Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Lord Nargogh

Sezon II: Hałs M.D.

Recommended Posts

Ale Hałs miałeś powiedzieć co jest z pacjentem, zamknąłeś go na klucz i nie mamy dostępu aby go zbadać lub zobaczyć czy po kąpieli nie ustąpiły/pojawiły się nowe objawy

Najpierw idę po broń.

<wchodzi do sali pacjenta>

OMG boom boom boom trach trzask prask. Pisuary dopadły pacjenta na szczęście ocaliłem go w ostatniej chwili. Już nie krwawi z porów ale jakoś blado wygląda. O nie on mutuje od ugryzień pisuarów zamienia się w jednego z nich Hałs co robić. Biegnę opracowywać antidotum.

Link to comment
Share on other sites

< Wchodzi cały drgający z zimna. >

Niewygodne macie te łóżka. Ale bardzo dobry pomysł na wsuwane łóżka, oszczędza się miejsce, bardzo dobrze przemyślane. I chyba wam się tak klimatyzacja zepsuła.

<Patrzy na Hałsa.>

O wzięliście moją walizkę i kartę aby przechować? Bardzo dziękuje.

<Bierze walizkę i kartę z rąk Hałsa.>

Będę mógł wreszcie pogadać z jakimś pacjentem?

<Siada na fotelu>

A bym zapomniał, wymieńcie tam zamek bo go wyłamałem glanem.

Link to comment
Share on other sites

<Z furią w oczach patrzy na Sharka. Całkiem spokojnie mówi> Hmm, przyjacielu, czy nie mówiłeś przypadkiem, że pozbyliśmy się problemu? Miało byc raz, a dobrze!

Na szczęście pacjent nasz ma się lepiej. Paraliż nóg oraz śpiączka ustąpiły. Teraz znów jest naszym krwawiącym Voldziem. Niech ktoś go uśpi, a potem podawajcie mu wszelkie możliwe surowice przeciw pisuarom.

<Z cieniem triumfu na twarzy wyłącza Pajpala i patrzy na sponsora> Mamy dla pana doskonałą rozrywkę. Mam nadzieję, że się panu spodoba. <włącza nową płytkę, prosto z zabawy Postowskiego> Niech pan dokładnie ogląda, może się panu spodobac. <Gdy on sponsor ogląda relację z zabawy ze swojej zabawy z Jarkinem, podchodzi za Pieniążka i niepostrzeżenie wbija mu w szyję mieszankę Vicolinu z kawą, po czym wstrzykuje. Pieniążek upada na ziemię> Do mojej mieszanki (wszak Vicolin z kawą ma właściwości usypiające - patrz pacjent Jarkin Postowski i jakiś dres) dorzuciłem sporo opiłków żelaza. Jak się obudzi , nie będzie pamiętał tego, że ktoś mu coś wstrzyknął. Niedługo od promieniowania w gipsie zacznie go bolec głowa. Wtedy polecicie rezonans, mamy jeszcze jedną maszynę. Następnie opiłki przebiją się przez jego ciało i umrze w strasznych cierpieniach. Mam już wszystkie pieniądze z konta, więc nie jest nam potrzebny. Przygotujcie rezonans i pilnujcie Voldzia. <Wychodzi z gabinetu>

<wstrzykuje kolejną dawkę Vicolinu, kawy i opiłków żelaza>

Pacjent: Grzegorz Brzęczyszczykiewicz, 38 lat

Choroba: nieustalona

Czas zgonu: 00:43 10.08.2009

Przyczyna śmierci: Wykrwawienie się/Niekompetencja zespołu.

Teraz potrzebny jest nowy Hałs. Ze względu na śmierc pacjenta, Hałsem zostaje pierwsza osoba, która się zgłosi. Syskol - zostajesz, przekonałeś Hałsa. A poza tym - to pierwszy przypadek, który nam zmarł, wiecie?

Link to comment
Share on other sites

PACJENT

Imię: Anakin

Nazwisko: Laraba

Wiek: 29

Płeć: mężczyzna

Rasa: mulat (arab)

Kraj: Turcja

Krótki opis wyglądu: Bardzo chudy, dość wysoki, niemal zupełny brak muskulatury. Widoczna jest dysproporcja w budowie ciała, tzn. bardzo długie nogi i ręce, przy dość "krótkiej" budowie ogólnej tułowia. Stracił niemal wszystkie włosy, a pozostałe są niemal całkowicie siwe.

Stan cywilny: małżeństwo/a (posiada 17 żon)

Historia Choroby: 3 miesiące temu zaczął tracić znacznie tkankę tłuszczową oraz mięśniową. Przez ten czas stracił, aż 69 kg masy ciała. Wcześniej ważył 133 kg, teraz są to tylko 64 kg.

Objawy: Znaczna utrata tkanki tłuszczowej oraz mięśniowej; obrzęk w rejonie kostek; zasinienie pod oczyma; nieustające gazy.

Rozpoznane choroby i obciążenia genetyczne: - brak informacji - (karta zaginęła podczas transportu)

Cechy szczególne: obficie owłosione stopy i dłonie; brak owłosienia na twarzy; nieliczne oraz siwe włosy na głowie.

Ubezpieczony/na: tak (pobyt finansowany przez szejka)

Przynależność subkulturowa: brak

Cały zespół do mnie mamy nowego pacjenta. Potrzebna szybka reakcja inaczej pacjent umrze, a to przekroczy już nasz miesięczny limit zgonów i Kaddy was wszystkich wyleje, a tego chyba nie chcecie? Mnie i tak zostawi, bo może ona o tym nie wie, ale to ja tu rządzę...

< wysyła sms'y, mail'e, info na pager'y do członków zespołu >

Link to comment
Share on other sites

<Raven wchodzi w czarnym, osmalnonym, lekko dymiącym płaszczu, z maską do spawania i miotaczem ognia w ręce. Idąc zostawia ślady popiołu> Witam, przepraszam za wygląd, ale te zmutowane kible zaatakowały stołówkę. Aktualnie jest po problemie. Wykończyliśmy je uranem - atomowa skuteczność! Przy okazji, jest też po piwnicy, ale to szczegół.

<podchodzi do stołu, zabiera kawę z biórka Hałsa i zaczyna czytac akta> Hmm, arab. Interesujace. Pewnie to jakaś choroba z Arabii, może blablablebloza. Trzeba wykonac podstawowe badania + badanie tłuszczu. Ja może spróbuję porozmawiać ze znajomymi i rodziną.

Link to comment
Share on other sites

< przygląda się "szpitalnemu gladiatorowi" >

Dobra robota z tymi pasożytami. Nareszcie znów stołóka jest nasza! Teraz będzie jeszcze trzeba odbić toalety, ale najpierw pacjent.

Ja tu czekam na resztę zespołu, ale coś się spóźniają. No chyba nie chcą pracy?

Dobra to idź zrób wywiad z trzema żonami jakie przyleciały z pacjentem. Może się czegoś dowiesz. Jak zrobisz wywiad to pomyślimy nad badaniami, ale blablablebloza trochę nie pasuje, bo nie toważyszą jej problemy z owłosieniem na stopach, tylko w rejonach intymnych.

Dobra bez gadania. Indyk, rób ten wywiad, a później czas na badania. Zresztą potrzeba nam więcej ludzi do testów.

Link to comment
Share on other sites

<Wchodzi zakrwawiony z śladami po ugryzieniach i shotgunem na plecach.>

Te pisuary atakują już nawet na korytarzach ale kibel na parterze już jest bezpieczny.

OOO nowy pacjent i to zagraniczny, pewnie bogaty.

Czekam na rozkazy kapitanie Hałsie, a wyjrzyj przez okno czy te dzieci nie kradną twojego motoru?

Link to comment
Share on other sites

Przychodzi wyraźnie zmęczony...po ciężkim "dniu" z Almą..

Mówi: "Czołem załoga ! "

Nareszcie nowy pacjent.

Hmm...objawy..konkretnie...brak owłosienia na twarzy może wskazywać na niedobory testosteronu . Uważam, że pacjentowi potrzebna będzie końska dawka tego cudownego środka . Hałasie, zgadasz się ze mną ??

Link to comment
Share on other sites

Objawy pasują do hobbitozy. Najpierw zanikają mięśnie i tłuszcz a potem zaczyna się maleć,owłosione nogi to kolejny dowód,gazy są powodem kurczenia się i te powietrze musi się jakoś ulotnić i robi to z tyłu. Ma sino pod oczyma bo nie śpi jak ma tyle żon to nie jest łatwo

Link to comment
Share on other sites

Dobra to mam już większość zespołu.

Całkiem niezły pomysł Płotka z tą hobbitozą, tylko mam nadzieję, że błędna, bo brakuje nam tu jeszcze jakiegoś kurdupla z brodą, blond laleczki i frajera noszącego się za króla... Wiesz co to za burdel by był! Chociaż można by ich wysłać na front do walki z pisuarami...

Zanim zaczniemy leczenie musimy poczekać na wywiad od Kurczaka, tyle że obrobie... tzn. przepytanie aż trzech żon może mu trochę zająć. W takim razie zaczynamy klasycznie.

Na razie nie podajemy jeszcze testosteronu. Najpierw Drechol zrób wywiad z pacjentem.

Płotka pobierz krew, mocz i łój z włosów na nogach. Wszystko do badania w kierunku chorób z rodziny lordoringowatowych (łac. lordosringusis) lub orkoidalnych (łac. orkoidux mordorus). Zobaczymy jak wyjdą wyniki.

To teraz wszyscy do roboty, a ja się biorę za te kasety co Kaddy miała w biurku...

Link to comment
Share on other sites

Wchodzi w skórzanej zbroi i mieczem przy pasie.

Zrobiłem badania i co się okazało na nogach to włosy hobbita. Miałem rację to początek hobbitozy,ale jest coś jeszcze i nie mam pojęcia co to jest tu masz próbki.

Link to comment
Share on other sites

<Wbiega z miotaczem ognia do sali> Aaaaaaa, TY! Shark, zostałeś zarażony przez złe pisuary! Muszę cię zneutralizowac, zanim nasz zabijesz, aaaaaaa!

<Z trzymanej w rękach Ravena rury wydobywa się smolisty dym, a po chwili ogromny strumień ognia. Po chwili zostają spalone wszystkie włosy Sharka, a także kawa i ubrania Daminusa>

Ooo, przepraszam, już biorę leki.

<Bierze z kieszeni płaszcza kilka tabletek i pakuje do ust>

Taak, od razu lepiej. Już powiem, co z wywiadem. Trochę to zajęło, on ma 3 żony... ale liczone w dziesiątkach. 2 tyle zostało w domu.

Wszystkie potwierdzają jedną kwestię - jest to impotent, uzależniony od niebieskich tabletek, prawie jak ty Hałs. Lubi sobie poszalec w łóżku, najlepiej z 1...dziesiątką na raz. Od pewnego czasu jednak wypadają mu włosy z okolic pachwiny, teraz jest normalnie. Poza tym, często spotyka się z nieznanymi ludźmi, Rosjanami, Koreańczykami i innymi Azjatami. Podobno prowadzi z nimi interesy. Niestety, nie możemy przeprowadzac też rezonansu - ma w głowie implant, ponieważ jakiś czas temu ogłuchł, ma także metalową szynę w udzie, założoną na stałe.

Poza tym, zanim do nas przyjechał, był u innych lekarzy. Poziom testosteronu ma odpowiedni, a nie można mu podawać dodatkowego - jest uczulony na taki, który nie jest produkowany przez jego organizm. Może pójdę sprawdzić dom?

<siada na lekko dymiącej się kanapie i włącza kasetę pt. "Jarkin vs. Pieniążek - Historia Prawdziwa>

Hehe, gdy walczyłem z pisuarami, to nie mogłem pomęczyć z wami sponsora...

Link to comment
Share on other sites

<Wstaje patrzy na Ravena z obłędem w oczach>

Ty Ty Ty wziąłem już surowice to ja tu odbiłem ci twój ulubiony kibel a TY mnie podpalasz? o ty Sk... skończysz jak pieniążek i będzie kolejna kaseta.

<Celuje przyniesionym mieczem>

Bo jam jest Mr.Shark syn Mr.Shurka, syna Mr.Shurikena, syna Mr.Shurpeda...

Gondolfie,Baramirze,Fodo przybądźcie mi z pomocą bo to Raven ma szczotkę która ma moc zjednoczyć wszystkie i w kiblu pogrążyć.

A teraz oddaj mi ją,musimy ją zniszczyć,albo ona zniszczy nas i mroczny Hałsuman odzyska pełną moc.

<podbiega do Ravena i goli wszystkie jego włosy>

Tak ale on mieszka w Arabi więc będziesz miał ciężko się tam dostać

Link to comment
Share on other sites

< wchodzi zaspany i patrzy na dwóch deb...lekarzy; jeden bez włosów śliniący się do TV; drugi z mieczem w ręce i zbroi >

Czy coś mnie ominęło?! Ty Kurczak mam nadzieję, że nie jest to kaseta Kaddy? A... to tylko negocjacje Jarkina z Pieniążkiem...

< patrzy na wyniki badań >

Czyli mamy potwierdzone rozpoznanie hobbitozy, na razie pierwsze faza. Kiedy mamy pełnię? Wtedy problem pogłębi się i nadejdzie druga faza, ale oprócz hobbitozy musi być coś jeszcze... Jakieś pomysły? Nie pasuje tu wypadanie włosów z każdego miejsca prócz stóp i dłoni. To musi być coś jeszcze innego... hmm...hmm

< podnosi wzrok na dr. Płotkę >

Ty, czasami się nie zaraziłeś? Choroba z rodziny lordoringowatowych (łac. lordosringusis), czasami objawia się na tle psychicznym...a tu widzę właśnie pierwsze symptomy łac.dunedaisus tolkinus. Jeśli się potwierdzą to wiesz, że może być z tobą źle.

< bierze Vicodin >

Dobra czyli przeszukanie hare...mieszkania odpada, szkoda może miał tam jakieś kasety... Rezonans też do niczego, ponieważ rozerwie go, czyli przekroczymy miesięczną normę zgonów.

Ciekawe co on robi z tymi ruskimi i azjatami?

Co ten Drechol tak się grzebie z tym wywiadem?! Wyłudza forsę na nowe adidasy?

To zanim przyjdzie wywiad zróbicie mu USG oraz rentgen całego ciała. Może to coś pokaże.

Link to comment
Share on other sites

Nie, skąd przeszukiwanie domu pub...prywatnego naszego pacjenta, jak najbardziej wchodzi w grę! Ostatnio wykupił sobie "małą" chatkę na przedmieściach. Chatka ma 300 metrów kwadratowych i 10 hektarów ziemi. Ukradłem żonom klucze, pomyślałem, że się przydadzą

<wyłącza film, wyciąga z kieszeni klucze i pokazuje>

Hmm, ciekawy film. Gdzie teraz jest Pieniążek? A Postowski? Został na dole, z pisuarami! Żal mi tych biednych kibelków, z Gatesem nie ma żartów.

Ok, ja zacznę od rentgena, a następnie wybiorę się z Sharkiem do domu pacjenta. Może znajdziemy coś ciekawego.

<wyjmuje spod szafy perukę i zakłada>

Ok, to na czas, zanim mi włosy odrosną...

Link to comment
Share on other sites

Oo już jestem.

Musiałem sobie kupić parę nowych rzeczy, gdyż poprzednie spalone zostały..

<<Idzie z wynikami wywiadu z pacjentem>>

No cóż, pacjent powiedział, że w ostatnie miesiące były dla niego bardzo męczące...co noc musiał zaspokajać coraz to dziksze fantazje erotomatyczne swych żon xdd ... któregoś razu poczuł, że ktoś wstrzykuje mu do żył (jakąś substancję nieziemskiego pochodzenia)- trzeba to sprawdzić. Od tamtej pory zaczął gwałtownie chudnąć a na dodatek jedna z żon ostatnio ( przed przybyciem pacjenta do szpitala) tajemniczo zniknęła..hmm...ciekawe co się z nią stało?? Może była niewygodnym świadkiem..widziała coś czego nie powinna zobaczyć..

<<Idzie się trochę pozastanawiać..>>

Link to comment
Share on other sites

<Wbiega na salę z termosem z kawą, w poszarpanym fartuchu>

Te bestie chciały wypić moją kawę, ale ja się im nie dałem.

<Kieruje wzrok w stronę termosu i zaczyna do niego mówić>

Nikt ci już nie zrobi krzywdy. Wracając d pacjenta. Skoro ma hobbitozę to przydałoby się podać mu Sauroniculum i przypisać fajkowe ziele do palenie co 3 godziny.

Link to comment
Share on other sites

<Raven wbiega z mitaczek ognia i wynikami rentgena w rękach>

Aaaaaaaa!!!!!!!!! Giń bestio!

<Podpala Skarpetę miotaczem ognia>

Mmmam wyniki rentgena. Ciekawe, 3 z jego żeber są połamane od środka, a na zewnątrz nie widać choćby siniaków. Może to choroba popromienna? Pasuje "znikanie" tłuszczu i zanik mięśni, wypadanie włosów, zasinienie wokół oczu, ponieważ nie może spać. Bierze środki usypiające, czego efektem są ciężkie gazy oraz inne środki uboczne, typu owłosienie stóp i dłoni, siwienie części włosów. Wyjaśnia także łamliwość kości. Prawdopodobnie interesy z Rosjanami i Koreańczykami, to handel arabskim plutonem, czy innym uranem. Proponuję terapię przeciwpromienną, ale najpierw sprawdzę z Sharkiem dom.

<Patrząc na Sharka mocniej zaciska rurę, z której wciąż leci dym...>

Link to comment
Share on other sites

To idziemy z rana podamy ci wyniki naszej eskapady,ale najpierw giermku wyczyść moją zbroje (patrzy na Ravena)

________________________________________________________________________________

_________________

Powiedz ty mi którą część domu mam sprawdzić

Link to comment
Share on other sites

Imię: Nikita

Nazwisko: Zaitsev

Wiek: 46

Płeć: Mężczyzna

Rasa/skóra: biała

Kraj: Rosja

Stan cywilny: Kawaler

Ubezpieczony: w swoim kraju, owszem

Zawód: Polityk - Ambasador rosyjski, który przyleciał do stanów w celu uczestniczeniu w negocjacjach dot. podpisania kontraktów z USA

Wygląd: Czarne długawe z tyłu włosy spięte kucyk, zarost w postaci czarnej brody i wąsów. Wzrost nie wyróżniający się, tak samo postura.

Cechy Szczególne: Tatuaż na lewym nadgarstku 'Za ojczyznę' napisane cyrulicą. Zniszczone paznokcie i skóra.

Objawy: Ból żołądka, krwioplucie, zawroty i przewlekłe bóle głowy (te, od tygodnia)

Historia: Tydzień przed przyjazdem miał nie tylko zawroty i ból głowy. Nikita, był też rozdrażniony i rozkojarzony zarazem. Krwioplucie w samolocie (nikt poza nim o tym nie wie) tak samo jak ból brzucha (to wiadomo)

-Nikita nie zna biegle angielskiego, dlatego też nie rusza się nigdzie bez swojego tłumacza i konsultanta(prawnika/pomocnika)zarazem.-

Link to comment
Share on other sites

< wchodzi z kubkiem kawy >

Dobra przydzielili nam kolejnego pacjenta, a budżetu to już podnieść nie chcą...

< patrzy w kartę >

No nie jeszcze tego brakowało... To jakiś komuch! Jednak stwierdzam, że nie chcę stracić pracy, w której mogę robić co mi się podoba, więc zajmujemy się tym czerwonym... pewnie z KGB...

< mówi do zespołu >

Przerywamy badania i wywiad tego terrorysty. Podajcie mu Sauroniculum, to załatwi sprawę jeśli ma hobbitozę oraz wyślijcie go na oddział radioterapii, niech leczą chorobę popromienną. To potrwa kilka dni i albo umrze, jeśli jest to nie ta choroba, albo przeżyje.

Teraz pomysły co może być temu czerwonemu?

Tavish robisz z nim wywiad.

Płotka idź zbadaj samolot, którym przyleciał, może znajdziesz coś ciekawego na pokładzie.

Kurczak i Drechol zbadajcie go dokładnie i pobierzcie krew do badań, przecież nie możemy ufać w wyniki przysłane nam z ZSRR.

< bierze "tabletkę" i włącza TV >

Link to comment
Share on other sites

<Wchodzi do gabinetu, cały brudny> Słyszałem, podobno mamy teraz leczyc ruska. A ty Płotka też masz jakieś urojenia, tak jak ja? Nie czyściłem ci zbroi! Byłem w domu pacjenta!

Znalazłem w jego piwnicy trochę zakamuflowanych środków promieniotwórczych, które potraktowałem ogniem. Efekt był ciekawy - po chwili, gdy wybiegłem z domu, zobaczyłem małego grzybka! Wyczyścimy z niego to świństwo i będzie dobrze.

A rusek? Hmm, ból żołądka i krwioplucie wskazują na problemy z żołądkiem, zawroty i bóle głowy - z chorobą mózgu.

Daminus, sprawdzisz kał i mocz, a ja wezmę krew, ok?

<Nie czekając na odpowiedź wychodzi z gabinetu>

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...