Jump to content
Guest kabura

Far Cry (seria)

Recommended Posts

56 minut temu, Arlekin napisał:

To w takim razie po co robić kolejną grę? Lepiej zrobić remastera i z głowy. 

Remaster to głównie ulepszona grafika.

Natomiast kolejne części Far Cry to całkiem inna fabuła, miejsce akcji, postacie i muzyka. To małe zmiany? Są jeszcze inne drobniejsze.

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, mishiu napisał:

Remaster to głównie ulepszona grafika.

Natomiast kolejne części Far Cry to całkiem inna fabuła, miejsce akcji, postacie i muzyka. To małe zmiany? Są jeszcze inne drobniejsze.

Opisałeś jak w wielu wypadkach wyglądają dodatki do gier. Ale tak, to nadal jest to samo tylko w innym miejscu. Powiedz mi czy jeśli na przykład wyszła by nowa mapa do CSa na której terroryści mają stroje klaunów a siły specjalne mimów i strzelają z karabinów wyglądających jak pistolety na wodę to powiedziałbyś, że wyszła nowa gra? Nie, nowa gra powinna mieć nowe mechaniki i/lub rozwijać te już istniejące. Jednak musi być to zrobione tak by było widoczne gołym okiem a nie trzeba było pokazywać palcem i mówić "o popatrz tu było w poprzedniej grze tak a teraz jest tak".

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

O tak.. Assassin's Creed - pierwsza część to była poezja. Z każdą kolejną zachwyty coraz mniejsze bo "to już było" - do tego stopnia, że w pewnym momencie się już traci rachubę w częściach i człowiek się kompletnie przestaje tym interesować. Taka polityka Ubisoftu. Tak samo jest też w Far Cry. Śmiało można powiedzieć, że fajnie było, ale się skończyło. Serwowanie po raz kolejny tego samego tylko w delikatnie innej odsłonie jest jak dla mnie nudne - no bo ile razy można zdobywać posterunek... nawet mechanizm odcinania alarmu jest identyczny.
Trzeba też wziąć pod uwagę to, że sama gra nie jest zła. Są też zapewne gracze, którzy nie grali np w 1, 2, 3 część i dla nich część 5 będzie objawieniem i najlepszą grą na świecie :)
Ci co grali jednak od pierwszej części to nie ma bata, żeby nie nazwali ostatniej odsłony odgrzewanym kotletem.
Podejrzewam, że z Primalem byłoby podobnie. Co prawda zapewne tam nie zdobywa się posterunków i nie odcina alarmów, ale jakoś tak czuję, że zaczęłoby się robić nudno i powtarzalnie po kilku godzinach gry.
 

 

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, mishiu napisał:

Nie rozumiesz, że nie zmienia się tego co dobre? Far Cry to wciągające i świetne gry. Jeśli pewne elementy się sprawdziły, to twórcy nie będą tego zmieniać, bo jakieś nieliczne osoby twojego pokroju są niezadowolone.

Przeczytaj to co napisał Arlekin zaraz pod Twoim postem. Czytaj to do momentu aż zrozumiesz : )  ta seria zjada w tym momencie własny ogon. Zmiana mapy jak w przypadku 4 i głównego wroga to żadna zmiana, kiedyś takie rzeczy robili moderzy, pamiętasz może te czasy????? pewnie nie : )  

 

A pamięta ktoś aferę przy premierze Primala,że to ta sama mapa co w 4, tylko Ubi zamieniło śnieżne góry  na lasy z epoki kamienia łupanego??  nie wspominam o animacjach skórowania zwierząt, która była taka sama od 3 części. Kurde, właściwie to w tej grze zmieniono tylko bronie, reszta to było kopiuj wklej z poprzednich gier. LOL. Takie rzeczy kiedyś robili moderzy za darmoche. Ubi$oft to jednak jest rak.

@goliat po zobaczeniu twojego avka mam idealny przykład. Do Gothica wciąż powstają mody, są dostępne za darmo i niektóre z nich dają zupełnie nową mapę, bohatera, npc, inną fabułę. Ubisoft by wydał to jako nowa gra i krzyknął sobie +/- 200zł : DDDDDDDDDDDD

48 minut temu, AdeKK napisał:

O tak.. Assassin's Creed - pierwsza część to była poezja. Z każdą kolejną zachwyty coraz mniejsze bo "to już było" - do tego stopnia, że w pewnym momencie się już traci rachubę w częściach i człowiek się kompletnie przestaje tym interesować. Taka polityka Ubisoftu. Tak samo jest też w Far Cry. Śmiało można powiedzieć, że fajnie było, ale się skończyło. Serwowanie po raz kolejny tego samego tylko w delikatnie innej odsłonie jest jak dla mnie nudne - no bo ile razy można zdobywać posterunek... nawet mechanizm odcinania alarmu jest identyczny.
Trzeba też wziąć pod uwagę to, że sama gra nie jest zła. Są też zapewne gracze, którzy nie grali np w 1, 2, 3 część i dla nich część 5 będzie objawieniem i najlepszą grą na świecie :)
Ci co grali jednak od pierwszej części to nie ma bata, żeby nie nazwali ostatniej odsłony odgrzewanym kotletem.
Podejrzewam, że z Primalem byłoby podobnie. Co prawda zapewne tam nie zdobywa się posterunków i nie odcina alarmów, ale jakoś tak czuję, że zaczęłoby się robić nudno i powtarzalnie po kilku godzinach gry.
 

 

 Mylisz się. W Primalu też zdobywa się posterunki, a żeby odkryć mapę musisz zapalać wielkie stosy ognia.

Jedyne co w tej grze było naprawdę spoko, to wierzchowce i sposób dowodzenia nimi, można było czekać gdzieś w ukryciu z łukiem, i patrzeć jak nasz Tygrys Szablozębny zakrada się do ofiary i rzuca się na nią. Niestety jak odblokowałeś ostatnie zwierzaki to gra robiła się banalna. Sztuczna inteligencja w tej grze jest tragicznie słaba.

Edited by konio52
Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Arlekin napisał:

Powiedz mi czy jeśli na przykład wyszła by nowa mapa do CSa na której terroryści mają stroje klaunów a siły specjalne mimów i strzelają z karabinów wyglądających jak pistolety na wodę to powiedziałbyś, że wyszła nowa gra? 

Bredzisz i tyle. Nowa gra to nowa fabuła i postacie. To tworzy tak naprawdę 90 procent gry. Sam sposób gry czy walki, to tylko metoda na jej przejście, ale przejście gry to poznanie jej fabuły.

2 godziny temu, AdeKK napisał:

no bo ile razy można zdobywać posterunek... nawet mechanizm odcinania alarmu jest identyczny.

Ale to było akurat fajne. Odkrywanie nowego świata w ten sposób bardzo mi się podobało. Owszem trochę na siłę przedłużanie gry, ale aż takie denerwujące nie jest.

2 godziny temu, AdeKK napisał:

Są też zapewne gracze, którzy nie grali np w 1, 2, 3 część

Ja grałem we wszystkie części Far Cry i wszystkie były świetne.

Oczywiście oprócz ostatniej. Jak na razie.

2 godziny temu, konio52 napisał:

Przeczytaj to co napisał Arlekin zaraz pod Twoim postem. Czytaj to do momentu aż zrozumiesz : ) 

Przeczytaj moją pierwszą odpowiedź dla Arlekina, ale pamiętaj żeby wpierw włączyć myślenie. Dopiero wtedy odpisuj.

Nie rozumiesz co jest najważniejsze w grze i stanowi o jej większości. To fabuła i postacie.

To nie są drobne zmiany, ale ogromne zmiany.

Chyba że ktoś jest człowiekiem dla którego to co najważniejsze jest najmniej istotne :D

Edited by mishiu
Link to comment
Share on other sites

@mishiu gdyby twórcy gier mieli takie podejście jak Ty, to do dzisiaj gralibyśmy w gry 2D a wszystkie strzelanki wyglądałyby jak Contra. Bo przecież skoro taka mechanika, rozgrywka itp. sprawdziły się raz to po co rozwijać się i wprowadzać coś nowego skoro wystarczy przerobić plansze, zmienić wygląd postaci i napisać nową historię? Ok skoro fabuła i postacie to 90% gry to wytłumacz mi proszę dlaczego na przykład Beyond Good & Evil posiadająca świetną historię i ciekawie wykreowane postacie sprzedała się tak kiepsko, że twórcy dopiero 15 lat po jej premierze robią drugą część a taki Skyrim gdzie główny wątek większość graczy najchętniej pomija a oryginalne postacie można policzyć na palcach jednej ręki, ma status gry kultowej? Ja nie próbuję dowieść, że Far Cry to kiepskie gry bo tak nie jest. Jednak jak wcześniej ładnie napisał AdeKK słabe w nich jest zostawianie wielu elementów zupełnie nie zmienionymi. Lubisz tą serię i dobrze się bawisz przy każdej odsłonie? Spoko ale nie rzucaj się na kogoś za to, że nie lubi powtarzać te same schematy w kolejnych odsłonach.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Arlekin napisał:

gdyby twórcy gier mieli takie podejście jak Ty, to do dzisiaj gralibyśmy w gry 2D a wszystkie strzelanki wyglądałyby jak Contra. Bo przecież skoro taka mechanika, rozgrywka itp. sprawdziły się raz to po co rozwijać się i wprowadzać coś nowego skoro wystarczy przerobić plansze, zmienić wygląd postaci i napisać nową historię?

Grafika się zmienia i jest to nieuniknione, bo powiązane z rozwojem komputerów czy konsol. Dlatego 2D nie mogłoby zostać i to samo proste strzelanki, chociażby z czasów Amigi.

 Poza tym co innego różne gry, a co inne kolejne części tego samego tytułu. 

15 godzin temu, Arlekin napisał:

proszę dlaczego na przykład Beyond Good & Evil posiadająca świetną historię i ciekawie wykreowane postacie sprzedała się tak kiepsko,

Nie grałem, więc nie mogę ocenić.

15 godzin temu, Arlekin napisał:

słabe w nich jest zostawianie wielu elementów zupełnie nie zmienionymi.

Jednak skoro te elementy były dobre, to nie ma sensu ich zmieniać. Widocznie stanowczej większości graczy się spodobały i mnie też.

 

Link to comment
Share on other sites

47 minut temu, mishiu napisał:

Grafika się zmienia i jest to nieuniknione, bo powiązane z rozwojem komputerów czy konsol. Dlatego 2D nie mogłoby zostać i to samo proste strzelanki, chociażby z czasów Amigi.

Czemu 2D nie mogło zostać? Do dzisiaj przecież wychodzą na komputery tytuły 2D i masa ludzi w nie gra. Grafika 3D to to samo co nowe mechaniki w rozgrywce. Ktoś ją wprowadził po raz pierwszy do gry bo chciał pokazać światu coś nowego.

47 minut temu, mishiu napisał:

Nie grałem, więc nie mogę ocenić. 

To był tylko przykład. Jest masa gier, które miały świetną historię a sprzedały się bardzo słabo.

47 minut temu, mishiu napisał:

Jednak skoro te elementy były dobre, to nie ma sensu ich zmieniać. Widocznie stanowczej większości graczy się spodobały i mnie też. 

To zdecyduj się w końcu. Najpierw piszesz, że zmiany się konieczne bo komputery się rozwijają a teraz, że nie ma potrzeby zmian bo coś jest dobre. Bardziej aktualny przykład na konieczność zmian niż gry z Amigi podawałem Ci ja i też pisał o tym AdeKK. Chodzi o serię Assassin's Creed. Na jej przykładzie najlepiej widać konieczność zmian. Ale nie bo to był już argument a Ty zamiast podawać argumenty wolisz w kółko pisać "było dobre to po co zmieniać". Wiesz, że gdy wyszedł pierwszy FPS, w którym oprócz rozglądania się na boki można było też patrzeć w górę i dół, wielu graczy uważało to za coś dziwnego i nie widziało potrzeby takiej innowacji? Po co więc ją wprowadzili i dzisiaj jest czymś powszechnym skoro stary system się sprawdzał i był dobry?  Aha i skąd ta pewność, że większości graczy podoba się brak zmian w kolejnych odsłonach Far Cry? Ja widzę co innego. Każda odsłona po "trójce" ma coraz niższą ocenę.

Edited by Arlekin
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Arlekin napisał:

Ktoś ją wprowadził po raz pierwszy do gry bo chciał pokazać światu coś nowego.

Nie do końca koleś. Grafika 3D i jej wysoka jakość, to efekt rozwoju technologii.

Mechanika rozgrywki też się zmienia, ale to nie jest takie konieczne przy każdej nowej odsłonie danej gry.

5 godzin temu, Arlekin napisał:

Jest masa gier, które miały świetną historię a sprzedały się bardzo słabo.

Na pewno takich gier dużo nie ma. Chyba, że gra nie oferowała dosłownie nic fajnego poza fabułą.

Natomiast takie Far Cry oferują naprawdę przyjemną i bardzo urozmaiconą rozgrywkę. Mowa o tym co można robić w danym świecie.

5 godzin temu, Arlekin napisał:

Najpierw piszesz, że zmiany się konieczne bo komputery się rozwijają a teraz, że nie ma potrzeby zmian bo coś jest dobre

A może ty się naucz czytać ze zrozumieniem. Zmiany są konieczne, ale nie zawsze i nie wszystkiego.

5 godzin temu, Arlekin napisał:

Wiesz, że gdy wyszedł pierwszy FPS, w którym oprócz rozglądania się na boki można było też patrzeć w górę i dół, wielu graczy uważało to za coś dziwnego i nie widziało potrzeby takiej innowacji?

Akurat pełen widok na obserwowany świat, to coś jakby naturalnego i logicznego.

Jeśli przebywasz w jakimś świecie, to niby dlaczego masz mieć blokadę pełnego widoku?

To tak naprawdę jest również skutkiem rozwoju technologii.

Skoro grafika uległa znacznemu ulepszeniu, to gra polega już nie tylko na przechodzeniu kolejnych misji, ale również na obserwowaniu pięknego i realistycznego świata, w którym przebywasz, więc pełen widok okazał się koniecznością.

 

Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, mishiu napisał:

Na pewno takich gier dużo nie ma. Chyba, że gra nie oferowała dosłownie nic fajnego poza fabułą.

I tu się mylisz. Jest ich trochę a wspomniany przeze mnie wcześniej Beyond Good & Evil był dopracowaną grą w każdym elemencie.

50 minut temu, mishiu napisał:

Natomiast takie Far Cry oferują naprawdę przyjemną i bardzo urozmaiconą rozgrywkę. Mowa o tym co można robić w danym świecie. 

Co jest nie tak z rozgrywką w kolejnych częściach Far Cry pisałem ja i kilka osób wcześniej więc nie będę się powtarzał. Oczywiście za pierwszym razem gra się w to przyjemnie. Ale gdy dostajesz kolejny z rzędy tytuł ,w którym robisz to samo i w niemal taki sam sposób to staje się to nudne. Przynajmniej dla mnie i jak widać po ocenach kolejnych części Far Cry i komentarzach wielu użytkowników na różnych portalach, wielu graczom też już zaczyna to przeszkadzać.

54 minuty temu, mishiu napisał:

Akurat pełen widok na obserwowany świat, to coś jakby naturalnego i logicznego.

Jeśli przebywasz w jakimś świecie, to niby dlaczego masz mieć blokadę pełnego widoku?

To tak naprawdę jest również skutkiem rozwoju technologii.

Skoro grafika uległa znacznemu ulepszeniu, to gra polega już nie tylko na przechodzeniu kolejnych misji, ale również na obserwowaniu pięknego i realistycznego świata, w którym przebywasz, więc pełen widok okazał się koniecznością.

To jest Twoja perspektywa. Napisałem Ci jak na to patrzyło wielu graczy. Dla nich wprowadzenie patrzenia w górę i dół było czymś dziwnym i w wielu opiniach niepotrzebnie komplikującym rozgrywkę. Każda zmiana wprowadzana do gry jest kwestią wyboru producenta. Czy po wejściu grafiki 3D ktoś stał z pistoletem nad producentami i kazał im ją wprowadzać do nowych produkcji? Nie, to była ich świadoma decyzja bo wiedzieli, że trzeba iść na przód jeśli chce się zarobić. Tak samo jest z innymi mechanizmami w grach i jeśli zbyt długo pozostają niezmienione to produkt się nie sprzeda dobrze na co podałem Ci już przykłady i mogę wymienić ich więcej.

Link to comment
Share on other sites

Cytat

Ale gdy dostajesz kolejny z rzędy tytuł ,w którym robisz to samo i w niemal taki sam sposób to staje się to nudne. Przynajmniej dla mnie i jak widać po ocenach kolejnych części Far Cry i komentarzach wielu użytkowników na różnych portalach, wielu graczom też już zaczyna to przeszkadzać.

No patrz, a mimo wszystko Far cry nadal sprzedaje się świetnie i otrzymuje bardzo dobre oceny :p 

I nie uważam, żeby robienie w kółko tego samego było nudne, skoro raz coś dobrze działa, będzie i działało za 2 i 3 razem. Nie widzę żadnego powodu by Ubi miało tutaj cokolwiek zmieniać, bo raz, obecny system jest bardzo dobry i super przyjemny, dwa gracze, mogą niektórzy narzekać, ale najważniejsze, jest to, że gra nadal się sprzedaje, czyli chcą więcej. 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, mishiu napisał:

Nie do końca koleś. Grafika 3D i jej wysoka jakość, to efekt rozwoju technologii.

Mechanika rozgrywki też się zmienia, ale to nie jest takie konieczne przy każdej nowej odsłonie danej gry.

 

 

TO co takiego ta seria zmieniła od 3 części?????? poza usunięciem wież w tej najnowszej? ( co to w ogóle za zmiana, to raptem tylko odjęcie jednej głupiej czynności tak bardzo niepotrzebnej zresztą ). To nie jest koniecznie przy każdej nowej  odsłonie? sorry, ale w FC nie zmieniło się nic od kilku  już części.  Czy któryś z tutejszych fanbojków Ubisyfu może mi wskazać co w tej serii zmieniło się od 2012 roku?????????? Do niedawna powiedziałbym że to AC jest najnudniejsza serią świata, ale Origins ponoć sporo zmienił, czego o nowym Far Crayu nie można powiedzieć.

Edited by konio52
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, konio52 napisał:

TO co takiego ta seria zmieniła od 3 części????

Far Cry 4 było ostatnią częścią, w którą jak na razie grałem. Zresztą pisałem co najbardziej cenię w grach. Każda gra  z tej serii była całkiem inna (inna fabuła, postacie, miejsce akcji) nie licząc większości mechaniki rozgrywki.

To jednak kolejne części o tej samej nazwie, więc nawet dziwne byłoby gdyby wprowadzono istotne zmiany pod tym względem.

Link to comment
Share on other sites

Cytat

Czy któryś z tutejszych fanbojków Ubisyfu może mi wskazać co w tej serii zmieniło się od 2012 roku?????????? 

Moim zdaniem pytanie powinno brzmieć, po co zmieniać formułę całkowicie w tych grach, skoro fani są zadowoleni i gry się świetnie sprzedają? Mają zmieniać coś na sile? 

AC został zmieniony pod wpływem sukcesu wiedźmina 3. A  co takiego ty chciałbyś zmienić w FC? Co konkretnie?

A co się zmieniło? Parę drobiazgów:

Grafika się zmieniła trochę. 

Lokacje w 4 i zwyższ są nazwane i dobierane by ich lokalizacja pasowała do miejsca w którym są. 

W piątce zrezygnowali z wież i dodali wędkarstwo. 

Dodali w Primalu Orła do obserwowania terenu. 

W FC 5 masz inne założenia fabularne i gra sama decyduje kiedy czas zająć się wątkiem głównym a kiedy nie. 

To w sumie tyle co pamiętam na obecną chwilę. 

  

Link to comment
Share on other sites

Dnia 23.09.2018 o 22:10, Sttark napisał:

No patrz, a mimo wszystko Far cry nadal sprzedaje się świetnie i otrzymuje bardzo dobre oceny :p 

Właśnie oceny pokazują, że utarta formuła już się graczom przejada. Na Metacriticu oceny kolejnych odsłon na PC mają tendencję spadkową. Od Far Cry 3 z oceną 88 przez "czwórkę" z oceną 80 po Primala z oceną 74 na 100 możliwych. Oczywiście można też myśleć, że to zmiana konwencji ze współczesnej na prehistoryczną nie spodobała się graczom. Jednak najnowsza odsłona ma ocenę 78. Wniosek jest jeden. Nie można powiedzieć, że kolejne odsłony są słabe bo mechanika jest dobra ale nikt już nie uważa nowych części za równie dobrych jak "trójka" bo po prostu zbyt ją przypominają we wszystkich elementach rozgrywki. Rozumiem, że nie każdemu to przeszkadza i z argumentem "mi się to podoba" nie da się dyskutować bo przecież nikt nie może nikomu zabronić by się mu coś podobało. Ja jednak lubię być zaskakiwany przez producenta nowymi rozwiązaniami w każdej kolejnej odsłonie. Gdy tych nowości jest bardzo mało i w większości stanowią kosmetykę (nie chodzi mi tu o grafikę, fabułę i otoczenie bo to chyba każdy się zgodzi, że by nie przeszło gdyby dwie kolejne części miały takie same) to mam wrażenie, że ktoś tam na górze ma na mnie wywalone i chce mnie po prostu wydoić tanim kosztem.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Arlekin napisał:

Właśnie oceny pokazują, że utarta formuła już się graczom przejada. Na Metacriticu oceny kolejnych odsłon na PC mają tendencję spadkową. 

Racja mają. Ale sprzedaż idzie chyba w prost przeciwnym kierunku :v 
A póki oceny nie będą złe i to wyraźnie złe, wątpię by Ubi zmienił formułę serii. Ja sam nie wiedziałbym jak to zrobić by zachować te far cry'owe szaleństwo i jednocześnie dać coś naprawdę nowego.

Edit:

Trochę nie na temat FC, ale uważam, że całkiem fajny materiał dotyczący samej powtarzalności w grach i zastanowienia się nad tym, czy to coś naprawdę złego. 

Spoiler

 

 

Edited by Sttark
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Sttark napisał:

Ja sam nie wiedziałbym jak to zrobić by zachować te far cry'owe szaleństwo i jednocześnie dać coś naprawdę nowego. 

Zrezygnować z otwartego świata i zaprojektować ciekawe misje, które nie męczą powtarzalnością.

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, 47 napisał:

Zrezygnować z otwartego świata i zaprojektować ciekawe misje, które nie męczą powtarzalnością.

Ale otwarty świat to jedna z najlepszych rzeczy w nowych FC. Zawsze jest świetnie zrobiony i zaprojektowany i daje mnóstwo radości i możliwości do bawienia się nim. Nie widzę ani powodu by z tego rezygnować ani szans by Ubisoft to zrobiło. FC to zawsze był otwarty świat, nie zrezygnują z tak ikonicznego elementu dla tej serii. 

Link to comment
Share on other sites

Nie zawsze, bo pierwsza część nie miała otwartego świata.

W piątą część grałeś? Możesz wskazać, co tam jest świetnie zaprojektowanego w tym otwartym świecie?

Może bronie, które są zablokowane dopóki nie popchniesz beznadziejnego, kopiuj-wklej wątku głównego? Może niekończący się przeciwnicy, którzy uniemożliwiają spokojną eksplorację? Może durny system "paska oporu", który wymusza przechodzenie głównych misji w najmniej odpowiednich momentach? Szczytem było, jak wykonując jedną z głównych misji w jednym regionie, zgarnęła mnie podczas cut-scenki ekipa przechwytująca z drugiego regionu... Przed nimi NIE DA SIĘ uciec i zawsze załatwiają cię jednym strzałem z halucynogennym środkiem. Trafią cię nawet, jak lecisz samolotem albo jak pływasz na dnie jeziora wysoko w górach. Skoro są tacy dobrzy, to czemu od razu nie wpakują kulki w łeb gracza?

Ciągłe odbijanie posterunków, rozwalanie silosów, ratowanie cywili, jeżdżenie z punktu A do punktu B (co jest cholernie upierdliwe, bo zawsze natrafisz na patrol przeciwników. Zawsze.) potrafi znudzić każdego po niedługim czasie. A oprócz tego ta gra nie ma za wiele więcej do zaoferowania. No chyba że kogoś kręci łażenie za znacznikami na mapie, to wtedy znajdzie tu coś dla siebie.

Jak dla mnie, trend otwartego świata powinien już dawno zdechnąć, no ale że ludzie takie coś lubią, to spoko. Osobiście w strzelankach wole dobrze zaprojektowaną historię i ciekawe misje (na przykład Spec Ops The Line), aniżeli połacie pustego terenu, na którym robisz cały czas dokładnie to samo.

Link to comment
Share on other sites

Pierwsza część miała otwarty świat. Oczywiście na stan technologii który na to pozwalał. Nadal gra była reklamowana i chwalona za swój otwarty świat, chodź sandboxem nie była.

 

Edit: chociaż tutaj np. już liczą ją jak sandbox więc..przypuszczam, że to kwestia już bardziej umowna.

https://www.gry-online.pl/gry/far-cry/z11d39

Cytat

W piątą część grałeś? Możesz wskazać, co tam jest świetnie zaprojektowanego w tym otwartym świecie?

Wszystko? Cały świat świetnie radzi sobie jako całość, masz mnóstwo obozów do wyzwalania, masz mnóstwo broni i miejsc, które pozwalają ci korzystać z nich, masz wielkie otwarte przestrzenie które możesz eksplorować jak chcesz, masz możliwość latania nad mapą, nurkowania, itd. Cały świat jako całość prezentuje się świetnie, łącznie z fajnymi rzeczami do zbierania. 


Zablokowanie broni do momentu w którym nie popchniesz wątku fabularnego uważam za dobry pomysł bo dzięki temu gracz nie będzie za silny na dany etap fabularny. Nie miałem nigdy tam do czynienia z nieskończonymi przeciwnikami, więc nie wiem o co chodzi szerze w tym zarzucie :v 

Cytat

Może durny system "paska oporu", który wymusza przechodzenie głównych misji w najmniej odpowiednich momentach? 

Prawda, ten zabieg akurat się nie udał, ale hej, jest czymś nowym i Ubi pewnie z niego zrezygnuje w następnych częściach, bo widać, że sie nie przyjął. 

 

Cytat

Ciągłe odbijanie posterunków, rozwalanie silosów, ratowanie cywili, jeżdżenie z punktu A do punktu B

Wszystko to sprawia niesamowicie dużo radości, zabawy i satysfakcji, zwłaszcza jak grasz z ludźmi, a element co op w FC, jest naprawdę bardzo fajnie zrobiony. Wraz z kumplami mieliśmy kupę frajdy w tych aktywnościach pobocznych i dla mnie są one świetne xd. I nie uważam, by potrafiło znudzić, mi gra się bardzo dobrze a i wiele graczy również chwali ten element gry. Może jak grasz samemu tak jest, ale np. wyzwalanie posterunków w czwórce również było dla mnie bardzo zabawne i fajne. Więc się z tym zarzutem nie mogę zgodzić. 

 

Co do ostatniego to luz, to już kwestia kto co woli. Uważam jednak że liniowych fpsów masz na rynku i tak trochę, więc nie ma co zmieniać serii która bardzo dobrze sobie radzi będąc zwariowanym sandboxem. 

 

 

 

Edited by Sttark
Link to comment
Share on other sites

Lubię gry z otwartym światem ale tylko gdy są dobrze zaprojektowane i mają ciekawą zawartość. Zamiast wielkiej mapy wolę mniejszą ale z większą ilością atrakcji i ciekawszymi lokacjami. Problem z otwartym światem miała Mafia 2 gdzie poza wątkiem fabularnym nie było za bardzo co robić. Podobnie było z pierwszym Assassin's Creed gdzie poboczne aktywności szybko męczyły i nie chciało się ich robić. Myślę, że akurat Far Cry powinien zostać grą z otwartym światem bo od "dwójki" jest to jej cecha charakterystyczna i patrząc na rynek FPSów nie ma wcale jakiejś znacznej konkurencji (a przynajmniej nie przychodzi mi do głowy żadna znaczna seria, ale jestem trochę do tyłu więc proszę mnie poprawić jeśli się mylę). Jeśli już to inne tytuły mogły by pokusić się o coś nowego. Mi na przykład podobała się formuła półotwartego świata, gdzie każdy rozdział stanowi pewien teren, który można dowolnie eksploatować. Ładnie to funkcjonowało w serii Bioshock. Spotkałem się z taką opinią, że otwarty świat to najłatwiejsze co można zrobić w grze. Robi się kilka miast, wrzuca jakieś pierdółki do zbierania i gotowe. Otoczenie nie musi cały czas angażować gracza na takim poziomie jak w wypadku linowych gier. Coś w tym jest bo w innym wypadku tak wiele nowych gier nie posiadało by otwartego świata.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Sttark napisał:

Pierwsza część miała otwarty świat.

Nie do końca. Mapa były duża, owszem, ale całość była liniowa - misje przechodziło się z góry narzuconą kolejnością. Gatunek "open world" charakteryzuje się m.in. tym, że to gracz decyduje o kolejności wykonywania zadań - w pierwszym Far Cry było to niemożliwe. Można powiedzieć, że był to taki quasi-open world.

10 godzin temu, Sttark napisał:

Nie miałem nigdy tam do czynienia z nieskończonymi przeciwnikami, więc nie wiem o co chodzi szerze w tym zarzucie :v 

Musiałeś mieć, ale może nie zwróciłeś na to uwagi. Chodziło mi konkretniej o system respawnu przeciwników, który według mnie działa bardzo słabo. Nagminnie dochodziło do sytuacji, gdzie wyczyściłem dany obszar, po czym odwróciłem się na chwilę, żeby zastrzelić jakieś zwierzę i je zlootować, by po trzech sekundach dostać parę serii w plecy od nowych przeciwników, którzy pojawili się na dopiero co spustoszonym przez mnie terenie. Absurd.

Sytuacja w miarę się uspokaja dopiero jak wyczyścimy cały dany region.

Odniosłem też wrażenie, że przeciwników było w piątce po prostu za dużo. Na każdym kroku czaili się ci cholerni kultyści, co wydawało mi się mocno nienaturalne, a przez to psuło to odbiór gry jako całości. Czułem się trochę tak, jakbym grał w GTA na co najmniej czterech gwiazdkach non-stop.

Link to comment
Share on other sites

Ogrywam sobie teraz Far Cry 4. Pierwsze wrażenie to oczywiście Far Cry 3 w nowym otoczeniu i z kilkoma usprawnieniami choć niekoniecznie dobrymi. Za dobry pomysł uważam wprowadzenie nowego typu przeciwnika - łowca. Wreszcie nie można siedzieć sobie spokojnie w krzakach i widzieć wszystkich przeciwników. Zdobywanie baz staje się przez to trudniejsze i bardziej emocjonujące. Jedynie co mi w nich nie pasuje to, że mogą przejmować kontrolę nad zwierzętami. Trochę mi to nie pasuje do tej gry (jak już to do Primala i tam to chyba było?). Poza tym po tych dziesięciu godzinach, które spędziłem w grze, uważam, że trochę za dużo się w niej dzieje i jest zbyt duże nagromadzenie wszystkiego momentami. Przykład? Ruszam z kryjówki w celu zdobycia wierzy satelitarnej by odkryć na mapie nowy obszar. Dystans do pokonania 400 m. Po drodze mijam dwie potyczki między ugrupowaniami do których mogę dołączyć by podbić punkty karmy, tygrysa atakującego ludzi, misję odbicia konwoju, kilka stad dzikich zwierząt oraz ludzi z zepsutymi samochodami, którym mogę pomóc. Pod wierzą stoczyłem walkę z małym oddziałem wroga. Zaraz po tym zostałem zaatakowany przez stado wilków podczas walki z którymi uderzył na mnie jastrząb (czy to sokół czy co tam innego). Podobne sytuacje zdarzają się co chwile i ciężko przeżyć minutę bez jakiejś styczności  z mieszkańcami tego świata. Z jednej strony jest to dobre bo przecież nie gra się dlatego żeby pobiegać po lesie czy patrzeć na góry. Jednak tutaj mam wrażenie, że granica została przekroczona w drugą stronę. Jasne, dobre są takie przypadkowe akcje gdy nagle wpada się w jakąś walkę lub na szybko trzeba zmieniać taktykę ataku na obóz wroga bo do akcji wkroczyła pantera i można tylko improwizować. Oczywiście dzięki tym częstym starciom obu grup widać, że toczy się tu poważny konflikt a nie jak na przykład w Skyrimie - niby wojna a nie angażując się w zadania związane z konfliktem może ze 2-3 razy na całą grę natknęlibyśmy się na starcia między oddziałami. Mi jedynie przeszkadza, że nie da się wejść w krzaki by coś na gracza nie wyskoczyło. Bardzo odwraca to uwagę od wykonywania zadań fabularnych. Przez to też granie w Far Cry 4 szybko mnie męczy. W "trójkę" mogłem grać nieraz całą noc i szturmować kolejne bazy przeciwnika i wykonywać zadania. Tutaj wykonam 1-2 zadania, zaatakuję jakąś bazę przeciwnika i muszę robić przerwę bo jadąc na miejsce zadania muszę ze 2 razy wysiadać z auta by oddział, który się do mnie przyczepił nie skasował mi całego zdrowia. Gdyby wyrzucić tak z 1/5 może 1/przemieszczających się przeciwników i dać mniejsze zagęszczenie zwierząt (chociaż tych cholernych wilków i ptaków) to było by ok. Tak to czuję przesyt.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...