Jump to content
Smuggler

CD-Action 05/2019 - zapowiedź

Recommended Posts

@up Tyle pisania i wszystko w du... bo mnie ubiegles. Napisalem niemalze to samo, co Ty, podajac nawet te same 2 linki (do Wiki I DW). :<

16 minutes ago, Writer said:

"trąbka" i "bęben" zostaje

Z tym, ze tej "prawdzie" tez nie daje wiary do konca ze wzgledu na nie dosc mocny "material dowodowy". Sprawa tego nazwiska pozostanie dla mnie tajemnica. =]

Edited by Coenn
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Coenn napisał:

@up Tyle pisania i wszystko w du... bo mnie ubiegles. Napisalem niemalze to samo, co Ty, podajac nawet te same 2 linki (do Wiki I DW). :<

Cieszę się, że się ze mna zgadzasz :)

9 godzin temu, Coenn napisał:

 

Z tym, ze tej "prawdzie" tez nie daje wiary do konca ze wzgledu na nie dosc mocny "material dowodowy". Sprawa tego nazwiska pozostanie dla mnie tajemnica. =]

Mam źródło w postaci Bahlow: Deutsches Namenslexikon (1982), które cytuje Wikipedia, a sam przytaczam je stronę wcześniej, a teraz skopiuje w całości w połączeniu z drugą książką:

Bahlow: Deutsches Namenslexikon (1982). MHG trumpe, trumbe, trume could mean either "trumpet" or "drum". Lexer, Mittelhochdeutsches Handwörterbuch (1872–1878) records variants in d- (drumme, drume, drumpe) under the meaning "drum"

Więcej nie udało mi się wykopać.

PS. Jestem zakochany w twoim podpisie                          [ #ferocious-abuse :):):)  ]

Edited by Writer
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Scouser napisał:

@goliat - przepraszam za offtop coś jest nie tak skoro Zborowskiego i Fronczewskiego znałeś głównie z gier ;) Bo Boberek to inna sprawa - on jest raczej aktorem "głosem" więc trudno by go znać z filmów i seriali skoro jego kariera opierała się na dubbingu.

Co do Piotra Fronczewskiego i Wiktora Zborowskiego to już w latach 90 kojarzyłem, że grali w teatrach, poza grami Fronczewskiego kojarzyłem tylko z Rodziną Zastępczą, Zborowskiego tylko z Teatru, zaś Boberek grał policjanta w tej samej produkcji, co Fronczewski. W tym okresie oglądałem głownie zagraniczne produkcje, w tym seriale. Powiedzmy sobie szczerze, polska kinematografia kiedyś i dziś to nie jest światowy poziom, choć w tym okresie oglądałem 13 Posterunek i Miodowe Lata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@goliat Przygód Pana Kleksa nie oglądałeś? :D

@seba no jak producent/wydawca zarządzi, to cóż poradzić? Mnie natomiast chodzi o to, że NIE ZAWSZE tłumaczenie nazw własnych to zło i nie wolno tego robić. Nie powiesz mi chyba, że Baldur's Gate ma słabe tłumaczenie tylko i wyłącznie dlatego, że są tam tłumaczone nazwy własne krain geograficznych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SilentBob Akurat wszystkie odsłony Pana Kleksa oglądałem, nawet na jednym filmie cała moja klasa z podstawówki udała się do kina. Zapomniałem, że Fronczewski grał tam akurat główną rolę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Writer napisał:

W linku tutaj ( https://en.wikipedia.org/wiki/Trump_family ) jest informacja (pod podtytułem "History"), że niejaka Gwenda Blair zasugerowała, że przodkowie Trumpa mogli nosić nazwisko Drumpf, ale niemieccy genealodzy już się z tym nie zgadzają. Ponadto jest takie zdanie: " There are no indications that other spellings of the name, including Trumpf, could be related to the Trumps. " i odnośnik do https://www.dw.com/en/media-frenzy-over-donald-trumps-german-hometown-leaves-locals-unhappy/a-36339020

Jest też drzewo genealogiczne rodziny Trump i nikt tam nie ma nazwiska Drumpf. Dlatego z tych informacji wynika, że jest to mało prawdopodone, żeby przodkowie Donalda Trumpa nosili nazwisko Drumpf ("atut" odpada, "trąbka" i "bęben" zostaje :) )

No proszę, nie słyszałem o tym wcześniej. Chylę czoła przed Twoją wiedzą trumpologiczną :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, SilentBob napisał:

Mnie natomiast chodzi o to, że NIE ZAWSZE tłumaczenie nazw własnych to zło i nie wolno tego robić.

Sek w tym, ze np. taki WoW nie ma wersji PL, czlowiek przez lata przywyknal do takich nazw jak Stormwind czy Garrosh Hellscream, a potem czyta polskie wydanie ksiazek z uniwersum Warcrafta i nagle jest czestowany Wichrogrodem czy Garoszem Piekloryczem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Smuggler

Offtop offtopem, ale do wypowiedzi zwiazanych z tematem watku to moglbys odpowiedziec. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko do których? że dużo grafik w piśmie - bo taki jest trend od lat, czasy blachy tekstu już dawno minęły.
Co do recenzji konkretnego tytułu - nie mam na to wpływu. Ale Atom w końcu jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@SilentBob nie no, pełna zgoda. Nie twierdzę, że trzeba wszystko pozostawić po angielsku bo brzmi najlepiej, a po polsku wszystko brzmi gorzej. Moim zdaniem do wszystkiego trzeba podejść indywidualnie i np. tłumaczenie w takim Skyrimie moim zdaniem brzmi naprawdę fajnie i nie psuje odbioru, z kolei z WoWa brzmi bardzo źle - samo tłumaczenie jest super i profesjonalnie zrobione ale gra traci na tym klimat. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Smuggler napisał:

Tylko do których? że dużo grafik w piśmie - bo taki jest trend od lat, czasy blachy tekstu już dawno minęły.
Co do recenzji konkretnego tytułu - nie mam na to wpływu. Ale Atom w końcu jest.

Zwyczajnie zakladalem, ze dobierajac tytuly do zrecenzowania staracie sie pisac o tych, ktore moga znalezc najwiecej nabywcow. W tym kontekscie brak recenzji kontynuacji bardzo cieplo przyjetego Beholdera, a recenzja ocenionej na 5 czy 6 niszowej gry o siatkowce pozostaje dla mnie dosc kontrowersyjnym doborem zawartosci pisma. Dobrze, ze chociaz wreszcie Atom sie pojawi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Smuggler napisał:

Tylko do których? że dużo grafik w piśmie - bo taki jest trend od lat, czasy blachy tekstu już dawno minęły.

I tak, i nie.

Uwielbiam layout Edge'a za jego przejrzystość, ale - nie da się ukryć - sporo tam jedno-dwustronicowych wypełniaczy. Game Informer potrafi z kolei zaatakować wspomnianą "blachą", ale bardzo często jest to treść... jakby to rzec... nieprzesadnie istotna.

Co do zasady: w samo słowo "pismo" wpisana jest obecność "pisma". Weird sh*t, huh? Osobiście chciałbym, byśmy mieli skład tygodników opinii, ale to marzenie ściętej głowy. Absolutnie natomiast magazyn nie powinien przypominać komiksu, ba: lepiej, by tekst gorzej wyglądał (w końcu i tak nie ma sensu konkurować z siecią, w której potencjalny czytelnik zobaczy sobie screeny w 4K), ale miał za to więcej treści.

Pod warunkiem wszelako, że będzie to DOBRA treść, a nie rozdęta ponad miarę, pozbawiona redakcji wydmuszka. (Co zdarza się niezależnie od szerokości geograficznej).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Numer taki nijaki… Nic ciekawego dla mnie, albo uzytecznego, albo nic o czym juz bym nie czytal gdzie indziej. Ale przynajmniej Papkin nie lypie znad publicystyki, wiec zrobilo sie sympatyczniej. Posrod zrecenzowanych gier, jak zwykle nawrzucano "gry-wypelniacze", ktore sa jedynie po to, by do tych 132 stron jakos dobic.

Pelniaki - fatalne.

Cos uzytecznego to np. ten ponizszy "The top 50 free games" z majowego PC Gamera. 

pcgfgs.thumb.png.1193f53650d74fdad1e217a7da4b9ac5.png

 

Tudziez cos takiego z kwietniowego PCG:

IMG_0029.thumb.PNG.65f85ea28e1ba314763465e01fe1423f.PNG

 

Przyznac musze, ze generalnie "wspominki" w publicystyce juz mi sie przejadly… ilez tak mozna "w kolo Macieju". Jeszcze bardziej mdli mnie od wszelakich "tekstow pedagogicznych" .

---------

On 4/5/2019 at 2:52 AM, Smuggler said:

Devil May Cry 5 to 6 stron pełnych ochów i achów Ninho, do tego zasłużonych. Berlin zapełnił 5 stron recenzji Sekiro: Shadows Die Twice i jak to Berlin, szukał dziury w całym, chwalił, narzekał, analizował i nie bał się stawiać kontrowersyjnych tez.

A takiego przeklamywania rzeczywistosci - oczywistego dla nie-slepego osobnika - kompletnie nie rozumiem. Po coz tak konfabulowac? I to nie pierwszy opis numeru, gdzie to robicie. Przeciez w numerze tak naprawde najwiecej piszecie o Sekiro. Recenzja Berlina - solidna i obszerniejsza od recenzji DMC5 Ninho - plus jeszcze felieton Witolda. To grafika z Sekiro winna byc na okladce. Nie wiem co z Wami jest nie tak…

Waszego "chlubienia sie" primaaprilisowym zartem (magazyn CD-Mobile) w kaciku "Na Luzie" tez nie rozumiem ("bawi nas nasz wlasny zart" - slabe to). Podobnie jak nie nazwania tego zmyslonego magazynu po prostu  "SD-Action"... 

Edited by Coenn

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 4/8/2019 at 3:46 PM, Papkin said:

Uwielbiam layout Edge'a za jego przejrzystość, ale - nie da się ukryć - sporo tam jedno-dwustronicowych wypełniaczy

Hmmm. Sporo? Czy aby na pewno? Osobiscie nie mam takiego wrazenia.

On 4/8/2019 at 3:46 PM, Papkin said:

Game Informer potrafi z kolei zaatakować wspomnianą "blachą"

Dalsza czesc cytatu pomijam, bo kazdy ma prawo widziec, co chce... Natomiast chcialbym zauwazyc, ze Edge nie jest w tym gorszy. Chocby na przykladzie publikacji (z aktualnego numeru) o US Army, zolnierzach i grach video (podglad na miniaturki stron). I nie jest to wcale zaden wyjatek, takie obszerniejsze teksty sa norma w kazdym numerze.

edgesoldiers.thumb.png.cd3143f126aa4735e255e9d1f3ffada2.png

--------

On 4/8/2019 at 5:48 AM, Smuggler said:

że dużo grafik w piśmie - bo taki jest trend od lat

Nie ma nic zlego w tym, ze sa grafiki… Sek w tym, ze sa one zmiksowane na jednej stronie z tekstem. Zarowno GI, Edge i PCG robia to inaczej. Grafiki nie bija sie (lub jest to niezmiernie rzadkie) z tekstem o miejsce na jednej stronie.

Przyklad rozplanowania "krotkich" recenzji w Edge (na miniaturkach):

2T2ye.png

 

Przyklad rozplanowania dluzszej recenzji w Edge:

2T2yh.png2T2yi.png

2T2yj.png

 

Przyklady recenzji gier z PC Gamer z pominieciem stron przeznaczonych na grafiki z gier:

2T2yZ.png2T2z1.png

2T2z2.png2T2z3.png

---------

Ponizej recenzja gry z CD-Action z 1997 roku. To, jak rozplanowujecie miejsce i ukladacie strone z recenzja gry, za bardzo sie nie zmienilo...

2T2zm.png

Edited by Coenn
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Coenn napisał:

Nie ma nic zlego w tym, ze sa grafiki… Sek w tym, ze sa one zmiksowane na jednej stronie z tekstem. Zarowno GI, Edge i PCG robia to inaczej. Grafiki nie bija sie (lub jest to niezmiernie rzadkie) z tekstem o miejsce na jednej stronie.

Gdyby CDA przyjęło taki skład, to by zaraz się podniosły krzyki, że pismo upada i kasy na kolorową farbę brakuje :)

A tak na poważnie - layout z Edge'a mi się za bardzo nie podoba (te dwie kolumny tekstu czyta się dziwnie - tak jak kiedyś Reseta, albo Gamblera, gdy DTP-owcy mieli akurat przypływ wyjątkowej fantazji i postanowili walnąć na którejś stronie jedną wielgachną kolumnę tekstu). Ale przyznam, że w przypadku PC Gamera wygląda to nieźle. Choć oczywiście każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. W PC Gamerze masz więcej tekstu na stronie (wcale nie jestem pewien czy to taka kolosalna różnica, ale nie chce mi się liczyć znaków), z kolei CDA ze względu na tło oraz grafiki daje dużo większą natychmiastową rozpoznawalność tekstu. Kogoś, kto przekartkuje pismo to zachęca do kupienia, bo na pierwszy rzut oka rozpoznaje jakie gry są recenzowane. No i generalnie kolorowe rzeczy są ładne :) 

Zresztą jeśli dobrze pamiętam, to było w Polsce pismo, które próbowało użyć składu typowego dla tygodników opinii. To był reaktywowany Top Secret Aleksa Uchańskiego (nie mylić z oryginalnym TS-em z lat 90.). Ale pismo nie znalazło swoich czytelników i padło po trzech numerach...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, DaeL said:

Kogoś, kto przekartkuje pismo to zachęca do kupienia, bo na pierwszy rzut oka rozpoznaje jakie gry są recenzowane.

Hmm. Mozliwe, ze masz racje i lepiej "wyczuwasz gusta" wiekszej czesci czytelnikow CD-Action ode mnie. Ba, byloby to nawet wskazane. Mnie po prostu te obrazki potrafia oderwac od tekstu (zdekoncentrowac). To sprawia, ze przeczytanie recenzji trwa nieco dluzej niz mogloby.

----DOPISANE 4:40 PM----

W ogole, jak juz poruszamy temat "estetycznosci" na stronach z recenzja gry, to w magazynie CD-Action goscily w przeszlosci takie mile dla oka recenzje, jedna z takich recenzji wyszukalem w CDA 05/1997...

2T3tk.png

----KONIEC DOPISKU----

 

3 hours ago, DaeL said:

No i generalnie kolorowe rzeczy są ładne

Pelna zgoda. Wizualnie bardzo podobal mi sie magazyn GamesMaster. Jednakze czulem, ze raczej go "ogladam" niz czytam. ^^

Edited by Coenn

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, DaeL said:

te dwie kolumny tekstu czyta się dziwnie

A co powiesz na 3 kolumny z dodanego zrzutu recenzji (nomen omen z majowego numeru!) w poscie powyzej? ^^

Dla mnie jest to przyklad dobrze wywazonej (tekst vs grafika) recenzji. Bardzo estetyczne rozplanowanie dla oka (mojego). Obrazki zupelnie nie przeszkadzaja. Chcialoby sie wiecej tak wygladajacych recenzji w CDA.

Edited by Coenn

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, DaeL napisał:

 

Zresztą jeśli dobrze pamiętam, to było w Polsce pismo, które próbowało użyć składu typowego dla tygodników opinii. To był reaktywowany Top Secret Aleksa Uchańskiego (nie mylić z oryginalnym TS-em z lat 90.). Ale pismo nie znalazło swoich czytelników i padło po trzech numerach...

Byl tez GameStar, ktory sie szczycil, ze sa powazni i o grach pisza powaznie, ze nie sa "stosem kolorowych kartek" itd. I w czasach gdy CDA sprzedawalo 100K, oni sprzedawali po... 20K (a pelniaki mieli calkiem niezle). Poszli po rozum do glowy, wyjeli kije od szczotek z tylkow i zrobili kolorowszy layout, powrocili... i sprzedali 50K. Tyle, ze gracze wyczuli, ze ten ich luz jest udawany i wysilony, wiec kolejne nr sprzedawaly sie coraz gorzej i znikli ponownie po  kwartale bodaj. Tym niemniej wnioski sa dosc oczywiste.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, DaeL napisał:

Kogoś, kto przekartkuje pismo to zachęca do kupienia, bo na pierwszy rzut oka rozpoznaje jakie gry są recenzowane. No i generalnie kolorowe rzeczy są ładne :) 

To juz wiem, dlaczego zrezygnowaliscie z zamykania CDA w foliowych workach. Zwyczajnie chcieliscie zwiekszyc sprzedaz pisma poprzez otwarcie sie na ludzi, ktorzy co prawda czytac (np. opisanej na folii zawartosci nowego numeru) nie potrafia, ale za to swietnie im idzie ogladanie obrazkow. ;) 

Co do Gamblera - nic nie przebije recenzji, ktora w nim ponad dwie dekady temu czytalem. Nie pamietam juz teraz, o czym byl czytany tekst, za to doskonale pamietam, jak te zolte litery na rozowym tle meczyly mi oczy... Co jak co, ale ludzie zajmujacy sie DTP w Gamblerze byli bardzo, ale to bardzo kreatywni w swojej pracy. W CDA tla mi sie akurat podobaja, przynajmniej nie jest to czarny tekst na nudnym bialym tle. Jednak proporcje tekstu do grafiki moglibyscie lekko zmodyfikowac. Ja wiem, ze jeden obraz jest jak 1000 slow, ale osobiscie nie obrazilbym sie, gdyby tekst recenzji zajmowal 60% jej calosci, a nie tak jak teraz ledwie polowe lub czasem nawet mniej... 

Edited by Tesu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym razem recenzowane gry nie bardzo trafiły w mój gust, ani DMC, ani Sekiro to nie moje klimaty. Przy okazji, mógłby ktoś zamieścić tłumaczenia podtytułów w recenzji, które ten cwaniak napisał "hiraganą", ja rozpoznałem tylko "ohaio gozaimasu" i "arigato gozaimasu" bo to najpopularniejsze zwroty w japońskim, ale większość czytelników pewnie zastanawia się "co to za robaczki" i "co brał autor recenzji". Najbardziej zaciekawiła mnie gra Generation Zero, ale pomimo dość ciekawie napisanej recenzji, nie dowiedziałem się czy gra w ogóle ma postępująca fabułę, czy kolejne misje przybliżają do rozwiązania tajemnicy pochodzenia inteligentnych robotów i czy historia w grze ma w ogóle zakończenie, czy jest to po prostu "survival dla samego survivalu". W Internecie zdania na temat gry są mocno podzielone, a niektórzy Youtuberzy wręcz piszą że to tylko Early Access, który nudzi po kilku godzinach.

Cieszy mnie przypomnienie starej gry "Rezerwowe Psy", pamiętam tę pełną czarnego humoru produkcję. Dziwne tylko że autor tekstu tak dobrał screeny aby nie było na nich bilboardów z wulgaryzmami i ocenzurował porno, a wcześniej w artykule o penisach widzimy dziwne konstrukcje w Minecrafcie i słynny rysunek naziemny z Anglii w całej okazałości. Od siebie dodam, że w grze pojawił się też żart z aktora Janusza Gajosa, który w latach 90-tych reklamował kawę Pedros. W Rezerwowych Psach aktor Gayos (czytaj "gejos") reklamuje kawę Pedrylos :)

No i oczywiście tekst o Unii, napisany przez Papkina, już przed przeczytaniem wiedziałem że będzie jej głównie bronił. W sumie tekst napisany jest z perspektywy graczy, co zrozumiałe, jednak kwestia zrównania cen to niewypał - czemu zamiast podwyższyć ceny gier w Europie Wschodniej do poziomu Zachodniej, nie wyrównać cen w całej Unii do poziomu Europy Wschodniej? My będziemy zadowoleni że nie wzrosły, a oni że zmalały.

Ja też byłem kiedyś euro-entuzjastą, ale wtedy nie było wilczurów szczekających na Polskę, Timmermansa i Junckera, ale wiem, nie to było tematyką artykułu.

Cytat

tesu napisał:

Co do Gamblera - nic nie przebije recenzji, ktora w nim ponad dwie dekady temu czytalem. Nie pamietam juz teraz, o czym byl czytany tekst, za to doskonale pamietam, jak te zolte litery na rozowym tle meczyly mi oczy...

Pamiętam to dobrze, ja dodatkowo czytałem tego Gamblera jadąc pociągiem w nocy, a więc dochodzi też kiepskie oświetlenie. Potem ktoś się żalił w listach do redakcji, więc poradzili mu żeby... przeczytał przez zielone szkiełko, to kontrast będzie lepszy

Edited by Hagan

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 hours ago, Hagan said:

czemu zamiast podwyższyć ceny gier w Europie Wschodniej do poziomu Zachodniej, nie wyrównać cen w całej Unii do poziomu Europy Wschodniej?

A czemu za te sama liczbe pieniedzy, za ktora w Baltimore jestes w stanie kupic calkiem spory dom, w San Francisco  wynajmiesz sobie co najwyzej "kawalerke"?

Czemu pracujac w danym zawodzie i zyjac w Baltimore z tejze pensji mozesz zyc jak "pan i wladca", natomiast gdybys w San Francisco wykonujac ten sam zawod mial dostawac te sama pensje, to skonczylbys jako bezdomny na ulicy? =]

 

8 hours ago, Hagan said:

ale wtedy nie było wilczurów szczekających na Polskę, Timmermansa i Junckera

 Myslalem, ze nie na Polske (kraj), tylko na cwaniaczkow, co sie dobrali do "zarzadzania" tymze krajem...

Edited by Coenn
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@hagan - to z Gajosem mnie nawet rozbawiło, gdy robiłem research. Podobmnie jak np.cygańska kapela Rommstein oraz kilka inteligentnych skojarzen z nazwiskami NPC.  Na screenach jest troszke obscenow, ale po prostu nie widzialem sensu wbija bilboardow z penisami w stanie wzwodu i haslem "nos zawsze w lewej nogawce" itd. Malo innego plugastwa w sieci i druku? Ze tak powiem tu, w przeciwienstwie Rozczlonkowanych, penisy nie byly umowno-symboliczne, tylko ze tak powiem naturalistyczne. I po - nomen omen - ch... takie pokazywac. Zainteresowani moga sobie obejrzec wlasne. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skisłem dzisiaj w saloniku z prasą, bo jest karta ze zdrapką z nadrukiem z The Last of Us. Ale jak powiedziałem sprzedawcy by sprawdził czy jest zdrapka, to on na to "płyt nie ma, ale taka pełna wersja to jest coś". No tak, daliście TLoU jako pełniaka według niektórych. Tak trzymać.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...