Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

CobraCommander

Seria Castlevania

Recommended Posts

Postanowiłem że zrobię wątek o tej serii, gra głównie ukazuje na konsole niż na PCety.

Co o niej sądzicie ? i Jaka jest wasza ulubiona część w którą graliście ?

Więc tak, Sądzę że jest ciekawa, jest się w niej łowcą wampirów każda Castlevania ma swoją osobną historię i postacie, bardzo dobra klimatyczna muzyka przykład Simon Theme z Super Castlevania 4

Ulubiona część hmm trudno powiedzieć nie grałem we wszystkie, ale Bardzo niezła jest Symphony of the Night ukazła się na Playstation, Granie Alucardem daje naprawdę niezlą zabawę, no jako tako dobre jest portrait of ruin na Nintendo DS, toważyszy nam druga postać bo może nas wspomagać,

Link to comment
Share on other sites

U mnie jest dość dziwnie z tą Castlevanią, bo jedyną, w którą grałem naprawdę mocno, to... Dracula Kid na NESa (jakimś cudownym zbiegiem okoliczności trafiło to do Polski, a było to jeszcze w 1992), jest też wersja na GBA (w którą nie grałem). Dracula Kid to "chibi" wersja którejś Castlevanii (a przynajmniej pierwszy poziom, który chyba z wyłączonym telewizorem potrafiłem przejść :D ). Chętnie bym pograł w odsłony na PSX (wyszły stare Castlevanie w jakimś wydaniu zbiorczym, jak również Symphony of the Night), jak również w wersję 3D na N64 (chyba sobie kiedyś kupię na allegro - przynajmniej muzyka wymiata :D ), ale niestety czasu brak. I stąd dziwna sytuacja: niby wiem "o co kaman" w Castlevanii od ładnych parunastu lat, a na dobrą sprawę nie grałem w żadną grę o tym tytule.

WHAT IS A MAN?

Link to comment
Share on other sites

Ja właśnie gram w Dawn of Sorrow na DS-ie. Bardzo lubię tę serię, fajnie łączy elementy platformówkowo-zręcznościowe z pomysłami z RPG-ów. Bardzo podoba mi się eksploracja świata w tych grach - podobnie zresztą jest to zrobione w serii Metroid Prime. Castlevania - klasyk ;-)

Link to comment
Share on other sites

Castlevania o tak. Ta seria to istny majstersztyk. Pogrywałem trochę w wersję na GBA, ale prawdziwa miłość zaczęła się przy Symphony of The Night na PSXa. Ta część była dosłownie kwintesencją miodu. Pierwszy raz przeszedłem ją jak totalny n00b (nie odkryłem nawet odwróconego zamku), potem zaś jak się za nią wziąłem to miałem wszystkie summony na maksa. Pamiętam nawet że koksałem równo lvl sword summona by mieć dobry miecz. Znalazłem też całe mnóstwo rzadkich broni i miałem dość spory lvl. Ta gra to istne cudo. Grałem jeszcze w wersję na DS'a, od pewnego czasu przymierzam się do Castlevanii z PS2. Ostatnio zabiła mnie wiadomość o nowej Castlevanii robionej przez Hideo Kojime, patrzę z nadzieją na ten projekt ^^.

Link to comment
Share on other sites

podobnie zresztą jest to zrobione w serii Metroid Prime

Metroid Prime to nie seria, a tylko jeden z tytułów :) Natomiast samo określenie jak najbardziej prawidłowe, spotkałem się z sytuacją, gdzie tego typu gry - połączenie platformówki z dużą dozą eksploracji, ekwipunkiem itd. - nazywano "metroidvania", co mówi wszystko, a przynajmniej mnie :)

// Metroid Prime to nie seria? Bardzo ciekawe... Bardzo. - Kagex //

No to podseria w serii Metroid, zadowolony?

Odsłony Castlevanii na PS2? Nawet się nimi nie interesowałem, ale jeśli można gdzieś zgarnąć na allegro za rozsądną cenę, to może się skuszę.

Link to comment
Share on other sites

U mnie jest dość dziwnie z tą Castlevanią, bo jedyną, w którą grałem naprawdę mocno, to... Dracula Kid na NESa (jakimś cudownym zbiegiem okoliczności trafiło to do Polski, a było to jeszcze w 1992)

Hmm ta część miała chyba najmniej możliwych powiązań z standardowymi Castlevaniami. Jakby nie patrzeć to był tylko swoisty spin-off w który zresztą nie grałem, bo już lepiej wziąć Megaman'a z którego ta gra rżnie straszliwie :P

Odsłony Castlevanii na PS2? Nawet się nimi nie interesowałem, ale jeśli można gdzieś zgarnąć na allegro za rozsądną cenę, to może się skuszę.

Nigdy! Nie krzywdź siebie! Castlevanie na PS2 (i ogólnie w 3d) są jednymi z najgorszych części (bije je chyba tylko wersja Judgement na Wii) Gdzieś tam ci się wala pewnie PSX na nim zagraj sobie w Symphony of the Night część, która dla odmiany jest prawdopodobnie najlepszą częścią cyklu.

Warto zauważyć, że każda Castlevania (w którą grałem) ma noob ending (kończący się gdzieś tak w połowie gry) Na właściwy prawie zawsze trzeba solidnie zasłużyć (pamiętajcie, by luknąć FAQ'a przed odłożeniem gry :) ). Problemem natomiast jest recycling sprite'ów we wszystkich częściach dopiero w Order of Ecclesia stworzono je od nowa.

Wracając do głównego wątku i pytania Cobry... z Castlevanii grałem jedynie w trzy części(molestuje brata [!?... Hmm], by załatwił na swojego DSa Order of Ecclesia, która jest w ogólnym rankingu na drugiej pozycji po SotN):

- Castlevania: Symphony of the Night (PSX)(gra Alucardem jednak najbardziej wciągająca tu masz rację Cobra, raczej moja ulubiona część, niesamowita muzyka, wielcy bossowie i gameplay tak wciągający, że nie można się oderwać. Tutaj filmik prezentujący o tej grze trochę więcej (co się będę rozpisywał :P) Koleś dużo gada, więc niecierpliwi niech przerzucą pierwszą 1:30s. Prawdziwa akcja zaczyna się od 6:10

Tutaj typowy utwór z gry, w skrócie wymiata

http://www.youtube.com/watch?v=xkL9ZTlWsZk...=PL&index=1

- Castlevania: Aria of Sorrow (GBA) proponuje nam nowy system rozwijania postaci poprzez wchłanianie ich "dusz" co sprawdza się jak najbardziej dobrze. Po prostu od czasu do czasu wyskakuje z mobka jego dusza i za jej wchłonięcie dostajemy jego umiejętność (błyskawice, rzucanie toporami etc) każda umiejętność też ma swoje levele. Esencja Castlevani czyli gameplay. Dodatkowo jak zawsze mamy uproszczony ekwipunek, poty, statsy, czyli standardowe elementy RPG.

Boss Death

http://www.youtube.com/watch?v=ZhVFuYD2bKo Pomimo, że gra też potrafi zaskoczyć bardzo udaną muzyką. Cóż Castlevania zobowiązuje.

- Castlevania: Dawn of Sorrow (DS) jest kontynuacją Arii mamy tych samych bohaterów, tylko wiadomo fabuła inna, dodatkowo naturalnie podciągnięto szatę graficzną i w końcu coś trochę lepszego od midi słyszymy.

http://www.youtube.com/watch?v=rTW02bftWD8 Trailer pokazujący jak to wszystko wygląda, specjalnie dla Mariusza wersja z ZA WARUDO! na początku

http://www.youtube.com/watch?v=kban8-_C4tA Blood Tears w wersji Dawn of Sorrow

Link to comment
Share on other sites

Castlevanie 3D takie złe nie są, ale im czegoś brakuje, np w tych na Nintendo 64, większej akcji, w Tym Judgement walki za bardzo szypko się konczą, i do tego :P Co zrobili z biedną Marią (

), Taki Lament of Innocence Jest prawie idealny, w Lords of Shadow, akurat rzeznię zrobili w stylu God of war.

Co mi się w Castlevani podoba :D

-Różnorodnosć postaci (złaszcza taki jak wspomnaiłem Alucard wymiata)

-:) Można skopać 4 litery Kosiarzowi(W grze Death)

-Dobra Muzyka

-Idealna w nocne wieczory

-Niekiedy fajne wystroje Zamku (Sala Tronowa to pikuś, z poruwananiu do rozpadajacego się mostu :D)

:) a teraz co mnie sie nie podoba

-Brakujące elementy w trójwymairowych Castlevanaich

-LINIA CZASU :D (Nie lubię spoilerować ale powiem że piersza Castlevania nie jest pierszą w lini czasu)

-Remaki Pierszej Castlevani (chyba powstały na siłę, Chronicles, Haunted castle, Super Castlevania 4(ta ostania akurat niezła)

-a jak Linia Czasu to i zapominane niektóre postacie, Np Jedny Kobiecy Przedstawiciel Belmontów, Sonia

Link to comment
Share on other sites

Castlevanie 3D takie złe nie są, ale...
są gorsze od wersji 2d :)

w Tym Judgement walki za bardzo szypko się konczą
W Judgementa nawet nie grałem, ale średnia ocen w necie (53%) wideorecenzje i ogólne informacje jakie zabrałem o grze nie zachęcają mnie jakkolwiek do grania w tą część

Taki Lament of Innocence Jest prawie idealny, w Lords of Shadow, akurat rzeznię zrobili w stylu God of war.
No właśnie, a ja ( i nie tylko ja) od Castlevanii oczekuję standardowego sposobu grania jaki jest w tej grze czyli połączenie elementów hack and slash/rpg/platformówki/zręcznościówki. :)

Co mi się w Castlevani podoba :D
Ogólnie mam podobnie jak wymieniłeś dodam jeszcze od siebie świetne połączenie elementów wymienionych wyżej i muzyka dla mnie jest co najmniej bardzo dobra, a niektóre części prezentują poziom znacznie wyższy. Poza tym wciąga niemiłosiernie.

a teraz co mnie sie nie podoba

To co mi się najbardziej nie podoba w Castlevaniach to jest chyba to, że gra jest stosunkowo krótka mimo wszystko. No ale zdecydowanie wolę takie rozwiązanie niż by zaczęli na siłę wydłużać rozgrywkę w bezsensowny sposób. Miło też było jakby fabuła, była trochę bardziej złożona (tu do tylko paru części wąty)

-LINIA CZASU :D (Nie lubię spoilerować ale powiem że piersza Castlevania nie jest pierszą w lini czasu)
Cóż mi to tam nic nie przeszkadza. Widzę, że masz awatara ze Street Fighter'a zobacz jak tam wygląda linia czasu :D, większego kręcenia (i to na dodatek w mordobitce!) chyba nigdy nie widziałem.
Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem wszystkie gry na GBA z serii Castlevania są doskonałe, chociaż najbardziej podobała mi się Aria of Sorrow która dzieje się w przyszłości. 99lvl, wszystkie dusze i bronie na hardzie o czymś chyba świadczą. ;)

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...