Jump to content
Guest kabura

Far Cry (seria)

Recommended Posts

5 dni. 5 intensywnie natężonych graniem dni. Tyle czasu zajęło mi przejście najnowszej odsłony serii Far Cry. Cóż można powiedzieć o trójce? Na przykład to, że stanowi "wzlot" serii. Po dwójce, która w mojej opinii stanowi "upadek" serii, w części najnowszej wszystko jest podane w bardzo strawnej formie. Graficznie produkcja Ubisoftu cieszy oko, dźwiękowo podobnie, fabuła to samo - no po prostu cud, miód i orzeszki wink_prosty.gif Początkowo zbierałem wszystkie kufry, listy, przedmioty kultu itd, lecz mając odkryte jakieś 1/4 mapy zaprzestałem zbierania wszystkiego, ponieważ "było tego za dużo". Ostatecznie udało mi się zebrać wszystkie listy oraz przedmioty kultu, odblokować wszystkie posterunki i odwiedzić wszystkie maszty radiowe. Jeśli chodzi o ulepszanie postaci i wyposażenia - od samego początku gry intensywnie zbierałem wszystkie materiały potrzebne do wytwarzania przedmiotów wyższego poziomu. Natomiast jeśli chodzi o finanse - zawsze, ale to zawsze miałem ich w nadmiarze, a zbierając łupy z ciał przeciwników wpadał mi do plecaka tylko złom na sprzedaż. Maksymalny poziom także osiągnąłem stosunkowo wcześnie - bodajże przed ostatnią podróżą z pewnym agentem, przez co w dalszej rozgrywce mniejszą wagę przykładałem do zaliczania wszelakich zadań w sposób dający więcej PD. Amunicji zawsze miałem pod dostatkiem, zakupy w sklepie ograniczałem do kupowania modyfikowanych broni oraz (już w dalszej części gry, kiedy chciałem się pobawić granatami/koktajlami) niewielkich porcji amunicji. A odnośnie fabuły jeszcze: na końcu zdecydowałem się "powrócić do starego życia". smile_prosty.gif

Podsumowując: grało się intensywnie i bardzo przyjemnie. Polecam każdemu kto jeszcze nie miał okazji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Treser

Czyli uratowałeś przyjaciół?

W takim razie ominęła Cię jedna z dwóch najlepszych cut-scenek w całej grze! Polecam przejść raz jeszcze, choćby dla zobaczenia... ale czego to nie zdradzę wink_prosty.gif.

Ogólnie mówiąc...

dołącz do Citry, a nie pożałujesz tongue_prosty.gif.

Aj, pewnie wszystkie zboczuszki się rzucą!

Spoilery... wink_prosty.gif - Treser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no w grze wybrałem tak jak wspomniałeś, jednakże na YT obejrzałem sobie także co mnie ominęło smile_prosty.gif

I po obejrzeniu stwierdziłem że dokonałem słusznego wyboru tongue_prosty.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Treser

Ostatnio bawię się w statystykę i porównywaniu czasowych wyników graczy I mam do Ciebie takie pytanie. Ile zajęło Ci za pierwszym razem przejście Far Cry 3?

Edited by Ozzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ozzi - proszę bardzo:

- poziom trudności: wojownik

- zebrane wszystkie listy + przedmioty kultu

- kufry zebrane w jakichś 25%

- postać oraz wyposażenie ulepszone na maxa

- wszystkie posterunki i maszty radiowe odkryte

- wszystkie zadania poboczne zaliczone (polowania + "poszukiwany martwy" itd.)

- wątek główny ukończony

- czas gry: 35h

Mam nadzieję że statystyka wystarczająca :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gra jak najbardziej przyjemna. Oczywiście jak każda gra ma kilka błędów, ale w tej produkcji (przynajmniej w moim przypadku) wystąpił jeden, a mianowicie... Podczas torturowania brata (jak on miał na imię? A, tak. To był Riley). Kiedy trzeba było okładać go pięściami to pomimo wciskania klawiszy Jason nie chciał wyładować mu bomby biggrin_prosty.gif.....

Moja dwie ulubione misje to: Jaranie pola narkotyków (ta piosenka w tle to "Skrillex feat. Damian JR Gon Marley - Bun Dem", tak dla ciekawskich wink_prosty.gif , oraz (ale bardziej kończąca ją cut-scenka) walka z Tuszowym Potworem wink_prosty.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up Misja o której piszesz w spojlerze też mi zapadła w pamięć.

Najpierw cicha eliminacja strażników, a potem czysty chaos przy dźwiękach Skrillexa.

. Grając w FC3 i wykonując ostatnie zadania powoli zaczynałem odczuwać znużenie. Osiągnęło on punkt maksymalny, kiedy rozwinąłem postać do końca, miałem wymarzony zestaw broni, po prostu człowiek nie miał już takiej frajdy ze zdobywania doświadczenia czy przejmowaniu posterunków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedługo zabieram się za 3. podejście, to dla mnie jedna z najlepszych gier w jakie w ogóle grałem. Z tym że po przejściu całości, tak jak koledze wyżej, gra po prostu zaczęła nudzić przez całkowite wymaksowanie postaci. Ale jakby komuś mało, zawsze zostaje kooperacja albo multik :D Szkoda że już Far Cry 2 nie był tak zrobiony, umiejscowienie akcji gdzieś w Afryce i w ogóle klimat jaki tam panował były najlepszymi powodami do tego żeby grać z przyjemnością, ale monotonia jednak w końcu dawała się we znaki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bolączką FC2 było to, że misje były znacznie oddalone, a strasznie ciężko było się przemieszczać. Mnie strasznie denerwowało to, że twórcy wprowadzili sztuczne ograniczenia tereny w postaci górek i wzniesień, na które nijak nie można było się wspiąć. Pozostawały jedynie drogi z posterunkami, których załoga się odradzało. Właśnie dlatego ukończyłem tę część tylko raz. W jedynce zaś zniechęciły mnie mutanty. Moim zdaniem gra zupełnie inaczej by wyglądała, gdyby zrezygnowano z tego elementu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi się właśnie mutanty w Far Cry bardzo podobały, dzięki temu dostaliśmy coś świeżego i trudniejszego niż strzelanie do zwykłych żołnierzyków. Pamiętam, że niektóre mutanty były tak ciężkie do zabicia, że w pewnym momencie zabrakło mi całkowicie amunicji, więc automatycznie utknąłem w jednym miejscu. Mutanty są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż na przykład pojawienie się kosmitów w Crysisie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi też się mutanty z jedynki podobały. Dodawały specyficznego klimatu. Wciąż pamiętam niesamowicie klimatyczną misję(to była chyba przedostatnia w grze - numer 19), gdzie

zrzucali cię na wyspę pełną mutantów a ty miałeś tylko 10 naboi do pistoletu.

Ach, chyba sobie jeszcze raz zagram Far Cry'a smile_prosty.gif

Edited by Koleus123

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj wzięła mnie chętka na FC1, niestety jak wyżej, według mnie też mutanty psują klimat gry, po świetnej misji w Forcie ( moja ulubiona lokacja ) gdzie cała sceneria była po prostu epicka, te widoki, to skradanie w dżungli do najemników, świetnie było, a po tym każą nam strzelać do jakichś stworków...po przeczytaniu postów wyżej nabrałem ochotę odświeżyć sobie Far Cry, ale ten motyw z potworami skutecznie mnie odpycha, jest po prostu głupi i totalnie nie pasuje do tej gry.

Cóż...znajdę płytkę to zagram chociażby dla Fortu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też w końcu przeszedłbym FC1, ale za każdym razem odpadam po godzinie. Czy jest jakiś sposób, by wyeliminować to spolszczenie i ustawić angielską wersję gry?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bolączką FC2 było to, że misje były znacznie oddalone, a strasznie ciężko było się przemieszczać. Mnie strasznie denerwowało to, że twórcy wprowadzili sztuczne ograniczenia tereny w postaci górek i wzniesień, na które nijak nie można było się wspiąć. Pozostawały jedynie drogi z posterunkami, których załoga się odradzało.

Te posterunki to fakt, ale ogólnie mapa z dwójki podobała mi się o wiele bardziej niż ta z trójki, gdzie wszędzie było nadźgane posterunkami, drogami i innymi obiektami a faktycznej dżungli było bardzo mało. W dwójce może i przemieszczanie się w ten sposób było czasochłonne ale o wiele bardziej klimatyczne, nawet biorąc pod uwagę te sztuczne ograniczenia w postaci gór na które nie dało się wejść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzisz mi bardziej pasuje mapa z trójki. Właśnie w drugiej części było nawalone posterunków i to właśnie w tej części najlepiej było dostać się głównymi drogami. Dwójka moim zdaniem znacznie ograniczała możliwości grania jako snajper czy utrudniała skradanie, właśnie przez do, że nie było można dostać w różny sposób do danej lokacji. W trójce idzie już całkiem sensownie pograć jako snajper. Można wspinać się na wyższe punkty i ostrzeliwać wroga. Moim zdaniem trójka wygrywa z dwójką na każdej możliwej płaszczyźnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no, ogólnie trójka wypada dużo lepiej niż dwójka. Sam lubiłem przechodzić misje w trójce w bardziej snajperski sposób i chyba tylko poza jedną

(tą w której uciekamy z wyspy samolotem i czekamy aż nasz kompan go uruchomi, likwidując w tym czasie kolejne fale wrogów)

nie było z tym żadnych problemów. Chodzi mi o mały stosunek "krzaków" do pustych placków, dróg itp. No łyso jest po prostu. W dwójce pomijając kretyńskie posterunki miałem wrażenie, że jestem w dżungli. Wyspa w trójce jest strasznie przeorana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weźmy też pod uwagę fakt, że w dwójce nie ma w ogóle żadnego systemu skradania - wystarczy jeden strzał i już nieprzyjaciele wiedzieli gdzie jesteśmy, potem pozostało nam tylko bieganie na ślepo po dość wysokich krzakach i strzelania do nieprzyjaciela. Same ustawienia posterunków w FC2 było tragicznie, na wąskich drogach, czasem nieprzyjaciele już z bardzo daleka do Ciebie strzelali. Ten system właśnie sprawił, że dwójki nigdy całej nie przeszedłem (raz miałem 75% gry i mi się zapis zespół). Jeśli chodzi o granie jako snajper w trójce, to chyba nawet za takie podejście do posterunków dostajemy nawet najwięcej punktów doświadczenia, więc nie dość, że zabawa świetna (snajperka + tłumik) to jeszcze nagroda świetna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego akurat nie pamiętam (czy dostawało się więcej XP) ale na pewno dało się w ten sposób odbijać posterunki szybciej/sprawniej. Bez walki z nadciągającymi falami kolejnych wrogów... Ogólnie chyba poza tym jednym momentem o którym wspomniałem wyżej to od nas zależało jak chcemy grać: czy po cichu, czy rozpętać piekło biggrin_prosty.gif To co mi się nie podobało to ta cholerna lornetka z auto oznaczaniem przeciwników confused_prosty.gif No i fabuła miejscami wydawała mi się pocięta. Za dużo fragmentów w których byliśmy na haju czy mieliśmy innego rodzaju dziwne wizje, po których okazywało się, że gdzieś tam "w tle" wydarzyło się coś kluczowego dla fabuły. Chociażby ten motyw w którym dorwaliśmy w końcu Vaasa. Niektóre zadania "myśliwskie" też nie były do końca przemyślane. Ile ja sie nalatałem za tym dzikim kotem z kuszą bo oczywiście nie chciał paść od jednego strzału...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bawił się ktoś na szerszą metę edytorem map? Udało się osiągnąć jakieś ciekawe wyniki? Ogólnie mówiąc to ja zrobiłem sobie dwie wielkie góry, złączyłem mostem, a potem udawałem, że umiem jeździć i wjeżdżałem na most maksymalnie rozpędzony :D.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i fabuła miejscami wydawała mi się pocięta. Za dużo fragmentów w których byliśmy na haju czy mieliśmy innego rodzaju dziwne wizje, po których okazywało się, że gdzieś tam "w tle" wydarzyło się coś kluczowego dla fabuły.

Za dużo? Za mało! biggrin_prosty.gif

No dobra, może nie było ich zbyt mało, ale i tak wolałbym jeszcze trochę takich fragmentów. ;P

Ile ja sie nalatałem za tym dzikim kotem z kuszą bo oczywiście nie chciał paść od jednego strzału...

Chyba z łukiem, nieprawdaż?

Did I ever tell you the definition of insanity?

Edited by Rudy12

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łukiem oczywiście. A z tymi fragmentami na haju to nie powiem, były spoko. Chociaż pewne sprawy w grze wolałbym, że tak powiem wyjaśnić w "realnym" świecie a nie, że budzę się i pyk. Pozamiatane. Szkoda też, że były one związane ściśle z konkretnymi misjami i nie dało się (niczym w mario) wsunąć jakiegoś grzybka podczas normalnej rozgrywki aby swiat nabral innych barw :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gra na pewno nie należy do typu "na jeden raz". Możemy przechodzić ją na wiele sposobów. Najbardziej jest mi brak prób odbijania posterunków przez piratów, a coś mi się wydaje, że Vaasowi te ataki się nie spodobały ;). Korzystając z łuku świetnie się bawiłem, ale większą satysfakcję daje strzelanie bez laserowego celownika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Far Cry 4 oficjalnie zapowiedziany, premiera w listopadzie. Miejsce akcji - Himalaje :D

Jaram się bardzo, bardzo mocno. Muszę teraz przemyśleć, czy zamówić DA III, czy FC4. Taki dramat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym na twoim miejscu brał FC4. :D Sam się jaram nowym Far Cry'em gościu z okładki już na pierwszy rzut oka wygląda jak psychol (nie mówię tu o ubraniu). Liczę, że ta część da mi tyle samo frajdy co trójka a może i więcej. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...