Jump to content
Sign in to follow this  
Turambar

Filmy i seriale animowane ogólnie II

Recommended Posts

Tutaj możemy sobie polecać różne pozycje, pytać się o kreskówki/filmy, i dyskutować na tematy nie związane z konkretnymi tytułami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, to może ja zacznę - Jetix umiera, wydaje mi się, że wszyscy się z tym zgadzamy. Ale wykupywanie kreskówek Disney'a to ich najlepsza decyzja. Nie Ma To Jak Hotel jest świetne, Fineasz i Ferb wymiatają (Oto jest spółka zło Dundersztyca!), Amerykański Smok Jake Long (Czy jak się pisze to jego imię, bo nie pamiętam) to zrzynka z Jagody Lee, ale zaskakująco strawna. Teraz tylko czekać na Nie Ma To Jak Statek i Nowa Szkoła Króla.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś zna może serię Beast Wars? Wg mnie najlepsza era transformerów (Tzw. Beast Era), był tam mroczny klimacik, świetni bohaterowie oraz ich aktorzy głosowi. Najlepiej się ogląda po angielsku, bo polskie nazewnictwo bohaterów jest kiepskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to Jetixa, to też sądzę że powoli umiera, kiedyś (kiedy nazywał się jeszcze Fox Kids) to był mój drugi (po Cartoon Network z nieśmiertelnym Johnym Bravo i jego "Lubie placki", "Patrz na klatę" itp.) kanał kreskówkowy

Często oglądając Disney Channel widzę reklamy seriali z Jetix ale Jetix puszcza bardzo dużo seriali (i reklam Original Movie) Disneya, ale wole i tak Disneya bo mogę zmienić język na angielski (można porównać dubbing ;) ) zdarza się też taka sytuacja że i na jednym i na drugim programie szło to samo (ten sam serial odcinki Bogu dzięki inne).

Fineasz i Ferb wymiatają (Oto jest spółka zło Dundersztyca!)

Tak, F&F to najlepsze co w tym momencie dają w TV (jeśli chodzi o filmy animowane), jak dla mnie mogli by nawet zrobić spin-offa dla Pepe pana dziobaka i Dundersztyca :D, A "Ferb, wiem co będziemy dzisiaj robić!" to niezaprzeczalnie hasło wakacji (wśród moich kolegów). A tak lekko schodzą z tematu to naj...naj odcinkiem dla mnie jest "Kup pan dziecku cegłę" :)

Teraz tylko czekać na Nie Ma To Jak Statek i Nowa Szkoła Króla.

Tylko nie Nową szkołę króla! zostawcie ją na Disney Channel :D (Kronk to genialna postać w swej głupocie, a pan który podkłada głos w polskiej wersji powinny być znany graczom jako np. bezimmieny z Gothica czy Saren z Mass Effect)

Zostając przy temacie Jetixa. Jak porównujecie obecnego (nie patrząc na seriale z DC) z starym (znanym jako Fox Kids)?

Edited by Hitori

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj wystarczyłyby trzy słowa (nowy to porażka), ale wtedy wyszedłby jednolinijkowiec. Dlatego dodam - przez puszczanie takiego chłamu jak "Leniuchowo" i "H2O - wystarczy kropla wody" w hurtowych ilościach Jetix zasługuje na lincz. Tylko Disney Channel jakoś ratuje tą namiastkę Fox Kids.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy ktoś zna może serię Beast Wars? Wg mnie najlepsza era transformerów (Tzw. Beast Era), był tam mroczny klimacik, świetni bohaterowie oraz ich aktorzy głosowi. Najlepiej się ogląda po angielsku, bo polskie nazewnictwo bohaterów jest kiepskie.

Ja to oglądałem jak jeszcze chodziłem do gim, albo podstawówki. Wiem że było to dawno temu;] Jeżeli oczywiście chodzi Ci o ten serial 3D gdzie optimus był gorylem:P Jeśeli tak, to wymiatało. I megatron jako T-rex :]

A czy ktoś ogląda trochę doroślejsze seriale animowane? Futurama? Famili Guy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja tu przypełzłem z pytaniem o pewną starą bajkę która kłębi się gdzieś w czeluściach mojego mózgu i za ciula nie chce wyjść... Mianowice:

Bajka (typowo amerykański styl rysowania ala Supermen, może trochę miało z anime - tzn jest jakiś tam realizm, faceci są kwadratowi, dziewczyny krągłe) leciała bodajże na RTL7. Opowiadała o walce ludzi ze zbuntowanymi cyborgami (chyba byli niebiescy). Ludzie te, to anihilacji złej rasy używali mechów, tzn była jakaś drużyna i każdy miał swojego mechanicznego pomocnika w którym siedział i nim kierował. Był tylko jeden wyjątek bo jedna dziewczyna w drużynie miała takiego podłużnego zielonego mecha na dwóch nogach którym kierowała razem z jedynym nie-zbuntowanym cyborgiem... Kojarzy ktoś taką pozycję? Nawet Wikipedia nie pomogła...

I przepraszam za zbyt ogólny opis, no ale tą bajkę pamiętam jak przez mgłę czytaj - wyrwane z kontekstu sceny. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli oczywiście chodzi Ci o ten serial 3D gdzie optimus był gorylem:P Jeśeli tak, to wymiatało. I megatron jako T-rex :]

Tak, to były właśnie "Beast Wars". Też oglądałem je jako młody chłopaczek i zrobiły na mnie piorunujące wrażenie (do dziś nie wyglądają najgorzej, a przecież powstawały ponad 10 lat temu!). Efektowne transformacje, fajowi bohaterowie, walki, ciekawy podkład muzyczny i o wiele cięższy klimat w porównaniu do G1. A już nie wspominam o tym, co się działo po transmetalizacji! Moi ulubieni bohaterowie to Rattrap (uroczy cwaniaczek) i Depth Charge (ten gość miał styl). Ogólnie miło powspominać stare dzieje.

Zakładamy temat o BW? Czy ogólnie o Transformers, coby dyskusja nie zanikła po 3 postach - jak uważacie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ruffian

Qrowsky, chodzi Ci o Exosquad? Ludzie, przy pomocy mechów (tu nazywanych układami E, Egzoszkieletami, czy jakoś tak), walczyli z rasą Neo-Sapiens, którą

(o ironio!) sami stworzyli. Też to oglądałem na RTL7. Później lecieli, zdaje się, Bionic Six i Extreme Dinosaurs. Ech, to były czasy...

A ten "dobry Neos" to (chyba) Marsala. Ta dziewczyna to Nara Burns. Dowódcą brygady był porucznik (później komandor) J. T. Marsh.

PS: Tak, Neosi byli niebiescy, albo fioletowi :)

@dół - moja pamięć? Buachachacha. Pamiętałem niewiele więcej niż Ty (ogólny zarys, nazwę rasy i nazwiska kilku postaci). Na podstawie tych nikłych informacji udało mi się jakieś 2, 3 tygodnie temu ustalić tytuł :)

Co do Woody'ego - stoi u mnie na równi z Looney Tunes. Po prostu świetna kreskówka. Szkoda, że żadna stacja już go nie nadaje.

Edited by Ruffian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oh yeah Ruffian, to to. \m/

Ahh... rzeczywiście, to były świetne czasy i świetne seriale animowane, przy których teraz mi się łezka w oku kręci... IMO dla mnie, najlepsza telewizja jaka kiedykolwiek była.

I podziwiam twoją pamięć. x_X Ja pamiętałem bardzo mało... no ale jeszcze raz dzięki za pomoc. ;)

Moi ulubieni bohaterowie to Rattrap (uroczy cwaniaczek) i Depth Charge (ten gość miał styl).

Ja za to najbardziej lubiłem Białego Tygrysa z dobrych i Pterodaktyla ze złych. Wybaczie, że nazw nie wspomnę, ale moja głowa już nie jest tak silna jak kiedyś (no i nie oszukujmy się, ja to oglądałem jak jeszcze byłem BARDZO mały :P)

BTW, a jak wspominacie Woody'ego Woodpeckera? Według mnie - śmieszna bajka... No ale to była tylko zagrycha przed pół godziny później emitowanym Dragon Ballem. \m/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten śmiech Woody'ego Woodpeckera pamiętam doskonale do dziś, ale sama bajka niezbyt mi się podobała.

Za to Dragon Balla pamiętam doskonale, ależ to był tasiemiec. Dziwię się,że rodzice pozwalali mi to oglądać(hm, chyba o tej porze nie było ich jeszcze w domu), bo po pyskach lali się ostro. Najbardziej podobały mi się momenty kiedy wszystkie kule były zebrane do kupy i pojawiał się ten wielki, poskręcany smok. :laugh:

W ogóle RTL7 wymiatał jeśli chodzi o kreskówki. Dagon Ball, Rycerze Zodiaku, Rocky i Łośsuperktoś, Tajemnicze Złote Miasta (loty kondora robiły piorunujące wrażenie), Gang dinozaurów (o, to było dopiero boskie. Bycze Oko rządził!), coś o Herkulesie (albo o mitach, w pamięci mi utkwiło, że Herkules miał taką latającą bestię, którą przyzywał biczem) i wiele innych. Aż się łezka w oku kręci. :turned:

Edited by Flying_Soul

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak przez mgłę pamiętam kreskówkę (leciała swego czasu na tefałenie; bo ja wiem, z 10 lat temu?), której bohaterami były bodajże zwierzętopodobne stworzenia, przemierzające kosmos w jakimś tam statku. Ludzie chyba też tam byli? Jedna z postaci (mniemam, że jedna z tych ważniejszych) przypominała Jazza z gry Jazz Jackrabbit. Ktoś może przypomina sobie co to za kreskówka była?

EDIT: A nie, już znalazłem. Bucky O'hare. Ale posta zostawię, bo a nuż komuś się przyda.

Edited by 47

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zna ktoś z was serial "Futurama"? W Polsce na DVD wydano tylko dwa sezony ( z czterech ) i 1 film pełnometrażowy. Wie ktoś może czy firma która wydała te dvd zamierza wydać resztę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale moja pamięć szwankuje. nie jestem w stanie przypomnieć sobie kreskówek, na których się wychowałem.

Hmmm... pamiętam Pszczółkę Maję... Smurfy... Muminki z dobranocek na TVP. No i jeszcze sobotnie hity i niedzielne disneyowskie rarytasy. Taaak, wtedy nie było jeszcze cartoon network (przynajmniej w Polsce, bo Johnego Bravo oglądałem po angielsku raz :P), fox kids ani disney channel. Cotygodniową dawką looney tunes był Canal+ i jego "diabelski młyn" - to tam pierwszy raz zobaczyłem Toma i Jerrego. Nie można zapomnieć o Beast Wars i Batmanie na polsacie! Zawsze byłem zagorzałym wielbicielem netoperka (trudno było w kioskach o komiksy :/, bez względu czy DC czy Marvela). Na dwójce panowali bezsprzecznie panowie Will Hana i Joseph Barbera, serwując Flintstone'ów, Jetsonów i Scooby-Doo Potem nastała era rtl7. Drgaonballa ani Rycerzy Zodiaku, Slayersów czy Clampowskich Magic Knight Rayerth nie zaliczam do 'bajek' - o nich w dziale M&A. Ale Extemalne Dinozaury i Exosquad (mtaaa.. mroczne sci-fi) wymiatały. Woodyego i jego maniakalnego śmiechu nie lubiłem zbytnio. Później pojawiło się Fox Kids. Uczta dla kreskówkomaniaka! X-meni, Spiderman, Kleszcz("ŁYYYYCHAA" xD), Ludwiczek (najlepsza kreskówkowa komedia pod słońcem) i... .... .... nie pamiętam T_T. Pomóżcie! Potem na moją kablówkę zawędrował Cartoon Network. Oglądało się Samuraia Jacka, Looney Tunes, Baranka Shawna (genialne!), jeszcze więcej Looney Tunes, Xiaolin Showdown, Loony Tunes, X-Menów, Looney Tunes, Justice Leauge, Looney Tunes, He-Mana (stary podobał mi się bardziej) i jeszcze torchę Looney Tunes. Uffff

Nadal nie pamiętam większości...

Na jakim kanale leciał stary He-Man? Anybody?

Edited by pavlaq89

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Na potęgę Posępnego Czerepu, mocy przybywaj"! :happy: . Serial animowany "He-Man i Władcy Wszechświata" po raz pierwszy pojawił się w Polsce na kanale TVP 2 w połowie lat 80 i nadawany był w czwartkowe popołudnia.

Edited by PiEcIA_17

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up

Co do powyższego serialu to kojarzę :tongue: Strawny nawet był.

Natomiast sprawa niedawnego Jetix - wykupywanie licencji od Disneya zaowocowało powstaniem wersji XD :happy: Jak dla mnie, dobre posunięcie, bo dawno ten kanał nie pokazywał niczego wartościowego do czasu wykupywania licencji od Disneya. Jakoś się uratowali :tongue:

Żeby jednak temat rozruszać na nowo zarzucam wam taką wędką - polski dubbing w filmach animowanych/kreskówkach :happy: IMO, w większości przypadków absolutnie rządzi, wymiata i przyprawia o łzy ze śmiechu. Przykładem niech będą dwa pierwsze Shreki :wink: A jaka jest wasza opinia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z zasady jestem na nie, ale są pewnie wyjątki/warunki. Ogólnie ze wszystkim tak mam, że wolę być bliżej oryginału... Ale jeśli tłumacz dialogów spisze się dobrze, a i aktorzy zostaną nieźle dobrani, to nie mam wiele przeciwko. Ale i tak najlepiej kupić po pewnym czasie DVD i obejrzeć sobie obie wersje. Poza tym zawsze lubię się bawić w odgadywanie podkładaczy głosów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również nie jestem entuzjastą dubbingu - mam chyba jakąś awersję do polskiego języka "w audio".

Miałem okazję obejrzeć sporo filmów animowanych z dubbingiem i w oryginale tj. języku angielskim i muszę powiedzieć, że rodzime wersje są, jak dla mnie, po prostu gorsze, jakieś takie "głupio brzmiące".

Owszem - jak pisał BlackShadow, trafiają się wyjątki np. "Shrek", ale np. dubbing w serii kreskówek o "Asteriksie", "Simpsonach", "Rybkach z ferajny", "Gdzie jest Nemo" itd. jest jakąś pomyłką, psuje klimat i powiedziałbym, pewien urok bajeczki. Oczywiście piszę te słowa z perspektywy widza dorosłego, znającego język angielski ale jednocześnie wiem, że dzieciom lepiej się ogląda takie produkcje z dubbingiem. Pytanie tylko czy aby np. "Shrek" czy "Simsponowie" są faktycznie bajkami dla dzieci...

Skoro już o rozmawiamy o podkładaniu głosu - nie wiem jak Wy ale ja nie mogę zdzierżyć filmów z dubbingiem np. "Garfield", "Noc w muzeum" czy "Harry Potter" - żenuła... Już wolę głos lektora niż nasze gadki, tak na prawdę w ogóle nie pasujące do ruchu ust bohaterów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ładnie ;P Widzę, że jestem w opozycji. Nie wiem, ale prawie nigdy nie miałem okazji wysłuchać oryginalnych głosów tylko polski dubbing i jakoś się do niego przyzwyczajałem. Pomijam już nawet pełnometrażowe produkcje, ale seriale pokroju Młodych Tytanów lub Ligi Sprawiedliwych gdzie miałem okazję - choć fragmentami porównać sobie głosy - IMHO wypada to na korzyść naszych rodaków. Tak samo z Wyspą Totalnej Porażki - nie wiem, mi po prostu głosy przypasowały jak diabli :=)

I nie, nie dlatego, że nie znam angielskiego. Jest wręcz przeciwnie :wink:

Hooray! Wreszcie CN nie dzieli pasma od 21:00 z TCM. W końcu poszli po rozum do głowy :happy:

Edited by Black Shadow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogląda ktoś na NICKELODEON "avatar legenda aanga"? ten serial wymiata ,tera nowe odcinki dają,i fajna magia ziemi ^^ .Teksty Sokki rozwalają nieraz :D

Albo fajny jest Zuko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Yup, zgłaszam się. Widziałem dwa sezony & może skuszę się na trzeci skoro leci na kanale, ale nie wiem... mało tv ostatnio oglądam :P Sama kreskówka nawet fajna bym powiedział... miałem nawet zamiar stworzyć o niej temat, ale jakoś czas zleciał. Choć nie wszystko stracone ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Avatar mi się nie podoba, bo nie ma nic wspólnego z Avatarem Jamesa Camerona. A teraz na ekrany kin wchodzi "Ostatni Władca wiatru" na podstawie legendy Aanga. Nick to generalnie program pełen kretyńskich i nie potrzebnie wrzaskliwych kreskówek, ale i tak jest lepszy niż Disney XD na którym lubiłem tylko Fineasza i Ferba. Dobrze że mój operator sieci kablowej zamienił mi Disney XD na Nickelodeon, szkoda tylko że bez mojej wiedzy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Awatar" (Legenda Aanga) powstał troszeczkę wcześniej, niż "Avatar" Camerona (w stanach chyba puszczany był od 2005, ale głowy nie dam, jest napisane w Wikipedii [!!!]), dlatego ma prawo nie mieć z tym drugim związku ;) Ostatnio jednak pojawiły się nawet NOWIUŚKIE odcinki Awatara (ku wielkiej radości mojej i mej młodszej siostry) ;). W ten sposób wyrażę swoją opinie o tymże serialu i Nicku jednocześnie: nawet w morzu szajstwa i badziewia można znaleźć perełkę :) Właściwie, to na Nicku warto chyba oglądać tylko przygody Aanga... A Sokka faktycznie takie teksty wali nieraz, że padaczka mnie łapie ^^

Edited by XMirarzX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...