Jump to content
Ferrou

Gra, która jest dla Was niezniszczalna

Recommended Posts

Nigdzie nie napisałem, że szacunek do jedynki powinien być okazywany za jej pionierstwo w samym gatunku.

Ale napisałeś że należy się za prekursorstwo. Czy to coś innego od pionierstwa? Oświećże mnie.

Mówiąc, że kiedyś była dobra, lecz wszystko idzie do przodu i bardziej zachwyca ?

Mówię że gra kiedyś była taka sobie (całe tysiące starych gier były w najlepszym razie takie sobie), ale za to unikatowa. W każdym razie na PC.

Czyli według Ciebie nowsze znaczy lepsze ?

Gdy porównujemy HoMM 1 do 2 i 3 - jak najbardziej.

Czemu, więc wszędobylskie są marudzenia na ówczesne gry, że to nie to co kiedyś, pozbawione duszy, łatwizna i komercja.

Pisałem w odpowiednim temacie. Słaba pamięć, nostalgia, zmiana gustów. Łatwizna? Jeśli za ułatwienie nazywamy funkcjonalny i działający interfejs, brak irytujących bugów i bardziej przemyślany design to tak.

Jeżeli Jedynka pozbawiona jest cech, które powinny przykuwać do monitora to ja się nie znam, bo uwielbiam odpalić sobie, którąś ze starszych produkcji i napawać się wspomnieniami z wcześniejszych lat, które należały właśnie do tych produkcji

A nie napawać się przyjemnością z, wiesz, grania?

A ja dziś wróciłem po raz kolejny do świata Age of Wonders (1). Nieliniowa kampania nadal sprawia niemało przyjemności, podobnie jak oprawa audiowizualna. Szkoda tylko że w późnych misjach najbardziej opłaca się lecieć prosto do wrogiego króla i zrobić mu kuku swoim... Mimo to, jak dla mnie - też gra niezniszczalna :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Morrowind. Gra w której możesz być tym kim tylko zechcesz.

Bardzo wciągająca gra, żeby przejść ją całą trzeba było poświęcić sporo czasu.

Dodatki do niej również doskonałe, mnóstwo świetnych dodatków stworzonych przez graczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale napisałeś że należy się za prekursorstwo. Czy to coś innego od pionierstwa? Oświećże mnie.

Odnosząc się jedynie do serii HoMM, nie do gatunku.

Mówię że gra kiedyś była taka sobie (całe tysiące starych gier były w najlepszym razie takie sobie), ale za to unikatowa. W każdym razie na PC.

Zgadzam się z Tobą, wiele starych gier nawet dobrych miały toporny system sterowania i nie przejrzysty interface. Nawet fabuła była patrząc teraz trywialna, lecz właśnie unikalność i nowatorstwo na tamte czasy dawały siłę takiej produkcji.

Gdy porównujemy HoMM 1 do 2 i 3 - jak najbardziej.

Od strony technicznej 1 nie jest tak rozbudowana jak 2 z 3, tu czai się duże but :) nie sądzisz, że takie podejście, zrobiło z serią coś co odbiega od świata Might&Magic.

Pisałem w odpowiednim temacie. Słaba pamięć, nostalgia, zmiana gustów. Łatwizna? Jeśli za ułatwienie nazywamy funkcjonalny i działający interfejs, brak irytujących bugów i bardziej przemyślany design to tak.

Funkcjonalność oraz przyjemny w sterowaniu interface zgadza się ma ręce i nogi, lecz seria rozwinęła się nie w tym kierunku. Kiedyś nie przeszkadzał nam zabytkowy interface oraz toporność gry by spędzać przed nią wiele czasu.

Edited by HenMezUrke

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest to co prawda gra PieCowa, ale mimo wszystko...

Shadow of the Colosus na PS2. Dla tych co jej nie znają: walczysz wyłącznie z Bosami :starwars: ( w tej roli kolosy (największy miał na oko z pół kilometra, do kilometra wzrostu!)), na które trzeba się znależć sposób.Wydźwięk tej gry jest tak filozoficzny(

Człowiekowi naprawdę robi się tych bestii żal. One nie zachowują się jak jakiś zombiak, tylko jak zwierzęta. Zwłaszcza gdy uświadamiasz sobie, że właściwie nie wiesz, po co je zabijasz!! Zaś ostatnia sekwencja (sam jesteś kolosem i możesz się dowiedzieć jak to jest) i związane z nią uczucia (Najpierw: "i kto tu jest większy kozak!?", a później rosnąca panika i poczucie beznadziei gdy odkrywasz, że porażka jest nieunikniona...) powinna dostać Oskara

, a gra sama w sobie tak niezwykła i inna, że z miejsca ją pokochałem.

PS: Sorry za taki wielki spoiler, ale moje uczucia związane z tą grą są jeszcze większe... :sweat:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie niezniszczalnym tytułem był, jest i będzie Gothic I i G2:NK

W każdej chwili możesz odejść od głównego wątku i robić co się chce ^^

Dziesiątki modów, swoboda i wielki świat to główne powody :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warcraft 3 i dodatek Frozen Throne

Najlepsza gra w jaką grałem. Bardzo wciągająca kampania i genialny Battle.net są głównymi powodami. Do dziś na Battle.necie gra bardzo dużo ludzi, a liczba map stworzonych przez graczy to conajmniej tysiące.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie niezniszczalnym tytułem będzie Super Mario Bros.

Kiedy pierwszy raz w nie grałem bawiłem się świetnie, co nie zmieniło się do tej pory. Mając sześćdziesiąt lat na karku, wyciągnę z szafy NESa (również znany jako Famicom) i pokarzę wnuczkowi w co się wymiatało. No i oczywiście ostro mu w tym Mario dokopię ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najniezniszczalniejsza gra na świecie (wg mnie!) to Diablo 2 wraz z dodatkiem. Dowód? Po tylu latach od premiery wciąż kosztuje 59.99zl i ludzie ją kupują! A tak po za tym to gra ma po prostu świetny klimat. Najlepszy hakenslasz jaki wyszedł, pobić go może tylko Diablo 3.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wolfenstein: Enemy Territory - cholerny nałóg :D

Wg. mnie naprawdę genialna gierka, w moim osobistym rankingu bije CS'a i wszystkie inne multi na głowę.

Edited by DaN322

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najniezniszczalniejsza gra dla mnie to jest S.T.A.L.K.E.R - Cień Czarnobyla. Dlaczego? Jest kilka powodów. Po pierwsze: gra powstawała sześć lat ( czy coś koło tego) i nikt już nie wierzył że wyjdzie. A tu miła niespodzianka: czytam w Clicku! Recenzja F.I.N.A.L.N.E.J. wersji gry Stalker... Od razu się napaliłem żeby kupić ale niestety miałem za słaby sprzęt i by nie poszło. Otóż gdy gra przeszła w lutym zeszłego roku do Platynowej Kolekcji Bardzo się ucieszyłem i pomyślałem już niedługo!

Upgrade ( a właściwie wymiana) mego sprzetu na znacznie lepszy nastąpiła w sierpniu. Jak nietrudno się domyślić Stalker był moją pierwszą zakupioną grą na nowy sprzęt. Przeszedłem go 3 razy a i do tej pory można mnie znalezc na nmulti... Wciągające, polecam. Co lepsze do tej pory gra jest w tej samej serii. Tak samo Czyste niebo, czyli następny Stalker. Jak widać Stalkerzy mają wzięcie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezniszczalna? Dla mnie HOMM 3 i Diablo II.

W 'hirołsach' trójce wciąż naprawdę ciesząca oko grafika, muzyka, grywalność... Ha, te godziny spędzone ze znajomymi na wspólnej grze i wzajemnym wyniszczaniu się i uśmiercaniu bohaterów :P Bezcenne.

A w Diablo nadal przyjemnie się wyrzyna wszystko wokół i po raz enty zabija wszystkich bosów, nawet w pojedynkę. Ta gra ma klimat, ot co.

A tak z innej beczki to oczywiście Mario i Tank na pegasusa :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezniszczalna jest dla mnie gra GTA:VC podczas pierwszej instalacji grałem w nią 1,5 roku. Odpocząłem znów grałem. Przechodząc fabułę i bawiąc się zwyczajnie. Od tamtego czasu co wakacje GTA:VC ląduje na moim dysku. Spacerując po plażach Vive city. Gra miała swój niepowtarzalny klimat! Coś bardzo rzadkiego. Oecnie za następczynie takiej gry uważam GTA IV. Gra również ma swój klimat, można się "wkręcić w świat" na tę parę godzin. Co ciekawe nigdy nie byłem osobą grającą w GTA tak jak było jej przeznaczone, robienie rozwałek i masowe ludobójstwa. Zawsze starałem się zabijać tyle osób ile jest konieczne. Gothic również był grą na dłuuugie tygodnie. ale nie tak kultową jak te dwie wspomniane części GTA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

GTA II

Po prostu. Od kilku dobrych lat siedzi u mnie na dysku. Można włączyć na 15 minut i się wyżyć, zrelaksować- co kto woli ;)

Grywalność!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobnie Knights of the Old Republic. Przeszedłem z 8 razy, nigdy się nie nudziłem. Zawsze znajdowałem coś co mnie zaskakiwało. Spędzałem przed tą grą po kilka godzin dziennie(za dobrych czasów)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie to Mafia i ten klimat i ten cały świat. Ta piękna grafika, dźwięk, fabuła prawdziwe arcydzieło. Coś pięknego. WarCraft III no to jest gra zabójcza pod każdym względem. Ta grafika, te dźwięki, ta fabuła, RTS wspaniały pod każdym względem. Kolejna gra to Call of Duty za wspaniały klimat wojenny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno

Heros II i III

Call of duty 2 jakieś 12 razy ją przeszedłem

Devil may cry 4 9 razy

Gothic I-II każdą klasą przeszedłem

i nadal lubię sobie w nie pograć :happy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jakie wy gry gracie :laugh: Icewind Dale 1? Zwykła siekanka nienastawiająca na myślenie i fabułę. Nawet nie ma dialogu między postaciami z teamu!!! :huh:

Lepszy jest planesape Torment i Baldur, a w szczególności ten pierwszy :cool: Obie przeszedłem kilkanaście razy na każdy możliwy sposób i inną klasą postaci.

To były prawdziwe RPG, nie tak jak cukierkowe Obliviony i nudne Morrowindy :down: I moim ulubionym FPS-em jest Call of Duty 2 i Call of Duty Modern Warfare :devil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...