale stałą bywalczynią nie jestem. Do działów plotkarskich praktycznie w ogóle nie zaglądam. Jakoś nie interesuje mnie z kim tym razem kręci Doda, czy inna Mandaryna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pogoda jest straszna.

Wcale nie. Uwielbiam deszcz i wiatr. Byle temperatura za bardzo do zera się nie zbliżyła.

Portale internetowe czasem odwiedzam, ale stałą bywalczynią nie jestem. Do działów plotkarskich praktycznie w ogóle nie zaglądam. Jakoś nie interesuje mnie z kim tym razem kręci Doda, czy inna Mandaryna.

Nie wierze :). A jeśli nawet, to pewnie pod poduchą trzymasz Party czy inny Show :D. Dobra, żarty żartami, ale nie mogę pojąć, jak kogoś może interesować, co dany celebryta wypił i jakim autem jeździ. Przecież to jest takie nudneeee. Ok, wiem że de gustibus non est disputandum, ale...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luq92

A u mnie znów pogoda się popsuła. W niedzielę wracałem rowerkiem od koleżanki w ulewę, a teraz w zupełnym mroku w trochę mniejszy deszczyk :) Przynajmniej było w miarę ciepło. Ale powiem Wam, że fajnie tak czasem sobie zmoknąć. Fajnie się człowiek wtedy czuje. Ja podczas takiej pogody zapominam o wszystkich problemach i czuje się wolny jak nigdy :) Deszcz rulez :P

Edytowano przez luq92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jak dobrze być Polakiem, zawsze się wtedy znajdzie coś, na co można ponarzekać :D.

Jak wiosenny deszczyk lubię, to wiatru wprost nie znoszę.

IMO lekki wiaterek, taki ciepły, jaki był u mnie po wieczór to fajna sprawa. Pozwolę sobie zapytać, jak u Was ogólnie ze sprzątaniem (nie tym na święta tylko ogólnie): obijacie się i robicie to niechętnie (anarchia rox?) czy też ktoś z Was jest wręcz pedantem (czyli kimś przywiązującym szczególną uwagę do porządku)? Osobiście nie znoszę bałaganu, lubię mieć wszystko poukładane. Uważam, że to czyni człowieka dokładniejszym i ostrożniejszym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też jestem pedantem. Wszystko w moim pokoju ma swoje miejsce i niechętnie robię przemeblowania. Kiedy muszę się śpieszyć i rzucić coś na podłogę, od razu zawracam. Nie znoszę bałaganu. Nie rozumiem jak można w ogóle lubić żyć w takim bajzlu.

Edytowano przez longbow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czerwony pozdrawia :*.

No i proszę - nasz ukochany temat się nam upolitycznia! Do czego to dochodzi?!? :D A co do sprzątania - czy sobota też jest Waszym dniem, kiedy robicie generalne porządki? U mnie sobota to dzień sprzatania, koniec, kropka. Będę się źle czuł, jak tego dnia nie zrobię porządku w chałupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no patrz Opti, to jakaś reguła jest, albo lepiej - zakodowane mamy w genach, żeby to właśnie dopiero w sobotę wziąć odkurzacz w dłoń, mopa w drugą, a ustami zdmuchiwać kurz z regałów :D poza tym sprzątając raz w tygodniu, oszczędzamy czas, pieniądz i nerwy B)

ale WielkaMiNoc wszystko psuje, w sobotę to już szykowane są ciasta i jedzonko wszelakie - tym więcej, im dalsza rodzina zaglądnie, czasu na sprzątanie już nie ma, trzeba więc zakasać rękawy wcześniej. jesteśmy przez to rozdrażnieni i dlatego nikt nie lubi W(M)N tak bardzo jak Bożego Narodzenia, o! Nobla powinienem za to odkrycie dostać :lol2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprzątanie?! Słucham?! <słychać dzwięk paznokci na tablicy>

Ok. Już mi przeszło. Nienawidze sprzątać, ale jestem pedant okropny - jak zostawiam bałagan w pokoju to NIKT nie ma prawa go ruszać. Nawet jak dziewczyna wchodziła do mnie, to wiedziała iż to co leży ma leżeć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luq92

A ja tam lubię sprzątać :) Polecam się na przyszłość :P Nie lubię jak mam pełno kurzu w pokoju. Od razu lecę po szmatkę i czyszczę co popadnie.

Tak w ogóle znów będzie piękny dzień :) Jest prawie 10 stopni i słońce świeci aż miło. Na dodatek zero chmurki na niebie :) Coś czuję, że dzisiaj będę miał dobry dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może nie do końca łapie o co chodzi z tymi kolorami ( wiem tyle że o jakieś partie chodzi), ale jak co ja jestem za czarnymi ( o ile są - Jak nie to założę :D).

Witaj Aniu tak w ogóle Bartek jestem.

A co do polaków to zauważyłem, że jak przyszły święta to się inne tematy skończyły tylko porządki trza robić :D

Ale żebyście wiedzieli jak fajnie się na forum pisze kiedy lecą w głośnikach smerfy :D A 4-letnia siostra ma, śpiewa sobie z uśmieszkiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też jestem pedantem.

Oj! Tak się do tego przyznawać oficjalnie? :huh:

Czy to wogule nie jest karane?

Argh. Znajdź w słowniku języka internetu takie słówko jak "statsiarstwo" i poczytaj co za to grozi na forum. [Tur]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polecam się na przyszłość :P
Ooo, to bądź tak dobry, pomyj mi drzwi w domu, odkurz kilka pokoi, umyj kuchnię i boazerie... No, to na początek. ^^

Hm, pedantką nazwać mnie nie można. Nie jestem też notoryczną bałaganiarą. Lubię mieć porządek, ale jeśli biurko czy kilka półek jest zawalone książkami, notatkami, kserówkami, wycinkami z gazet, długopisami, płytami i Bór wie, czym jeszcze, to jest to całkiem mile widziane. Całe szczęście, że zwykle udaje mi się wszystko znaleźć na czas. A tak przy okazji - niedawno znalazłam w swojej szufladzie torebkę kwasu cytrynowego (nie, lepiej nie pytajcie, skąd się tam wzięła...)

Wczoraj pogoda była, krótko mówiąc, tragiczna. Natomiast dzisiaj nie widać już (i baaardzo dobrze) żadnych oznak wczorajszej ulewy. Jest tak cudownie słonecznie i ciepło, że podejrzewam, iż niewiele osób wysiedzi w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość luq92
Polecam się na przyszłość :P
Ooo, to bądź tak dobry, pomyj mi drzwi w domu, odkurz kilka pokoi, umyj kuchnię i boazerie... No, to na początek. ^^

Czyli jednak mogę przyjechać do Ciebie? :P

Hm, pedantką nazwać mnie nie można. Nie jestem też notoryczną bałaganiarą.

Ja również nie jestem bałaganiarz :) Ale po tygodniu jakoś mi się mój pokój opatrzy po sprzątaniu i wszędzie widzę bałagan. Wiecie jak to jest wkurzające? Mam to chyba po mamie.

Wy w pokoju też macie tyle kurzu? Ja czasem się boję żeby pylicy nie dostać. Najgorzej jest przy kompie. Na biurku pełno pyłu i wkoło latających cząsteczek i innego roztocza :) Czyżby to już skażenie komputerem?

Wczoraj pogoda była, krótko mówiąc, tragiczna. Natomiast dzisiaj nie widać już (i baaardzo dobrze) żadnych oznak wczorajszej ulewy. Jest tak cudownie słonecznie i ciepło, że podejrzewam, iż niewiele osób wysiedzi w domu.

Z radością oświadczam, że pierwszy raz od dawna musiałem zasunąć rolety, bo nic bym na monitorze nie widział :) Dziś pogoda jest przednia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...