Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Turambar

Nauki wszelakie II

Recommended Posts

Ja panom fizykom poddam tylko pod refleksję krótki fragment z teorii czarnej dziury:

Czarna dziura ? obiekt astronomiczny, który tak silnie oddziałuje grawitacyjnie na swoje otoczenie, że nawet światło nie może uciec z jego powierzchni (prędkość ucieczki jest większa od prędkości światła).

(...)

Czarne dziury osiągają wartości mas od kilku milionów do kilkudziesięciu miliardów mas Słońca. Masa czarnej dziury w centrum naszej galaktyki wynosi 2,6 milionów słońc. Obiekt Q0906+6930 zawiera czarną dziurę o masie przekraczającej 10 miliardów mas Słońca.

(...)

Czarne dziury nalezą najczęściej do jednej z dwóch grup:

czarne dziury o masach gwiazdowych (ok. kilku do kilkunastu mas Słońca)

czarne dziury o masach co najmniej 100 000 razy większych od masy Słońca

Nadal dyskutowane jest istnienie czarnych dziur o wartościach pośrednich (kilkaset ? kilka tysięcy mas Słońca).

I życzę panom powodzenia w stworzeniu "miniaturowej" Czarnej Dziury. Byłoby to niebotyczne odkrycie - bo nawet Matka Natura nic takiego do tej pory nie wymyśliła.

Jak juz je odkryjecie, to dajcie mi znać, od razu weźcie ze sobą wehikuł czasu i kamień filozoficzny :]

PS: Pozdrówcie kapitana Nemo, 40 rozbójników i Czarnoksięznika z krainy Oz.

Wingardium leviosa, Expelliarmus i Nimbus 2000 dla wszystkich! :P

Link to comment
Share on other sites

"Miniaturowe obiekty o dużej gęstości" to raczej nie nazwałbym czarną dziurą (dlatego też nie nazwałem :)) W tym właśnie problem, za duże energie wchodzą w gre, a gdy użyje się mniejszej energii to obiekt powsały jest niestabilny.

Link to comment
Share on other sites

Jak juz je odkryjecie, to dajcie mi znać, od razu weźcie ze sobą wehikuł czasu i kamień filozoficzny :]

PS: Pozdrówcie kapitana Nemo, 40 rozbójników i Czarnoksięznika z krainy Oz.

Wingardium leviosa, Expelliarmus i Nimbus 2000 dla wszystkich! :P

Zadziwia mnie niebotyczna pycha niektórych ludzi. Myślą, że wszystko zostało już odkryte, poukładane i księga pt. "Fizyka" została zamknięta na amen. No bo przecież my tacy inteligentni latamy w kosmos itd. Wszystko już właściwie wiemy. W rzeczywistości nie wiemy niczego w porównaniu do ogromu wiedzy jaką poznać możemy.

Jeśli naprawdę sądzisz, że czegoś się nie da to jesteś w błędzie. Wszystko jest tylko kwestią czasu, no ale oczywiście teorie nowatorskie zawsze miały pod górkę. Kopernika zaszczuto tak, że bał się i dopiero pod koniec swojego życia opublikował swoją teorię, oby tak dalej. Powiedzmy sobie, że nic się nie da, że to bujdy, bajki i baśnie z tysiąca i jednej nocy. Oczywiście tak można, tak jest łatwiej i wiele rzeczy to upraszcza. Ale czy powinniśmy tak robić?

Cytat z pamięci : "Wszyscy zawsze wiedzieli, że się nie da aż przyszedł taki jeden co nie wiedział, że się nie da i to zrobił."

Pozdrów Tomasza niedowiarka.

Link to comment
Share on other sites

No wiesz - w sumie to prawie wszystko się da zrobić, ale teoretycznie :) Tak samo w teori mogła powstać miniczarnadziura w LHC (choć mówił to fizyk teoretyczny, a jak oni używają zwrotu "w teori" to jest to raczej niemożliwe :)), ale nie powstała (stanowczo zbyt mała energia i "trochę" za mało materii). Tak samo zaginanie jest teoretycznie możliwe. Przewidują to modele fizyczne, ale jeszcze nikt nie zna sposobu na takie "cuda".

Link to comment
Share on other sites

Skoro coś jest teoretycznie jest na 99% wykonalne może nie dziś może nie jutro ale kiedyś na pewno. Nie od razu Kraków zbudowano, być może najtęższe umysły będą myślały nad zaginaniem setki, tysiące, setki tysięcy albo miliony lat. Tego nie wiem, ale jestem pewien, że kiedyś się to uda.

Link to comment
Share on other sites

Obawiam sie, ze zrobienie ze slonca czarnej dziury jest wykonalne jedynie na bardzo krotki okres czasu. Dlaczego? Bo tak gesto upakowane atomy nie beda wystarczajaco mocno zgniatane rpzez grawitacje, zeby sie utrzymac. Odepchna sie niemal od razu.

Link to comment
Share on other sites

Tak, odpowiednia masa jest również konieczna. Trzeba by więc jeszcze zaimportować "trochę" materii z okolicy (układ słoneczny i Obłok Oorta by nie wystarczył - trzeba by szukać dalej). Więc nadal jest to teoretycznie możliwe :)

Link to comment
Share on other sites

I to zdecydowanie za malo. Wg obecnych szacunkow aby czarna dziura byla stabilna (aby sie w ogole mogla wytworzyc w sposob naturalny) potrzebna jest masa co najmniej 3 mas Slonca (wg wzoru Schwarzschilda). Zas masa calego ukladu slonecznego jest bodajze o 1% wieksza, niz samego Slonca. Oblok Oorta zas z tego co ja sie orientuje to zbyt wielkiej masy nie ma. Takze niestety powstanie czarnej dziury poki co nam nie grozi ;p

Link to comment
Share on other sites

Zadziwia mnie niebotyczna pycha niektórych ludzi. Myślą, że wszystko zostało już odkryte, poukładane i księga pt. "Fizyka" została zamknięta na amen.

A mnie zadziwia niebotyczna fantacja niektórych. Najlepsze jest że takie słowa najczęściej padają z ust osób, które z fizyką nie mają nic wspólnego.

Nie jestem zwolennikiem teorii że wszystko zostalo odkryte - wprost przeciwnie.

Są jednak pewne rzeczy, które można podejrzewać w stopniu najmniejszym o to, że się zmienią.

Poza tym świetny pomysł - wyjdźmy z założenia że się od razu we wszystkim mylimy, że nie ma żadnych praw fizyki, itp.

Proponuję skoczyć przez okno - to, że wszyscy przed Tobą spadli na ziemię, nie musi oznaczać, że Ty musisz. Jest to rozumowanie na takim samym poziomie, jak uważanie że aktualne prawa fizyki są błędne.

Bardziej prawdopodobne jest, że polecisz do góry, niż że stworzymy miniaturowe czarne dziury.

Nie można liczyć że kiedys odkrycia doprowadza nas do tworzenia rzeczy wbrew ich definicji. Myślisz czemu czarne dziury działają jak działają? Z powodu oddzialywań grawitacyjnych, które są zależne od masy. Nie ma niebotycznej, gigantycznej, ogromnej masy w małym (w porownaniu z tą masą) punkcie- nie ma czarnej dziury. Próba stworzenia czarnej dziury jest równie rozsądna co proba stworzenia kilkudziesięciu ton złota z jednego atomu. Po prostu nie ma z czego, i to nie miałoby sensu i nie byłoby logiczne. Nie da się i koniec. Pewne prawa kiedys byc moze beda manipulowane dzieki stworzonym przez ludzi urzadzeniom, ale pewne rzeczy nigdy nie ulegna zmianie. A rozumowanie że "kiedys to mozna bedzie wszystko odkryc" brzmi raczej jak placz malego dziecka, ktore nie chce sie pogodzic z tym, ze pewnych rzeczy nie da sie zmienic.

Link to comment
Share on other sites

Ja panom fizykom poddam tylko pod refleksję krótki fragment z teorii czarnej dziury:

Czarna dziura ? obiekt astronomiczny, który....

I życzę panom powodzenia w stworzeniu "miniaturowej" Czarnej Dziury. Byłoby to niebotyczne odkrycie - bo nawet Matka Natura nic takiego do tej pory nie wymyśliła.

Jak juz je odkryjecie, to dajcie mi znać, od razu weźcie ze sobą wehikuł czasu i kamień filozoficzny :]

PS: Pozdrówcie kapitana Nemo, 40 rozbójników i Czarnoksięznika z krainy Oz.

Wingardium leviosa, Expelliarmus i Nimbus 2000 dla wszystkich! :P

'Lord Nargogh, nie ma to jak zaszpanować tekstem z wikipedii ^^ Nie bądź taki do przodu bo ci tyłem wyjdzie i doznasz dylatacji czasu :P

No wiesz, ze Słońca możnaby zrobić czarną dziurę - wystarczy odpowiednio zgnieść. To jest teoretycznie możliwe - a czy wykonalne? :)
Ze słońca nie możnaby zrobić czarnej dziury i nigdy z niego nie powstanie czarna dziura, nawet nie zostanie z niego biały karzeł (chyba ;p). Jak wiemy czarne dziury powstają z umierających gwiazd. czyli pod koneic swego życia gwiazda zaczyna puchnąc (nasz slonce tak spuchnie ze pochłonie pierwsze 3 planety czyli ziemie rownież), spuchnięta gwiazda zamienia się w czerwonego olbrzyma po czym zaczyna gwałtownie sie kurczyć i jeśli gwiazda posiada odpowiednio dużą masę to zamienia sie w czarną dziurę. A słońce posiada zbyt mała masę aby powstała z niego czarna dziura.
Link to comment
Share on other sites

@up - przedstawiles baaaardzo uproszczony model ewolucji gwiazd. Ze Slonca zostanie bialy karzel. Co do samego pochloniecia Ziemii przez Slonce czytalem niedawno, ze z powodu rozszerzajacego sie Slonca rozszerzyc moze sie tez orbita Ziemii, wiec nic nie jest pewne.

sUk - Oblok Oorta jest najmasywniejszy w ukladzie slonecznym? Que? Ten zbior komet?

Link to comment
Share on other sites

Teraz Ty "szpanujesz" niepotrzebnie wiedzą, nie czytając poprzednich postów. Ktoś rozmawiał o "możliwościach" to ja mu zaserwowałem to co jest "teoretycznie" możliwe. Fakt że Słońce by tego nie wytrzymało z powodu zbyt małej masy, ale jest to teoretycznie do zrobienia. (Czyt. na papierze tak - w rzeczywistości nigdy).

EDIT Tak, ten obłok powstały po wybuchu supernowej to najmasywniejszy obiekt w Układzie Słonecznym. Wiedza z liceum :)

Link to comment
Share on other sites

Ja w liceum astronomia bylem wysoce zainteresowany, i nic takiego nie pamietam, wiec pozwolilem sobie sprawdzic. Oto, co znalazlem:

http://www.wiw.pl/nowinki/astronomia/200102/20010208-001.asp

http://almukantarat.pl/wiedza/03oort/

Nawet wikipedia twierdzi, ze to najwyzej 5 mas Ziemii. Wiec na pewno nie jest to najmasywniejszy obiekt ;)

Link to comment
Share on other sites

Teraz Ty "szpanujesz" niepotrzebnie wiedzą, nie czytając poprzednich postów. Ktoś rozmawiał o "możliwościach" to ja mu zaserwowałem to co jest "teoretycznie" możliwe. Fakt że Słońce by tego nie wytrzymało z powodu zbyt małej masy, ale jest to teoretycznie do zrobienia. (Czyt. na papierze tak - w rzeczywistości nigdy).
A tobie chodziło o to zeby słońce zgnieść do wielkości guzika czy coś w tym stylu?

A tak na marginesie czarne dziury wcale nie są czarne ;]

Link to comment
Share on other sites

A propos zgniecenia - obliczyłem sobie potencjalny promień czarnej dziury, gdyby miała takowa powstać z Ziemi. Skorzystałem z równania na 2. prędkość kosmiczną (prędkość ucieczki), a za tą prędkość podstawiłem prędkość światła.

Po przekształceniu wzoru mamy:

R=2GM/c^2

dane:

c= ok 3 x 10^8 m/s

G= 6,67 x 10^-11 m/kgs^2

M= ok 6 x 10^24 kg.

Wynik otrzymałem następujący: R=8,89 x 10^-3 m = 8,89 mm.

Osiem i osiemdziesiąt dziewięć setnych milimetra. Taki promień powinna mieć "Czarna Ziemia" (nazwa mojego pomysłu. Fajna, nie? :3)

Zapewne normalne obliczenia są nieco bardziej skomplikowane, i ich wynik mógłby się trochę różnić od tego otrzymanego przeze mnie- ale rząd wielkości powinien zostac ten sam.

Także panowie, radze zacząć cisnąc już teraz, bo skupienie ziemi do takich rozmiarów trochę Wam zajmie ;D

PS: Bonus time! Obliczyłem to samo dla "mikro" czarnej dziury, czyli takiej, którą zrobilismy z dwukilogramowej kulki.

Otrzymałem wynik o wartości R=2,96 x 10^-27, co oznacza R= 0,00000000000000000296 nm.

Porównajmy to sobie z promieniem atomu Bohra.

Najpierw trochę teorii (thnx, uncle wiki!)

Promień atomu Bohra to teoretycznie obliczony, (na podstawie modelu kwantowego atomu zaproponowanego przez Nielsa Bohra) promień orbity, na której znajduje się elektron na pojedynczym atomie wodoru, w stanie podstawowym, w całkowitej próżni. Promień ten wynosi w przybliżeniu 0,5291772083 ? = 0,05291772083 nm.

A teraz zestawmy to z otrzymanym wynikiem:

0,05291772083 nm >> 0,00000000000000000296 nm. << 0,000000000000000281 nm (to ostatnie to kolejny bonus, promień elektronu.

Zatem trzeba by było tą dwukilogramową piłeczkę ścisnąć do takich rozmiarów, żeby miała promień około 1000 razy mniejszy niż elektron.

Życzę powodzenia w ściskaniu :]

Link to comment
Share on other sites

:D O to chodzi :P

Co do obliczeń z Ziemią - trzeba jeszcze wziąć pod uwagę energie kinetyczną np atomu na powierzchni ziemi i założyć że taką samą energie powinien mież po "zgnieceniu" to jego prędkość kątowa będzie większa. Więc obliczenia są bardzo przybliżone :)

EDIT - No cóż - widać będę musiał się trochę namęczyć młotkiem żeby zrobić czarną dziurę z kulki od łożyska... Ale nie śmiejcie się! Wszystko jest możliwe! :)

EDIT2 - ! Napisałem że Słońce powstało z supernowej... :) Widzicie i nie grzmicie :P Oczywiście powstało po zapadnięciu się materii z obłoku międzygwiezdnego. Następnym razem krzyczcie głośno! Nie chciałbym nikogo wprowadzać w błąd :F

Link to comment
Share on other sites

Dobra, skoro to i tak teamt o nauce pozwolilem sobie troche policzyc.

Przyjmujemy, ze Oblok Oorta to kula o promieniu 100000 j.a. z dziura w srodku o promieniu 300 j.a.

Objetosc jej zatem wynosi (((4/3)*3,14)*(((100000*149597887000m)^3)-((300*149597887000m)^3))= ok. 1,39816252*10^49 m^3.

Zakladamy, ze Oblok Oorta wypelnia gaz o gestosci obłoku molekularnego, czyli 10^3 (gestosc obloku molekularnego wynosi od 10^2 do 10^6), jednak wydaje mi sie, ze tu powinnismy przyjac raczej ok. 10, bowiem oblok molekularny jest na tyle gesty, ze towrzy gwiazdy sam z siebie. Ale niech bedzie 10^3) atomow na cm^3. Przjmujemy rowniez, ze oblok wypelniony jest wodorem atomowym o masie 1,67 * 10^-27 g.

Masa Obloku Oorta w takim przypadku wynioslaby 1,39816252*10^49 * 1 000 000 * 1000 * 1,67*10^-27 = 2,33493141 * 10^31 gram. Czyli 2,33493141 * 10^28 kg. Masa Slonca wynosi 1,9891 * 10^30 kg. Czyli chocby Oblok Oorta byl tak gesty, ze moglyby sie w nim tworzy gwiazdy, to mialby najwyzej mase = ok 0,01 MS.

Jak ktos znalazl jakies bledy, to pisac, bo liczylem na szybko, i moga byc durne bledy ;)

Link to comment
Share on other sites

ZOMG - nie wiem jak mi się to do głowy zakodowało, ale jakoś to się stało i tak wyszło. Faktycznie, nie znalazłem źródła które by mówiło że jest to najcięższy obiekt układu słonecznego. Na pewno jest to jednak największy (zajmujący największą objętość). Jak porozmawiam z pewną osobą to jeszcze może potwierdze/zaprzecze definitywnie.

Link to comment
Share on other sites

To powiedz jakiego koloru są - zaoszczędzisz wiele pracy naukowcom :)
;) Chodziło mi o gazy które ja otaczają i na nią opadają, ;]

Ciekawi mnie co się dzieje po przekroczeniu horyzontu zdarzeń, przecież tam czasoprzestrzeń musi być zakręcona jak ruski termos ^^

Link to comment
Share on other sites

A co do światła i postu Noktisa. Obraz dociera do nas z pewnym opóźnieniem, tzn. jeśli coś jest od nas oddalone tyle a tyle lat świetlnych to pojawia się z takim a takim opóźnieniem. Czyli teoretycznie możliwe byłoby takie wydarzenie. Zaginamy czasoprzestrzeń i znajdujemy się wieele lat świetlnych od Ziemi, tak więc widzimy jej obraz z opóźnieniem ? Gdybyśmy mieli jakiś genialny teleskop to moglibyśmy zobaczyć co się wtedy na Ziemi działo? Tak się kiedyś w mojej głowie narodził taki pomysł...

Rozwiązałoby to wszystkie problemy historyków. ;D

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...