Jump to content

Sonda!  

529 members have voted

  1. 1. Ile książek czytasz średnio w ciągu roku?

    • wogule nieczytam xD
      10
    • 1-2
      9
    • 3-5
      42
    • 6-10
      86
    • 11-20
      96
    • 21-30
      77
    • 31-50
      46
    • 51-100
      40
    • ponad 100
      25
    • Och, ależ nie liczę przeczytanych książek.
      106


Recommended Posts

Trylogię miło mi się czytało i w sumie z każdym rozdziałem coraz bardziej zżywałem się z bohaterami, a i historia jest ciekawa i trzyma się kupy, bez wahania polecam ją wszystkim lubiącym klimaty fantasy, nasączone magią i wojną.

No widzisz, ja mimo, że fantasy uwielbiam i codziennie siedzę w tych klimatach to Trylogii Czarnego Maga nie zdzierżyłem. Jednym z powodów była przede wszystkim autorka (na początku był tylko problem z płcią, teraz również i z nazwiskiem) książki. Po prostu od czasu, kiedy przeczytałem kilka książek Kossakowskiej, to przy każdej książce, gdzie pióro należało do kobiety już widzę te smętne opisy postaci, czy tandetne wątki romantyczne (Komandosi Republiki pozdrawiam). I oczywiście w Trylogii tego też nie mogło zabraknąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dodatkowo żadną tajemnicą nie jest że Piekara z tomu na tom pisał coraz gorzej...

Fakt. Sam ostatnio próbowałem (zaznaczam, że próbowałem) przeczytać ponownie Sługę Bożego i nie otrzymałem już tego, co kiedyś - emocji, fajnych dialogów i opisów, nic, po prostu tak jakby Piekara całkowicie się wypalił, wtedy zacząłem rozumieć moich znajomych, którzy narzekali na jego styl pisania i samego autora. Jedyna książka Jacka Piekary, którą mogę czytać w nieskończoność to Przenajświętsza Rzeczpospolita.

Share this post


Link to post
Share on other sites
próbowałem) przeczytać ponownie Sługę Bożego i nie otrzymałem już tego, co kiedyś - emocji, fajnych dialogów i opisów, nic, po prostu tak jakby Piekara całkowicie się wypalił
Wypalił się w tej samej książce, która kiedyś tyle ci dała? No i jeśli teraz nie dała ci tego, co kiedyś, to gdzie się te fajności podziały? Można wysunąć wniosek, że Piekara daje tylko raz, a Przenajświętsza... jest wyjątkiem i daje w nieskończoność. Dziwne rzeczy się dzieją.
Piekara W KOŃCU wyrzucił z siebie kolejny tom
Specjalnie dla kasy fanów. Ciekawe, co ci sami fani mówili na wieść o Sapkowskiego powrocie do Wiedźmina.
Piekara z tomu na tom pisał coraz gorzej
Ależ skąd, on pisze ciągle tak samo (może nawet z każdym tomem odrobinkę lepiej). Po prostu formuła się wyczerpała tak gdzieś po Słudze bożym, ale nie wszyscy to od razu zauważyli. Niektórzy do dziś nie zauważają - i dla nich powstają kolejne -quele.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak przy okazji trylogia Star Wars: Darth Bane jest ciekawa, warto się zainteresować?

Opinie są podzielone, od zachwytów do hejtu. Kolega wyżej polecał, a ja z całego serca odradzam. Jeśli chcesz przeczytać jakąś gwiezdnowojenną trylogię to zacznij od klasyki SW, czyli trylogii Thrawna ("Dziedzic Imperium", "Ciemna Strona Mocy" i "Ostatni Rozkaz").

Piekara W KOŃCU wyrzucił z siebie kolejny tom

Nie wiem czy jest się z czego cieszyć. Tak samo jak Sapkowski - Piekara mi się przejadł i raczej nie wyczekuję z utęsknieniem wieści o kolejnych jego książkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio obejrzałem sobie film "Odd Thomas", który został nakręcony na podstawie powieści o tym samym tytule autorstwa Deana Koontza. Jako że produkcja bardzo mi się spodobała, to postanowiłem przeczytać papierowy pierwowzór. Dowiedziałem się, że Odd Thomas to jest cykl i że po polsku wydali na razie 4 tomy. Pierwszego nie sposób znaleźć w sprzedaży (albo ja taki ułomny), tomy 2 i 3 jakoś wyrwałem, a 4 po weekendzie powinien do mnie dotrzeć.

Tu pytanie - czy tom pierwszy bardzo różni się od filmu? Wątki są pozmieniane, pododawane, wycięte? Można zacząć czytać tom drugi znając jedynie film? Czy może lepiej szukać książki i czytnąć cały cykl (tak bym wolał, ale znaleźć nie umiem już...)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze zaopatrzona biblioteka to połowa sukcesu. Wchodzę dzisiaj do mojej, idę do półki z nowościami, a tam 'Sezon burz'. Ze stempelków wynika, że 1 raz wypożyczony 7 stycznia. Splendid.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 raz wypożyczony 7 stycznia
[z cyklu: jak przedłużyć dyskusję dzięki czyjejś niewielkiej pomyłce]Stycznia? Mamy dopiero listopad. Książka musiała niedawno z Doktorem Who podróżować (pewnie w odcinku specjalnym - widział ktoś?).[/z cyklu...]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się zdziwiłem, ale nie chciałem nic o tym mówić :D

Jeśli już zeszliśmy do tematu bibliotek - widzę, że chyba tylko u mnie mieście jest tak słabo zaopatrzona biblioteka (do czasu - budują nową), w mojej pewnie nawet jeszcze nie ma Sezonu Burz, a saga Sapkowskiego rozpada się w dłoniach (mogliby się zaopatrzyć w te nowsze wydania). Dlatego jestem tak często zmuszony do kupowania książek (swoja drogą bardzo lubię kupować książki - satysfakcja z tego jest jak nigdy), między innymi właśnie przez to zakupiłem Sezon Burz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też kupiłem i nie żałuję.

@Tur pewnie się pomylono. Zdarza się.

Jeśli chodzi o kupowanie książek, mam w planach kupić sobie na gwiazdkę "Piknik na skraju drogi". Za 23 zeta. Jakie macie wrażenia po lekturze, jeśli czytaliście?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stycznia? Mamy dopiero listopad. Książka musiała niedawno z Doktorem Who podróżować (pewnie w odcinku specjalnym - widział ktoś?).

Who is Who?

OK. LISTOPADA. W każdym razie byłem tak zdumiony, że aż musiałem napisać o tym zanim doterłem do domu, stąd babol. Ba, na Goodreads też dodałem status "Currently reading" zanim "doszłem". Jednak Sapkowski ma wciąż ten urok i sentyment.

A co do biblioteki, to korzystam często - gęsto. Szczerze mówiąc, to bardzo rzadko kupuję książki. Jestem zapisany w bibliotece głównej i najbliższej filii i zawsze znajdzie się coś ciekawego do czytania. Tym bardziej, gdy ktoś nie trzyma się kurczowo jednego autora/gatunku. Raz w miesiącu odwiedzi się obie biblioteki, weźmie 6 książek z różnych regałów, trochę się pobuszuje i jest co czytać.

EDIT: O, już wiem. Jednak Sapkowski ma wciąż ten zwierzęcy magnetyzm.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam w okolicy 4 biblioteki... A niektórych książek i tak nie ma. :( I nie mam takich znajomości. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do "pikniku" to sposób pisania Strugackich jest trochę nietypowy i możesz się naciąć jeśli nie czytałeś nic od nich, albo podobnych książek np. Wizji lokalnej Lema lub innych jego książek(oczywiście bez Bajek robotów i Dzienników gwiazdowych, bo te są pisane jeszcze językiem bardziej zrozumiałym i czytelnym).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za sprawą Zyska i S-ki ukazał się pierwszy tom serii wznowionych przygód Sherlocka Holmesa, w twardej oprawie i nowym przekładzie, zgadnijcie czyim. smile_prosty.gif Kolejne wydawnictwo rzuciło się na darmowy kąsek (za prawa do wydania książek Doyle'a nie trzeba już płacić) i tak jak do tej pory olewałem wydania polskojęzyczne, to przekładu JŁ sobie nie odpuszczę.

edit: jednak się nie ukazał - premiera przeniesiona na rok 2014. Ale i tak sobie nie odpuszczę. :)

Edited by Tzar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowe powieści Stephena Kinga.

Pierwsza "Pan Mercedes" ukaże się nakładem wydawnictwa Albatros w czerwcu 2014(światowa premiera 3 czerwca).

LINK

Co o tym sądzicie? Hit, [ciach] czy po prostu "kolejna dobra powieść Kinga"?

Uważaj na język misiu. - t3t

Edited by t3tris

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albatros? Nie znam, znam Prószka. :P

Zapowiada się ciekawie, na bank przeczytam, ale to tak długi czas... :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ilość przeczytanych książek: 73

Rok kalendarzowy się kończy więc wypadało by napisać jakieś krótkie podsumowanie. 2013 był dla mnie bardzo dobrym rokiem, kupiłem mnóstwo książek a jeszcze więcej przeczytałem. Głównie to książki Kinga a wśród nich genialny Dallas 63. Znalazło się też parę książek Cormaca McCarthy. Skończyłem Hobbita wraz z Władcą Pierścieni. Najlepsze książki jakie przeczytałem to: Rozgwiazda Petter'a Wattsa, Gra Endera Orsona Scotta, Zabić Drozda, Cień Wiatru, Strażnik Sadu McCarthy'iego. Trylogia Pogranicza Cormaca, jednym słowem cudo! Zapomniałem dodać o Eriksonie i jego Malazańskiej Księdze Poległych. Pomimo, że skończyłem pierwsze dwa tomy, nie wypada o tym cyklu nie wspomnieć. Miło też wspominam Lee Childa i Nicholasa Sparksa. Największe rozczarowanie? Zawiodłem się trochę na Joyland, liczyłem na coś więcej a dostałem średniaka. Pewnie gdybym skończył Doktor Sen to doszedł by on do największych rozczarowań. Ale na niego przyjdzie jeszcze czas... Jakie postanowienie na 2014? Napewno chcę skończyć rozpoczęte cykle, na które nigdy nie miałem czasu. Spróbować nowych i ciekawych pozycji czego sobie i wam bardzo życzę smile_prosty.gifSzczęśliwego nowego roku!

Edited by JediMati

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi w tym roku udało się przeczytać 13 książek. Trochę mało w porównaniu z 2012 rokiem, ale może liczy się jakość, a nie ilość? biggrin_prosty.gif (tak siętylko nędznie pocieszam)

Najlepsze z nich to "Rok 1984", "Nowy wspaniały świat" i "Lot nad kukułczym gniazdem". Nie przebrnąłem za to przez wszędzie zachwalany "Paragraf 22". Po 3/4 lektury odpadłem, za dużo absurdu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

60 książek - na nast. rok jeszcze 40. :D

Najlepsze dzieła: seria Assassin's Creed, Trafny wybór, książki S. Kinga (Cmętarz zwieżąt) no i, oczywiście, Wiedźmin, GoT i Baśniobory.

Kupione książki: Baśniobór 4, Opowieści ze świata Wiedźmina, Wiedźmin: Sezon burz, Przebudzeni, Fletcher Moon - prywatny detektyw, Książę Mgły, Mgnienie Ekranu.

Hardkorowo. :) A to nie wszystko. :D

A zresztą - moje konto. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również mogę poprzedni już rok zaliczyć do dobrych pod względem książek. Nie pamiętam dokładnie, ale oprócz tego co kupiłem sam (a jest tego ze 40 sztuk) należy wspomnieć o wypożyczanych z biblioteki, od znajomych... Myślę, że koło 70-80 książek się uzbiera.

Sezon Burz, wszystkie dostępne u nas książki z Uniwersum Metro, Pieśń Lodu i Ognia, ponowne wzięcie na ogień Hobbita i LotR, pierwsze podejście do Pikniku na Skraju Drogi, Lśnienia i Doktora Sen. Całkiem podobała się również książkowa seria The Walking Dead (komiksy, czy serial jednak są o przynajmniej klasę wyżej), czy Trylogia Millenium. Pozytywnymi zaskoczeniami tego roku okazały się być Upadające Królestwa oraz Przebudzenie Lewiatana. A to przecież nie wszystko... Rozpocząłem również cykl o Czarnej Kompanii i nie mogę się doczekać jego ukończenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie są to 63 książki, co widać tutaj:

https://www.goodreads.com/user_challenges/548233

A rzeczy tam są różne różniaste. Nie lubię trzymać się jednego gatunku czy autora, więc każdy znajdzie tam coś fajnego. Najlepsza przeczytana w 2013 roku książka? Nie licząc czytanego po raz n-ty Władcy Pierścieni (tym razem po angielsku) bez wątpienia i z przewagą kilku długości - "Kroniki Marsjańskie" Raya Bradbury'ego. Książka jest po prostu genialna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoiler w ramach ciekawostki smile_prosty.gif

1557505_740446579301196_872233250_n.png

Mnóstwo kupiłem, niewiele przeczytałem.

Lois Lowry - Dawca

John Green - Szukając Alaski

James Joyce - Ulisses

William Morris - The Well at the World's End

Opowieść podręcznej - Margaret Atwood

+ masa podręczników i publikacji naukowych...

Tak więc raczej skromnie w porównaniu do reszty. Zaledwie 5 pozycji.

O wiele więcej zakupionych pozycji czeka na przeczytanie:

The Poisonwood Bible - Barbara Kingsolver

Krąg pierwszy - Aleksander Sołżenicyn

To a God Unknown - John Steinbeck

Lord Jim - Joseph Conrad

Faust - Goethe

Rzeźnia numer pięć - Kurt Vonnegut

Buszujący w zbożu - Jerome Salinger

Kroniki marsjańskie - Ray Bradbury

451 stopni Fahrenheita - Ray Bradbury

Chłopiec z latawcem - Khaled Hosseini

Kroniki Amberu - Roger Zelazny

Tak więc najlepsze jeszcze przede mną, planuję nadrobić po sesji smile_prosty.gif Plan na 2014: przynajmniej te 36 pozycji!

Edited by Foshek

Share this post


Link to post
Share on other sites

James Joyce - Ulisses

Już samo przebrnięcie przez Ulissesa liczy się co najmniej za 10 :P

Ja ten rok zacząłem od bardzo dobrego "W księżycową jasną noc" Whartona. Po lekturze dręczy mnie ciekawość - czy wszystkie książki pana Williama są tak dobre, czy miałem niewyobrażalnego fuksa? Bo jak dotąd czytałem tylko wyżej wzmiankowaną i Ptaśka, i obie są znakomite. Ktoś ma na ten temat jakieś opinie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Już samo przebrnięcie przez Finnegans Wake liczy się co najmniej za 10 tongue_prosty.gif

Fix'd.

Ja z kolei jestem po "The Shining". Film oraz serial bardzo mi się podobały i tuż przed nowy rokiem zdążyłem zapoznać się z książkowym pierwowzorem, znacznie odbiegającym zresztą w treści od dzieła Kubricka, będącego w przeciwieństwie do serialu stosunkowo luźną adaptacją a nie ekranizacją.

Natomiast postanowieniem noworocznym jest przeczytać nareszcie kolejne części Diuny (te autorstwa ojca, nie syna), bo zabieram się już do tego zdecydowanie zbyt długo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...