Jump to content
Turambar

Piłka Nożna II

Recommended Posts

Taaa, o grze nie będę nic pisał, bo to trochę tak, jak nawalanie kolesia w trumnie kilofem po łbie. Można, ale jaka przyjemność ? Tylko o jednej sprawie wspomnę.

Rozumiem, że umiejętności techniczne w Polsce trudno wytrenować. Możemy być za zachodem w jakiejś odległości (za trzecim światem już powoli też), ale do diabła szybkość i ambicja to chyba nie jest pojęcie abstrakcyjne ?! A oni nie mają ani techniki, ani szybkości, ani tym bardziej ambicji. Mentalność przegranych, że tak powiem.

I PZPN powinien dać bilet w jedną stronę na Kamczatkę Beenhakkerowi, Krzynówkowi, Żewłakowowi, Dudce, Borucowi, Rogerowi, M. Lewandowskiemu i całej ławce rezerwowych z tego meczu oprócz Lewandowskiego. Już wolę jakiegoś Kowalskiego z Izolatora, który przynajmniej biega.

Polska piłka w dniu dzisiejszym symbolicznie spadła na samo dno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zobaczcie drodzy panowie jak choćby właśnie pozostałe sporty u nas się mają.. Liga w siatkę- 4 siła w Europie, liga w żużlu- tutaj się nie orientuję, ale również jedna z silniejszych, liga w kosza- ok, nie ma rewelacji ale i tak lepiej niż w piłkę nożną, piłka ręczna- zdecydowanie lepsza niż nasza "Ekstra"klasa. Chyba każdy średnio kojarzący człowiek jest w stanie sam do tego dojść, że to PZPN jest tym nowotworem, który od tylu już lat zżera naszą polską piłkę.

@EtrOo

Twojej wspaniałomyślnej wypowiedzi o bramkarzach nie skomentuję, bo to jak nabieranie się na prowokacje użytkowników onetu. I Słowenia zagrała chyba najlepszy mecz biorąc pod uwagę wynik i to z kim i to w jakich okolicznościach, zaliczyli pierwsze w historii zwycięstwo nad nami, ale to nie dzięki ich mega super ultra świetnej grze, lecz naszej żałosnej postawie.

Jestem też ciekaw, dlaczego Kirm tak nie gra w Wiśle jak w reprze, toż to całkowicie inny zawodnik.

Edited by Breados

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie przeczytałem wiadomość, że podjęto decyzję o zwolnieniu Leo. A więc niecny plan dziadków z PZPNu doszedł do skutku, pozbyli się Holendra. No panowie otwierajcie szampana... Niech żyje polska myśl szkoleniowa, zobaczymy na jak długo.

PS Odnośnie Smolarka. Może i się wyróżniał, ale jeśli on nie wykorzystuje dwóch setek to ja się nie dziwię, że nie może sobie znaleźć klubu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Diacon

Nie rozumiem jak można w ogóle bronić Beenhakkera. Przecież od czasu zakończenia Euro nie okazał on żadnego zainteresowania losem naszej reprezentacji. Nie było czegoś takiego jak selekcja,próbowanie nowych rozwiązań.

Uczepił się 11 nazwisk,które grały na różnych pozycjach nawet jeśli w ogóle nie powinny się tam znaleźć (Krzynówek dzisiaj i w sobotę np.).

Ja się ekstremalnie cieszę,że odejdzie bo w to że Polska by coś pod jego wodzą osiągnęła nie wierzę. To,ze nigdy nie wygrał meczu na wielkiej imprezie-nawet z Holandią o czymś świadczy...mamy lepszych trenerów,problem w tym że dziadki z PZPNu od lat nie chcą dać im szansy

Edited by rip1988

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh to był drugi taki monlog Szpakowskiego jaki miałem okazje wysłuchać. Mówiąc szczerze robił wrażenie :]

Musze przyznać, że Beenhakker dostarczył mi skrajnych emocji. Od najlepszego meczu jaki widziałem w zyciu w wykonaniu reprezentacji ( z Portugalią i udanym rewanżem) do najgorszego, dziś. Dobrze, że bedzie zmiana trenera, bo juz tak dalej być nie mogło. Trener już miał tego serdecznie dosyć. O ile za Listkiewicza jeszcze jakoś to funkcjonowało, to po "zmianie" w PZPNie już się posypało. Prosze sobie przypomniec pierwsze wypowiedzi Laty. Holender wyraźnie nie pasował pewnym ludziom w PZPNie podobnie jak kiedyś Wójcik. Diacon ma racje, że teraz leja się szampany. Ja już nawet nie licze na szybką poprawę, bo racja jest, że póki nie zmieni się PZPN nie ma na co liczyć. Może na pojedyncze zrywy. I to nie chodzi tylko o futbol. Przypomnijcie sobie Pekin i jak złapano naszego działacza jak spał pijany na trawniku w wiosce olimpijskiej. Czytałem niedawno książkę Wójcika i jego wspomnienia z kierowania kadrą. Działacze w większości pozostali ci sami do tej pory. Wracając do kadry. Zmienaimy trenera? Fajnie, ale jak słysze nazwiska to robi mi się słabo. Skorża? Pokazał co umie z Wisłą, Majewski- najlepszy kandydat...dla działaczy, już za Wójcika był pupilem sitwy z PZPNu, zero osiągnięć, Kasperczak? Wypalony, Smuda? Po tylu latach czekania? Czy bedzie miał coś do zaoferowania? W sumie z tych wymienionych kandydatów najlepszy.

A co do Beenhakkera, to fakt, że odpuścił już sobie od jakiegoś czasu. Źle to świadczy o jego profesjonaliźmie, ale z drugiej strony niezwykła fala krytyki z wiadomej strony i zapewne kłody rzucane pod nogi przy każdej okazji, ale o tym narazie sie nie dowiemy. Nie czarujmy się trener też nie miał zbyt wielkiego wyboru z naszych kopaczy. Zdecydowana wiekszość grzeje ławy w swoich klubach, ale olbrzymim błedem jest to co miałem nadzieje już się nie pojawi, czyli ulubieńcy trenera. Co by się nie działo Krzynówek, Brożek musi grać. Co z tego, że Brożek gra żenująco, a Krzynówek na obronie i przy swojej formie to równiez genialny pomysl. Lewandowski też nie jest w szczycie formy, a powołanie dostał. Ok to więc kogo? Gdzie Sosin? Kosowski coś tam zaczął grać, zero zainteresowania, Sagan na trybunach, gdzie Małecki, czy choćby Peszko? No a po drugie jak tacy zawodnicy mogą grać wystraszeni rywala? I to kogo? Sloweni.... Przeciez wszyscy widzieli ten kiks, gdzie ich obrońca zagrał ręką, albo po strzale pilka wyszla na aut, czy tragicznie niecelne podania. Ten mecz pokazła, że już nawet średniakami nie jesteśmy, bo każdy średniak poradziłby sobie z takim rywalem. Ja to widze tak, nasi zebrali się, nikomu sie nie chciało grać, powiedzieli, dobra i tak już nie mamy szans, cały sezon przed nami, po co się starać? Leo i tak wiedział, że poleci, więc pewnie specjalnie sie nie przejął.

Na miejscu nowego trenera przez cała kadencje nie powołałbym żadnego z występujących dziś piłkarzy. No może Smolarka bym jeszcze sprawdził. Reszta, dożywotni zakaz gry. Można mieć słabszy dzień, ale trzeba mieć ambicje, zwłaszcza, że jeszcze jakaś nadzieja na awans była.

Monolog Szpakowskiego, choć zbyt skupia się na krytyce trenera, a za malo na żałosnym poziomie piłkarzy jest dobrym zakończeniem tego wszystkiego.

Problem jednak nie tkwi w trenerze, lub nie tylko w trenerze, ale w podstawach. Szkolenie młodzierzy, polityka transferowa, relacje kluby-reprezentacja itd.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, kto trenerem nie będzie reprezentacja naszym oczekiwaniom nie sprosta. Nie ma szkolenia, nie ma porządnych klubów, nie ma piłkarzy. Czasami będziemy grać takie mecze jak te z Portugalią, czasami takie jak ten z Belgią, a i zdarzą się takie jak ten z Słowenią. Żaden Beenhakker, Majewski czy inny Mourinho tego nie zmieni. Póki się leśnych dziadków na zbity pysk nie wywali to sobie możemy pomarzyć o porządnej piłce w tym kraju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nareszcie koniec żenującego spektaklu pod tytułem eliminacje do Mundialu. Najgorsze jest to, że porażka w tych eliminacjach umocni tylko "polską myśl szkoleniową". Lato już zapowiedział, że kolejnym selekcjonerem będzie Polak. To ja się zgłaszam. Dobrze płatna fucha na trzy lata to coś nie do pogardzenia. Daleki jestem od usprawiedliwiania Benhałera, ale coś zadziwiającego się stało z naszą drużyną po objęciu prezesury przez Latę. Wcześniej uważałem, że Leo zrobił świetną robotę, gdyż z bandą przeciętniaków udało mu się awansować do ME. Teraz ci sami przeciętniacy już nawet przeciętniakami nie są. Ale Listek jaki był taki był, ale przynajmniej trenera wspierał. Natomiast Lato od początku był mu przeciwny. Podejrzewam, iż Leo w końcu zobaczył co oznacza prawdziwie polskie bagienko i zwątpił. Wprawdzie, jako zawodowiec nie powinien, ale nasze bagienko wszystko wciągnie i pogrąży. Teraz mamy trzy lata spokoju, podczas których nowy, wspaniały polski trener będzie "budował" kadrę. Oczywiście pod dyktando Prezesa i jego kolesiów. A jak po Euro 2012 przyjdzie następny kac, to winne będą plamy na słońcu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma Mundialu, nie ma drużyny, nie ma trenera, nie ma niczego... Nie ma też sensu oceniać po tym meczu piłkarzy bo wszyscy zagrali tragicznie i zasłużyli na 1. Ze Smolarkiem włącznie - nie wiem czemu niektórzy go chwalą skoro nawet sam na sam z bramkarzem mnie potrafi zdobyć gola.

I to on zawinił przy pierwszej bramce, nie Boruc, to tak jak obwinianie go za gole dla Słowacji a nie Dudkę, albo z Irlandią, nie Żewłakowa...

Zawsze się znajdzie jakiś nawiedzony apologeta McArtura. Boruc jest jednym z głównym winowajców klęski tych eliminacji. A już mówienie, że bramki ze Słowacją zawalił ktoś inny to w ogóle... żal komentować. Jeśli będzie zdrowy to powinien bronić Fabiański.

Nie było czegoś takiego jak selekcja,próbowanie nowych rozwiązań.

Uczepił się 11 nazwisk,które grały na różnych pozycjach nawet jeśli w ogóle nie powinny się tam znaleźć (Krzynówek dzisiaj i w sobotę np.).

Różne już brednie czytałem, ale mówić, że selekcjoner, który przetestował za swojej kadencji ponad 100 piłkarzy nie prowadzi selekcji to muszę przyznać, że są jeszcze ludzie potrafiący mnie zaskoczyć. Swoją drogą Beenhakker był mocno krytykowany właśnie za zbyt wielkie mieszanie składem. Jak nie kijem go to pałą. A ktokolwiek by selekcjonerem nie był to 90% tych piłkarzy i tak musiał powołać, bo lepszych nie ma.

Kto będzie nowym selekcjonerem? Osobiście szukałbym kogoś z zagranicy, ale wiadomo, że będzie to Polak. Na moje wyczucie będzie to Kasperczak.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Swoją drogą Beenhakker był mocno krytykowany właśnie za zbyt wielkie mieszanie składem. Jak nie kijem go to pałą. A ktokolwiek by selekcjonerem nie był to 90% tych piłkarzy i tak musiał powołać, bo lepszych nie ma.
Dokładnie. I tak już Szpaku coś gadał, że w meczu ze Słowenią tak repozycjonował piłkarzy, że grają w ten sposób po raz pierwszy. Jakby wziął nagle innych do składu, to byłoby, że ?zamiast trzymać się graczy sprawdzonych, eksperymentuje w ostatniej fazie eliminacji?.

Kto będzie nowym selekcjonerem? Osobiście szukałbym kogoś z zagranicy, ale wiadomo, że będzie to Polak. Na moje wyczucie będzie to Kasperczak.
Hmm... Nie sądzę. Chyba nie ma takiego przebicia w związku. Jak już pisałem, teraz posada selekcjonera to synekura na trzy lata. Dostanie ją nie ten, który będzie miał lepszą wizję rozwoju kadry, ale ten, który będzie bardziej spolegliwy wobec zarządu związku. Kasperczak znany jest z tego, że lubi o wszystkim decydować, sam dobierać współpracowników itp. IMO, jest zbyt niezależny. Moim zdaniem zostanie jakiś BMW z układami. Jak choćby Majewski, który nie tak dawno odnosił wielkie sukcesy z Cracovią, a teraz prowadzi kadrę U23.

Share this post


Link to post
Share on other sites

co to była za selekcja?

Zobacz sobie na skład polskiej reprezentacji w meczach o punkty a nie sparingach z Arabią Saudyjską gdzie od razu hurtowo przywalał 6 debiutantów,którzy sami byli zaskoczeni powołaniem.równie dobrze mógłby odwiedzać przed każdym sparingiem jeden klub ekstraklasy,wybierać wszystkich Polaków grających w pierwszym składzie i wystawiać w sparingu. W meczach o punkty nic się nie zmieniało,jedynym czynnikiem selekcjonującym były kontuzje tych którzy się Holendrowi przypodobali.

Za to tych którym szło w swoich klubach Leo omijał lub dawał im całe 45 minut w jednym meczu (Wichniarek np.).Jak można tak szybko kogoś skreślać?Gdyby nie kontuzje innych napastników Brożek może i do dziś by się nie doczekał gry. Nie pamiętasz już jak był z tego powodu skłócony z Beenhakkerem? A potem nagle Leo obudził się z ręką w nocniku i chcąc nie chcąc musiał dać mu szansę.

Czy trener prowadzący odpowiednią selekcję trzyma Krzynówka na lewej obronie,Obraniaka w ogóle nie wiadomo gdzie i wspaniałego hamulcowego Rogera,który już dawno nie miał miejsca w Legii?Ja myślę,że jednak mógłby próbować nowych rzeczy,bo jakoś wniosków z remisu z Irlandią nie zauważyłem...a zmianę spowodowała...kontuzja Golańskiego

jeśli na tych wspaniałych 100 o których mówisz nie udało mu się znaleźć nikogo kto byłby wartościowym zmiennikiem to ja dziękuję za taką selekcję.

Edited by rip1988

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beenhakker nie pasował PZPNowi co napisał już master Raziel. Mecz z Portugalią w Chorzowie miał być dla Holendra pożegnalnym. Wydaje mi się, że atmosfera w kadrze od długiego czasu była fatalna. Leo też zaczął na wszystko lać i popełnił błędy takie jakie popełnił. Nowym selekcjonerem zostanie ktoś po dobrych znajomościach prezesa. Jestem ciekawy co będą mówić kolesie w przypadku porażki. Aha przecież nasza myśl szkoleniowa jest najlepsza. Nic tylko czekać na złoty medal na Euro. Przecież będzie to zasługa prezesa, PZPNu i jego słusznych decyzji. Jedyny plus zwolnienia Beenhakkera to oszczędność kasy. Wiadomo, że Polak będzie brał mniej od Holendra. Tylko szkoda będzie panom wydać trochę więcej na szkolenie czy nowe boiska. Niech trenerzy dalej zarabiają grosze, chłopaki grają na kartofliskach itd Najgorsze jest to, że według nich zmiana trenera będzie lekiem na całe zło...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj nasz radosny spektakt wyłączyłem po pierwszej połowie. Szkoda nerwów, szkoda wstydu. Nie mam zamiaru bronić za bardzo Leo, bo w tych eliminacjach rzeczywiście dał ciała. Mogę mu podziękować za ładne poprzednie eliminacje i awans na Euro. Ale, ale... Leo jak Leo, ale to co pokazali wczoraj nasi grajkowie... Szkoda słów. Nie mam pojęcia, co im musiało się stać. Ja bym zapieprzał na boisku z większym zapałem - może padłbym po 10 minutach, ale co tam. W tym momencie jesteśmy w ciemnej d... i potrzeba nam porządnej lewatywy.

Popieram kandydaturę Pezeta na selekcjonera - ma już ładne doświadczenie menadżerskie na poziomie hattrickowym :happy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najprawdopodobniej trenerem zostanie Smuda, który podobno czyni cuda. Obawiam się, że jednak na naszą reprezentację może to nie wystarczyć ;)

Założę się, że zwolennicy Franka patrzą na niego przez pryzmat gry Lecha w zeszłym sezonie. Ok, gra mogła się podobać, ale jest istotna różnica w prowadzeniu klubu i reprezentacji. Smuda w Lechu miał do dyspozycji swoich zawodników praktycznie cały czas. NA bieżąco ich oglądał i wiedział kto i jak się prezentuje. W reprezentacji nie będzie miał tyle czasu. Więc co po nawet najlepszych trenerach na świecie, jeśli nasi zawodnicy grają w słabych klubach lub grzeją ławę w przeciętnych. Lewandowski nawet nie załapał się do składu na mecz z Barceloną, a parę dni później biegał po boisku w meczach reprezentacji. Nie ma co mówić, że trener jest zły, bo Beenhakker to bardzo dobry szkoleniowiec. Prowadził Real Madryt, a to niewątpliwie o czymś świadczysz. Co jednak z tego skoro jak mówi powiedzenie, "z g**** bata nie ukręcisz".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie ma co mówić, że trener jest zły, bo Beenhakker to bardzo dobry szkoleniowiec. Prowadził Real Madryt

Prowadził, 20 lat temu. Równie dobrze możemy dać stanowisko trenera Piechniczkowi, bo też osiągnął na MŚ w Hiszpanii trzecie miejsce.

Co jednak z tego skoro jak mówi powiedzenie, "z g**** bata nie ukręcisz".

Z tymi samymi przeciętniakami awansował do ME. Wcześniej Janas, który był podobno bardzo słabym selekcjonerem awansował do mundialu w Niemczech. Poblem szkolenia istnieje od lat, ale jakoś udawało się nam przynajmniej tych cherlaków ogrywać.

Samego meczu nie oglądałem, bo przypuszczałem, że może się to tak skończyć. Choć nie podejrzewałem, że dostaniemy aż takiego łupnia. Myślałem też, że piłkarze zostawią chociaż trochę zdrowia na boisku, ale zachowali się tak jakby im w ogóle nie zależało i mieli gdzieś wszystkich kibiców. Beenhakker dokonał niemozliwego. Najpierw awansował do turnieju z bardz osilnej grupy, z pierwszego miejsca, a następnie w bardzo słabej grupie zajmuje miejsce jedynie przed San Marino. Nic dziwnego, że nawet Szpakowski, który zwykle nie krytykuje reprezentacji, zdobył się na kilkuminutowy monolog. Nie mam pojęcia co będzie dalej, ale samemu Beenhakkerowi już od dłuższego czasu nie zależało, wydaje mi się, że od momentu, kiedy zaczął romansować z Feyenoordem.

Tymczasem w Ameryce Południowej Paragwaj pokonał Argentynę, któa poniosła już trzecią porażkę z rzędu. Dzięki temu Paragwaj jako druga drużyna po Brazylii zapewnił sobie awans na mundial, a Argentyna stoczyła się na piąte miejsce, które gwarantuje jedynie baraż z 4 zespołem CONCACAF. I to nawet nie jest pewne, bo 6 Urugwaj traci już tylko 1 pkt, podobnie jak siódma Wenezuela, ósma Kolumbia tylko 2. Coś mi się wydaje, że "boski" Diego poleci z hukiem ze stołka bardzo szybko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszy mecz ciężko nazwać rozczarowaniem, bo ciężko nazwać rozczarowaniem, coś na co zanosiło się już od dłuższego czasu. Polska piłka jest w stanie żałosnym i na EURO będziemy walczyć, by pobić rekord najsłabszego gospodarza w historii. Nawet nie pomoże nam rozstawienie, bo w tym turnieju drużyny bardzo słabe, jak Łotwa w 2004, czy Polska w 2008 trafiają się niezwykle rzadko. Tak więc przez najbliższe lata możemy nastawić się na oglądanie towarzyskich kopanin. Ja właściwie po tych eliminacjach kadrę obejrzę na EURO.

Zresztą już widzę, jak będą wyglądały najbliższe dwa lata. Prezes Lato będzie musiał się głowić, żeby organizować nam mecze towarzyskie z Estonią, Irakiem, czy najlepiej Luksemburgiem. Wtedy będzie można przez jakiś czas powtarzać, że kadra będzie walczyć o wyjście z grupy. Takie sparingi mogą naszej kadrze akurat wyjść, gdyż rywal będzie mecz, jak to towarzyski, traktował ulgowo. Choć trzeba zakładać scenariusz, że i na to będziemy za słabi i regułą będą mecze tragiczne. W końcu grać trzeba umieć

Leo Beenhakker może i popełniał błędy, może kadra mogła grać ciut lepiej, ale żaden trener nie byłby w stanie wykrzesać niczego z naszej piłki, bo ona jest obrazem nędzy i rozpaczy. Zapomnijmy o polskiej lidze, bo brylowanie w niej o niczym nie świadczy, jeżeli 4 czołowe zespoły odpadają przed końcem sierpnia ze wszystkich możliwych europejskich pucharów. Nie pomogła nawet reforma systemu rozgrywek. Zgadza się, może i Wisła Kraków kiedyś awansuje do LM, ale co z tego. Drabinka jest ułożona w ten sposób, że można trafić na naprawdę łatwych rywali. Jednak awans da nam tyle, że naprawdę przekonamy się ile dzieli nas od normalnego świata.

Warto zwrócić uwagę jak stacza się nasza piłka i wtedy naprawdę przekonamy się, że nasza rola w dzisiejszej Europie powinna aspirować do bardzo przeciętnej, walecznej drużyny, która czasem urwie punkty faworytom, ale szczytem marzeń dla niej powinno być 3 miejsce w grupie, a o imprezach powinna zapomnieć.

Wójcik, który do ostatniego meczu walczył o EURO 2000 wybierał z graczy, którzy grali w zagranicznych klubach, Engel to samo. Janas miał choćby Żurawskiego, który miał świetny sezon w Celticu. Nawet Leo w poprzednich eliminacjach korzystał z graczy, którzy grali w piłkę. Warto zwrócić uwagę, jak starzeje nam się kadra, a następców, którzy wierzą jak wygląda zachodnia piłka nie widać. Najlepszym komentarzem jest, to, że najlepszy strzelec paru ostatnich sezonów - Brożek, wręcz błaga, żeby go ktoś zatrudnił za granicą.

Do tej pory stać nas było na przyzwoite występy, teraz, gdy niedługo zawodnicy, którzy grali za granicą pokończą kariery, Polska piłka na lata zginie już definitywnie.

Wczoraj mieliśmy zapowiedź tego, co nas czeka przez najbliższe lata.

Diacon - Pensję trenerowi w głównej mierze opłacali sponsorzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O samym meczu nie chce mi się dużo pisać, bo też i nie ma o czym. Gra się jak przeciwnik pozwala, myśmy pozwalali na wszystko. Choć słowa pochwały należą się i Słoweńcom. "Atakujemy" - 10 Słoweńców w obronie. "Bronimy się" - 6 Słoweńców w naszym polu karnym. Biegali jak szaleni, nasza repa zaś na urlopie - snuli się po boisku jak bąk po gaciach. Jeżeli ktokolwiek nie zasłużył na baty - to chyba tylko Lewandowski. Wszedł, i doprowadził do paru naprawdę groźnych sytuacji. Smolarek to samo, ale on powinien zostać zakuty w dyby za zmarnowane sety. Boruc - ten przynajmniej miał tyle odwagi, żeby się przyznać, że zawalił. Roger - for goat's sake, co ten człowiek robił na boisku? Przez cały mecz naliczyłem całe 2 (słownie DWIE!!!) sytuacje, gdy Roger dostał piłkę, i nie skończyło się to jej natychmiastową stratą. Nie wspominam już o tym, że to nie jest Polak, ale o tym trzeba było krzyczeć parę lat temu.

Pezet napisał parę postów temu, że wolałby żeby Polska przegrała pierwszy mecz, bo tak, to będzie liczenie punktów. Po wczorajszym dochodzę do wniosku, że dobrze, że był remis. Przy porażce w pierwszym meczu liczenie byłoby tak dramatyczne, że bym się chyba, za przeproszeniem, każdy rozsądny człowiek zrzygał. Teraz jeszcze liczą, a mamy porażkę i remis za sobą.

Smudy trenerem nie zrobią. Nie ma szans, obecnie dziady z PZPN szukają jakiejś bezpłciowej marionetki, a Smuda znany jest z niewyparzonego języka i ogólnej niepokorności. Rękami i nogami podpisuję się pod tekstem Pezeta - Listek jaki był taki był, ale przynajmniej wspierał trenera. A obecnie to wszyscy się cieszą szalenie, że Benhałer się "niestety" nie sprawdził. Choć też i trener nie jest bez winy - jak się chce wygrywać mecze, to się zazwyczaj nie gra jednym napadziorem, c'nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
I nie sądzę, że jest dobry(mam tu na myśli klasę światową - czyt. bardzo dobry), bo jest wielu lepszych piłkarzy od niego, choćby Messi, którego jakby nawet się postarał nie dał rady przebić.

Cristiano Ronaldo nie jest dobry. Więc analogicznie jest słaby/kiepski. Proszę Cię :dry: Messi miał swój sezon. Co będzie jeśli tego nie powtórzy? Jeśli nastąpi u niego " syndrom Złotej Piłki" tzn zacznie po jej zdobyciu grać tak jak by spoczął na laurach? Napiszesz " nie sądze, że jest dobry (...) jest wielu lepszych piłkarzy od niego, choćby Torres, którego w życiu nie obiegnie" ? A po Torresie przyjdzie kolej na Aguero i tak w kółko? W sezonie 2007/2008 Cris był najlepszym piłkarzem na globie ( potwierdzają moje zdanie wybory trenerów do nagrody Złotej Piłki) i nadal trzeba się z nim liczyć. A w Realu już pokazuje to czym błyszczał w Manchesterze. Nie lubisz go bo odszedł z ManU? Czy dla tego, że się przewraca, symuluje, płacze i używa żelu do włosów? Ja nie cierpię Puyola, ale traktuję go jako jednego z najlepszych obrońców świata.

Polska chyba jeszcze ma matematyczne szanse na awans. Póki szanse są to i wiara w sukces jest. Przynajmniej w moim sercu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Zawsze się znajdzie jakiś nawiedzony apologeta McArtura. Boruc jest jednym z głównym winowajców klęski tych eliminacji."

Aha, no tak, po co nam obrona, do bramkarzy cała brudna robota należy! Wpuszczają bramki? To tylko ich wina! Koślawce, cieniasy, patałachy! Mam również nadzieję, że oglądałeś jakiekolwiek spotkania ligowe z udziałem Fabiańskiego i Boruca, bo pojęcie o ich umiejętnościach masz takie jak ja o fizyce kwantowej...

I nie, nie zgadzam się co do Smudy na trenera, wolę aby całe swe siły wkładał w Zagłębię, gdzie tam pomoc jest bezapelacyjnie potrzebna. Ja dałbym szansę Ulatowskiemu, w Polsce innego trenera nie widzę, no chyba że Skorża którego Lato tak bierze pod uwagę zasiądzie na ławce :teehee: Generalnie Polska ma 3 lata na zbudowanie nowej reprezentacji z nowym trenerem, my sobie od nich odpoczniemy, oni od nas.. Jeszcze jednak i tak przed nami dwa mecze z Czechami i Słowacją, aż chciałoby się już je oddać walkowerem, ale co nam pozostało jak walka o nic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Diacon - Pensję trenerowi w głównej mierze opłacali sponsorzy

Wiem, ale swego czasu dziadki krytykowały Beenhakkera, biadoląc przy tym ile to on w dodatku zarabia. Holender brał za miesiąc ponad 60 tys. zł, dla porównania Janas 36 tys, Engel 40 tys. Nie sądzę żeby którykolwiek z polskich kandydatów mógł liczyć na zarobki zbliżone do Beenhakkera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I bardzo dobrze, że nie powinien! W ogóle kierowanie reprezentacją to jest nie tylko praca, ale i przywilej! A zarabiać tak kolosalne pieniądze to jest dla mnie dziwne... Nawiązując jeszcze do dyskusji o tym kto powinien być trenerem reprezentacji to ja może troszkę oryginalnie bym zaproponował Ryszarda Tarasiewicza z Śląska Wrocław. Dlaczego? Popatrzcie - 3 (czy 4 kurde nie pamiętam już dokładnie) sezony temu kiedy Tarasiewicz prowadził Śląsk to ten ukończył 2 (teraz to by była pierwsza) ligę na 4 miejscu. Zwolniono go - poszedł do Jagielloni i miał z nią też czwarte miejsce. W tym czasie Śląsk kierowany przez Żurka grał fatalnie - druga połowa tabeli itp. Wrócił Tarasiewicz i awansował ze Śląskiem to Ekstraklasy a w zeszłym sezonie zajął z nim 6 miejsce wygrywają jednocześnie Puchar Ekstraklasy (jeśli mylę nazwę to sorki, poprawcie mnie)! Skład personalny Śląska na przestrzeni tego czasu nie zmienił się AŻ tak bardzo - zmieniali się trenerzy... Tarasiewicz pokazał, że z tą samą ekipą można zrobić wiele, przecież w kadrze Śląska są piłkarze, z którymi Tarasiewicz przewędrował od 3 ligi! Fajnie by było gdyby PZPN pomyślał nad nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Zawsze się znajdzie jakiś nawiedzony apologeta McArtura. Boruc jest jednym z głównym winowajców klęski tych eliminacji."

Aha, no tak, po co nam obrona, do bramkarzy cała brudna robota należy! Wpuszczają bramki? To tylko ich wina! Koślawce, cieniasy, patałachy! Mam również nadzieję, że oglądałeś jakiekolwiek spotkania ligowe z udziałem Fabiańskiego i Boruca, bo pojęcie o ich umiejętnościach masz takie jak ja o fizyce kwantowej...

No obrona też do chrzanu jest, ale nie zmienia to faktu, że mecze ze Słowacją i Irlandią Pln przegraliśmy przez Boruca w głównej mierze.

Choć akurat i tak uważam, że bramkarze tej kadry są jak wisienka na szczycie kupy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nawiązując jeszcze do dyskusji o tym kto powinien być trenerem reprezentacji to ja może troszkę oryginalnie bym zaproponował Ryszarda Tarasiewicza z Śląska Wrocław. Dlaczego? Popatrzcie - 3 (czy 4 kurde nie pamiętam już dokładnie) sezony temu kiedy Tarasiewicz prowadził Śląsk to ten ukończył 2 (teraz to by była pierwsza) ligę na 4 miejscu. Zwolniono go - poszedł do Jagielloni i miał z nią też czwarte miejsce. W tym czasie Śląsk kierowany przez Żurka grał fatalnie - druga połowa tabeli itp. Wrócił Tarasiewicz i awansował ze Śląskiem to Ekstraklasy a w zeszłym sezonie zajął z nim 6 miejsce wygrywają jednocześnie Puchar Ekstraklasy (jeśli mylę nazwę to sorki, poprawcie mnie)! Skład personalny Śląska na przestrzeni tego czasu nie zmienił się AŻ tak bardzo - zmieniali się trenerzy... Tarasiewicz pokazał, że z tą samą ekipą można zrobić wiele, przecież w kadrze Śląska są piłkarze, z którymi Tarasiewicz przewędrował od 3 ligi! Fajnie by było gdyby PZPN pomyślał nad nim.

Jesteś z Wrocławia i piszesz takie coś? To zaskoczyłeś mnie...jakby Taraś objął Reprezentację to zrezygnowałby z pracy w klubie o czym sam już mówił, a Śląsk wiele by stracił, więc wole Rysia w Śląsku, a w reprezentacji kogoś z zagranicy bo w Polsce nie ma nikogo z odpowiednimi kompetencjami.

Aha, no tak, po co nam obrona, do bramkarzy cała brudna robota należy! Wpuszczają bramki? To tylko ich wina! Koślawce, cieniasy, patałachy! Mam również nadzieję, że oglądałeś jakiekolwiek spotkania ligowe z udziałem Fabiańskiego i Boruca, bo pojęcie o ich umiejętnościach masz takie jak ja o fizyce kwantowej...

Ty to masz za to olbrzymie pojęcie...Boruc ostatnio przepuszcza bramki których nie powinien przepuścić nawet junior, i nie można tego zrzucić na obronę bo bramkarz swoje powinien wyciągnąć, a już na pewno to co ostatnio wyprawia Boruc to parodia i powinien grać Fabian.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz...nie myślałem o tym w ten sposób, masz rację. Ale trzeba przyznać, że Rysiu jest wielki i mógłby wiele zdziałać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I nie sądzę, że jest dobry(mam tu na myśli klasę światową - czyt. bardzo dobry), bo jest wielu lepszych piłkarzy od niego, choćby Messi, którego jakby nawet się postarał nie dał rady przebić.

Cristiano Ronaldo nie jest dobry. Więc analogicznie jest słaby/kiepski. Proszę Cię :dry: Messi miał swój sezon. Co będzie jeśli tego nie powtórzy? Jeśli nastąpi u niego " syndrom Złotej Piłki" tzn zacznie po jej zdobyciu grać tak jak by spoczął na laurach? Napiszesz " nie sądze, że jest dobry (...) jest wielu lepszych piłkarzy od niego, choćby Torres, którego w życiu nie obiegnie" ? A po Torresie przyjdzie kolej na Aguero i tak w kółko? W sezonie 2007/2008 Cris był najlepszym piłkarzem na globie ( potwierdzają moje zdanie wybory trenerów do nagrody Złotej Piłki) i nadal trzeba się z nim liczyć. A w Realu już pokazuje to czym błyszczał w Manchesterze. Nie lubisz go bo odszedł z ManU? Czy dla tego, że się przewraca, symuluje, płacze i używa żelu do włosów? Ja nie cierpię Puyola, ale traktuję go jako jednego z najlepszych obrońców świata.

Polska chyba jeszcze ma matematyczne szanse na awans. Póki szanse są to i wiara w sukces jest. Przynajmniej w moim sercu.

Chyba mnie nie zrozumiałeś. Może po kolei:

1.Uważam, że CR nie jest dobry na tle takich piłkarzy, jak Messi. Mam tutaj małą statystykę:

Messi: 163 występy - 82 gole. 17 indywidualnych nagród. Urodzony 1987.

C.Ronaldo:268 występów - 97 goli. Jeszcze w dodatku słaba skuteczność biorąc pod uwagę ilość strzałów. 7 indywidualnych nagród. Urodzony 1985.

Jeżeli to nic Tobie nie mówi, to dalsza dyskusja nie ma sensu.

2.Uważasz, że Messi miał swój sezon - masz rację, ale nie do końca, bo jego umiejętności nie pokazały się tylko w ostatnim sezonie, lecz rosły odkąd wywalczył miejsce w pierwszym składzie Barcy. Mało tego jego umiejętności stale rosną i nic nie wskazuje na to, by w przyszłym sezonie nagle "osłabł".

3.Dalej zarzucasz mi zmienność poglądów (no commend).

4.Nie lubiłem Go już jak był w ManU. Właśnie przez jego słabą skuteczność i marnowanie czasami 100 procentowych sytuacji, a jego charakter tylko potęguje moją pogardę do Niego.

Moim zdaniem charakter zawodnika ma wpływ na jego umiejętności, bo jeśli, np.: balanguje, olewa treningi, uważa, że nie musi niczego się uczyć, to nie sądzę, aby długo był dobrym piłkarzem. Natomiast, jeżeli jest pewien, że musi coś poćwiczyć, CZASAMI zostać po treningu, aby dłużej ćwiczyć, jest pracowity i stara się, to wróżę mu ciekawą karierę nawet jak nie ma talentu.

Z resztą to się tyczy nie tylko piłki.

A co do Naszej reprezentacji, to mam nadzieję, że ktoś w końcu zacznie budować dobry zespół.

I nie wiem jak Ty wyliczyłeś, że Polska ma szanse na awans. Musiałaby wygrać te dwa ostatnie mecze, a pokazała (z Irlandią i Słowenią), że nie gra dobrej piłki.

Ale masz rację - nadzieja umiera ostatnia.

A i jeszcze chciałem dodać, że w ostatnim meczu hiszpańskiej kolejki goli nie strzelały nowe gwiazdy Realu - to o czymś świadczy.

Edited by Matysnext

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...