Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Turambar

Miłe złego początki

Recommended Posts

O! Wspominki były tą rzeczą, która przyciągnęła mnie do FoSu, który zazwyczaj skrzętnie omijałem (nie jestem "elitą" :lol2: ). Poza tym we wszystkich FoSowych tematach uczestniczyłem może ze dwa razy: raz próbując udzielać Feo życiowych porad (ale chyba w ogóle wtedy nie słuchał) i drugi raz coś o poganach (coś jeszcze o zwalczaniu było :jezyk2: ).

Dlaczego tu siedzę? Kwestia przyzwyczajenia :jezyk2: Mimo długich przerw w pisaniu, człowiek jakoś zawsze wracał, choćby żeby poczytać "Uwagi do moderatorów" (czasem naprawdę wesołe rzeczy się trafiały) albo teksty ostrzeżeń (patrz poprzedni nawias).

Link to comment
Share on other sites

Jak to sie stało szczerze nie pamiętam ale chyba zaraz jak dostałem pierwszy stały internet. No i postanowiłem jako że kupowałem CDA regularnie co miesiąc zobaczyć co się dzieje na forum i tak się zarejestrowałem.

Do dziś siedzę tu bo:

-Można pogadać z ludźmi o wszystkim i o niczym

-"Dziecineo" występują sporadycznie a jak już to są usuwane przez czujnych moderatorów :)(trochę wazeliny)

-Jak mam problem z kompem wiem że zawsze mogę uzyskać pomoc.

-Poza tym chyba już nic bo nawet nie zachęca nic do spamowania bo tematy wymagają zazwyczaj dłuższej, logicznej wypowiedzi. (widać po ilości moich postów i czasu jaki już tu jestem :D)

i to chyba tyle :P

Link to comment
Share on other sites

Moje "przybycie" na forum było dwufazowe. Raz w 2005 zachciało mi się wziąc udział w przeciekach, i się zarejestrowałem. Jednak jak to z rejestracjami bywa, mail z linkiem aktywującym przyszedł po paru dniach - kiedy dawno już bylo wiadomo co bedzie w CDA. Kliknalem w ten link, aktywowalem profil, i porzucilem to forum w cholerę.

Minęły trzy lata.

Pewnego pięknego dnia roku 2008, nudząc się w czasie wakacji, wlazłem na stronę główną Cd-Action. Przypadkiem zobaczyłem na dole reklamówke forum, w postaci losowo wybranego tematu z PD. Było to NWN2, w ktore akurat namiętnie młóciłem - więc zaciekawiony wszedłem tam. Zalogowałem się, pomogłem kolesiowi z jego problemem, i rozejrzałem się po forum. Było dużo do "zwiedzenia" - kopy rozmaitych tematów, zarówno growych, jak i czysto niegrowych (dzial "Poglądy" bardzo mnie zachęcił). Zdarzało mi się czasem wejśc na forum, podobała mi się także polityka FA wobec piractwa. Jednak najbardziej zachęciły mnie do częstszego wchodzenia na FA zażarte dyskusje o religii z EGMem, i resztą (doborowego juz wówczas) towarzystwa. W sumie mogę powiedzieć że dzięki dyskusjom z tymi ludźmi w dziale "Poglądy", dowiedziałem sie wielu nowych rzeczy, i (w swoim odczuciu) zacząłem pisac dużo lepsze posty.

Z czasem przeglądałem coraz więcej działów, aż w koncu FA powędrowało na moją stronę startową...

I muszę podkreślić, że FA było moim pierwszym poważnym forum internetowym. Wcześniej nawet nie byłem zainteresowany dyskusją. Nie znałem netykiety, slangu, niczego. Na tym forum nauczyłem się wszystkiego. Bardzo spodobał mi się porządek, jaki prowadzili tutaj ówcześni (i nadal aktualni) moderatorzy. Z czasem coraz bardziej irytowały mnie statsowe posty, piraci, orty.... aż w końcu dano mi szansę dołączyć do Szacownego Grona moderacji. W ten sposob jakos przebyłem drogę od Trolla do Moderatorra (podwójne "r" żeby się rymowało). :)

PS: Właśnie zdałem sobie sprawę, że stuknęła mi "rocznica" od uaktywnienia się na tym forum. I nabiłem przez rok 3000 postów ;D

Link to comment
Share on other sites

Jak to było... Chyba zwyczajnie, pewnego dnia postanowiłam wejść na forum, na początku sobie czytałam, a potem wpadł mi do głowy pomysł rejestracji. I się zarejestrowałam, już na samym początku udało mi się dostać upomnienie od Radyana (pewnie mało kto go kojarzy, poza 'starymi' forumowiczami), troszkę mi się statsowało (ale z tego co czytałam, wielu tak miało :D), potem się uspokoiłam, tak myślę. ;) Już parę lat mi zleciało na forum, aż czasem łezka się w oku kręci. Teraz niestety (albo stety :P) wracam tylko sporadycznie, więcej czytam niż piszę (z lenistwa głównie), ale mam ten sentyment i jakoś nie mogę się rozstać na zawsze. :P

Link to comment
Share on other sites

A ja pamiętam, że kiedyś hen dawno temu, kiedy to Gofry były gorące a kobiety chętne do ich jedzenia, byłem sobie cholernie zainteresowany wszelką fantastyką i pisaniem różnych historyjek. Szukałem więc po internecie miejsca, gdzie mógłbym znaleźć osoby o podobnych zainteresowaniach. No i tak jakoś wpadłem na FA, patrzę, że tam Sesja RPG. Założyłem sobie konto i... Nie napisałem nawet jednego posta, bo wkurzyłem się na lagi, które okazały się moją winą<zupełnie zapomniałem o tym, że ściągam linuksa, czy tam klienta do jakiegoś F2P MMO>, więc przestałem tu zaglądać. Potem wróciłem, zacząłem spamować, grać na kilkunastu sesjach, wygrałem w jednej z kategorii Smugglerków 2008 a potem modem x]

Link to comment
Share on other sites

Ja szczerze mówiąc w żaden sposób nie mogę sobie przypomnieć jak trafiłem na to forum.. Było to już trochę czasu temu więc musicie mi wybaczyć te zaniki pamięci. Wiem że początkowa faza mojego pobytu na FA wiązała sie z wizytami praktycznie wyłącznie w dziale sprzętowym. Kto wie czy nie trafiłem na forum przez jakiś problem z kompem. Gdy opuściłem dział ze sprzętem, opuściłem też całe forum. Nie było mnie roczek albo dwa, a potem wróciłem już ukierunkowany na penetrację całego forum i wszystkich jego wątków (co oczywiście nigdy sie nie udało). Wróciłem w wielkim stylu i jestem do dziś ;p. Wychodzi na to że dyskutuje sobie na FA głównie o sporcie, muzyce i dość często odwiedzam FoS. Tyle, jeśli wzruszyła was moja historia piszcie na przeminelo_z_wiatrem@fa.com.pl

PS. A gdyby moja historia wzruszyła jakąś bogu ducha winną niewiastę to oczywiście pocieszę, przytulę ... ;)

Link to comment
Share on other sites

Jak można łatwo zauważyć, trafiłem na FA pod koniec 2007r, po 3 miesiącach obcowania z Internetem. Szukałem pewnie rozwiązania jakiegoś problemu z kompem/grą, więc napisałem 2-3 posty i zapomniałem o tym forum (udzielałem się już na kilku innych o tematyce komputerowej). Jednak coś mnie tknęło, żeby tu powrócić po pewnym czasie i bliżej poznać forum. No i tak to się zaczęło, kiedy napisałem te pierwsze 100 postów, wiedziałem, że już nigdy nie opuszczę mojego ukochanego FA. Przy jakichś 200 postach dostałem 1 osta i mimo, że byłem zły na Pz... to nie opuściłem tego forum. No i jakoś dzięki Bogu jestem tu do dziś, mam napisane 1300 durnych, bezsensownych postów, ale się z tego cieszę :happy:

Link to comment
Share on other sites

FA było moją jedną z ostatnich desk ratunku, żeby sprzedać gry ;D I na początku miałem wpaść tylko po to. I siedziałem tak na forum i czekałem, aż ktoś napisze, że jest zainteresowany... Jak pamiętam ruch był spory, więc spędzałem tu coraz więcej czasu i więcej... A potem pamiętam jak raven coś do mnie napisał (jakiś spam zapewne ;D ) i tak zaczęła się przygoda ze spamieniem szałtów :P A potem (które to już 'potem'??..) rozglądałem się po innych rejonach forum, nie tylko 'sprzedam', ale także te powyżej. Przeważnie z grami. A potem... Chyba w każdym dziale mam napisany chociaż jeden post... Tak spamiłem :laugh:

Link to comment
Share on other sites

PS: Właśnie zdałem sobie sprawę, że stuknęła mi "rocznica" od uaktywnienia się na tym forum. I nabiłem przez rok 3000 postów ;D

Ostatnio jakby nieco więcej tych postów "nabijasz", spokojnie, forum nigdzie ci nie ucieknie ;) Twoja aktywność (jak i Kagexa) przypadła na okres mojej nieaktywności, i o ile Rankina kojarzyłem jeszcze z jego początków tutaj (posyłałem mu nawet pytanie o potwora z SMT, posiadającego wielce nieprzyzwoity wygląd), tak wasze "powołanie" było dla mnie sporym zaskoczeniem. Pewnie ma na to też wpływ fakt, że udzielaliście się w działach, do których ja bardzo rzadko zaglądam. Gofer natomiast udowodnił swą popularność w Smugglerkach, dobrze kojarzę?

dyskutuje sobie na FA głównie o sporcie

Czy nie miałeś przypadkiem takiego avata z czaszką? Czy też mi się osoby pomyliły :D

Link to comment
Share on other sites

Szukalem pomocy w jakiejs sprawie (NFS: MW?), a ze kupowalem CD-Action i byla tam reklama strony i forum-zajrzalem, napisalem i zostalem. Pozniej jakos tak odszedlem, a teraz znowu wrocilem ^^ Tzn. wczesniej wpadalem tylko do Krolestwa Metalu, teraz wyszedlem z tej Ciemnej Jaskini do ludzi i pisze na forach ogolnych ;)

Link to comment
Share on other sites

Piszę tu pierwszy raz po prawie 3 miesiącach przerwy... :tongue:

Na forum trafiłem nie pamiętam już jak, bo to było ponad dwa lata temu (chyba czegoś szukałem) i udzielałem się raczej dość rzadko. Akurat się złożyło, że od momentu gdy w CDA ruszyła kampania reklamowa forum, ja przestałem wogóle się tu logować... :laugh:

Ale w końcu zatęskniłem za tutejszym klimatem i dyskusjami no i teraz postaram się regularniej udzielać... :cool:

Link to comment
Share on other sites

(posyłałem mu nawet pytanie o potwora z SMT, posiadającego wielce nieprzyzwoity wygląd)

Ha, chyba nawet jeszcze w mojej skrzynce PW siedzi ;]

Co do mnie... nie pamiętam ;d. Patrząc na datę rejestracji to chyba był okres jak z kumplem pokój na stancji dzielilśmy i właśnie sobie internet - neostradę sprawiliśmy. Prawdopodobny scenariusz więc jest taki że trafiłem tu w trakcie ogólnego eksplorowania internetu i zaglądania w miejsca do których wcześniej nie zajrzał nikt. Zostałem, popisałem trochę komentarzy (GG, AoW, HoMM?), uczestniczyłem w paru grach sieciowych z KaeMem.

Jako że jednak silnik forum miał depresję, a i neo nie rozpieszczała ciągłymi zrywami, długo nie zostałem. Potem zmieniłem stancję i całkiem przestałem się ze światem łączyć.

Rok później wróciłem przy pomocy najpierw komputerów wydziałowych, a pod koniec ostatnich wakacji sprawiłem sobie wreszcie połączenie z internetem w domu. I jestem :)

Dlaczego zostałem? Fajne ludziska są. Na tyle fajne że mogę ignorować tych mniej fajnych ;]

Link to comment
Share on other sites

Jako że jednak silnik forum miał depresję

Oj tak, to zdarzało się nawet często. Jeden z moich powrotów na forum nastąpił po zmianie silnika na obecny, ale przedtem podobno się cuda działy (zniknięcie paru moich starszych postów, które nie zostały zliczone z powodu jakiegoś błędu przy wysyłaniu, to nic w porównaniu do atakujących zewsząd Balrogów, jak się dowiedziałem niedawno). Teraz, na nowym silniku, nie przypominam sobie jakichś poważniejszych usterek, może jedynie wolniejsze działanie podczas "przecieków", co jest już naturalne i jest elementem folkloru tego forum ;) Kiedyś to było lepiej, człowiek miał emocje przy wysyłaniu posta "wyśle się, nie wyśle", a teraz wszystko sprawnie działa ;/

Link to comment
Share on other sites

Czy nie miałeś przypadkiem takiego avata z czaszką? Czy też mi się osoby pomyliły :D

Tjaaaa... żebym to ja pamiętał jakie to ja avatary miewałem. Miałem taki jeden z takim przyjemnym tyłeczkiem na którym była odbita rąsia... ale czy miałem jakąś czachę? Jeśli nie pomyliłeś mnie z Black Pearl'em to możliwe że miałem :)

Może kiedyś sobie przypomne te moje avaty;)

BTW co myślicie żeby (jak ktoś pamięta) swoje byłe avaty wklejać do tematu? Mogłoby być ciekawie: historia moich avatarów;)

Link to comment
Share on other sites

W sumie to zastanawiam się, po jakim średnio czasie user zaczyna być widoczny i rozpoznawalny na forum. Pomijam tutaj oczywiście tych miszczów, co wpadną i zaraz naśmiecą tak, że modzi pamiętają ich długo...

A mój początek na forum? Napisałem maturę, w nagrodę założyłem sobie internet. Po dwóch tygodniach przypomniało mi się FAO wrzucane na cover CD, więc postanowiłem sprawdzić, czy forum jeszcze dycha. Nie wiedziałem zupełnie, jak funkcjonuje się na forach internetowych, regulaminu nie przeczytałem od razu, ale ogłada i dobre wychowanie starczyły :) Tematy regulaminowe dopiero po jakichś dwóch tygodniach poczytałem.

I dość szybko się na Sesję RPG wkręciłem, mimo małego zamieszania wywołanego na początku. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i dzięki mojej wpadce zaczęto zwracać baczniejszą uwagę na Niezbędniki.

Link to comment
Share on other sites

Guest TeBeG

Mariusz - avata z czachą miał kiedyś Hawk (charakterystyczna, rozpikselowana piracka czacha z piszczelami ;) ), Gacek zaś, oprócz owej "rąsi" miał chyba herb Barcy... Dobrze kojarzę?

BTW. Mariusz - pamiętasz może jeszcze człowieczka, który chciał byc strasznie fajny i chwalił się, że "manga" z małej pisze? :D To chyba był pierwszy mój dopisek moderatorski w poście. Cięzko to nazwac upomnieniem, prędzej to był "prztyczek w nos" ;)

Z kolei takie faktyczne upomnienie, podobnie jak pani gdzieś wyżej, od Radyana - otóż oskarżyłem kogoś o niewniesienie czegokolwiek do dyskusji w poście. Jakoś nie pomyślałem, że ja tym wpisem tematu nie rozwinę, hyh.

A by o stats nie byc oskarżonym (chociaż - to w sumie temat wspominkowy jest, więc posty będące "w stylu" tego, com powyżej nabźdukał, raczej wywalane nie będą?), powiem, że nie wiem, po co w sumie na to forum wszedłem. CDA czytałem, i FA znalazłem na jego (?) stronie głównej, ale czemu w ogóle zacząłem pisac? Nie wiem. Pamiętam tylko, że nabijanie licznika postów stało się radosnym zajęciem. I nie, nie dlatego, że faktycznie coś ciekawego się dowiadywałem czy cokolwiek wartego uwagi pisałem ;)

@Tur - na pewno dużo daje pisanie w Aktualnościach, Filozofiach i tego typu tematach - chyba właśnie przez to, że tam pisałem, dostałem swoje pierwsze zaproszenie na zjazd* ;) Chociaż to tylko przypuszczenia.

*Ciekawostką jest, że jednym z argumentów przeciwko udaniu się na zjazd był mój brak odpowiedzi na pytanie "dlaczego ktoś chce, by Tomek z Sandomierza jechał do Wrocławia"? ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja się zarejestrowałem w wakacje 2006 (ho ho za 9 dni to będzie już 3 lata)... potem z rok - półtora przerwy - ni stad, ni zowąd. I w wielkim stylu powróciłem. Why? For money! No dobra, a teraz bardziej serio..

-FA to miło spędzony czas

-można się poradzić, doradzić, pomóc innym w problemach

-można uczestniczyć w konkursach

-można się dowiedzieć bardzo wiele ciekawych rzeczy..niekoniecznie o CD-A

-można pokazać swoje prace, podyskutować o grach, lub "postatsować" w OT :laugh:

-można... można.. mógłbym tak bez końca. Generalnie idziecie w dobrą stronę. Miłym akcentem było przejście z wciąż używanego PHP BB by Przemo (swoją drogą jest jakiś gorszy skrypt forum? oczywiście swego czasu nie był taki zły.. ale teraz to jak Windows 98) na IP Board i zmiana serwerów.

Link to comment
Share on other sites

Khmkhm... <wchodzi na podium Anonimowych Forumowiczów>

Piszę na tym forum już trochę ponad 6 lat :) Rozpoczęło się od zaproszenia, które dał mi k0nrad - zainteresował mnie działem Sesja RPG (na początku tylko Neverending Sesją). Później zaczęłam się udzielać na Zjazdach I i Forumowiczach o Sobie II, później zaczęłam pisać w pozostałych działach (Komentarze, Pomocna Dłoń, nawet, przez krótki okres, Królestwo Metalu 2;) ). Po blisko roku zostałam zaproponowana przez Radyana na moderatorkę Sesji RPG :)

Poza ostatnioroczną częściową przerwą, spowodowaną najpierw maturą, a po maturze - niesłownymi dostawcami internetu), pisałam na forum praktycznie codziennie :) Utrzymuje mnie tutaj mniejsze niż na innych forach, a także w moim otoczeniu zagęszczenie buców na osobę(bo tutaj przynajmniej można ich usunąć ;) ), a także wiele wspaniałych znajomości, które tu zawiązałam. Poza tym - skoro już od tych ponad 12 lat kupuję CD-A, to koło forum nie mogę przechodzić obojętnie :)

Link to comment
Share on other sites

Uh, co za temat. Jak sobie pomyślę, że gdy się rejestrowałem byłem w liceum, a teraz mam już tytuł naukowy (niby tylko inżynier, ale zawsze =) ) to mam wrażenie, że chyba za długo tu siedzę. Inna sprawa, że 80% mojej działalności ogranicza się do Sesji RPG... A początki były takie, że jako już wtedy wieloletni czytelnik CDA i szczęśliwy posiadacz internetu (pomińmy może jakość, tego neta...) postanowiłem zobaczyć co to jest to ich forum internetowe. Tam uwagę moją przykuła Sesja, a w niej coś co nazywa się Neverending Sesja. Poczytałem, zakochałem się, cierpliwie zaczekałem na reaktywację (akurat wtedy miała zwiechę) i zgłosiłem chęć grania. Gram do dziś, nie żałuję ani jednej minuty poświęconej na pisanie postów :D

Link to comment
Share on other sites

olaboga! gdybym nie zajrzal do tego tematu, nie zwrocilbym nawet uwagi - dzisiaj mija druga rocznica mojego bytowania na forum! :tort::happy:

ok ok, tak naprawde to na poczatku zagladalem tylko na strone glowna CD-Action, forum mnie nie interesowalo. dopiero po jakims czasie (cale kilka miesiecy), z czystej ciekawosci zajrzalem na to slynne Forum Actionum. no i zostalem :cool: na poczatku powolutku i skromniutko dziergalem posty w tematach glownie zwiazanych z czasopismem, pozniej sie rozkrecilem, kilka milych chwil spedzilem, bywalem w czolowce piszacych najwiecej postow w danym dniu, raz nawet skurzylem Smugglera :laugh:

a sygnaturki nie zmienilem ani razu - to co widzicie pod postem bylo identyczne rok temu :biggrin:

prognozy na przyszlosc? sadze, ze bede na tym forum dopoty, dopoki ono bedzie istniec. sila przyzwyczajenia :wink:

Link to comment
Share on other sites

Ja zajrzałem tutaj kiedyś bo lubię czytać o grach komputerowych. Początkowo trochę mnie wkurzał ten magazyn więc troche pisałem o nim, zostałem nawet zbanowany, założyłem sobie gdzieś pół roku temu nowego nicka i teraz dalej czasem pisze :]

Link to comment
Share on other sites

Po blisko roku zostałam zaproponowana przez Radyana na moderatorkę Sesji RPG :)

Hehe. Skoro nzk wyciągnęła na wierzch, kto ją do grona ufoludków wciągnął, to ja też się pochwalę. To był P_aul <patrzy z wyrzutem na winowajcę> Od zera do moderatora xD

Gram do dziś, nie żałuję ani jednej minuty poświęconej na pisanie postów :D

Wykorzystam sytuację i zachęcę wszystkich do grania. Tym bardziej, że NS odżywa po kolejnej zwiesze (dłuuuugiej jak posty Mavcia).

A coby temat rozruszać. Kto na was wywarł największe/najlepsze/najgorsze wrażenie gdy przyleźliście na forum?

Ja na początku czułem straszny respekt przed niektórymi ówczesnymi modkami. Niektórzy z nich nadal to forum moderują, więc ich ksywek nie podam... Jeszcze sobie o mnie przypomną i zbanują? Kto wie.

Poza tym te kilometrowe epistoły Mayericka napawały mnie wstrętem? ... odrazą? Nie, po prostu zwykłym strachem. Ta jego mroczna osobowość. Brrr...

Link to comment
Share on other sites

Cóż, wielką niespodzianką nie będzie jeśli powiem, że mnie do zostania zielonym zmusiła... wróć... przekonała niziołka :D Turku, teraz twoja kolej na nominowanie przedszkolanki :P

A jeśli chodzi o początki to... na mnie patrzyli z respektem, bo należę do bardzo wąskiego grona osób, które najpierw wypowiedziały się w temacie dyskusyjnym, potem zamieściły kartę, a dopiero potem zaczęły grać na samej sesji. Poza tym to były śmieszniejsze czasy, gdy moderatorzy zdecydowali się na ustalenie limitu postów na dwa dziennie, bo inaczej mistrz nie wyrabiał się z odpisywaniem oraz zakazu grania/mistrzowania więcej niż na dwóch sesjach, żeby nie spowalniać rozgrywki (tu pomacham radośnie do pewnego różowego szkodnika, dla którego taki zakaz byłby ciosem w samo serce :D). Eh, gdzie te czasy gdy wchodziło się wieczorem na NS i okazywało się, że od ostatniej bytności przybyło półtorej strony postów?

Link to comment
Share on other sites

A jeśli chodzi o początki to... na mnie patrzyli z respektem, bo należę do bardzo wąskiego grona osób, które najpierw wypowiedziały się w temacie dyskusyjnym, potem zamieściły kartę, a dopiero potem zaczęły grać na samej sesji.

To było więcej takich ludzi... jak ja, którzy zaczynali na sesji od zrobienia wielkiego zamieszania? ;P Teraz mi trochę wstyd, ale na swoje usprawiedliwienie napiszę, że w czasach gdy zaczynałem Sesja RPG ledwie dychała, a ja bardzo chciałem na jakiejś zagrać, niestety działających sesji było wtedy pińćset, tyle, że aż nie było z czego wybierać :)

Na szczęście złe wrażenie zatarłem i po niedługim czasie wkręciłem się na FS z moim odkrywczym niziołkiem - kradziejem.

Eh, gdzie te czasy gdy wchodziło się wieczorem na NS i okazywało się, że od ostatniej bytności przybyło półtorej strony postów?

To jeszcze da się zrobić, tylko graczy nam trzeba. O dziwo nikt nie chce w tą pokręconą i szaloną sesję grać. Nie mam pojęcia, dlaczego... Klimaty pratchettowsko - pythonowskie się nie podobają?

Turku, teraz twoja kolej na nominowanie przedszkolanki :P

Jednego padawana już miałem (hi, Rank!), niestety nie dostarczył mi takiej rozrywki jakiej inni uczniowie dostarczali swoim masterom ;) A w PGR nikt do pomocy niepotrzebny. Na razie, lecz zbliżają się żniwa, a wtedy każda ręka cenna.

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...