Jump to content
Guest kabura

Legacy of Kain (seria)

Recommended Posts

Chociaż... tu chodzi o to, że Raziel nie "zmieniłby" Kain'a(jak to jest w przypadku dużych ilości wody, utraty zdrowia z powodu głodu, czy ataków Sarafan)w stadko nietoperzy?

*Khem* Sądzę, że "stadko nietoperzy" miało na celu umożliwienie zrobienia gry "głupotoodpornej", w której nie da się zginąć i nie jest w żaden sposób powiązane z fabułą. W końcu w Blood Omenie 1 i - o ile dobrze pamiętam - 2 jak Kain ginie to trzeba wczytywać stan gry.

Ale nie mógł mu pozwolić zginąć, bo nie miał wolnej woli. Wypełniał przeznaczenie, ratując wtedy Raziela zrobił to, co było mu przeznaczone zrobić. Tylko Raziel mógł podejmować prawdziwe wyboru, bo był poza Kołem Przeznaczenia.

Jeśli Przeznacznie z góry tego chciało - bo Kain Starszy je wypełniał - to po co "efekt paradoksu"? Gdyby to było z góry przewidziane przez Przeznaczenie, to Kain Starszy po prostu zrobiłby to co zrobił bez "efektu paradoksu". A tymczasem wszystko się trzęsło, jakby ktoś mógł podjąć inną decyzję. Jakby można było zmienić historię. Jakby były co najmniej dwie możliwości. Pomijam też fakt, że nawet Raziel - pomimo swej wolnej woli - też zrobił wszystko tak, żeby wypełnił się krąg.

(Kain również zyskał wolną wolę, ale dopiero gdy Raziel go "zabił" wyrywając mu serce).

Ciekawa myśl. Nie zastanawiałem się nad tym. Bardzo możliwe, że masz rację.

Skąd pomysł, że Soul Reaver ma moc wskrzeszania martwych wampirów?

Raziel użył, przypadkiem, mocy Soul Reavera do wkrzeszenia Janosa. Zdaję sobie sprawę, że Serce Ciemności biło i być może tylko dlatego Soul Reaver był w stanie wkrzesić Janosa, ale z drugiej strony nie znam do końca mocy Soul Reavera. Może wystarczy przystawić głowę Voradora do ciała, przyłożyć Soul Reaver i po paru chwilach ten wstanie? Może tak, może nie, ale myślę, że koncepcja jest w chwili obecnej do przyjęcia. Zwłaszcza, że jest na to odpowiedni czas. W końcu Vorador musi zostać wkrzeszony - zgoda, że niekoniecznie przez Soul Reavera - gdyż zdarzenia mające nastąpić w Blood Omenie 2 poszły już w ruch.

Ale czy Koło Przeznaczenia nie było wymysłem Elder God'a, który manipulował wszystkimi?

To bardzo możliwe, ale niekoniecznie. Mógł równie dobrze wypaczyć pierwotną ideę dla swoich potrzeb ("Jestem głodny, więc przekształcę prawdę tak, jak mi się podoba, wtedy będę najedzony i zaspokoję swoje rozdmuchane ego").

Link to comment
Share on other sites

Tak, przynajmniej w BO2 - trzeba było wyczytywać... Ale zostało "jakoś" uzasadnione(mówię teraz o Defiance) - tylko Raziel mógłby zabić Kain'a, a więc "zostawić po sobie ciało". W innym przypadku można by powiedzieć, że Kain "ucieka" z pola walki żeby się uzdrowić, a Raziel traci powłokę.

W takim razie czym jest samo Koło Przeznaczenia(niezależnie, czy zostało wypaczone, czy nie)? I skąd się wzięło? To są te "przepowiednie", o których co jakiś czas wspominają postacie?

Możliwe, że Soul Reaver ma moc, po prostu moc, którą można użyć do wskrzeszania. Jako ostrze, które "żywi" się duszami(a nie krwią, jak Blood Reaver - chociaż dalej nie jestem przekonany, jaki dokładnie miecz ma Kain Starszy w Defiance), może mieć moc/energię czy cokolwiek innego, które można użyć, do przywrócenia kogoś do życia... A skoro Vorador ożywa, by działać w czasie BO2, to ktoś go musiał wskrzesić... Ale kto? Raziel'a nie ma, Mortanius nie żyje(Hylden Lord prawdopodobnie go wykończył swoją obecnością...), Moebius(cóż, z nim też jest problem... prawdopodobnie "połączył się ze swoim mistrzem" dzięki Raziel'owi), a resztą Moebius nienawidził Wampiry(chociaż sam też chciał uniknąć śmierci... ale w inny sposób - Elder God) więc jego nawet pod uwagę się nie bierze... Więc kto? Tylko ostatni Wampir - Kain Starszy... Bo Janos powinien napędzać Mass.

Link to comment
Share on other sites

W takim razie czym jest samo Koło Przeznaczenia(niezależnie, czy zostało wypaczone, czy nie)?

Teoretycznie każde stworzenie ma przypisaną "ścieżkę", którą musi pójść i nie może jej zmienić. "Our futures are predestined-- Moebius foretold mine aeons ago. We each play out the parts fate has written for us. Free will is an illusion". Możliwe, aczkolwiek zastrzegam; to tylko moja teoria, że Elder God ma w tym swoją część: pożera dusze umarłych, wypluwa "przeżutych" i umieszcza je - wyczyszczone ze wspomnień - gdzieś, aby się ponownie narodziły z konkretnym Przeznaczeniam. Ci potem umierają. Narodziny, śmierć, odrodzenie i tak w kółko. Niestety, nie jestem w stanie powiedzieć jak wielki - i czy w ogóle - wpływ na kształtowanie Przeznaczenia ma Elder God.

I skąd się wzięło?

*Holy wzrusza bezradnie ramionami*

To są te "przepowiednie", o których co jakiś czas wspominają postacie?

Nie. Przepowiednie są wtedy, kiedy ktoś "zerka w strumień czasu" i widzi wydarzenia z przyszłości. Potrafią to Hyldeni, potrafił to Moebius, potrafiły Wampiry i być może potrafi to Elder God. Aczkolwiek nie jestem pewny zakresu widzenia Hyldenów, Wampirów i Elder Goda.

Link to comment
Share on other sites

Cóż, moim zdaniem Elder jeśli ma, to tylko niewielki wpływ... a nie, jak sam podaje, jest częścią "główną", tylko pomniejszym trybem(jeśli już). Z pewnością drażni go fakt, że ktoś wymyka się z Kręgu Życia, co jego pozbawia pożywienia, a Przeznaczenia(czy może Wheel of Fate) pewnych "fragmentów układanki", które umykają z niej(i tutaj mowa o całej rasie Wampirów "po-klątwie").

Co do pytania, skąd się wzięło, miałem bardziej na myśli, że Przeznaczeniem są owe przepowiednie Wampirów(bo tylko o ich przepowiedniach, "Vampire Hero", słyszałem... no i trochę o Hylden'ach, ale o tym dowiadujemy się po części z Murals...).

Mówisz, że nie jesteś pewien zakresu Wampirów, Hylden'ów, Elder'a... Moebius'a nie wymieniałeś bo to miało być "oczywiste"?

Holy, jesteś w stanie mi powiedzieć(tak na marginesie o tym wspominam), co robił pomnik Moebius'a w Eternal Prison(BO2)?

Link to comment
Share on other sites

Co do pytania, skąd się wzięło, miałem bardziej na myśli, że Przeznaczeniem są owe przepowiednie Wampirów

Przepowiednie nie są Przeznaczeniem. Nazwałbym je prędzej umitologicznionym wycinkiem Przeznaczenia.

Moebius'a nie wymieniałeś bo to miało być "oczywiste"?

Moebius jest Strażnikiem Strumienia Czasu i jako taki ma wgląd w przyszłość. Przynajmniej poza chwiejnymi momentami gdzie występuje "efekt paradoksu". Świadczyć o tym może sporo jego wypowiedzi, że to nie tutaj, ani kiedy, zginie. Albo z czyjej ręki.

Holy, jesteś w stanie mi powiedzieć(tak na marginesie o tym wspominam), co robił pomnik Moebius'a w Eternal Prison(BO2)?

Jak sięgam pamięcią Moebius był dopiero po wojnie z Hyldenami. Budowniczy jest zaś mniej więcej z końcówki tego okresu. Musieli go trzymać naprawdę długo. Zatem Moebius raczej nie przyłożył ręki do tego miejsca. Nie wydaje mi się też, żeby Wieczne Więzienie było jakimś składowiskiem odpadów.

Bardzo możliwe, że Moebius znalazł to miejsce i wiedział, że Kain Młodszy użyje go w walce z Magnusem i wcześniej umieścił swoją statuę w tym miejscu. Dobrze pamiętam, że Moebius był pionkiem. On sam w sobie tylko manipulował zdarzeniami, ale rzeczy typu: zabicie Kaina Starszego w Defiance, kiedy unieruchomił go laską nie przyszły mu do głowy, bo w końcu wiedział, że Kain Starszy zginie w przyszłości. I owszem zginął. Skoro był takim popychadłem Przeznaczenia, że nie wykorzystywał okazji (inna sprawa, że nie wiadomo naprawdę czy odcięcie głowy unieruchomionemu Kainowi Starszemu mogło go zabić), bo Przeznaczenie wskazywało, że Kain Starszy umrze, to równie dobrze mógł umieścić statuę w Wiecznym Więzieniu, bo "Przeznaczenie mówi, że ta statua ma tutaj stać, to niech tak będzie".

Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno - Holy patrzy powątpiewająco na swojego posta. - Jakby co, to dopowiem.

Edited by Holy.Death
Link to comment
Share on other sites

Umitologicznionym? Masz na myśli ustepy o "bohaterze" Wampirów? :D

Według mnie, jego słowa o własnej śmierci odnosiło się do tego, że Elder God wskrzesiłby go, gdyby zginął. Oraz tego, że bał się jednak umrzeć(wskazuje na to chociażby sposób, w jaki powiedział, że jedynym sposobem, w jaki Kain rozwiązuje problemy jest zabijanie). Niezależnie od własnej "wiedzy"(o czym powiedział bodaj Raziel'owi, gdy ten

wrócił do zamku(bo na "zwykłą" posiadłość mi to nie wygląda) Vorador'a

, czy "użyteczności" wobec swojego pana(którego ostatecznie isę wystraszył, zanim trafił do Koła jako dusza).

Rozumiem, co chciałeś powiedzieć odnośnie Moebius'a. O ile uważam to i tak dziwne(sam fakt, że był takim popychadłem Przeznaczenia), to raczej nie mamy lepszych sugestii ani domysłów(bo nie mamy na czym ich oprzeć) "dlaczego ma swój pomnik w Wiecznym Wiezieniu"... Chociaż uważam to za zastanawiające. Moebius, niezależnie co było jego motorem napędowym(Przeznaczenie czy własna wścibskość i nienawiść), zawsze robił coś w "konkretnym" celu.

Odnośnie Kręgu Życia, Przeznaczenia i Starożytnego Boga(chociaż, nie wiem, czemu, ale ja bym go nazwał po polsku Zapomnianym Bogiem...;)) - zastanawiałeś się, czy nie na tym polega Koło Przeznaczenia(i Krąg Życia)... na tej właśnie Pętli czasowej? Starożytny Bóg/Elder jest w obu miejscach jednocześnie - doradza Moebius'owi 500 lat przed Kain'em Młodszym(gdy Moebius kieruje Kain'a Starszego w stronę Filarów i Cytadeli), drażni Raziel'a w Underworld i poza nim. Więc jest jednocześnie w dwóch czasach-miejscach oddalonych od siebie o 500 lat! Być może właśnie na tym polega Krąg Życia - rodzi się Moebius, mąci w świecie, Kain go zabija, Raziel "uwalnia", Elder trawi i dusza Moebius'a z powrotem "trafia do właściciela", który się właśnie rodzi! I tak w kółko!

Link to comment
Share on other sites

Według mnie, jego słowa o własnej śmierci odnosiło się do tego, że Elder God wskrzesiłby go, gdyby zginął. Oraz tego, że bał się jednak umrzeć(wskazuje na to chociażby sposób, w jaki powiedział, że jedynym sposobem, w jaki Kain rozwiązuje problemy jest zabijanie).

Chodziło mu o śmierć z ręki Kaina Młodszego. O tym mówi. Zupełnie nie brał pod uwagę, że Kain Starszy może powrócić ze świata żywych i ukatrupić go po raz drugi. To zabawne. Wiedział, że umrze z ręki Kaina. Jednak nie przewidział do końca kiedy, jak i z której dokładnie. Możliwe, że nie sprawdził tej ścieżki po której Raziel uśmierca Kaina Starszego ("Momentary oversight") lub też ma to jakiś związek z tym, że ginie, Filary zostają unicestwione, a tym samym on sam "traci moc", z czego nie zdaje sobie do końca sprawy? To też jest możliwe.

Więc jest jednocześnie w dwóch czasach-miejscach oddalonych od siebie o 500 lat! Być może właśnie na tym polega Krąg Życia - rodzi się Moebius, mąci w świecie, Kain go zabija, Raziel "uwalnia", Elder trawi i dusza Moebius'a z powrotem "trafia do właściciela", który się właśnie rodzi! I tak w kółko!

To jedna z możliwych interpretacji. Sam Elder God uważa, że to życie, śmierć i odrodzenie. Kain sądzi, że Krąg Losu to po prostu zapisana przyszłość każdej istoty żywej, które odgrywają swoje role w scenariuszu. Jednak wszyscy gadają o tym samym Kręgu, aczkolwiek inaczej go postrzegają. To zaś oznacza, że coś w tym Kręgu musi być prawdziwego, tyle że każdy widzi to inaczej, tak aby mu pasowało.

Moebius, niezależnie co było jego motorem napędowym(Przeznaczenie czy własna wścibskość i nienawiść), zawsze robił coś w "konkretnym" celu.

Motorem napędowym Moebiusa jest uśmiercenie Kaina (Elder Goda też, choć pobudki mają inne, ale to cel ich jednoczy). Podejrzewam, że chodzi o Kaina Starszego, bo ten bawi się z czasem. Skoro sądził, że oszuka śmierć dzięki Elder Godowi, to musiał jednocześnie "zabezpieczyć drogę" dla Kaina Młodszego, który potem stanie się Kainem Starszym, który zginie z ręki Raziela. Przy takim spojrzeniu ustawienie tam swojej statuły miało sens i cel.

Edited by Holy.Death
Link to comment
Share on other sites

Co do Eldera i jego wpływu na przeznaczenie. Jak dla mnie Elder jest tylko pasożytem, żywiącym się duszami tak jak napisał Holy.Death. Gdyby miał bezpośredni wpływ na przeznaczenie (i był prawdziwym Bogiem), to chyba nie potrzebował by takich marionetek jak Moebius czy Raziel (bo Raziel również był jego marionetką, przynajmniej przez pewien okres).

Więc jest jednocześnie w dwóch czasach-miejscach oddalonych od siebie o 500 lat!

Myślę że jest równocześnie nie tylko w dwóch miejscach koła czasu, ale na całym jego obwodzie! Bo to Elder jest Kołem Czasu (a przynajmniej tak się przedstawia Kainowi, megalomania nie jest wykluczona...)

Jak sięgam pamięcią Moebius był dopiero po wojnie z Hyldenami. Budowniczy jest zaś mniej więcej z końcówki tego okresu. Musieli go trzymać naprawdę długo. Zatem Moebius raczej nie przyłożył ręki do tego miejsca.

Zauważcie, że całe więzienie jest pełne mechanizmów manipulujących czasem. Kain musi przenosić się w czasie (albo to więzienie się przenosi...) żeby np. przejść po moście który jest zawalony (później od gapili ten patent w Prince of Persia: Warrior Within...). Więc całkiem możliwe, że Moebius kiedyś odnalazł to więzienie i je ulepszył... (albo stworzył je jakiś wcześniejszy strażnik czasu, ale to nie wyjaśnia istnienia tam posągu Moebiusa)

Edited by max.99
Link to comment
Share on other sites

Co do Eldera i jego wpływu na przeznaczenie. Jak dla mnie Elder jest tylko pasożytem, żywiącym się duszami tak jak napisał Holy.Death. Gdyby miał bezpośredni wpływ na przeznaczenie (i był prawdziwym Bogiem), to chyba nie potrzebował by takich marionetek jak Moebius czy Raziel (bo Raziel również był jego marionetką, przynajmniej przez pewien okres).

Myślę że jest równocześnie nie tylko w dwóch miejscach koła czasu, ale na całym jego obwodzie! Bo to Elder jest Kołem Czasu (a przynajmniej tak się przedstawia Kainowi, megalomania nie jest wykluczona...)

Jak już przy tym jesteśmy to wysunę teorię, że Elder God jest "Engine of Life", jak sam o sobie mówi. Być może z tym związana jest jego obecność na całym obwodzie. Powiedziałbym, w takiej sytuacji, że nie jest "Centrum Koła Losu". Jest pasożytem, jak już to max.99 stwierdził, który odpowiada za "obieg dusz" w Nosgoth, a robi to, bo się tymi duszami karmi - czyli nie może sobie powiedzieć, że robota mu nie odpowiada i zostawić dusze samym sobie - co zapewnia stałość życia. Skoro życie nie może sobie na zniknąć ani na chwilę, powiedzmy, że co pięć sekund ktoś gine, to jest wszędzie, bo taka jest jego funkcja, którą jest utrzymywanie życia w ruchu w zamian za jedzenie, ale nie jest Kołem Czasu.

Link to comment
Share on other sites

Czyli, innymi słowy, jest "trybem" Koła... To nawet by pasowało... Ale w takim razie nie jest pasożytem, tylko częścią.

max.99:

Patrzysz na Elder'a z "naszego" punktu widzenia Boga, a więc kogoś, może wszystko. Niekoniecznie musi się to jednak stosować do świata Nosgoth. Być może Elder jest bogiem, ale nie w naszym pojęciu - sam fakt, że jest w "każdej chwili" na Lini Czasu o czymś świadczy, prawda? Nie da się go też, najprawdopodobniej, całkowicie zniszczyć.

Link to comment
Share on other sites

Czyli, innymi słowy, jest "trybem" Koła... To nawet by pasowało... Ale w takim razie nie jest pasożytem, tylko częścią.

And why, as Nosgoth descends into madness and misery, do you appear to thrive?

Moje podejrzenie jest takie, że gdy Filary przestają istnieć Elder God może swobodnie dobierać się do esencji Nosgoth i tym samym ziemia marnieje. Być może Elder God nie dba o to, że tym samym zabija świat - a w konsekwencji może i siebie - i po prostu je. Przynajmniej to tłumaczyłoby, że gdy Nosgoth marnieje to Elder God "rozkwita". I może tłumaczyć chęć zabicia Kaina: skoro Kain chce naprawić Filary (przywrócić równowagę), to wtedy odetnie Elder Goda od pożywienia. I to może być główny powód dla którego Elder God chce go zabić. Kain jest ponadto wampirem, a Wampiry mogą uwampirzać ludzi i robić z nich tym samym pełnoprawnymi strażnikami Filarów, co Elder Godowi nie w smak. Pomijam już kwestię, że jest też po ileś dusz w plecy, bo Wampiry są nieśmiertelne.

Nie da się go też, najprawdopodobniej, całkowicie zniszczyć.

Podejrzewam, że mogłoby to być równoznaczne z unicestwieniem mechanizmu narodzin, śmierci i odrodzenia, a więc końcem samego życia. Dlatego myślę, że Elder Goda nie wolno - lub też nie można - zabić. Jest jeszcze jeden hint ode mnie: "Filary są zamkiem, a Reaver jest kluczem". Kain Starszy ma "klucz", prawdopodobnie nie żyje (jak to sugerował max.99), więc ma wolną wolę i... Cóż, nie jestem pewien czy Filary muszą stać, żeby ten klucz działał. Może tak, a może nie. Z drugiej strony - nawet zniszczone Filary to Filary.

Link to comment
Share on other sites

Skąd wiesz, że Nosgoth marnieje(gdzie to było powiedziane? Chodziło ci o to zdanie Raziel'a, które przytoczyłeś?)?

Mówiłem o zniszczeniu go, jako jednej z cech uwypuklających jego "boskość" - jest dosłownie nieśmiertelny. Można go zamknąć(co, notabene, chciał zrobić Kain'owi i Raziel'owi), ale zniszczyć już nie. Bo chociaż Kain jest niemal nieśmiertelny(można go zabić Soul Reaver'em), to bogiem byśmy go nie nazwali... Ale Elder'a?

Link to comment
Share on other sites

Skąd wiesz, że Nosgoth marnieje(gdzie to było powiedziane? Chodziło ci o to zdanie Raziel'a, które przytoczyłeś?)?

Tak, ale nie tylko - w Soul Reaverze 1 i Soul Reaverze 2 (z którego pochodzi cytat) można zaobserwować skutki korupcji Filarów Nosgoth.

Bo chociaż Kain jest niemal nieśmiertelny(można go zabić Soul Reaver'em), to bogiem byśmy go nie nazwali... Ale Elder'a?

Ja zgodziłbym się z Razielem, że "But I had seen him, and whatever he was, he was no God". Generalnie nie kojarzę żadnych bóstw w serii (Hash'ak'gik, czyli Turel nie był bogiem, Kain Starszy również nie był bogiem), tylko byty, które się za takie uważały lub je za takie uznawali inni.

Link to comment
Share on other sites

Tak, tylko ja wymieniałem jeden z aspektów "boskości" - wieczność i nieśmiertelność. I pod tym względem Kain nie jest, bo jednak da się go zabić. Turel - też nie. Elder już bardziej, bo(być może) jego wkład w Krąg Życia jest tak wielki, że nie może zginąć.

Sam również nie uważam "Starożytnego Boga" za boga. Jest bytem, albo, co lepiej brzmi, trybem Wheel of Fate. A fakt, że potrzebuje marionetek, o czym wspomniał max.99, świadczy tym bardziej o jego braku mocy. A raczej fakcie, że nie może wpływać na świat materialny. Jego potęga rośnie w świecie widmowym, gdzie ma już(choć raczej to my nie znamy jej zakresu) "nieograniczoną" moc.

Link to comment
Share on other sites

na czym polega umiejętność Kinetic Shackles ? W Defianc Kain ma taką umiejętność.

Na unieruchamianiu przeciwników. Nie jestem pewny, ale maksymalnie 3. Wykonując tą technikę możesz przytrzymać przeciwników w powietrzu(lub tuż nad ziemią). Jeśli ich w jakikolwiek sposób zaatakujesz, unieruchomienie przestaje działać.

Link to comment
Share on other sites

Według mnie Legacy of Kain (jako seria) posiada najlepszą wielowątkową fabułę jaką kiedykolwiek spotkałem, i to się tyczy zarówno gier jak i filmów. Seria miała swoje słabsze okresy (IMO Blood Omen 2 mógłby równie dobrze nie powstać), ale jako całość seria pod względem fabularnym po prostu miażdży. No i ta genialna muzyka...

Tak w ogóle to słyszałem, że ma powstać kolejna część (ale to wieki temu było...). Osobiście to nie wiem czy to jest dobre rozwiązanie, bo niby o czym można dalej ciągnąć. Pozostaje jedynie niedokończony wątek Kaina, ale w takim wypadku powstałby taki Blood Omen 2, czego bym jednak nie chciał.

Poza tym dlaczego Kain w Defiance przeżył wyrwanie serca? Tylko dlatego, że tak chciał los, bo go trzy razy wystrychnął na dudka (paradoks).

Link to comment
Share on other sites

Dyskutowaliśmy już na ten temat:

Prawdopodobnie, Kain, jako Strażnik Równowagi nie mógł zginąć "tak łatwo". Poza tym, jak sam powiedział chwilę wcześniej do Raziel'a - "Masz jedyną broń, którą można zranić mnie." A Raziel nie przebił go swoim Reaver'em, tylko szponiastą ręką/łapą.

Link to comment
Share on other sites

Ale Kain sam powiedział "Jak to możliwe że ciągle żyję?". To raczej jedna z tych rzeczy które trzeba dopiero wyjaśnić w następnej części. A do tego na przykład Ariel zginęła od dźgnięcia sztyletem więc raczej da się takiego Scion of Balance zabić normalnie. A co do kontynuacji parę lat temu Eidos poinformowało o zamknięciu kilku jeszcze niezapowiedzianych projektów i mam złe wrażenie że wśród nich był nowy LoK. :(

Link to comment
Share on other sites

A do tego na przykład Ariel zginęła od dźgnięcia sztyletem więc raczej da się takiego Scion of Balance zabić normalnie. A co do kontynuacji parę lat temu Eidos poinformowało o zamknięciu kilku jeszcze niezapowiedzianych projektów i mam złe wrażenie że wśród nich był nowy LoK. :(

Ale Ariel była tylko Strażnikiem Równowagi. Scion of Balance (czyli strażnik równowagi, który ma przywrócić Filary pod władanie wampirów) jest tylko jeden i jest nim Kain.

A co do kontynuacji. Nie ma żadnej zapowiedzianej. Były prace nad LoK:Dark Prophecy ale projekt został anulowany po trzech miesiącach.

Link to comment
Share on other sites

Poza tym dlaczego Kain w Defiance przeżył wyrwanie serca? Tylko dlatego, że tak chciał los, bo go trzy razy wystrychnął na dudka (paradoks).

Niezbyt mocno uzasadnione wyjaśnienie. Ja mam nieco bardziej rozbudowane:

Możliwości są dwie:

1. "The forge summons the spirit of every Balance Guardian to itself, for this final purpose". A Kain Starszy - i Młodszy - był w końcu, jakby nie patrzeć, Strażnikiem Równowagi.

2. Raziel wyrwał Kainowi Starszemu Serce. Wyrwał. A Kain Starszy sam powiedział "Or haven't you realized - you bear the only weapon that can kill me". Broń, nie dłoń. Samo to mogło spowodować, że Kain Starszy nie zginął.

Ale Kain sam powiedział "Jak to możliwe że ciągle żyję?".

I co z tego? Kain nie jest wszechwiedzący, więc mógł się zdziwić. On nie miał nawet pojęcia czyje serce miał w sobie.

A do tego na przykład Ariel zginęła od dźgnięcia sztyletem więc raczej da się takiego Scion of Balance zabić normalnie.

A kwestia "Or haven't you realized - you bear the only weapon that can kill me"? Kaina Starszego nie posądzałbym o kłamstwo.

Link to comment
Share on other sites

Pamiętasz jak Janos zginął? Pamiętasz czyje serce miał Kain? Trochę mi się to kupy nie trzyma, osobiście to uważam, że: 1) Kain nie został zabity Soul Reaver'em czyli nie stracił duszy, mógł (tak jak Janos) odrodzić się póżniej; 2) fakt, że Kain nie zginął z rąk Raziela w twierdzy Sarafan oraz że Raziel nie został wchłonięty przez Blood Reaver'a, tak mocno namącił w przeznaczeniu, że Kain tym razem nie miał umrzeć.

Chociaż ta teoria ma swoje słabe punkty. W jednej lokacji znajdowały się freski dotyczące walki czempionów (Kaina i Raziela) i, co dziwniejsze, na jednej wygrywał wampir, na drugiej hylden. Z tego wniosek, że: 1) czempioni mogli tworzyć paradoksy; 2) przeznaczenie nie miało wpływu na walkę czempionów.

Ale twój pomysł jest ciekawy. Więc jak "The forge" ima się Ariel?

Edited by noniewiem
Link to comment
Share on other sites

A kwestia "Or haven't you realized - you bear the only weapon that can kill me"? Kaina Starszego nie posądzałbym o kłamstwo.

Wątpię aby Kain stał się na tyle potężny że da się go zabić tylko Soul Reaverem. Bo naprzykład woda wciąż na niego działa więc teoretycznie też go może zabić. I właśnie jego zdziwienie że przeżył znaczy że nie miał na myśli tego że tylko Reaver go zabije a raczej to że stanowi jako jedna z niewielu rzeczy (w rękach Raziela) prawdziwe zagrożenie dla niego.

Edited by Kawalorn
Link to comment
Share on other sites

Pamiętasz jak Janos zginął? Pamiętasz czyje serce miał Kain? Trochę mi się to kupy nie trzyma, osobiście to uważam, że:

Ależ to ma sens. Jak najbardziej. W skrócie: Kain Młodszy ma serce Janosa (jest to serce, które zostało mu wyrwane przez Sarafana Raziela), Kain Starszy nie ma już serca, a Janos ma serce Kaina Starszego. Po prostu Kain Starszy "przetransportował" w czasie drugie serce, a jeden z tej trójki zawsze jest bez serca, więc rachunek się zgadza.

Chociaż ta teoria ma swoje słabe punkty. W jednej lokacji znajdowały się freski dotyczące walki czempionów (Kaina i Raziela) i, co dziwniejsze, na jednej wygrywał wampir, na drugiej hylden. Z tego wniosek, że: 1) czempioni mogli tworzyć paradoksy; 2) przeznaczenie nie miało wpływu na walkę czempionów.

Error 404. Czempionem w obu wypadkach Raziel. Bycie czempionem nie ma znaczenia przy tworzeniu paradoksu (o ile dobrze pamiętam to najważniejsze są Reavery).

Więc jak "The forge" ima się Ariel?

Nie rozumiem pytania.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...