Jump to content
Guest kabura

Far Cry (seria)

Recommended Posts

@goliat tutaj to tak nie wygląda. Nawet jeśli zdobędziesz bazę to zdarza się natknąć na oddział wroga bardzo blisko a czasami też zaatakują samą bazę i musisz lecieć bronić. Wezwanie do obrony na szczęście przytrafiło mi się do tej pory tylko raz i mam nadzieję, że się nie powtórzy.  Grałem też w "trójkę" i uważam, że tam było to wszystko lepiej zbalansowane. Choć przyznam, że dawno się tak nie wystraszyłem jak wczoraj wieczorem grając w "czwórkę". Siedzę sobie w krzaczorach na pagórku i przez lornetkę obserwuję bazę wroga planując jak tu się zabrać za jej przejęcie. Plan gotowy, wyłączam lornetkę, odwracam się i patrzę prosto w paszczę tygrysa :D

Link to comment
Share on other sites

No i jak tam ?
Far Cry (6) New Dawn - post apo... Mapa z piątki przejęta przez naturę. Mnóstwo kwiatków, jakieś hipsterskie klimaty, dziwne bronie, różowo fioletowe menu, nowe frakcje walczące ze sobą...... a reszta prawdopodobnie bez zmian :) Posterunki, wysadzanie, crafting, pomocnicy.. blee blee bleeee... no i ten karabin bez żadnego odrzutu - trochę komicznie wygląda.
Więc tak... no ja się w tą część nie zagłębię. Po prostu nie mam ochoty.

I tu się zastanawiam - czy jest w ogóle sens robienia kolejnych części. Bo są jakby dwie drogi:
1. droga Far Cry - wszystko to samo tylko na nowo "ubrane" - robimy do oporu.
2. droga Assassin's Creed - tłuczemy tak długo utarty schemat dopóki ludzie kupują (tak jak w Far Cry), ale w następnym etapie (HA!) zmiana gameplay'a że ludzie się będą zastanawiać czy to nadal ta seria :)

Odnośnie punktu 2 to mam na myśli konkretny temat... W początkowych częściach stawiano na jakiś tam realizm... natomiast etap 2 - Origins, Odyssey - ciśniemy płonące miecze, świecące konie (a może odwrotnie) i walka jak batmanie :p


Przyznam się bez bicia, że assassin's creed grałem od 1 do 3 i kawałek origins - gdzie ten ostatni po jakimś tam czasie (niedługim - gdzieś zaraz za pierwszym większym miastem) zaczął mnie mocno nudzić i zadałem sobie pytanie - czy mi się chce w to grać? No i mi się nie chciało :). Odyssey zupełnie zero bo wygląda jak kopia Origins.

I to jest pytanie - czy jest SENS ciągnąć te serie w sposób 1 czy 2?
Dla nich na pewno bo skoro tak robią to hajs musi się zgadzać.
Czy dla graczy nie lepiej byłoby gdyby zakończyli te przynudne serie i zrobili coś zupełnie nowego ? :P
Nie wiem jakaś skradanka, jakieś turówki jak Jagged Alliance cokolwiek innego niż dopisywanie cyferek do tych samych NUDNYCH już serii.

Link to comment
Share on other sites

Tyle, że Far Cry już od ładnych kilku lat idzie drogą numer 1. Jak popatrzeć na historię serii to pierwsza, druga i trzecia część są bardzo różne. Punktem kulminacyjnym była "trójka", która w pełni wykorzystywała potencjał otwartego świata z różnymi aktywnościami i bardzo przyjemnym odbijaniem baz przeciwnika. Far Cry 4, Primal i 5? To usprawniona "trójka" w innym terenie. Obecnie gram w "czwórkę" ale szczerze mówiąc nawet nie chce mi się za bardzo wykonywać kolejnych zadań. Jedynie frajdę ciągle sprawia mi odbijanie baz choć nie różni się to niczym od tego z poprzedniej odsłony. Ponadto uważam, że historia jest o wiele gorsza i często nie rozumiem motywów bohatera dla aktywnego uczestnictwa w lokalnej wojnie. Nie wiem może ja stałem się bardzie wymagający ale nudzą mnie już misje "idź i uratuj świat w pojedynkę". Bardzo chciałem zagrać w Primala bo zawsze fascynowały mnie czasy prehistoryczne. Dorwałem gdzieś w promocji, uruchomiłem i wyłączyłem jakoś po pół godziny bo zobaczyłem, że to dokładnie to samo. A jako, że w "trójce" i "czwórce" moją ulubioną bronią jest łuk to zmianę epoki odczułem jeszcze mniej. W Far Cry 5 przyznam nie grałem ale oglądając filmiki widzę, że to podobna akcja i jeszcze większe przegięcie by co chwilę się coś działo wokół bohatera niż w "czwórce". Kiedy można się spodziewać dużych zmian i zupełnie nowej jakości? Gdy Ubisoft ogłosi, że daje serii odpocząć. Wtedy kolejna odsłona będzie taką perełką jaką swojego czasu była "trójka".

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

8 godzin temu, AdeKK napisał:



I tu się zastanawiam - czy jest w ogóle sens robienia kolejnych części. Bo są jakby dwie drogi:
1. droga Far Cry - wszystko to samo tylko na nowo "ubrane" - robimy do oporu.
2. droga Assassin's Creed - tłuczemy tak długo utarty schemat dopóki ludzie kupują (tak jak w Far Cry), ale w następnym etapie (HA!) zmiana gameplay'a że ludzie się będą zastanawiać czy to nadal ta seria :)


 

Punkt 1

I tak będzie do oporu, dopóki ludzie będą ten szajs kupować. Ja mam kolekcję 1-3 + grałem w Primala ale sprzedałem. 4 to nowa mapa do Far Cry 3, kiedyś dodawaniem map zajmowali się modderzy :D dzisiaj płać za nową mapę jak za nową grę. Taka polityka Ubiszajsu. W zapowiedzi tego nowego to chociaż szczerzy są, że to ta sama mapa co w 5, tylko ileś tam lat po wydarzeniach z 5 części. Swoje zapłacić oczywiście będzie trzeba :D 

Cały Ubisoft w pigułce:

kopiuj/wklej gameplay->zmień imiona bohaterów->zmień  mapę->powiedz ze to rewolucja w serii-> za rok/dwa zrób to samo

Link to comment
Share on other sites

W sumie o Primala się nie czepiam. Do Far Cry 4 też bym nie miał gdyby zamiast tej nieszczęsnej "czwórki" było na przykład Far Cry Kyrat. Wyższa cyferka sugeruje rozwój i konkretny przeskok technologiczny lub w samej rozgrywce. Zaryzykuję stwierdzenie, że "czwórka" pod pewnymi względami była krokiem wstecz. W poprzedniczce nie przytrafiła mi się po ukończeniu całej ani połowa bugów z którymi zetknąłem się tutaj będąc w połowie gry. Ponadto nic mnie już nie zachęca do kontynuowania gry: mam odblokowane wszystkie umiejętności, które chciałem odblokować, arsenał dobrany by żaden przeciwnik mi nie podskoczył. Mogę niby jeszcze wykonać misje by zdobyć skóry na ostatnie ulepszenia by pomieścić więcej amunicji, pieniędzy, strzał itd. Tylko, że nie widzę za bardzo potrzeby rozwijania tego. Jedyne co mnie jeszcze trzyma przy tej grze to  niezdobyte bazy przeciwnika. Ale to jest element, który dawał dużo frajdy już w poprzedniej części. Tylko, że tam obserwując obóz przeciwnika przez lornetkę sprawiał on realniejsze wrażenie żyjącego bo strażnicy patrolowali sensowniejsze rejony. Nie zliczę ile razy tutaj natknąłem się na strażnika, którego ważnym etapem trasy było stanie dobrą chwilę twarzą do ściany. Mimo to Far Cry 4 mógłbym uznać za bardzo dobrą grę. W roku gdy wyszedł mechaniki z "trójki" nie zestarzały się więc można by było jeszcze zrozumieć, brak dużej zmiany w grafice czy podstawach rozgrywki. Tyle, że fabuła tutaj jest strasznie przekombinowana i brakuje jej sensu w wielu momentach. Wiele postaci dla których wykonuje się zadania to po prostu idioci, których najchętniej sam bym rozstrzelał i strasznie wkurza brak możliwości przełączania scenek dialogowych. Amita i Sabal najwięcej czasu spędzają na wygłaszaniu podniosłych słów, robieniu groźnych min i kłótniach między sobą bo wiadomo, że czarną robotę wykona bohater. Szczerze mówiąc to po raz pierwszy w grze miałem myśl, że wolałbym przyłączyć się do złego i załatwić przywódców rewolucji. Tym bardziej, że z jego pomocą Ajay zrealizował by swój cel bardzo szybko i było by po sprawie.

 

Link to comment
Share on other sites

Właśnie skończyłem Far Cry 5 i uważam zdecydowanie, że to NAJGORSZA, a zarazem najgłupsza gra z tej serii. Ukończyłem wszystkie części Far Cry, czyli od jedynki w górę, więc mam dobre porównanie.
W przypadku Far Cry 5 nie chodzi akurat o eksplorację świata, która jakaś zła nie była, lecz o główny wątek fabularny, który był tak IDIOTYCZNY jak w żadnej innej części. Twórcy już całkiem upadli na głowę tak świrując. To prawie jak PARODIA. Natomiast te durne pomysły na losy postaci, czyli ich uśmiercanie na siłę bez żadnego wyboru dla gracza, trochę mi się skojarzyło z Diablo 3. Jakby te same osły pracowały przy obu grach, chociaż tak zapewne nie było.
Poza tym bardzo mnie wnerwiło w Far Cry 5 to cholerne WYMUSZANIE głównej fabuły na siłę.
To znaczy chciałem wykonać wszystkie misje, a dopiero potem zacząć robić te najważniejsze, ale twórcy na to nie pozwalali, bo ten kretyński mechanizm PUNKTÓW OPORU wymuszał ostateczną konfrontację z bossem, nawet gdy tego nie chciałem.
Poza tym miałem nadzieję, że gracz będzie miał jakiś wybór w tej grze, czyli że będzie można ocalić dane postacie, lub nie w zależności od preferencji.
Niestety nie było takiej możliwości. Wybrałem na początek region Johna, potem Jacoba, a na koniec oczywiście najważniejszej i najsilniejszej postaci, czyli Faith.
O ile w przypadku tych dwóch pierwszych antagonistów było mi obojętne czy zginą, to jednak w przypadku Faith oczekiwałem jakiegoś WYBORU, którego nie było.
Dosłownie twórcy gry zmuszali gracza tylko do jednego zakończenia jej wątku, co było skrajnie bezmyślne i irytujące z ich strony.
Poza tym uczynili jej wątek celowo najsmutniejszym, robiąc z niej postać najbardziej poszkodowaną przez los i nawet wykorzystywaną przez „Ojca”, a mimo to nie dali wyboru, żeby ją ocalić.
W tym kontekście jeszcze bardziej idiotyczne były dialogi w grze z rodzaju, że to „mój wybór”, że „taką decyzję podjąłem”, mimo że nie podejmowałem żadnych decyzji, lecz zrobiły to wyłącznie te pacany odpowiedzialne za fabułę, które z góry narzuciły zakończenie.
Powiem szczerze, ale po jej wątku miałem już gdzieś te wszystkie główne i poboczne misje, które mi pozostały w regionie Henbane River.
Po prostu postanowiłem zostawić ten chłam i tylko szybko wykonać główny wątek związany z „Ojcem” kończący grę, żeby jak najszybciej wyłączyć  ten wybrakowany i bezmyślny chłam.

Zalety:

- duży i różnorodny świat
- piękna muzyka i piosenki i mam tu na myśli głównie wątek Faith
- świetny system przemieszczania się z miejsca na miejsce. Oprócz teleportacji to mam szczególnie na myśli loty helikopterem, bo właśnie helikopter był najbardziej pomocny

Wady:

- IDIOTYCZNY system zbierania punktów oporu za każdą pierdołę, który wymusza grę wbrew woli gracza i tak aż do ostatecznego zabicia przywódcy danego regionu
- brak możliwości wyboru co do losów poszczególnych władców regionów, a w szczególności mam tu na myśli Faith, która była inna niż pozostali przywódcy
- końcówka gry to bezmyślna PARODIA, która już całkiem ośmieszyła tą durnowatą fabułę. 
- ogólnie gra dosyć przynudzała, ale to i tak mniejsza wada, niż idiotyczna fabuła i zakończenie losów postaci

Ocena 5/10, czyli gra PRZECIĘTNA. Za samą główną fabułę byłoby ocena 3/10.

Link to comment
Share on other sites

Dziesięć przyjemnych godzin w Far Cry 3 Blood Dragon za mną. Ten tytuł przypomina mi czasy, kiedy brat wypożyczał kasety VHS z filmami akcji rodem z lat 80 lub 90. Już pierwszy utwór podczas misji ostrzeliwania bazy z samolotu wydawał mi się bardzo znajomy. Gra czerpie z takich klasyków, jak Rambo, filmy ze Schawrzenegerem, w końcówce mamy nawiązanie do Mortal Kombat oraz He-Man, kiedy musimy dosiąść smoczej bestii.

Wogóle te bestie wyglądają jakby żywcem wyjęte z Parku Jurajskiego. AL wrogów jest całkiem niezła, potrafią chować się za przeszkodami, zdobywając bazy możemy użyć tych wielgachnych bestii, potyczek lepiej z nimi unikać, bo nie dość, że potrafią zdrowo przywalić to strzelają jeszcze laserami z oczu. Ostatnia misja to prawdziwy majstersztyk, dużo wybuchów i eksplozji. i do tego ta boska muzyka

Przyczepić się muszę do trochę nieczytelnej oprawy graficznej, bo ciemna kolorystyka trochę utrudnia porusza się pojazdem, zaś łatwo wpaść do wody, jak nie uważamy. Ponadto kolory przeciwników lubią się zlewać z otoczeniem, zaś ci co mają alergie na kolorowe pociski, światła radzę podchodzić ostrożnie do tego tytułu.

Sama fabuła jest sztampowa, twórcy robią sobie z niej wielką bekę, jest sporo humorystycznych elementów. Przykładowo kiedy musimy zlikwidować pachołka Sloana, ten mówi do komputera, że czemu ostrzela Rexa przed strzelaniem w pewne zbiorniki.  Jak lubicie klasykę kina akcji to pewne nawiązania wam się spodobają. Tytuł ocenia na solidne 8/10. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...