Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Rebel

Gra na gitarze I

Recommended Posts

Siema. Mam problem. Chcę zacząć grać na basie i:

Czemu akurat na basie? ;)

W sumie to się nawet chwali, bo basistów zazwyczaj niedostatek...

niedostatek? ^^

Ja znam osobiście duuużo ludzi, którzy chcieliby grać na basie, ale problem polega w tym że nie wiedza jak za to się zabrać i biorą gitary. A bo to ma 4 struny, mniej popularne, dziewczyny na to nie lecą, itp. Może i rację mają, ale żeby przez takie rzeczy z takiego pięknego instrumentu rezygnować? :P

Sam chciałbym grać na basie, ale złapałem za gitarę. Grać chciałbym może dlatego, że jestem w zespole i wiem co znaczy bas, i jaka to potęga w piosenkach.

Link to comment
Share on other sites

Oooo kolego, mam kumpla który na basie strasznie kuleje, ale jak dziewczyny zobaczą ten długi gryf... grube struny... niskie brzmienie... i jego mine kiedy gra to już przestają patrzeć na to co, i jak gra i z lubieżnymi uśmiechami dają mu swoje numery ;). Więc co do dziewczyn, to na bas jak najbardziej lecą, problem się pojawia kiedy chcesz się uczyć, bo nauczycieli jest zdecydowanie mniej, a gra na basie sprawia największą przyjemność dopiero w zespole, bo samemu w domu do jakiegoś podkładu z komputera to nie to samo. Z drugiej strony basistów jak już kolega Iskier napisał jest bardzo mało i jak tylko opanujesz podstawy powinieneś bez problemu znaleść zespół.

Link to comment
Share on other sites

Z tym, że bas najlepiej bawi jak się jest w zespole to jednak prawda... tak się zastanowiłem chwilę i rzeczywiście, granie na własną rękę na basie do podkładu to lekka kaszana :P

tak z innej beczki... zawsze mnie rajcowały basowe solówki na koncertach ^^

Link to comment
Share on other sites

Panowie... Od kiedy to dziewczyny lecą na gitarzystów? :D Pamiętam jak swojej byłej powiedziałem, że kupuję gitarę. Jej mina - bezcenna. :D

Żeby nie robić oftopu, zapytam się o coś. Za ile można kupić piecyk, na którym da rade już bez problemów pograć? Jakich kostek używacie do grania na elektrykach? Osobiście używam Dunlopa 0,61, jest strasznie cienka i myślałem nad zmianą.

Link to comment
Share on other sites

Żeby nie robić oftopu, zapytam się o coś. Za ile można kupić piecyk, na którym da rade już bez problemów pograć? Jakich kostek używacie do grania na elektrykach? Osobiście używam Dunlopa 0,61, jest strasznie cienka i myślałem nad zmianą.

Do grania w domu? Sądzę iż do 200 zł kupisz już jakiś dobry (10W), ładnie brzmiący.

http://muzyczny.pl/pokaz.pl?id=123922 - o, taki na przykład.

A jaką kostką gram? To już zależy.

Szybkie kawałki i solówki śmigam na kostce, która początkowo była 0.81, ale została ładnie przeze mnie oszlifowana na basie kolegi z zespołu. Kiedy gram kawałki wolniejsze, o mocnym brzmieniu, używam 0.96. A gdy chwytam za bas (czasem trzeba) to 3.

Swoją drogą zapraszam: http://www.myspace.com/playtruantband

DOWN:

Holy o coś prosił, prawda? Dołączam się do tego. Tenacious D!

Link to comment
Share on other sites

Osobiście używam Dunlopa 0,61, jest strasznie cienka i myślałem nad zmianą.

Dla mnie ona jest grubaśna... używam Brain 0.51 i Brain 0.42 bodajże. Nienawidzę twardych kostek, cokolwiek gram, ale te kostki chwale ze względu na antypoślizgową powłoczkę; takie małe kropeczki w miejscu gdzie się trzyma. Ponadto mają świetne, jaskrawe kolory :P

Piecyk zaś mam 35 W a zakupiłem za 250 zeta. Żałuje bo jest za głośny, ledwo na 2-3 rozkręcam w skali od 0 do 10, także w 200 zł się zmieścisz.

MAGnet - również mam słabość do kostek ^^

Link to comment
Share on other sites

Ja ze swojej strony polecam "dunlop jazz 3" na początku myślałem, że takie małe coś musi być strasznie niewygodne, ale z tym cudem takie techniki jak np. flażolet wciskany wchodzą bardzo łatwo i czysto (na kostkach tradycyjnych rozmiarów umiałem je robić, ale było to dość niewygodne). Poza tym jest dość dobra do szybkiego kostkowania. Poza tym używam całej masy przeróżnych kostek, przeróżnych firm i przeróżnych grubości. Każda dobra do czego innego ale zdecydowanie nie lubie grubasów (ponad 1,5mm) nie widze żadnego celu w graniu takim czymś.

Link to comment
Share on other sites

Na początku byłem strasznym przeciwnikiem teorii muzyki, ale teraz wiem, że opanowanie skal durowych, molowych, tonacji, pozycji dźwięków na progu itd było ogromnym przełomem w moim graniu. Pomogło na odnajdywanie odpowiednich dźwięków, improwizację solówek do praktycznie dowolnego podkładu i ogólnie dużo lepiej się z tym czuje. Naprawde warto się tego nauczyć. A co do tabulatur to jedyne co ma większy zbiór od UG to 911tabs.com tyle ,że to wyszukiwarka, która szuka w różnych większych serwisach np. UG. Tylko uwaga na ogrom reklam ;/.

Link to comment
Share on other sites

To apropos wykuwania wszystkich skal, interwałów itp., itd. Gram trochę czasu, skale w miarę znam, ale chciałbym więcej, bo myślę (i jestem przekonany), że nadal wiem za mało. Poleci ktoś może jakiś kurs gry na gitarze lub inny sposób ażeby to wszystko opanować bez lekcji u "miszczów"?

Link to comment
Share on other sites

Lekcja u "miszcza" to chyba mimo wszystko najlepszy pomysł. Ale zawsze możesz poszukać np na UG. Są tam czasami fajne poradniki (w języku angielskim niestety) ale to raczej na poziomie średnio zaawansowanym lub podstawowym, dodatkowo te teksty głównie służą zachęceniu cię do kupienia jakiejś książki i co chwile pojawiają się linki typu "do you want to know more? HERE you can buy my book!". Ja tych wszystkich skal i innych tego typu sztuczek nauczyłem się od kolegi który już trochę gra i jest na poziomie niemalże mistrzowskim. (zawsze kiedy widzę jak gra to chce mi się ćwiczyć ;P)

@edit

O proszę, http://www.szkola.mayones.com/lek.html lekcje wydają się całkiem ok.

Link to comment
Share on other sites

Rzeczywiście spoko strona MAgnet, dzięki :happy:

ale mi bardziej o teorie chodzi...

Bombaj - również dzięki, może okazać się bardzo przydatne

i chyba mimo wszystko zdecyduje się na jakiś kurs, już pochodziłem po księgarniach i trochę tam tego mają...

Link to comment
Share on other sites

Macie jakieś rady odnośnie szybkiego kostkowania? Mam tu na myśli głównie sposób trzymania kostki i ułożenie prawej ręki. Narazie najszybsze (nie najtrudniejsze) co potrafię to solo z Master of puppets, a chciałbym pograć jeszcze troszkę szybciej.

Link to comment
Share on other sites

A jak długo grasz na gitarze?

MAGnet dzięki za link do tej stronki, na prawdę jest bardzo fajna :)

Spodobał mi się ten Guitar Rig 2 DEMO :) Szkoda, tylko, że strasznie trzeszczy, kiedy gram na "żywo", więc najpierw muszę grać, nie słysząc co gram, i nagrywać w tym samym czasie, a potem dopiero odsłuchiwać i po prawiać błędy :)

Link to comment
Share on other sites

Właśnie słyszałem różne teorie na temat tego którym kątem kostki powinno się kostkować i w końcu sam zauważyłem, że różni gitarzyści różnie trzymają kostkę i jest to chyba głównie kwestia gustu. Ja osobiście trzymam ją różnie, zależnie od tego co gram i jaką kostką. Bo np trzymanie tego mojego ulubionego dunlopa jazz, w sposób który wymusza uderzanie którymś z kątów które są bliżej siebie jest okropnie niewygodne.

Link to comment
Share on other sites

Moją kostką również będzie niewygodnie... skoro cała górna powierzchnia jest chropowata. Ale pierwszy raz o takim czymś słyszę.

Wydaje mi się że do super szybkiego kostkowania musi być super miękka kostka.

Dzisiaj pożyczyłem od kumpla z bloku gitarę klasyczną. Ma ktoś porady jak zacząć na tym grać? To ma ze 2 x większy gryf niż moja elektryczna i samo to już mnie przestraszyło. Chcę się nauczyć grać, bo nie ma to jak klasyka :happy: i planuję kupić pudło.

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, najpierw kup sobie wioslo, a dopiero pozniej pytaj o rady :)

To ma byc akustyk, elektryk czy gitara basowa?

Na kazdym z tych instrumentow jest inna taktyka grania, na poczatek proponuje poszperac po necie w poszukiwaniu tabulatur badz chwytow, a najlepiej po prostu podejdz do kumpla ktory ma juz opanowane wioslo i ucz sie od niego :)

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, to wszystko zalezy od tego co i jak chcesz grac. Jesli lubisz spokojne i melodyjne dzwieki, dobrym zakupem bedzie gitara elektroakustyczna, jesli wolisz bardziej rockowe brzmienie, to gitara elektryczna bedzie w sam raz dla Ciebie.

U mnie wyglada to zupelnie inaczej, poniewaz gram na basie:)

Techinka grania znaczaco sie rozni, choc wszystko opiera sie na podobnych zasadach, tyle tylko, ze zamiast 6 badz 7 strun jak w gitarach akustycznych/elektrycznych, tutaj masz 4 badz 5 .

Czy sie nauczysz sam, nie wiem, nie znam Twoich mozliwosci, ale wiele osob korzysta z netu do nauki gry na gitarach.

Link to comment
Share on other sites

Dodam, że nawet skutecznie mozna się uczyc z netu. Wiedzę teoretyczną masz wszędzie taką samą trzeba tylko ćwiczyć i ćwiczyć i ćwiczyć. ;)

Gra na basie jest dla osób które potrafię trzymać rytm. Można sobie łatwo wyrobić słuch. Ale jest to dość trudne. Trzeba jednak mieć predyspozycje do gitar, bo mimo że zasada jest taka sama to "wykonanie" już inne.

A i jedna rada. Nie zniechęcaj się i lepiej kup dobrą gitarę używana niz SkyWay'a - używkę łatwiej sprzedaż jak stwierdzisz że to nie dla Ciebie ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...